DOMPRESS.PL
Ostatnie wpisy:
W Łodzi powstaje kilka razy więcej powierzchni biurowej niż na nieco większych rynkach - katowickim i poznańskim, a strukturalna rewitalizacja miasta przyciąga kolejnych inwestorów

Obok Krakowa i Trójmiasta aglomeracja łódzka jest obecnie regionalnym liderem, jeśli chodzi o planowany jeszcze w tym roku wzrost podaży i rozbudowę w segmencie biurowym.
Realizowane i planowane łódzkie inwestycje wykreują zupełnie nową przestrzeń publiczną przede wszystkim w obszarze dwóch największych arterii miasta - Alei Piłsudskiego i Rydza-Śmigłego oraz w rejonie najnowocześniejszego obecnie w Polsce dworca Łódź Fabryczna i elektrowni EC1, gdzie realizowany jest projekt Nowe Centrum Łodzi.

Jak obliczają analitycy Walter Herz, w połowie tego roku zasób nowoczesnej powierzchni biurowej w Łodzi sięgnął niemal 400 tys. mkw. W pierwszym półroczu do użytku weszło około 34 tys. mkw. biur, a do końca roku wolumen nowej podaży zostanie co najmniej podwojony, szacują specjaliści. Tym samym, przyrost zasobów biurowych będzie o połowę większy niż w zeszłym roku (36 tys. mkw.).

Rekordowa ilość biur w budowie

Z danych Walter Herz wynika, że na rynku łódzkim w budowie znajduje się 155 tys. mkw. powierzchni biurowej, co jest wyjątkowym wynikiem, nie notowanym nigdy wcześniej. Doradcy podkreślają, że poprawa wizerunku miasta, dzięki przebudowie infrastrukturalnej i duży potencjał ludzki jakim dysponuje, a także położenie aglomeracji w odległości 130 km od Warszawy przyciąga do Łodzi biznes.

Największymi, nowymi projektami biurowymi są m.in. Ogrodowa Office, Przystanek mBank, czy Symetris Business Park. A inwestycje oparte na rewitalizacji istniejącej, często zabytkowej tkanki miejskiej, prowadzone obecnie w Łodzi, należą do największych w Europie. W ramach realizowanego programu Nowe Centrum Łodzi został przebudowany już dworzec Łódź Fabryczna i zrewitalizowana elektrownia EC1, położona w jego sąsiedztwie.
Dzięki temu powstała nowoczesna przestrzeń miejska, w którą wpisuje się oddany niedawno kompleks Nowa Fabryczna i budowany od kilku miesięcy projekt Brama Miasta. Pierwszy budynek powstający w ramach tej inwestycji z ponad 27 tys. mkw. powierzchni biurowej ma zostać oddany do użytkowania w drugim kwartale 2019 roku.

Łódź z nowym centrum biznesowym i kulturalnym

Nowe Centrum Łodzi zaoferuje atrakcyjną i w pełni funkcjonalną przestrzeń biznesowo-rozrywkową, licznie odwiedzaną przez turystów, dzięki poprawie dostępności komunikacyjnej poprzez wprowadzenie linii kolejowej oraz dworca pod ziemię. Szczególnie, że planowana jest jeszcze budowa tunelu, który połączyć ma Łódź Fabryczną z Kaliską i uruchomienie nowych połączeń szybką koleją z Wrocławiem, Poznaniem, a także Berlinem, Wiedniem i Amsterdamem.

Na terenie NCŁ znajdą się nie tylko biurowce, ale i restauracje, kawiarnie, placówki handlowo-usługowe oraz obiekty kulturalne i rozrywkowe. Rewitalizacja obejmie budynki mieszkalne i komercyjne, infrastrukturę rekreacyjną i kulturalną oraz komunikacyjną, w tym podłączenia do autostrad i dróg szybkiego ruchu oraz utworzenie wewnętrznej obwodnicy śródmieścia oraz budowę mieszkań.

Walka o organizację EXPO 2022

Wykorzystanie zabytkowej zabudowy z przełomu XIX i XX wieku oraz zmiana funkcji terenów poprzemysłowych i kolejowych ma doprowadzić do wykreowania w Łodzi wyjątkowego systemu przestrzeni miejskiej. Podstawą programu jest osiem projektów związanych z rewitalizacją obszarową, finansowanych m.in. ze środków UE, która obejmie także teren śródmiejski o powierzchni 100 ha, gdzie powstaje Nowe Centrum Łodzi. To właśnie na jego obszarze miałoby odbywać się Expo 2022, o którego organizację miasto rywalizuje z Buenos Aires i Minneapolis.

Charakterystyczny dla łódzkiego rynku biurowego jest spory udział projektów postindustrialnych, które dostosowane zostały do obowiązujących obecnie standardów. Kolejne inwestycje oparte na rewitalizacji historycznych obiektów są już realizowane i zapowiadane.

Monopolis i OFF Piotrkowska na zabytkowej bazie
Jednym z takich projektów jest Monopolis, który ma powstać w zabytkowych budynkach pofabrycznych Polmosu. W kompleksie zlokalizowanym u zbiegu alei Piłsudskiego i ulicy Kopcińskiego znajdzie się ponad 23 tys. mkw. nowoczesnej powierzchni biurowej, usytuowanej w głównym gmachu dawnej rozlewni wódki i dwóch nowych budynkach.
Na terenie obiektu będą także restauracje, kawiarnie, placówki usługowe i muzeum poświęcone historii Monopolu Wódczanego, galeria sztuki, teatr, SPA z basenem i przedszkole. Rozpoczęcie realizacji inwestycji ma nastąpić jeszcze w tym roku, a cały projekt będzie gotowy w 2020 roku.
Oparta na zabytkowej zabudowie jest też OFF Piotrkowska Center. W rozbudowywanym kompleksie przy ulicy Piotrkowskiej dwa nowe biurowce wkomponowane zostaną w architekturę przemysłową starej fabryki bawełny.

Największy odsetek wynajętej powierzchni w budowie i najniższy współczynnik pustostanów w kraju

Zainteresowanie powierzchnią biurową w Łodzi jest ogromne. Nowa podaż jest szybko wchłaniana przez rynek. Popyt na powierzchnię biurową na rynku łódzkim wykazuje tendencję wzrostową od czterech lat. Rok 2016 zamknął się rekordowym wolumenem transakcji najmu na poziomie prawie 68 tys. mkw. powierzchni. W pierwszych sześciu miesiącach tego roku popyt na biura w Łodzi sięgnął prawie 30 tys. mkw., podają analitycy Walter Herz.

Dominującą część transakcji stanowią nowe umowy, najczęściej typu pre-let. Według analizy specjalistów, większość popytu generują firmy z sektora nowoczesnych usług dla biznesu. W minionym roku reprezentujące branżę Fujitsu Technology Solutions i Ericsson podpisały jedne z największych umów na wynajem powierzchni biurowej na rynku łódzkim, które przekraczały 5 tys. mkw.

Dzięki ogromnemu zainteresowaniu ze strony inwestorów od końca ubiegłego roku Łódź jest miastem z najniższym współczynnikiem niewynajętej powierzchni biurowej w kraju, który według obliczeń Walter Herz, kształtuje się na poziomie 5,9 proc. Ponadto, aglomeracja może pochwalić się najwyższym w Polsce odsetkiem wynajętej powierzchni w budowie.


Autor: Walter Herz

Autor dompress 02:09 22/08/17 | Komentarze (0)
Wzrost cen mieszkań to przede wszystkim efekt dużego entuzjazmu inwestycyjnego nabywców nieruchomości


Powolny wzrost cen mieszkań można obserwować już od kilku lat, nie tylko na rynku warszawskim, ale i we wszystkich miastach w Polsce. Ostatnie miesiące przyniosły jednak wyraźny skok średnich stawek transakcyjnych w porównaniu z początkiem roku.

Za metr mieszkania od dewelopera w Warszawie płacimy teraz średnio 7,6 tys. zł, a lokalu z drugiej ręki ponad 7,4 tys. zł. Ale, jak informują sieciowe agencje, w czerwcu br. ceny mieszkań z drugiej ręki osiągnęły niespotykany od bardzo dawna poziom 7,7 tys./mkw. Transakcje na rynku wtórnym zawierane są teraz przy stawkach średnio 5-6 proc. wyższych niż rok temu.

Rośnie popyt, rosną ceny

Ceny warszawskich mieszkań osiągnęły już poziom sprzed kryzysu w 2008 roku. Przez ostatnie lata na rynku deweloperskim stawki ofertowe utrzymywały te samą średnią wartość. Obecnie dochodzą do 8 tys. zł/mkw. i rosną. Powodów wzrostu jest kilka. Przede wszystkim podwyżki stymuluje niespotykanie wysoki popyt na nowe mieszkania.

Tomasza Sadłocha z Ochnik Development zauważa, że nieruchomości uznawane są teraz za jedną z najlepszych inwestycji. - Grono nabywców inwestycyjnych, którzy kupują mieszkania pod wynajem sukcesywnie rośnie. Ruch na rynku tłumaczony jest transakcjami gotówkowymi, co oznacza że w ten sposób coraz powszechniej lokowane są oszczędności. Duży udział inwestorów w zakupach widoczny jest również w projektach Dzielna 64 i Studio Centrum, które prowadzimy w centrum Warszawy – informuje Tomasz Sadłocha.

O jedną czwartą więcej kredytów

Od kilku miesięcy wzmożony popyt widać jednak także wśród nabywców, którzy pożyczają pieniądze na mieszkania. W czerwcu popyt na kredyty skoczył o 20 proc. w porównaniu z ubiegłym rokiem, a w lipcu wzrósł jeszcze bardziej, bo o 23 proc. Analitycy przewidują, że ten rok pod względem sprzedaży hipotek może być najlepszy od pięciu lat.

Rosną wynagrodzenia, a wraz z nimi zdolność kredytowa kupujących. Rodzina, w której dwie osoby zarabiają średnią krajową, może wziąć teraz kredyt o ponad 70 tys. zł wyższy niż przed rokiem. Suma zakupów gotówkowych i kredytowych pozwala deweloperom notować tak dużą sprzedaż, jak nigdy wcześniej. Ceny nie rosną jednak w tak szybkim tempie, jak w boomie przed laty ze względu na dużą aktywność firm, dzięki której oferta rynkowa jest bardzo bogata. Innym czynnikiem nieco hamującym i tak rekordowe zainteresowanie nowymi mieszkaniami jest obowiązkowy 20 proc. wkład własny do kredytu.

Rosną koszty budowy i gruntów

Na podwyżki cen rzutuje jednak nie tylko popyt. – W cenie mieszkań firmy uwzględniają rosnące koszty robót budowlanych, a także zakupu gruntów, za które teraz w Warszawie trzeba słono płacić – przyznaje Tomasz Sadłocha. - Średnie stawki ofertowe podbijają również coraz liczniej pojawiające się na warszawskim rynku inwestycje oferujące lokale wyższej jakości, które są obecnie częściej poszukiwane – zwraca uwagę przedstawiciel Ochnik Development.

Na przestrzeni ostatnich lat podaż w Warszawie zdominowały mieszkania z segmentu podstawowego, których teraz w ofercie deweloperów jest ponad 80 proc. Stąd średnia cena metra tylko pozornie pozostała na tym samym poziomie. Wyprzedaż droższych mieszkań, które zastępowane były tańszymi, wpłynęła na obniżkę przeciętnej stawki na rynku, ale realnie mieszkania w poszczególnych segmentach zdrożały. W ostatnim czasie, kiedy oferta premium jest powoli odbudowywana mediana kształtuje się na coraz wyższym poziomie.

Mieszkania dla inwestorów zastępują lokale w MdM

Wpływ na skok stawek transakcyjnych ma też wyhamowanie sprzedaży ekonomicznych mieszkań oferowanych w cenach poniżej limitów obowiązujących w wygaszanym programie MdM. Ich miejsce zajmują kierowane do nabywców inwestycyjnych lokale o małych metrażach oferowane w dobrze zlokalizowanych inwestycjach, w przypadku których obowiązują wyższe stawki za mkw. To właśnie kawalerki i kompaktowe dwójki, zakupem których jest największe zainteresowanie drożeją najbardziej.

Na ogólny cennik rzutują także tradycyjnie już droższe mieszkania, które powstają przy metrze, nie tylko w pobliżu istniejących stacji, ale także tych planowanych. Przykładem mogą być inwestycje realizowane na warszawskim Gocławiu, gdzie ma przebiegać druga linia kolejki podziemnej. Ceny ofertowe jeszcze rok temu wynosiły tam około 8,6 tys. zł za mkw., a dziś sięgają nawet 10 tys. zł, bo mieszkania przy metrze nie czekają na nabywców.

Metro winduje ceny

Wystarczy sama zapowiedź budowy stacji metra by lokalizacja zaczęła sprzedawać się błyskawicznie. Jednopokojowe mieszkania w pobliżu centralnie położonych stacji metra bez problemu znajdują nabywców nawet jeśli kosztują kilkanaście tysięcy złotych za metr.

Metro winduje ceny m.in. także na Woli, która rozbudowuje się zarówno w segmencie mieszkaniowym, jak komercyjnym, stając się miejscem atrakcyjnym dla biznesu i do zamieszkania. Z danych pochodzących z rynku wtórnego wynika, że w ostatnich miesiącach w tej dzielnicy sprzedawało się najwięcej mieszkań. Dzięki rozbudowie metra na wartości zyskują również nieruchomości zlokalizowane na Bemowie i Pradze Północ.


Autor: Ochnik Development

Więcej wiadomości na http://ochnikdevelopment.pl/
Autor dompress 12:37 18/08/17 | Komentarze (0)
Fundacja Rozwoju Systemu Edukacji wybrała na nową siedzibę kompleks biurowy West Station zrealizowany przez HB Reavis przy Dworcu Zachodnim w Warszawie.
W transakcji doradzała fundacji firma Walter Herz.

Nowe biuro FRSE zajmuje około 3500 mkw. powierzchni na dwóch kondygnacjach budynku West Station I. Fundacja przeprowadziła się tu pod koniec czerwca br., konsolidując tym samym wszystkie oddziały edukacyjne i zarządcze w jednym miejscu.

– West Station przyciągnęło nas świetną lokalizacją i łatwym dostępem do komunikacji publicznej. Dysponujemy tu nowoczesną i elastyczną powierzchnią biurową, która sprzyja jeszcze efektywniejszej współpracy pomiędzy naszymi departamentami. Jako instytucja publiczna doceniliśmy również profil inwestorów kompleksu, którego współudziałowcem, obok doświadczonego dewelopera, jest spółka należąca do Skarbu Państwa – komentuje Paweł Poszytek, dyrektor generalny Fundacji Rozwoju Systemu Edukacji.

– Jesteśmy dumni, że nowoczesna instytucja publiczna, jaką jest FRSE, doceniła biura zorientowane na pracowników, które stworzyliśmy w West Station. Nasze budynki to znakomity wybór dla organizacji, które potrzebują siedziby dobrze skomunikowanej z centrum i innymi dzielnicami Warszawy. Jakość tego miejsca potwierdza zainteresowanie ze strony najemców – pierwszy ukończony budynek West Station jest już w całości wynajęty. To bez wątpienia wizytówka tej szybko rozwijającej się części stolicy – mówi Karol Wyka, dyrektor ds. wynajmu w HB Reavis Poland.

– W kontekście dużej podaży powierzchni biurowej w Warszawie oraz różnorodnych pakietów zachęt oferowanych przez inwestorów, najemcy stają przed trudnym wyborem spośród dużej liczby propozycji i czynników związanych z poszczególnymi ofertami. Rolą doradców jest przekazanie rzetelnych informacji o wszystkich dostępnych opcjach rynkowych, rekomendacja najlepszego rozwiązania, które najlepiej wspiera strategiczne założenia klienta. W celu wyselekcjonowania najlepszej oferty przeanalizowaliśmy wiele możliwości zwracając szczególną uwagę przy wyborze biura dla FRSE m.in. na kwestię komfortu pracy oraz bezpieczeństwa. Kolejna transakcja z udziałem instytucji państwowej oraz prowadzone przez nas obecnie projekty mogą być potwierdzeniem kompetencji naszych doradców w tym zakresie – informuje Bartłomiej Zagrodnik, prezes zarządu Walter Herz.

Fundacja Rozwoju Systemu Edukacji zarządza inicjatywami, które dają możliwość zdobycia podstawowej i specjalistycznej wiedzy z różnych dziedzin w sposób formalny i akademicki oraz praktyczny. Instytucja funkcjonuje od 1993 roku i jest jedyną w Polsce organizacją z tak dużym doświadczeniem w zarządzaniu kilkunastoma edukacyjnymi programami europejskimi. FRSE zyskała funkcję Narodowej Agencji Programu Erasmus+ na lata 2014-2020. Fundacja realizuje europejskie inicjatywy informacyjno-edukacyjne i wspiera współpracę z krajami Wschodu, jest także operatorem Funduszu Stypendialnego i Szkoleniowego działającego w ramach EOG i organizatorem wielu wydarzeń o charakterze edukacyjnym.

West Station to wspólna inwestycja HB Reavis, PKP S.A. oraz Xcity Investment zlokalizowana przy Alejach Jerozolimskich. W jej skład wchodzi nowy budynek dworca kolejowego Warszawa Zachodnia oraz dwa czternastokondygnacyjne budynki biurowe. Budowa drugiego z nich zakończy się w III kwartale 2017 roku. Całość inwestycji oferuje
68 000 mkw. powierzchni do wynajęcia. Projekt posiada certyfikat ekologiczny BREEAM Interim na poziomie „Excellent”.
Autor dompress 02:00 17/08/17 | Komentarze (0)
Czy oferta firm rośnie? Czy deweloperzy mają teraz w sprzedaży więcej mieszkań niż rok temu? Czy planują poszerzać portfolio? Sondę przeprowadził serwis nieruchomości Dompress.pl


Tomasz Sujak, członek zarządu Archicom S.A.

Konsekwentnie realizujemy politykę obecności we wszystkich najpopularniejszych lokalizacjach we Wrocławiu. Podobnie jak w zeszłym roku, dysponujemy najszerszą ofertą mieszkań w mieście. Mamy w sprzedaży ponad 1500 lokali w 10 inwestycjach, wobec 1300 nieruchomości w roku ubiegłym. Oferujemy zarówno apartamenty w River Point, jak i mieszkania w segmencie popularnym np. w Róży Wiatrów i bogaty wybór lokali w bazie rekreacyjnej, gdzie klienci wciąż mają szansę na dopłatę w programie MdM np. w Księżnie, czy Słonecznych Stabłowicach.
Mirosław Kujawski, członek zarządu LC Corp S.A.
W sprzedaży mamy teraz około 1600 mieszkań. W minionym roku oferta obejmowała 1900 lokali, jednak jeszcze w tym roku planujemy wprowadzić na rynek projekty, w ramach których powstanie około 1000 mieszkań.
Wioletta Kleniewska, dyrektor marketingu i sprzedaży w Polnord S.A.

Dysponujemy bardzo zróżnicowaną ofertą mieszkaniową, od lokali popularnych położonych na osiedlach wielorodzinnych, przez mieszkania w inwestycjach kameralnych, po apartamenty klasy premium. Rocznie sprzedajemy około 1250 lokali. W ofercie posiadamy łącznie 1323 mieszkania. W tym roku planujemy uruchomić 11 nowych inwestycji. Działamy na rynku od 40 lat. Firma specjalizuje się nie tylko w budownictwie mieszkaniowym, ale i komercyjnym w segmencie biurowym. W kompleksie Wilanów Office Park w Warszawie mamy dwa nowoczesne biurowce.

Małgorzata Ostrowska, członek zarządu i dyrektor Pionu Marketingu i Sprzedaży w J.W. Construction Holding S.A.

Dysponujemy bogatą ofertą mieszkaniową, której wielkość jest podobna jak w ubiegłym roku. Na warszawskiej Woli oferujemy mieszkania jednopokojowe w cenie od 198 tys. zł. W Zielonej Dolinie II mamy mieszkania o różnym metrażu, m.in. trzypokojowe o powierzchni ok. 52 mkw. w cenie 280 tys. zł brutto. W Szczecinie realizujemy projekt Hanza Tower, w którym dostępne są apartamenty, także pod wynajem. Obecnie w sprzedaży mamy około 2 tysiące mieszkań.
Janusz Miller, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu Home Invest
Ostatnie gotowe mieszkania oferujemy w drugim etapie inwestycji Na Sokratesa w warszawskiej dzielnicy Bielany. Na klientów czekają także ostatnie lokale w projekcie Monte Verdi we Włochach w Warszawie. W pierwszej połowie roku wprowadziliśmy do sprzedaży drugi etap osiedla Krasińskiego 58 na warszawskim Żoliborzu. W tej chwili skupiamy się na pracach związanych z wprowadzeniem na rynek nowych inwestycji - Apartamenty Przy Agorze 6 na Bielanach i Apartamenty Okopowa 59 na Woli. W porównaniu z ubiegłym rokiem oferta Home Invest jest ilościowo porównywalna, ale w przygotowaniu mamy kolejne projekty mieszkaniowe w atrakcyjnych lokalizacjach Warszawy.
Eryk Nalberczyński, dyrektor ds. sprzedaży Lokum Deweloper

W sprzedaży mamy obecnie rekordową ilość lokali. Pierwsze półrocze tego roku zamykamy z 914 lokalami, w porównaniu z 224 w 2016 roku. W ostatnim kwartale minionego roku wzbogaciliśmy ofertę o dwie krakowskie inwestycje: Lokum Vista położoną przy ulicy Walerego Sławka i projekt Lokum Siesta zlokalizowany w urokliwej części Dębnik, pomiędzy ulicą Kobierzyńską i Rzemieślniczą.

Mirosław Bednarek, prezes zarządu Matexi Polska

W ubiegłym roku zamknęliśmy sprzedaż w kilku znaczących warszawskich projektach m.in. Staffa 9 i Księżycowa 60 na Bielanach. W związku z tym w pierwszym półroczu bieżącego roku skoncentrowaliśmy się w pełni na kontynuacji dwóch długoterminowych, etapowanych osiedli tj. Kolska od Nowa:) i Apartamenty Marymont w Warszawie. Znaczny rozwój oferty zaplanowaliśmy na drugą połowę 2017 roku, czego konsekwencją jest niedawne uruchomienie nowego, warszawskiego projektu Człuchowska Bemowo. Na najbliższe miesiące planujemy szereg akwizycji i dynamiczną ekspansję na nowo zabezpieczonych gruntach w kilku dzielnicach Warszawy.

Yael Rothschild, prokurent Mill-Yon Gdańsk

Dynamiczny rozwój firmy oznacza pozyskiwanie nowych terenów w najbardziej atrakcyjnych punktach Gdańska celem poszerzenia oferty. W projekcie Aura Sky pozostało w ofercie około 200 mieszkań, a w przygotowywanym obecnie etapie B znajdzie się około 220 lokali. W warszawskiej inwestycji Aura Garden mamy w ofercie 70 mieszkań gotowych do odbioru.

Adrian Potoczek, dyrektor ds. sprzedaży w Wawel Service

Jesteśmy aktualnie na etapie sprzedaży ostatnich mieszkań z naszych inwestycjach. Najnowszym projektem są Apartamenty przy Wiśniewskiego w Krakowie – kameralny budynek w otoczeniu domów jednorodzinnych w sercu Ruczaju. Niedawno uruchomiliśmy sprzedaż drugiego etapu inwestycji Krygowskiego w Krakowie i Bytkowska Park w Katowicach. Nowe projekty, które chcemy wprowadzić jeszcze w tym roku przyniosą znaczne poszerzenie oferty.

Marcin Liberski, dyrektor marketingu i sprzedaży w Atlas Estates
W naszej ofercie znajduje się obecnie 30 nieruchomości w inwestycji Apartamenty Krasińskiego II na warszawskim Żoliborzu. Wkrótce nasza oferta zwiększy się o 251 mieszkań w ramach inwestycji przy ulicy Nakielskiej na warszawskiej Woli.

Jerzy Kłeczek, specjalista ds. marketingu w Activ Investment

Liczba inwestycji jakie realizujemy jest teraz większa niż rok temu. W Krakowie mamy cztery inwestycje na różnych etapach budowy, a w Katowicach prowadzimy wieloetapowo dwa projekty. Sprzedaż jest tak dynamiczna, że większość mieszkań znajduje nabywców przed przysłowiowym wbiciem łopaty w ziemię.

Opracowanie:
Kamil Niedźwiedzki, analityk serwisu Dompress.pl
Autor dompress 01:15 16/08/17 | Komentarze (0)
Grupa Nokia, która rozwija struktury korporacyjne w Polsce, zdecydowała się ulokować w Łodzi siedzibę swojej nowej spółki Iris Telecommunication Poland. W procesie poszukiwania i wynajmu powierzchni najemcy doradzała firma Walter Herz, wynajmującego reprezentowała NAI Estate Fellows.


Z początkiem sierpnia br. firma Iris Telecommunication Poland rozpoczęła działalność operacyjną w położonym przy ulicy Sienkiewicza w centrum Łodzi biurowcu Orion Business Tower, który wybrała na swoją siedzibę. Zakres działania spółki obejmuje projektowanie i budowę sieci światłowodowych w ramach Programu Operacyjnego Polska Cyfrowa w trzynastu obszarach centralnej Polski, realizowanych przez firmę Nokia we współpracy z funduszem Infracapital.

W ciągu najbliższego roku spółka planuje zatrudnić Łodzi około 250 osób. Inwestor poszukuje głównie specjalistów w dziedzinie zarządzania projektami, m.in. budowlanymi, a także osób z kompetencjami w zakresie projektowania i budowy sieci światłowodowych.

Specjaliści z Walter Herz zauważają, że Łódź jest rynkiem, który teraz wyraźnie przyspieszył swój rozwój. - Nokia to kolejna, globalna firma, która w ostatnim czasie wybrała tą lokalizację. Dzięki wzrostowi tempa realizacji inwestycji, zarówno na rynku komercyjnym, jak i mieszkaniowym oraz dużemu zainteresowaniu wynajmem powierzchni ze strony największych, światowych graczy aglomeracja łódzka zaczyna wyrastać na jeden z najbardziej liczących się rynków regionalnych w kraju. W segmencie biurowym Łódź staje się konkurencyjna nawet dla takich lokalizacji jak Wrocław, czy Kraków - informuje Walter Herz.

Przedstawiciel firmy NAI Estate Fellows, która podczas transakcji reprezentowała właściciela Orion Business Tower, potwierdza że Nokia doceniła potencjał inwestycyjny, jakim dysponuje aglomeracja. Inwestor poszukiwał w Łodzi powierzchni biurowej w centralnej lokalizacji, w budynku, którego położenie gwarantowałoby najlepszy dojazd zarówno samochodem, jak i środkami komunikacji miejskiej. Jednym z najważniejszych walorów obiektu okazały się wdrożone w nim rozwiązania IT oraz bardzo szybkie dostosowanie powierzchni do potrzeb najemcy, co m.in. przesądziło o jego wyborze - przyznaje ekspert NAI Estate Fellows. Wspomina również, że w obiekcie w ostatnim czasie została przeprowadzona kompleksowa modernizacja klimatyzacji oraz powierzchni wspólnych.

W Polsce Nokia działa od 25 lat, dostarczając klientom najnowsze technologie i profesjonalne usługi dla sieci mobilnych i stałych, w tym dostępu szerokopasmowego, sieci bezpieczeństwa publicznego oraz systemy komunikacji kolejowej, jak również produkty wspomagające ochronę zdrowia.

Nokia jest największym inwestorem w obszarze ICT w Polsce a polski oddział firmy należy do najbardziej dynamicznych w Europie i zatrudnia obecnie około 5400 pracowników. Tu tworzone są najnowsze technologie, jak LTE, 5G, czy Small Cells. Większość pracowników - blisko 4000 osób - zatrudnionych jest w obszarze R&D, w centrach badawczo-rozwojowych we Wrocławiu, Bydgoszczy i Krakowie, gdzie powstają najnowsze rozwiązania dla mobilnych sieci telekomunikacyjnych oraz dla sektora publicznego. Z kolei Globalne Centra Usług Nokia w Warszawie i Bydgoszczy obsługują klientów firmy na całym świecie.


Autor: Walter Herz
Autor dompress 02:18 10/08/17 | Komentarze (0)
W jakim metrażu deweloperzy oferują najmniejsze mieszkania trzypokojowe? W jakich cenach je kupimy? Sondę przeprowadził serwis nieruchomości Dompress.pl

Mirosław Kujawski, członek zarządu LC Corp S.A.
Powierzchnia mieszkań trzypokojowych w naszych inwestycjach zaczyna się od 47 mkw., dzięki czemu ich cena całkowita jest bardzo atrakcyjna dla klientów. W zależności od projektu i miasta, ceny małych trójek zaczynają się od 240-250 tys. zł w Krakowie, Wrocławiu i Gdańsku, a w Warszawie mieszkanie trzypokojowe można kupić od 320 tys. zł.
Wioletta Kleniewska, dyrektor marketingu i sprzedaży w Polnord S.A.

Wychodząc naprzeciw zróżnicowanym oczekiwaniom klientów przygotowaliśmy szeroką ofertę także małych trójek. Najmniejsze mieszkania trzypokojowe można nabyć w inwestycjach: Chabrowe Wzgórze w Kowalach koło Gdańska - 43,8 mkw. za 201,4 tys. zł, Ku Słońcu w Szczecinie – 49 mkw. za 255,7 tys. zł i Fotoplastykon w Gdańsku – 50 mkw. za 240,5 tys. zł. Za 51 metrowy apartament w projekcie Studio Morena w Gdańsku trzeba zapłacić 319 tys. zł.
W inwestycji Neptun w podwarszawskich Ząbkach trójka o powierzchni ponad 54 mkw. kosztuje 271,5 tys. zł, a w Stacji Kazimierz na warszawskiej Woli lokal o metrażu 56 mkw. jest dostępny w cenie 437,9 tys. zł. W projekcie Brama Sopocka w Gdyni mieszkanie wielkości 56,9 mkw. można kupić za 415,7 tys. zł, a w osiedlu Brzozowy Zakątek zlokalizowanym w warszawskim Wilanowie lokal o powierzchni 57,8 mkw. mamy w ofercie za 410 tys. zł.

Małgorzata Ostrowska, Członek Zarządu i Dyrektor Pionu Marketingu i Sprzedaży w J.W. Construction Holding S.A.
Najmniejsze mieszkania trzypokojowe o powierzchni 45 mkw. oferujemy w osiedlu Nowe Tysiąclecie w Katowicach w cenie od 249 tys. zł. brutto. W warszawskim osiedlu Zielona Dolina II mamy w sprzedaży mieszkania trzypokojowe wielkości 52 mkw. za około 280 tys. zł. brutto. Lokale z trzema pokojami o powierzchni 57 mkw. są również do nabycia w osiedlu Bernadowo Park w Gdyni w kwocie 366 tys. zł. brutto.
Mirosław Bednarek, prezes zarządu Matexi Polska
Ofertę naszych mieszkań trzypokojowych otwierają lokale 59 metrowe w nowej, warszawskiej inwestycji Człuchowska Bemowo. Ich ceny zaczynają się od 413 tys. zł. Kompaktowe lokale z trzema pokojami o powierzchni 57 mkw. posiadamy także w ofercie inwestycji Kolska od Nowa:) w Warszawie. Tu ceny są jednak nieco wyższe, przekraczają 500 tys. zł.
Yael Rothschild, prokurent Mill-Yon Gdańsk
W warszawskiej inwestycji Aura Sky najtańsze mieszkania trzypokojowe oferujemy w cenie 447 tys. zł. W projekcie Aura Garden w Warszawie najmniejsze trójki o metrażu 46 mkw. są do kupienia w cenie 5200 zł /mkw.
Adrian Potoczek, dyrektor ds. sprzedaży w Wawel Service
Mieszkanie trzypokojowe o powierzchni około 60 mkw. od Wawel Service można kupić już za 259 tys. zł, a ceny mieszkań dwupokojowych o metrażu ponad 40 mkw. zaczynają się od 189 tys. zł. Obecnie możemy zaproponować też atrakcyjny pakiet lokali, kwalifikujących się do programu MdM w krakowskiej inwestycji Piasta Park.
Janusz Miller, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu Home Invest
Mieszkania trzypokojowe o powierzchni ponad 51 mkw. mamy w ofercie w projekcie Krasińskiego 58 na warszawskim Żoliborzu w cenie przeszło 436 tys. zł. W projekcie Monte Verdi we Włochach trzy pokoje o metrażu 53 mkw. można kupić w kwocie ponad 376 tys. zł, a w osiedlu Na Sokratesa na warszawskich Bielanach trójka wielkości 58 mkw. jest w cenie około 448 tys. zł.
Marcin Liberski, dyrektor marketingu i sprzedaży w Atlas Estates
W inwestycji Apartamenty Krasińskiego II na warszawskim Żoliborzu mamy w ofercie mieszkania trzypokojowe o powierzchni od 56 mkw. do 73 mkw. Ceny za metr kształtują się w przedziale od 8,8 tys. zł do 9,5 tys. zł. Mieszkania o ergonomicznym układzie oferują ponadstandardową wysokość i duże, panoramiczne okna.
Jerzy Kłeczek, specjalista ds. marketingu w Activ Investment
W krakowskich inwestycjach zlokalizowanych przy ulicy Banacha i Mogilskiej najmniejsze trzypokojowe mieszkania mają po 50 mkw. W pozostałych, naszych projektach trójki mają metraż od 54 mkw.
Tomasz Sujak, członek zarządu Archicom S.A.

Kompaktowe mieszkania trzypokojowe znaleźć można obecnie w 10 inwestycjach mieszkaniowych Archicomu we Wrocławiu. W osiedlu społecznym Forma trzypokojowe mieszkanie o powierzchni 54 mkw. można kupić za 289 tys. zł. W projekcie Ogrody Hallera przestronny trzypokojowy apartament o powierzchni 64 mkw. kosztuje 487 tys. zł.
W Czterech Porach Roku trójkę o powierzchni 52 mkw. z tarasem i ogrodem można nabyć w cenie około 290 tys. zł. Podobnej wielkości lokal w osiedlu społecznym Księżno jest do kupienia w kwocie od 273 tys. zł. We wrocławskich Sołtysowicach mieszkanie o metrażu 52 mkw. kosztuje ponad 292 tys. zł.
W kameralnym osiedlu Na Ustroniu trzypokojowy lokal o powierzchni 51 mkw. dostępny jest od 280 tys. zł. W naszym, najchętniej wybieranym osiedlu Olimpia Port, lokalizowanym nad Odrą zakup trzypokojowego M o tym samym metrażu to wydatek 321 tys. zł.
W kompleksie apartamentowym River Point na Kępie Mieszczańskiej apartamenty o powierzchni 56 mkw. są w sprzedaży w cenie ponad 397 tys. zł. W osiedlu Róża Wiatrów we wrocławskich Krzykach 54 metrową trójkę można kupić za 338 tys. zł. W Słonecznych Stabłowicach mieszkanie o powierzchni 51 mkw. z widokiem na rzekę Bystrzycę jest do nabycia za 273 tys. zł.


Opracowanie:
Kamil Niedźwiedzki, analityk serwisu Dompress.pl
Autor dompress 12:46 09/08/17 | Komentarze (0)
Wynajem mieszkania na doby jest bardziej wymagający niż długoterminowy, ale w dużych miastach może przynieść niemal podwójny dochód

Z wynajmu turystycznego, który kiedyś był typowo sezonowym biznesem, można teraz czerpać zyski przez cały rok. Obcokrajowcy, którzy przyjeżdżają do miejscowości wypoczynkowych i dużych miast w Polsce coraz częściej zamiast hotelu wynajmują prywatne mieszkania i apartamenty. Właściciele nieruchomości w największych aglomeracjach, które mają bezpośrednie połączenia lotnicze z innymi krajami Europy, mogą sporo zarobić na podróżujących weekendowo i biznesowo.

Na weekendy do innych miast, nie tylko w szczycie sezonu letniego i zimowego, coraz chętniej wyjeżdżają również Polacy, o czym świadczą choćby dane z ostatniego raportu Urzędu Lotnictwa Cywilnego. Analiza wskazuje, że w Polsce rośnie liczba przewozów pasażerskich, ich ilość w pierwszym kwartale 2017 roku wzrosła o 17 proc. w porównaniu z wynikiem sprzed roku.

Turystyka kwitnie

Statystyki GUS także przynoszą dobre wiadomości osobom inwestujących w mieszkania na wynajem, których zarobek bazuje na ruchu turystycznym. W pierwszym kwartale bieżącego roku liczba turystów korzystających z bazy noclegowej w Polsce zwiększyła się o 8,5 proc. do 5,9 mln osób, a liczba turystów zagranicznych wzrosła o 4 proc. w porównaniu z analogicznym okresem rok wcześniej.

Rozwój turystyki w naszym kraju motywuje wielu właścicieli mieszkań do zmiany charakteru najmu swoich lokali, szczególnie jeśli mieszczą się w budynkach zlokalizowanych w centrach miast. Wybierają wynajem krótkoterminowy, który jest wprawdzie bardziej absorbujący, ale przy odpowiednim zarządzaniu może przynieść o połowę większy zysk niż wynajem dłuższy.

W największych aglomeracjach miejskich funkcje hotelowe przejmują całe budynki mieszkalne. Deweloperzy przygotowują projekty aparthotelowe ze specjalną ofertą skierowaną do inwestorów, planujących czerpać zysk z wynajmu. Niskobudżetowe, kilkunastometrowe lokale, które można kupić w takich inwestycjach są idealne zarówno pod wynajem tradycyjny dla studenta i singla, jak również dla turystów i osób przyjeżdżających do miasta w interesach na kilka dni.

Nawet 10 proc. zysku z najmu turystycznego

Tomasz Sadłocha z firmy Ochnik Development, która w budynku Studio Centrum przy ulicy Dzielnej w Warszawie oferuje mikro-apartamenty, przyznaje że prywatne lokale, które wybierane są zamiast pokoi hotelowych to nie tylko tańsze, ale pod wieloma względami także ciekawsze rozwiązanie dla osób odwiedzających nasz kraj. - W cenie dobowego pobytu w hotelu mieszkanie może wynająć kilkuosobowa rodzina albo grupa turystów. Pozwala to zaoszczędzić, ale i stwarza okazję by poczuć atmosferę i charakter życia w danym miejscu, czego nie zapewnia zunifikowana przestrzeń hotelowa – zauważa Tomasz Sadłocha.

Jak przyznaje Tomasz Sadłocha, inwestorzy którzy decydują się na opcję wynajmu krótkoterminowego mogą z kolei liczyć na dużo większe zyski niż osoby wynajmujące mieszkania na dłuższy okres. Ekspert Ochnik Development szacuje, że wynajem tradycyjny w dużych miastach przynosi około 6 proc. zysku, a możliwa do osiągnięcia rentowność z wynajmu tego samego mieszkania na doby może dać nawet 10 proc. w skali roku. Tomasz Sadłocha zaznacza jednak, że aby osiągnąć taki przychód lokal musi być wynajęty przez większość dni w miesiącu.

Inwestorzy szturmują rynek nowych mieszkań

Do inwestowania w nieruchomości nie trzeba jednak obecnie specjalnie nikogo zachęcać. Chętnych do zarabiania na rynku nieruchomości nie brakuje. Z szacunków NPB wynika, że na zakup nowych mieszkań w 2016 roku Polacy wydali najwięcej w historii. Wyłożyli ponad 14 mld zł gotówki, w czym przemożny udział mieli inwestorzy.

Stopa zwrotu z inwestycji w nieruchomości jest atrakcyjniejsza od innych form inwestowania i rośnie. Największe miasta w Polsce notują wzrostową tendencję czynszów najmu. Już od kilku lat rosną stawki w Warszawie, we Wrocławiu i Łodzi, a od ponad dwóch lat w Krakowie, Gdańsku i Poznaniu. Według danych Narodowego Banku Polskiego na początku roku najwyższe ceny obowiązywały w Warszawie – średnio ponad 52 zł/mkw./m-c. W Krakowie, Wrocławiu i Gdańsku za wynajem trzeba było zapłacić przeciętnie 36-37 zł/mkw. miesięcznie, w Poznaniu 33 zł/mkw., a w Łodzi 26 zł/mkw.

W Polsce można zarobić na wynajmie więcej niż w innych krajach

Poza wpływami z czynszu, w dłuższej perspektywie nieruchomość może przynieść także zysk, dzięki wzrostowi swojej wartości. Ostatni raport Deloitte mówi, że ceny mieszkań w Polsce idą w górę. W 2016 roku za mkw. mieszkania z rynku deweloperskiego trzeba było zapłacić średnio 1212 euro, o prawie 10 proc. więcej niż rok wcześniej. W Warszawie cena metra wynosiła 1729 euro.

Analiza przynosi także informację, że Polska plasuje się w grupie państw europejskich, w których wynajem mieszkania przynosi najwyższy średni zysk. Na najwyższy roczny przychód z tego tytułu mogą liczyć właściciele mieszkań w duńskim mieście Odense (8,9 proc.) i w Budapeszcie (7,9 proc.). Zgodnie z obliczeniami Deloitte czysty zysk (netto) z wynajmu mieszkania w Warszawie w ubiegłym roku wyniósł średnio 6 proc., w Krakowie 6,6 proc., w Łodzi 7,2 proc., a we Wrocławiu 7,4 proc.

W krajach Europy Zachodniej dochody są niższe. Ciekawostką jest relatywnie niewielki zysk, jaki osiągają wynajmujący mieszkania w centralnych dzielnicach Londynu. Właściciele mieszkań w tej lokalizacji mogą liczyć tylko na 2 proc. zwrotu z inwestycji.



Autor: Ochnik Development

Więcej wiadomości na http://ochnikdevelopment.pl/
Autor dompress 02:30 08/08/17 | Komentarze (0)

Jakie czynniki zdaniem deweloperów mogą wpłynąć na wzrost cen budowanych mieszkań? Czy w tym roku prognozowane są podwyżki? Sondę prezentuje serwis nieruchomości Dompress.pl

Mirosław Kujawski, członek zarządu LC Corp S.A.
Wzrost cen mieszkań już teraz jest widoczny na rynku. Wpływ na to mają bez wątpienia rosnące ceny gruntów, jak również kosztów budowy. W przypadku gruntów, ceny zbliżają się do rekordów z 2007 roku. Jest to spowodowane dużym zainteresowaniem ze strony deweloperów przy mniejszej podaży ziemi, ograniczonej ostatnimi zmianami w ustawodawstwie w zakresie obrotu gruntami rolnymi, programem Mieszkanie Plus, czy zapowiadaną nowelizacją ustawy o użytkowaniu wieczystym.
Kolejnym czynnikiem jest wzrost kosztów budowy. Nigdy wcześniej nie budowano tylu mieszkań co obecnie. W związku z tym, brakuje pracowników budowlanych, co oczywiście ma swoje odzwierciedlenie w ofertach na generalne wykonawstwo i cenach materiałów. Uwolnienie inwestycji infrastrukturalnych, będących efektem dotacji z Unii, nie polepszy sytuacji.
Eryk Nalberczyński, dyrektor ds. sprzedaży Lokum Deweloper
Sytuacja na rynku deweloperskim jest dość specyficzna. Przy niesłabnącej koniunkturze i zwiększającej się z rok na roku ilości budowanych mieszkań, ceny utrzymują się na dość stabilnym poziomie. Obserwujemy kilka aspektów, które mają na to wpływ. Zalicza się do nich funkcjonowanie programu MdM, który „reguluje” ceny sprzedaży mieszkań, a także wkład własny do kredytu na poziomie 20 proc. wartości nieruchomości. Poza tym, ze względu na kurczącą się ofertę gruntów, coraz więcej mieszkań buduje się dalej od centrów miast. Taka lokalizacja związana jest z niższym standardem, słabszą infrastrukturą komunikacyjną i handlowo-usługową, co również jest czynnikiem hamującym wzrost cen.
Wioletta Kleniewska, dyrektor marketingu i sprzedaży w Polnord S.A.

Od dłuższego czasu obserwujemy na rynku mieszkaniowym stabilne ceny z lekką tendencją wzrostową w największych aglomeracjach. Aktualnie nie ma przesłanek, by sądzić, że sytuacja zmieni się w najbliższym czasie. Swoją politykę cenową kształtujemy na bazie bieżących analiz i sygnałów rynkowych. Ceny nieruchomości w głównej mierze zależą od sytuacji ekonomicznej w kraju, cen materiałów budowlanych i generalnego wykonawstwa. Obecna stabilizacja cen na rynku nieruchomości to pokłosie m.in. utrzymujących się na niskim poziomie stóp procentowych.
Mirosław Bednarek, prezes zarządu Matexi Polska
To oczywiście popyt jest głównym czynnikiem kształtującym ceny. Jest on od wielu miesięcy dość silny. Stawki pozostają jednak na stabilnym poziomie, pomimo wyraźnych wzrostów cen gruntów i idących za nimi nakładów inwestycyjnych. Taka sytuacja to wynik coraz większej dojrzałości rynku i deweloperów, którzy elastycznie dostosowują ofertę do aktualnych potrzeb.
Małgorzata Ostrowska, członek zarządu i dyrektor Pionu Marketingu i Sprzedaży w J.W. Construction Holding S.A.

Jednym z głównych czynników, które mogą wpłynąć na wzrost cen mieszkań są koszty związane z budową i zakupem działek. Ponadto, przy większym spadku złotówki można ostrożnie założyć niewielki wzrost cen nieruchomości. Jednak obecnie rynek znajduje się w stanie względnej równowagi, jedynie z lekką tendencją wzrostową.
Tomasz Sujak, członek zarządu Archicom S.A.

Ceny mieszkań w naszych inwestycjach utrzymują się na stabilnym poziomie z niewielką tendencją wzrostową. Cały czas obserwujemy sytuację na rynku i dostosowujemy ofertę do aktualnych preferencji nabywców. Posiadamy bardzo szeroką, zdywersyfikowaną ofertę mieszkań w 10 inwestycjach we Wrocławiu. Dzięki temu każdy klient może znaleźć mieszkanie w interesującej lokalizacji, standardzie i cenie.

Yael Rothschild, prokurent Mill-Yon Gdańsk

Główna składowa ceny mieszkania to oczywiście lokalizacja oraz standard i wielkość mieszkań, dopasowane do zapotrzebowania rynku. Jako deweloper cieszymy się zaufaniem klientów, którzy chcą uniknąć ryzyka przy nabyciu nieruchomości.

Janusz Miller, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu Home Invest

Na rynku nieruchomości obserwujemy znaczący wzrost liczby uzyskanych pozwoleń na budowę, co w niedługim czasie przełoży się na większą ilość realizowanych inwestycji i tym samym dużą podaż nowych mieszkań. W związku z powyższym mało prawdopodobny jest scenariusz wzrostu cen budowanych mieszkań w najbliższym czasie. Na podwyżkę cen zawsze mogą pozwolić sobie deweloperzy, którzy posiadają inwestycje w najlepszych lokalizacjach, gdzie zainteresowanie zakupem ze strony klientów oraz inwestorów indywidualnych jest największe lub w takich projektach, które są w fazie ukończenia, a mieszkania w bliskim czasie będą do odbioru.

Marcin Liberski, dyrektor marketingu i sprzedaży w Atlas Estates

Popyt na rynku nieruchomości mieszkaniowych nie słabnie m.in. ze względu na utrzymujące się na niskim poziomie stopy procentowe. Nie sądzę jednak abyśmy w najbliższych miesiącach byli świadkami znaczącego wzrostu cen budowanych mieszkań, gdyż w pierwszym półroczu 2017 roku wzrosła liczba uzyskanych pozwoleń na budowę, a w konsekwencji tego pojawią się nowe inwestycje na rynku. W obszarach o zwiększonej podaży mieszkań jednym z głównych czynników determinującym zakup konkretnego lokum przez indywidualnych nabywców jest przede wszystkim cena.
Istnieją jednak czynniki niezależne od deweloperów, które mogą kształtować wysokość poszczególnych ofert mieszkaniowych, poczynając od ogólnej kondycji krajowej gospodarki, po malejącą podaż działek, na których deweloperzy mają możliwość realizować inwestycje w krótkim okresie od ich nabycia. Ceny tego typu gruntów utrzymują się na wysokim poziomie, co przekłada się na ceny mieszkań.
Adrian Potoczek, dyrektor ds. sprzedaży w Wawel Service

Wzrost cen mieszkań zależy w dużej mierze od kosztów pozyskania ziemi oraz budowy. Od kilku lat kwoty, jakie musimy zapłacić za własne lokum sukcesywnie rosną. To nic dziwnego, bo Kraków jest atrakcyjnym miastem, które daje coraz więcej możliwości, także pod względem mieszkaniowym.

Jerzy Kłeczek, specjalista ds. marketingu w Activ Investment
Na podwyżkę cen może wpłynąć przede wszystkim wzrastający nieustannie popyt na nowe mieszkania. Drugim czynnikiem jest wzrost zamożności polskiego społeczeństwa. Nawet młodzi ludzie coraz częściej poszukują teraz, nie tylko małych, ale i większych, trzypokojowych mieszkań.

Opracowanie:
Kamil Niedźwiedzki, analityk serwisu Dompress.pl
Więcej informacji: info@dompress.nieruchomosci.pl
Autor dompress 04:27 01/08/17 | Komentarze (0)
Czy niespotykane dotąd tempo sprzedaży mieszkań deweloperskich pociągnie za sobą podwyżki cen? Co za tym przemawia?

Sprzedaż nowych mieszkań nigdy jeszcze w Polsce nie szła tak dobrze. Kolejne raporty mówią o sukcesach firm i przynoszą następne rekordy. Popyt na mieszkania jest tak duży, że pomimo rekordowo wysokiej ilości wprowadzanych na rynek mieszkań i rozpoczynanych inwestycji, oferta deweloperów w sześciu największych miastach w Polsce w ostatnim kwartale, nie tylko nie wzrosła, ale jeszcze się skurczyła. Sprzedaż przerosła nową podaż. I już dziś prognozowany jest najlepszy, roczny wynik pod względem ilości sprzedanych mieszkań w całej historii rynku deweloperskiego.

Utrzymujący się od dawna duży apetyt na nowe mieszkania sprawia, że w ostatnich latach mogliśmy obserwować zjawisko powolnego, ale wyraźnego wzrostu cen. Najnowsze raporty mówią, że średnia cena mieszkań wprowadzonych do sprzedaży na sześciu głównych rynkach nieruchomości w kraju w drugim kwartale br. była o ponad 8 proc. wyższa niż lokali, które trafiły do oferty w poprzednich trzech miesiącach i o prawie 6 proc. wyższa od stawek ofertowych sprzed roku. Czy możemy się spodziewać dalszych wzrostów cen? Jakie czynniki mogą o tym zdecydować?

Zmiana struktury oferty mieszkaniowej

Obecny wzrost cen ofertowych mieszkań może być wynikiem zmiany struktury lokali, które w ostatnich miesiącach weszły do oferty. Dobra sytuacja gospodarcza w kraju i wzrost dochodów Polaków powoduje, że większym zainteresowaniem cieszą się mieszkania w wyższym standardzie, dlatego deweloperzy wprowadzają teraz więcej takich inwestycji. Poza tym, w nowej ofercie pojawiło się mniej mieszkań z segmentu popularnego, co można czytać jako odpowiedź firm na wyczerpujące się źródło dopłat w programie MdM i spadek popularności najtańszych ofert.

W najbliższym czasie możemy jednak być świadkami kolejnych wzrostów cen, na które wpływ będzie miała, już nie tylko jakość rozpoczynanych projektów, ale wyższe koszty budowy. W związku z przygotowywanymi na szeroką skalę inwestycjami infrastrukturalnymi w przyszłym roku najwyższe wzrosty mogą notować przede wszystkim koszty robocizny. Ponadto, jak informują deweloperzy, stale rosną ceny gruntów i zmniejsza się dostępność atrakcyjnych działek inwestycyjnych. Do tego dojdą jeszcze wyższe koszty finansowania projektów z uwagi na obciążenia nakładane na banki.

Lokata w nieruchomości

Ponadto, niezwykle znaczący wpływ na rozwój sytuacji na rynku mieszkaniowym, jak zauważa Tomasza Sadłocha z firmy Ochnik Development, ma poziom stóp procentowych. - Stopy referencyjne NBP utrzymują się obecnie na bardzo niskim poziomie 1,5 proc., a inflacja ustabilizowała się w granicach 2 proc. Oznacza to że mamy teraz ujemne realne stopy procentowe. To właśnie powód dla, którego kapitał gromadzony przez Polaków nie trafia na lokaty do banków, ale na rynek mieszkaniowy – informuje Tomasz Sadłocha. - Nic nie wskazuje jednak na to, żeby w najbliższym czasie miało się coś w tym względzie zmienić i spowodować osłabienie aktywności inwestorów indywidualnych - dodaje. Zdaniem przedstawiciela Ochnik Development, utrzymujący się na tak dużym poziomie popyt na mieszkania może stymulować wzrost cen w dłuższej perspektywie czasu.

Względne ryzyko dla komercyjnego rynku mieszkań niesie natomiast rządowy program Mieszkanie Plus. Projekt zakłada budowę tanich lokali z przeznaczeniem na wynajem, które mają powstawać także na terenach należących do PKP. Przedsięwzięcie jest jednak dopiero przygotowywane do realizacji, pierwsze budynki staną nie wcześniej niż pod koniec przyszłego roku, a w zaawansowaną fazę projekt ma wejść dopiero za kilka lat. Ponadto, program skierowany jest do grupy osób, które nie mogą sobie pozwolić na zakup mieszkań oferowanych na rynku.

Warszawskie mieszkania o 10 proc. droższe niż przed rokiem

Na największym rynku deweloperskim w kraju ceny ofertowe w ostatnich miesiącach wzrosły bardzo wyraźnie. Mieszkania wprowadzone do sprzedaży w Warszawie w drugim kwartale tego roku były o prawie 5 proc. droższe od tych, które weszły na rynek w poprzednich trzech miesiącach, a w porównaniu z lokalami oferowanymi przed rokiem zdrożały niemal o 10 proc. Według danych Reas, między kwietniem a czerwcem br. na warszawskim rynku nowych mieszkań wzrosła też o kilka procent średnia cena transakcyjna.

Przyczynę zwyżki cen transakcyjnych Tomasz Sadłocha upatruje w rosnącej fali zakupów inwestycyjnych, którą można obserwować również w inwestycjach Studio Centrum i Dzielna 64 prowadzonych przez Ochnik Development na warszawskim Muranowie. - Znaczący wpływ na kształtowanie się cen mają preferencje zakupowe nabywców mieszkań. Potęgujące się zainteresowanie zakupem dobrze zlokalizowanych, niewielkich mieszkań ze strony inwestorów indywidualnych przynosi wzrost średniej ceny sprzedawanych mieszkań, ponieważ stawka za metr w przypadku lokali kompaktowych jest wyższa. Podobne oddziaływanie na statystyki ma zakup mieszkań o podwyższonym standardzie i apartamentów, które także pozostają w sferze zainteresowania klientów inwestycyjnych – informuje Tomasz Sadłocha.

Ostatnie analizy dotyczące warszawskiego rynku wtórnego także mówią o wzroście średnich cen transakcyjnych. W połowie bieżącego roku przeciętna cena kupowanych w Warszawie mieszkań z drugiej ręki wzrosła do ponad 7700 zł za mkw. Analitycy przyznają, że z takimi cenami zakupu nie spotykali się w stolicy już od dawna, w ostatnich kilkunastu miesiącach średnie stawki wahały się od 7200 zł do 7500 zł/mkw.


Autor: Ochnik Development
Autor dompress 10:57 26/07/17 | Komentarze (0)
Tempo wzrostu polskiego rynku biurowego pozwala mu odnotować w tym roku kilka rekordowych wyników

Analitycy firmy doradczej Walter Herz szacują, że w tym roku zasoby nowoczesnej powierzchni biurowej w Polsce mają szansę zwiększyć się o 800 tys. mkw., z tego ponad 500 tys. mkw. biur może zostać oddane w miastach regionalnych. - Wszystko wskazuje na to, że ośrodki pozawarszawskie odnotują w tym roku rekordową wartość nowej podaży, zauważają eksperci Walter Herz. Jak prognozują specjaliści, w nieodległej perspektywie łączne zasoby rynków regionalnych mogą osiągnąć podobny wolumen, jakim dysponuje warszawski rynek biurowy.

Popyt większy od podaży

W połowie bieżącego roku Warszawa oferowała ponad 5,16 mln mkw. nowoczesnej powierzchni biurowej. Pierwsze 6 miesięcy przyniosło stolicy ponad 130 tys. nowych biur. Wynajęte zostało natomiast trzy razy tyle powierzchni biurowej. W pierwszym półroczu tego roku w aglomeracji warszawskiej do najemców trafiło przeszło 390 tys. mkw. biur. Duży popyt na nowe biura utrzymuje się w całym kraju, stąd zarówno w Warszawie, jak i w głównych ośrodkach regionalnych, mimo szybkiego przyrostu zasobów, spada odsetek pustostanów.

Pierwsza połowa br. na warszawskim rynku zaznaczyła się kilkoma dużymi transakcjami, które dotyczyły najmu kilkunastu tysięcy mkw. powierzchni. Bank Millenium odnowił umowę na ponad 18 tys. mkw. powierzchni w Harmony Office Centre, a Alior Bank w Łopuszańska Business Park i koncern farmaceutyczny AstraZeneca w budynku Postępu 14 zakontraktowały po ponad 13 tys. mkw. Umowę przednajmu na powierzchnię o zbliżonej wielkości podpisała też sieć serwisowa Citi Service Center Poland w Generation Park X.

Rynki regionalne zwiększają potencjał

Z kolei, osiem największych miast w kraju, poza Warszawą dysponuje łączną powierzchnią 4 mln mkw. biur, co stanowi około 80 proc. zasobów aglomeracji stołecznej. Zdaniem ekspertów Walter Herz, na uwagę za zasługuje fakt, że w ciągu ostatnich 10 lat regiony odrobiły stratę do Warszawy niemal o połowę. Przed dekadą miasta regionalne (Kraków, Wrocław, Trójmiasto, Katowice, Poznań, Łódź, Szczecin i Lublin) dysponowały ofertą, której łączny wolumen obejmował tylko około 40 proc. zasobów warszawskich.

Nowa podaż, jaką mogą osiągnąć rynki regionalne to nie jedyny rekord, który w tym roku ma szansę świętować polski rynek biurowy. Historycznie wysoki wynik segment biurowy może zanotować również pod względem wynajętej powierzchni. Jak zauważają analitycy Walter Herz, przemawia za tym fakt, że umowy podpisane tylko w pierwszych trzech miesiącach 2017 roku dotyczyły powierzchni, która równa jest około 30 proc. całego ubiegłorocznego wolumenu najmu.

Mało wolnych biur

W miastach regionalnych popyt na powierzchnię biurową z roku na rok rośnie. W odróżnieniu od rynku warszawskiego, na którym poziom pustostanów spadł do niespełna 14 proc., cechuje je bardzo słaba dostępność wolnej powierzchni biurowej, a umowy typu pre-let stanowią większość transakcji. Tymczasem w Warszawie w pierwszej połowie tego roku tego rodzaju umowy obejmowały tylko kilkanaście procent wolumenu najmu.

Niedobór wolnej powierzchni szczególnie odczuwalny jest w Łodzi, Krakowie i Trójmieście. Pomimo rosnącej podaży wskaźnik pustostanów na łódzkim rynku biurowym utrzymuje się obecnie na najniższym poziomie w Polsce – około 6 proc. W ostatnim czasie Łódź zdecydowanie wybija się wśród ośrodków regionalnych. W mieście przygotowywane i realizowane są duże projekty komercyjne, w tym m.in. hub biurowy w okolicy nowego dworca.

Światowi gracze na polskim rynku

Także krakowski, drugi pod względem wielkości po Warszawie, rynek biurowy w kraju rozwija się bardzo dynamicznie. W największym stopniu przyczyniają się do tego firmy reprezentujące sektor nowoczesnych usług dla biznesu, otwierające w tej lokalizacji liczne centra, które w Polsce pracują dla globalnych klientów.

Nowe biura nie czekają też na najemców we Wrocławiu, Katowicach i Poznaniu. W tych miastach można obserwować ekspansję obecnych już firm, ale lokują się w nich również nowi, w tym także najwięksi, międzynarodowi gracze. Z drugiej strony, w regionach także zaczynają aktywnie działać najwięksi deweloperzy, którzy realizowali dotąd projekty wyłącznie na rynku warszawskim.

Polska liderem w Europie

Boom, jaki przeżywa polski rynek biurowy cechuje znacznie większa dynamika rozwoju nowych inwestycji, niż w innych krajach w Europie. Pomimo systematycznego zmniejszania się zasobów atrakcyjnych terenów inwestycyjnych, Warszawa wciąż zapewnia pod tym względem znacznie większe możliwości niż inne stolice europejskie. A nowe inwestycje rosną w mieście, jak grzyby po deszczu.

Jak obliczają eksperci Walter Herz, w aglomeracji warszawskiej powstaje obecnie ponad 800 tys. mkw. biur, a w pozostałych miastach w budowie jest kolejne 900 tys. mkw. powierzchni. Polski rynek biurowy co roku zwiększa swój potencjał o około 10 proc. Specjaliści Walter Herz zwracają uwagę, że to kolejne rekordowe osiągnięcie sektora, tym razem już na skalę europejską.


Autor: Walter Herz

Autor dompress 10:57 26/07/17 | Komentarze (0)
W jakich lokalizacjach deweloperzy poszukują ziemi pod budowę mieszkań? W których rejonach miast najchętniej kupiliby grunty? Sondę prezentuje serwis nieruchomości Dompress.pl
Mirosław Kujawski, członek zarządu LC Corp S.A.
Stawiamy na rozwój naszej oferty w takich miastach jak Warszawa, Wrocław, Kraków i Trójmiasto. W każdym z tych miast staramy się zapewnić możliwie szeroką ofertę w różnych lokalizacjach, zarówno klientom docelowym, jak i osobom kupującym inwestycyjnie. Przy analizie gruntów oceniamy chłonność i potencjał danej mikro-lokalizacji.
W ostatnim czasie wyjątkowo mocno pożądane są małe mieszkania w centrach miast, blisko ważnych ośrodków akademickich oraz biurowych. Ponadto, dużym zainteresowaniem klientów cieszą się projekty położone w Gdańsku na Zaspie i Przymorzu, w Warszawie na Woli i Pradze, w Krakowie na Grzegórzkach i Podgórzu, a we Wrocławiu w Krzykach. W tych dzielnicach mieszkania cieszą się dużym powodzeniem nabywców.
Wioletta Kleniewska, dyrektor marketingu i sprzedaży w Polnord S.A.

Dysponujemy jednym z największych banków ziemi wśród firm deweloperskich w Polsce. Posiadamy głównie działki w atrakcyjnych punktach miast z dobrym dostępem do centrum. Jednocześnie nieustannie monitorujemy rynek w poszukiwaniu kolejnych atrakcyjnych gruntów pod zabudowę. W bieżącym roku zawarliśmy umowę warunkową nabycia prawa użytkowania wieczystego dwóch nieruchomości gruntowych położonych w pasie nadmorskim w Gdańsku, w dzielnicy Stogi o łącznej powierzchni 40,6 mkw. Planujemy na tym terenie realizację 276 apartamentów wakacyjnych.
Najchętniej budujemy w dynamicznie rozwijających się dzielnicach dużych aglomeracji miejskich. Zależy nam, by klienci nie tylko korzystali z wysokiej jakości mieszkań, ale także żeby osiedla były kompatybilne z istniejącą tkanką miejską.

Adrian Potoczek, dyrektor ds. sprzedaży w Wawel Service

Poszukujemy gruntów pod kolejne projekty we wszystkich dzielnicach Krakowa. Chcemy, aby nasi klienci mogli znaleźć komfortowe mieszkanie wszędzie tam, gdzie sobie wymarzą. Stale poszerzamy zakres poszukiwań gruntów inwestycyjnych. W Krakowie obecnie za najlepsze lokalizacje uznaje się Nową Hutę, Mały Płaszów i Kliny. Największe szanse na sukces mają nieruchomości w pobliżu, których znajduje się rozwinięta infrastruktura miejska, zaplecze handlowo-usługowe i są usytuowane dogodnie komunikacyjnie.

Tomasz Sujak, członek zarządu Archicom S.A.

Nasza strategia utrzymania pozycji lidera wrocławskiego rynku mieszkaniowego zakłada obecność w każdej atrakcyjnej dzielnicy mieszkaniowej w mieście oraz rozwój o nowe lokalizacje w Krakowie. Cały czas poszukujemy nowych możliwości i negocjujemy kolejne zakupy gruntów. Jesteśmy zainteresowani nabyciem nieruchomości dobrze skomunikowanych, w najchętniej wybieranych przez klientów dzielnicach Wrocławia i Krakowa. Współcześni mieszkańcy miast kupują, nie tyle mieszkanie, co styl życia, jaki oferuje osiedle i jego bezpośrednie otoczenie. Rozważając zakup gruntu szczególną uwagę zwracamy na atuty okolicy, aby zastosowane przez projektantów rozwiązania uwydatniały jej walory.

Małgorzata Szwarc-Sroka, Członek Rady Nadzorczej J.W. Construction Holding S.A. nadzorujący Pion Ekonomiczny i Biuro Relacji Inwestorskich
Stale monitorujemy rynek a szczególnie miasta, w których działamy, jak Warszawa, Łódź, Trójmiasto, czy Katowice. Jesteśmy także otwarci na nowe kierunki, jak na przykład Kraków. Niedawno otrzymaliśmy informację, że oferta jaką złożyliśmy w przetargu na zakup krakowskiej nieruchomości przy ulicy Wielopole i ulicy Dietla okazała się najwyższa. W czerwcu zawarliśmy przedwstępną umowę nabycia działek położonych w Gdańsku przy ulicy Starowiejskiej. Liczymy, że uda się sfinalizować te transakcje i rozglądamy się za kolejnymi gruntami.
Mirosław Bednarek, prezes zarządu Matexi Polska
Bardzo intensywnie poszukujemy ziemi pod kolejne projekty. W ostatnim czasie zainwestowaliśmy w nowe grunty ponad 130 mln złotych i w tym roku zamierzamy nadal kupować ziemię. Jeśli chodzi o dzielnice, uważamy, że w każdej części Warszawy można znaleźć atrakcyjną działkę i dostosować projekt do potrzeb klienta w danym rejonie. Jeśli analiza wskazuje, że budynek lub osiedle w danej lokalizacji wykazuje odpowiedni potencjał w porównaniu z nakładami inwestycyjnymi, rozpatrujemy zakup gruntu. Staramy się dywersyfikować ofertę i mieć w portfelu projekty skierowane do różnych grup klientów, stąd nasze ostatnie działania m.in. w warszawskim Śródmieściu, na Mokotowie i Pradze oraz Bemowie.
Yael Rothschild, prokurent Mill-Yon Gdańsk

Głównym celem spółki jest realizacja projektów w pełni odpowiadających oczekiwaniom klientów. Doświadczenie zdobyte przy realizacji dotychczasowych przedsięwzięć potwierdza nasze założenia. Skupiamy się na świetnych lokalizacjach, w centrach miast i oferujemy nietuzinkową architekturę oraz optymalne układy mieszkań.

Marcin Liberski, dyrektor marketingu i sprzedaży w Atlas Estates

Naszą ofertę nieruchomości mieszkaniowych planujemy poszerzać na terenie Warszawy. Interesują nas wszystkie dzielnice, które są dobrze skomunikowane z pozostałymi częściami miasta i posiadają rozwiniętą infrastrukturę. Monitorujemy sytuację na rynku warszawskim i jak w przypadku naszych poprzednich inwestycji na Mokotowie, Woli, czy Żoliborzu chcemy sprostać oczekiwaniom najbardziej wymagających klientów. Na bieżąco analizujemy dostępne oferty w stolicy.
Jerzy Kłeczek, specjalista ds. marketingu w Activ Investment
Gruntów pod budowę nowych inwestycji poszukujemy we Wrocławiu. Najchętniej nabylibyśmy działkę w dzielnicy Krzyki. Jesteśmy również zainteresowani ziemią w centrum Katowic i w Krakowie w dobrze skomunikowanych obszarach miasta.
Janusz Miller, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu Home Invest

Nasza firma wyrosła na gruncie Warszawy i w niej skupia działalność, nie zamykając się jednak na inwestowanie w innych lokalizacjach w kraju. Najbardziej interesują nas obszary dobrze skomunikowane, posiadające pełną infrastrukturę, które spotkają się z zainteresowaniem odbiorców mieszkań, przy zachowaniu odpowiedniej ceny oraz najwyższych standardów naszych nieruchomości. Mówimy tutaj m.in. o Mokotowie, który dalej pozostaje w ścisłej czołówce najbardziej poszukiwanych lokalizacji oraz Woli, która wyrasta na nowe centrum biznesowe Warszawy. Wiele firm właśnie tutaj upatruje swoją przyszłość, nie tylko ze względu na lepsze warunki komunikacyjne, ale również otoczenie oferujące wiele terenów zielonych i bardziej przyjazną atmosferę dla pracowników. Poza tym, interesują nas inne dzielnice Warszawy. Nieustannie poszukujemy nowych gruntów inwestycyjnych pod kolejne projekty mieszkaniowe. W ostatnim czasie nabyliśmy nieruchomości w takich dzielnicach jak: Mokotów, Wola, Bielany, Praga Północ, Włochy, Targówek i Białołęka.

Opracowanie:
Kamil Niedźwiedzki, analityk serwisu Dompress.pl
Autor dompress 12:14 24/07/17 | Komentarze (0)
W drugim kwartale br. największe firmy deweloperskie sprzedały niemal o jedną czwartą więcej mieszkań niż rok wcześniej i mają szansę na nowy rekord

Z raportów zaprezentowanych przez firmy notowane na warszawskiej giełdzie wynika, że w drugim kwartale br. deweloperzy mieszkaniowi odnotowali spektakularny, ponad dwudziestoprocentowy wzrost sprzedaży w porównaniu do rezultatów uzyskanych rok temu. Boom w mieszkaniówce trwa już piąty rok z rzędu. Biorąc pod uwagę rekordowy poziom popytu w 2016 roku, tym większą niespodzianką jest tak duży progres. Dla analityków rynku to też spore zaskoczenie, że w tym roku wzrost sprzedaży tak bardzo przybrał na sile. W pierwszej połowie roku deweloperzy giełdowi znaleźli nabywców na prawie 15 tys. mieszkań i w porównaniu do minionego roku poprawili wynik prawie o jedną czwartą.

Dane firmy Reas mówią o skoku sprzedaży na podobnym poziomie. Analitycy podają, że w pierwszym półroczu 2017 roku w sześciu największych aglomeracjach w Polsce deweloperzy sprzedali 36,4 tys. mieszkań. Wzrost w porównaniu do roku poprzedniego wyniósł około 24 proc.

Ponad 20 proc. więcej mieszkań w budowie

Ostatnie statystyki wykazują kontynuację tendencji wzrostowej nie tylko, jeśli chodzi o liczbę sprzedanych mieszkań, ale także wprowadzanych na rynek projektów. W ciągu pięciu pierwszych miesięcy roku liczba mieszkań w budowie wzrosła o ponad 20 proc. - do 83,6 tys. lokali. Ale oferta na rynku deweloperskim nie zwiększyła się. Przeciwnie. W pierwszym kwartale roku pula nowych mieszkań, które pozostawały w sprzedaży na największych rynkach nieruchomości w Polsce stopniała o kilka procent, nieznacznie przekraczając 50 tys. lokali.

Podaż nie rośnie, bo wzrost oferty deweloperskiej skutecznie koryguje coraz większy popyt na nowe mieszkania. W największych miastach w kraju chętnych do zakupu nie tylko nie brakuje, ale stale przybywa. W 2016 roku firmy prowadzące inwestycje w głównych ośrodkach miejskich znalazły nabywców na 62 tys. mieszkań. Wszystko wskazuje na to, że ten rok deweloperzy wpiszą w historię rynku znów jako rekordowy, a hossa nie prędko się skończy.

Inwestorów przybywa

Sprzedaż nakręca grupa nabywców inwestycyjnych. W inwestycjach zlokalizowanych w pobliżu centrów miast większość nabywców to inwestorzy indywidualni, którzy planują czerpać dochody z wynajmu. Jak informuje Tomasz Sadłocha z firmy Ochnik Development, realizującej inwestycje mieszkaniowe Studio Centrum i Dzielna 64 na warszawskim Muranowie, przybywa klientów, którzy kupują więcej niż jedno mieszkanie. – Nabywcy inwestycyjni wybierają przede wszystkim projekty dobrze zlokalizowane komunikacyjnie, w niewielkiej odległości od ścisłego centrum miasta. Takie, które zapewniają dobry dostęp do wszelkich wygód, jakie daje infrastruktura śródmiejska. Chętnie kupują w inwestycjach położonych w pobliżu zagłębi biurowych – przyznaje Tomasz Sadłocha.

Przedstawiciel Ochnik Development sygnalizuje, że mieszkania wystawione do sprzedaży w atrakcyjnych dla inwestorów projektach znikają z oferty zanim ruszy budowa. – W naszych inwestycjach przy Pawiej i Dzielnej w Warszawie w kilka miesięcy od rozpoczęcia sprzedaży większość mieszkań znalazło właścicieli – dodaje Tomasz Sadłocha.

Niespotykana dynamika hossy

Dynamika obecnej hossy na rynku mieszkaniowym osiągnęła już większą skalę niż ta, którą mogliśmy obserwować dziesięć lat temu. Chociaż wzrost rynku jest już dużo większy niż w szczycie z lat 2007–2008 nie ma poważnych przesłanek do tego, by jego rozwój w najbliższym czasie miał zostać zahamowany.

Na spadek popularności nowych mieszkań nie miał znaczącego wpływu, ani noworoczny wzrost wysokości obowiązkowego wkładu własnego do kredytu hipotecznego do 20 proc., ani coraz bardziej ograniczona możliwość uzyskania dopłat w programie Mieszkanie dla młodych.

Popyt wspiera także łatwiejszy dostęp do kredytów, dzięki utrzymującym się na niskim poziomie stopom procentowym, co sprawia że zdolność kredytowa potencjalnych kredytobiorców jest teraz bardzo wysoka.

Świetnie przygotowana do wymagań kupujących jest też oferta deweloperów. Dowodzi temu trzy czwarte sprzedanych mieszkań spośród lokali z terminem oddania zaplanowanym do końca bieżącego roku.

Dobre warunki do inwestowania

Dobry jest również klimat inwestycyjny. Sytuacja gospodarcza w kraju systematycznie się poprawia, co przekłada się także na jakość krajowego rynku pracy, a uwarunkowania geopolityczne coraz mniej sprzyjają emigracji zarobkowej Polaków.
Dane GUS opublikowane w czerwcu br. mówią, że przeciętny dochód na osobę w ciągu roku wzrósł o 7 proc. - do 1475 zł. Tak duży skok był ostatnio notowany 10 lat temu , kiedy dochód wynosił zaledwie 835 zł.

Coraz zasobniejsze portfele pozwalają Polakom myśleć o poprawie warunków bytowych i zmianie mieszkań na lepsze. A osoby inwestujące w nieruchomości wybierają nie tylko projekty budowane w podstawowym standardzie, ale także inwestycje z segmentu premium.

Pomimo jednak tak ogromnego zainteresowania zakupem nowych mieszkań mało prawdopodobne jest, żeby deweloperzy zdecydowali się podnieść ceny. Analitycy zgodnie prognozują, że stawki w dalszym ciągu pozostaną na stabilnym poziomie.



Autor: Ochnik Development

Więcej wiadomości na http://ochnikdevelopment.pl/
Autor dompress 01:19 19/07/17 | Komentarze (0)
Czy w pierwszym półroczu br. bilans sprzedaży mieszkań okazał się lepszy od ubiegłorocznego? O ile firmy poprawiły wyniki? Sondę prezentuje serwis nieruchomości Dompress.pl

Wioletta Kleniewska, dyrektor marketingu i sprzedaży w Polnord S.A.

W pierwszym kwartale 2017 roku Polnord osiągnął rekordową sprzedaż w 40-letniej historii istnienia firmy. Nabywców znalazło 335 mieszkań.

Tomasz Sujak, członek zarządu Archicom S.A.

Pierwszą połowę roku oceniamy bardzo dobrze, zainteresowanie zakupem mieszkań w naszych inwestycjach cały czas rośnie. W pierwszym półroczu 2017 roku sprzedaliśmy 601 lokali i podpisaliśmy 341 aktów notarialnych. Oznacza to wzrost odpowiednio o 37,2 proc. i 191,5 proc. w porównaniu z analogicznym okresem 2016 roku. Tym samym osiągnęliśmy połowę wyznaczonego na ten rok celu sprzedażowego, który wynosi 1200 mieszkań. Największą popularnością wśród nabywców cieszą się wrocławskie osiedla społeczne Olimpia Port, Cztery Pory Roku i Księżno.

Małgorzata Szwarc-Sroka, członek Rady Nadzorczej J.W. Construction Holding S.A., nadzorująca Pion Ekonomiczny i Biuro Relacji Inwestorskich

Sprzedaż kształtuje się na bardzo dobrym poziomie. W pierwszym półroczu tego roku sprzedaliśmy 850 lokali w porównaniu do 733 lokali w analogicznym okresie roku ubiegłego. Oznacza to wzrost o blisko 16 proc.

Eryk Nalberczyński, dyrektor ds. sprzedaży Lokum Deweloper

W pierwszym półroczu bieżącego roku sprzedaliśmy 438 lokali, co w porównaniu z analogicznym okresem roku ubiegłego (308) oznacza 42 proc. wzrost. Ponadto 190 mieszkań zostało objętych umowami rezerwacyjnymi, wobec 60 zarezerwowanych na koniec czerwca 2016 roku. W ofercie mamy mieszkania w inwestycjach zlokalizowanych we Wrocławiu i Krakowie.

Janusz Miller, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu Home Invest

Sprzedaż w pierwszej połowie tego roku utrzymywała się na satysfakcjonującym poziomie i była porównywalna z analogicznym okresem ubiegłego roku. W naszych projektach nabywców znalazło około 100 mieszkań. Ostatnie mieszkania można kupić jeszcze w inwestycji Na Sokratesa na warszawskich Bielanach i w projekcie Monte Verdi w dzielnicy Włochy. W pierwszej połowie tego roku wprowadziliśmy na rynek kolejny etap osiedla Krasińskiego 58 na Żoliborzu.
Mirosław Kujawski, członek zarządu LC Corp S.A.
Pierwsze półrocze niewątpliwie można uznać za bardzo dobre, szczególnie dzięki wynikom jakie odnotowaliśmy w pierwszym kwartale roku. Tradycyjnie już, patrząc na ostatnie lata, pierwsze trzy miesiące roku są bardzo dobre pod względem sprzedaży. To efekt sezonowości na rynku związany z domykaniem umów z poprzedniego roku, dodatkowo wzmocniony uwolnieniem środków w MdM. Początek drugiego kwartału przyniósł wyraźna korektę, zarówno w liczbie zgłoszeń, jak i podpisanych umów, co można było obserwować również w poprzednich latach.

Yael Rothschild, prokurent Mill-Yon Gdańsk

Porównanie bilansu rok do roku wypada na korzyść pierwszego półrocza 2017 roku. Klienci nabywali mieszkania w kolejnych etapach naszych inwestycji w Warszawie i Gdańsku. Popularność projektów potwierdza słuszność naszych założeń.

Adrian Potoczek, dyrektor ds. sprzedaży w Wawel Service

Pierwsza połowa roku była bardzo udana dla Wawel Service. Pomimo, że nie oddaliśmy do użytku nowej inwestycji, otrzymaliśmy całkiem niezły wynik sprzedażowy. Spodziewamy się, że poprawimy go, kiedy do oferty wprowadzimy nowe projekty.

Marcin Liberski, dyrektor marketingu i sprzedaży w Atlas Estates

Pierwsza połowa bieżącego roku w kontekście sprzedaży mieszkań była dla Atlas Estates udana. Nabywców znalazło 48 mieszkań w warszawskich Apartamentach Krasińskiego II, dzięki czemu na chwilę obecną sprzedano już ponad trzy czwarte (76 proc.) wszystkich nieruchomości w ramach tej inwestycji. W pierwszej połowie ubiegłego roku sprzedało się mniej mieszkań, ale wynikało to głównie z faktu, że podpisywanie umów w naszej, żoliborskiej inwestycji rozpoczęliśmy w maju 2016 roku, wobec czego porównanie pierwszych sześciu miesięcy rok do roku nie może być w pełni miarodajne.

Jerzy Kłeczek, specjalista ds. marketingu w Activ Investment

W pierwszym półroczu bieżącego roku sprzedaż była zdecydowanie lepsza, niż w analogicznym okresie 2016 roku. W ciągu 6 pierwszych miesięcy tego roku sprzedaliśmy 250 mieszkań.

Opracowanie:
Kamil Niedźwiedzki, analityk serwisu Dompress.pl
Autor dompress 01:55 18/07/17 | Komentarze (0)
Jakie projekty mieszkaniowe przygotowują deweloperzy? Na jakie inwestycje firmy otrzymały w tym roku pozwolenia na budowę, a o jakie się starają? Czy budują więcej? Sondę przeprowadził serwis nieruchomości Dompress.pl

Mirosław Kujawski, członek zarządu LC Corp S.A.
Początek tego roku przyniósł zdecydowany wzrost wydanych decyzji o pozwoleniu na budowę. Jeśli przeanalizujemy największe rynki, i to tylko w zakresie decyzji wydawanych deweloperom pod inwestycje mieszkaniowe, wzrost ten waha się od 36 proc. w Warszawie do nawet 108 proc. w Krakowie. Tak znaczna zwyżka wydanych decyzji to odpowiedź na niesłabnące zainteresowanie zakupem nieruchomości ze strony klientów.

Należy jednak zaznaczyć, iż w dużym stopniu jest to również wynikiem przesunięcia z poprzedniego roku, w którym liczba wydanych decyzji była bardzo podobna jak w roku 2015. Z uwagi jednak na liczbę złożonych w ostatnim roku wniosków, znacznie wydłużył się proces uzyskiwania decyzji i zdecydowanie przekracza urzędowe 65 dni.

Jeśli mowa o planach spółki, w przygotowaniu mamy kilka projektów, których sprzedaż zaplanowana jest w kolejnych miesiącach. Takie projekty stanowią jednak niewielki procent przyszłej oferty, ponieważ większość mieszkań, jakie trafią na rynek w tym i przyszłym roku będzie budowana w ramach inwestycji, dla których spółka już posiada decyzję o pozwoleniu na budowę.
Obecnie skupiamy się na budowaniu portfela na kolejne lata. Zdarza się również, iż nabywamy działki z pozwoleniem na budowę, jak na przykład pod Osiedle Między Parkami we Wrocławiu, co pozwala nam na szybkie rozpoczęcie sprzedaży.

Wioletta Kleniewska, dyrektor marketingu i sprzedaży w Polnord S.A.

Obecnie dążymy do zabudowy całego posiadanego banku ziemi, co jest równoznaczne z prowadzeniem wielu procesów inwestycyjnych w jednym czasie. Każdy proces charakteryzuje się indywidualnym stopniem zaawansowania. W niektórych przypadkach jesteśmy na etapie prowadzenia konkursu związanego z wyborem projektanta, w innych uzyskujemy decyzję o uwarunkowaniach środowiskowych, a w przypadku najbardziej zaawansowanych projektów pracujemy nad uzyskaniem pozwolenia na budowę dla danej inwestycji. W 2017 roku otrzymaliśmy trzy pozwolenia na budowę: dla drugiego etapu inwestycji Neptun II w Ząbkach, pierwszego etapu inwestycji Fotoplastykon w Gdańsku oraz kolejnej fazy inwestycji Tęczowy Las w Olsztynie. Do końca roku planujemy uzyskać prawomocne decyzje o pozwoleniu na budowę kolejnych, realizowanych inwestycji.

Adrian Potoczek, dyrektor ds. sprzedaży w Wawel Service

Wawel Service ubiega się o uzyskanie pięciu pozwoleń na budowę inwestycji w Krakowie i jednej w Katowicach. Od początku roku otrzymaliśmy jedną zgodę na rozpoczęcie projektu w stolicy Górnego Śląska. W 2017 roku planujemy wprowadzić do oferty pięć debiutów w Krakowie, Warszawie i Katowicach.

Tomasz Sujak, członek zarządu Archicom S.A.

Przygotowujemy kolejne etapy najchętniej wybieranych inwestycji, jak Olimpia Port, Cztery Pory Roku, czy Słoneczne Stabłowice. W naszej ofercie pojawią się również zupełnie nowe osiedla, na terenie dawnego Browaru Piastowskiego i przy alei Karkonoskiej we Wrocławiu. Przygotowujemy się również do ekspansji na rynek krakowski. W czwartym kwartale tego roku chcielibyśmy wprowadzić do sprzedaży inwestycję na Podgórzu.
W ostatnim półroczu otrzymaliśmy pozwolenia na budowę m.in. nowych etapów osiedli Olimpia Port, Forma, Księżno, Na Ustroniu, a także nowego projektu biurowego City Forum w centrum Wrocławia.

Janusz Miller, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu Home Invest

Ubiegamy się o pozwolenie na budowę dla dwóch prestiżowych inwestycji, które będą realizowane w wyjątkowych lokalizacjach Warszawy: Apartamenty Przy Agorze 6 na Bielanach i Apartamenty Okopowa 59 na Woli. W tym roku, na podstawie uzyskanego pozwolenia na budowę, rozpoczęliśmy realizację drugiego etapu inwestycji Krasińskiego 58 na warszawskim Żoliborzu. Przygotowujemy także nowe inwestycje w najbardziej poszukiwanych lokalizacjach Warszawy, na Mokotowie, Bielanach i na Woli, która staję się nowym centrum biznesowym miasta, zachowując przywiązanie do tradycji oraz „wolskiej” kultury. Poza tym, w fazie przygotowania koncepcji architektonicznych są kolejne projekty w dzielnicach: Mokotów, Włochy, Praga Północ, Targówek i Białołęka.

Yael Rothschild, prokurent Mill-Yon Gdańsk

W związku z bardzo pochlebnymi opiniami klientów, kupujących mieszkania w etapie B inwestycji Aura Gdańsk oraz sprzedażą wszystkich apartamentów na sześć miesięcy przed oddaniem budynku, w tym roku ubiegamy się o pozwolenie na budowę, które dotyczy etapu C gdańskiego projektu. Spółka zdecydowała się także na przygotowanie nowej inwestycji zlokalizowanej w ścisłym centrum Gdańska, która będzie równie ciekawa, jak Aura Gdańsk.

Eryk Nalberczyński, dyrektor ds. sprzedaży Lokum Deweloper

Pod koniec pierwszego kwartału bieżącego roku otrzymaliśmy ostateczne pozwolenia na budowę dwóch krakowskich inwestycji. Osiedle Lokum Vista powstaje przy ulicy Walerego Sławka, w pobliżu Bonarka City Center. Osiedle Lokum Siesta zaś zlokalizowane będzie w urokliwej części Dębnik, pomiędzy ulicami Kobierzyńską i Rzemieślniczą. Doskonałe położenie nieopodal Starego Miasta, w cichej i spokojnej dzielnicy pozwala zachować równowagę pomiędzy wygodą życia w pobliżu centrum, a możliwościami wypoczynku i relaksu w sąsiedztwie powstającego Parku Rzecznego Wilgi.
W drugiej połowie czerwca uzyskaliśmy ostateczne pozwolenie na budowę unikalnego osiedla zlokalizowanego tuż przy wrocławskim Rynku i Wyspie Słodowej. Lokum Vena połączy zabytkowy zespół architektoniczny z nowoczesną zabudową. Na terenie tej inwestycji powstaną 283 mieszkania.
W przygotowaniu są kolejne etapy krakowskich inwestycji, a także VIII-X faza wrocławskiego osiedla Lokum di Trevi położonego na terenie dzielnicy Krzyki.

Jerzy Kłeczek, specjalista ds. marketingu w Activ Investment

Mimo, że realizujemy obecnie sześć inwestycji, w tym także projekty wieloetapowe, wciąż prowadzimy poszukiwania nowych działek. W tej chwili staramy się o pozwolenie na budowę na nowej działce w Krakowie, zlokalizowanej w okolicach ulicy Wadowickiej.

Małgorzata Szwarc-Sroka, Członek Rady Nadzorczej J.W. Construction Holding S.A. nadzorujący Pion Ekonomiczny i Biuro Relacji Inwestorskich.

W pierwszym półroczu tego roku prowadziliśmy szeroki front robót w 16 inwestycjach, w których powstaje prawie 4,5 tys. lokali. Z tego 3 projekty liczące blisko 900 lokali zostały rozpoczęte w tym roku. Były to: świetnie sprzedający się apartamentowiec Hanza Tower w centrum Szczecina, trzeci etap nagradzanego osiedla Nowe Tysiąclecie w Katowicach oraz kolejny etap inwestycji Villa Campina koło Ożarowa Mazowieckiego, w której oferowane domy szeregowe cieszą się coraz większym powodzeniem. Rozpoczęcie prac było możliwe dzięki uzyskanym w ostatnim czasie pozwoleniom na budowę.
Ponadto pracujemy nad uzyskaniem pozwoleń dla inwestycji z naszego banku gruntów, dzięki któremu możemy wybudować około 3200 mieszkań. Szczególnie istotne będzie rozpoczęcie realizacji ostatniego etapu warszawskiego osiedla Bliska Wola na niemal 1500 lokali, który ze względu na wyjątkową architekturę będzie zwieńczeniem naszego flagowego projektu. Liczymy także na szybkie uzyskanie decyzji dla naszych pozostałych inwestycji mieszkaniowych w Warszawie obejmujących łącznie prawie 1300 lokali, a także aparthoteli przy ulicy Pileckiego w Warszawie na prawie 240 lokali oraz projektu w Gdyni przy ulicy Spokojnej na ponad 180 lokali.
Opracowanie:
Kamil Niedźwiedzki, analityk serwisu Dompress.pl
Autor dompress 04:07 10/07/17 | Komentarze (0)
Jaką wielkość mają mieszkania projektowane w nowych osiedlach? Czy możemy mówić o tendencji do kurczenia się powierzchni lokali w inwestycjach deweloperskich? Sondę prezentuje serwis nieruchomości Dompress.pl


Mirosław Kujawski, członek zarządu LC Corp S.A.
Niewątpliwie można zauważyć różnicę pomiędzy projektami realizowanymi teraz i tymi sprzed 10 lat, która polega głównie na tym, że obecnie mieszkania są lepiej przemyślane, bardziej funkcjonalne i kompaktowe.
Główne oczekiwania klientów szczególnie się nie zmieniały, tj. chęć zakupu mieszkania w wybranej lokalizacji za możliwie jak najniższą cenę. Oczywisty wpływ na jej wysokość ma wielkość lokalu przy zachowaniu jego zakładanej funkcji. Zrozumieli to deweloperzy działający na rynku. Poza segmentem apartamentów, wybór pomiędzy dwójką o metrażu 45 mkw. za 225 tys. zł, a mieszkaniem o powierzchni 55 mkw. za 275 ty., w które oferuje te same funkcje jest dla klientów oczywisty.

Co do preferencji klientów w zakresie funkcji, widać pewne zmiany. W przypadku klientów nastawionych na zakup celem zaspokojenia własnych potrzeb mieszkaniowych daje się zauważyć wyraźną zmianę w kierunku większych lokali. W przypadku klientów inwestycyjnych, których udział w transakcjach na rynku wyraźnie wzrósł w ostatnim czasie, oczekiwania są niezmienne. Poszukują możliwie najmniejszych mieszkań przy zachowaniu zakładanej liczby pomieszczeń.

Zuzanna Kordzi, dyrektor ds. handlowych w Eco Classic

Sposób projektowania mieszkań zmienił się po kryzysie w latach 2008-2009, który wymusił aranżowanie jak największej ilości pokoi na jak najmniejszym metrażu lokali ze względu na ograniczone możliwości nabywców. Obecnie zauważamy raczej odwrotną tendencję. Od około 3-4 lat wraz z poprawiającą się sytuacją gospodarczą i większymi możliwościami nabywczymi, widać większe zainteresowanie lokalami trzy i czteropokojowymi. Od tego czasu jednak, poza mieszkaniami o standardowej wielkości, mamy w ofercie również tzw. lokale kompaktowe, którymi także interesują się klienci.

Wioletta Kleniewska, dyrektor marketingu i sprzedaży w Polnord S.A.
Nie od dziś wiadomo, że mieszkania kompaktowe najszybciej znikają z oferty. W związku z tym, rezerwujemy w naszych inwestycjach sporą część powierzchni pod niewielkie lokale. W trosce o komfort przyszłych lokatorów niezmiennie od 40 lat w naszych projektach oferujemy mieszkania o wysokim standardzie, których metraż zaczyna się od 28 mkw.
Tomasz Sujak, członek zarządu Archicom S.A.

Średnia powierzchnia kupowanych mieszkań na przestrzeni ostatnich lat nie spada, obserwujemy nawet niewielki jej wzrost. Wyzwaniem dla architektów i deweloperów jest projektowanie kompaktowych układów mieszkań, w których każdy metr jest wykorzystywany w 100 procentach. Coraz częściej klienci poszukują mieszkań o większej ilości pomieszczeń, ale niekoniecznie o dużym metrażu za to w pełni funkcjonalnych. Największą popularnością cieszą się lokale trzypokojowe, których powierzchnia zaczyna się od 51 mkw. Mieszkania czteropokojowe oferujemy o wielkości od 68 mkw. Zapotrzebowanie na lokale o mniejszych metrażach, które stanowią ważną część naszej oferty, jest wciąż dość duże.

Yael Rothschild, prokurent Mill-Yon Gdańsk

Trendem na rynku jest projektowanie nieco mniejszych mieszkań niż kilka lat temu. Mimo większej ilości lokali udaje na się jednak zachować kameralną atmosferę inwestycji.
Już na etapie projektu kładziemy nacisk na funkcjonalność mieszkań. Pomocne są w tym sugestie mieszkańców zrealizowanych projektów, dzięki którym dowiadujemy się, jakie rozwiązania zdają egzamin. W inwestycji Aura Garden na przykład najpopularniejsze są trzypokojowe mieszkania w metrażu 47-49 mkw. w cenie od 243 tys. zł.

Janusz Miller, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu Home Invest

Na przestrzeni ostatnich lat obserwujemy w naszych inwestycjach i na rynku tendencję do zmniejszania się metrażu lokali. Klienci oczekują teraz jak najwięcej pomieszczeń w mieszkaniach o niedużym metrażu. Jeszcze kilka lat temu normą były mieszkania dwupokojowe o powierzchni od 50 mkw. do 55 mkw. Teraz często w tym przedziale zdarzają się mieszkania trzypokojowe. Tak samo dzieje się z innymi typami lokali. Kiedyś kawalarki były projektowane w metrażach od 35 mkw. do 40 mkw., a teraz takiej wielkości są przeważnie mieszkania dwupokojowe.

Ewelina Krosta, reprezentująca WAN S.A.
Zdecydowanie możemy mówić o tendencji związanej ze zmniejszaniem się metrażu mieszkań, które są budowane w ostatnim czasie. Zapotrzebowanie na takie lokale jest dużo większe. Klienci chętniej kupują mieszkania dwupokojowe w przedziale 35-40 mkw. i trzypokojowe o powierzchni 50-60 mkw. Dlatego w naszej, nowej, krakowskiej inwestycji postawiliśmy właśnie na mniejsze metraże, co okazało się to bardzo trafną decyzją, bo lokale cieszą się ogromnym zainteresowaniem.
Mirosław Łoziński, prezes zarządu Waryński S.A. Grupa Holdingowa
Niezmiennie, małe funkcjonalne lokale znajdują nabywców już w pierwszych tygodniach po uruchomieniu sprzedaży. Najczęściej na ich zakup decydują się osoby młode, dla których kawalerka lub niewielkie mieszkanie dwupokojowe stanowi alternatywę dla wynajmu. Dostrzegamy jednak, że regularnie wzrasta zainteresowanie nabywców większymi mieszkaniami. Tym samym, w kolejnych etapach naszych inwestycji do sprzedaży trafiają lokale odpowiadające temu trendowi.

Adrian Potoczek, dyrektor ds. sprzedaży w Wawel Service
Obserwujemy tendencję do zwiększania się metrażu sprzedawanych lokali na przestrzeni ostatnich lat. Nie jest to duża różnica, bo powierzchnia mieszkań jest większa średnio o 2-3 mkw. Śmiało można jednak stwierdzić, że z roku na rok klienci decydują się na kupno większego lokum.
Mirosław Bednarek, prezes zarządu Matexi Polska

W przypadku naszych inwestycji niezmiennym trendem jest dążenie do doskonałości, jeśli chodzi o projektowanie najlepszych rozkładów lokali. Patrząc na metraże, widzimy zupełnie różne tendencje i potrzeby w poszczególnych lokalizacjach oraz inwestycjach i staramy się do nich dostosować.

Marcin Liberski, dyrektor marketingu i sprzedaży w Atlas Estates

Rynkowa tendencja dotycząca powierzchni projektowanych mieszkań uległa w ostatnich latach pewnym zmianom. Mieszkania są średnio o kilka metrów kwadratowych mniejsze, niż miało to miejsce jeszcze parę lat temu. Obserwujemy również, że naszym klientom zależy
na możliwie dużej liczbie pomieszczeń, nawet przy mniejszej powierzchni. Przykładowo, jeśli powierzchnia mieszkania ma mieć 60 mkw. klienci wolą na niej trzy mniejsze pokoje, niż dwa większe. Może to wynikać z chęci zagospodarowania trzech pokoi na salon, sypialnię oraz pokój dziecięcy lub gabinet.

Jerzy Kłeczek, specjalista ds. marketingu w Activ Investment

Dział handlowy, który ściśle współpracuje z biurem projektowym bardzo uważnie obserwuje potrzeby klientów. Nasze mieszkania od lat mają takie metraże, które cieszą się największym zainteresowaniem potencjalnych nabywców i nie zauważamy tendencji do zmniejszania się lokali. Choć zdarzało się, że oferowaliśmy mieszkania o powierzchni 23 mkw., większość kupujących preferuje lokale o powierzchni powyżej 26 mkw., a mieszkania dwupokojowe o metrażu większym niż 33 mkw.

Małgorzata Ostrowska, członek zarządu oraz dyrektor pionu marketingu i sprzedaży w J.W. Construction Holding S.A.

Na przełomie ostatnich lat nie odnotowaliśmy istotnej zmiany, która wskazywałaby
na tendencję do zmniejszania się powierzchni mieszkaniowych. Widoczne różnice można zauważyć dopiero porównując strukturę mieszkań sprzed 10 lat do obecnej.


Opracowanie:
Kamil Niedźwiedzki, analityk serwisu Dompress.pl
Autor dompress 12:03 04/07/17 | Komentarze (0)
Mimo wyczerpania się środków na dopłaty w MdM zainteresowanie kredytami mieszkaniowymi nie słabnie

Drugi w tym roku szturm na banki po kredyty z dopłatą w programie Mieszkanie dla młodych, które nakręcały dotąd rynek hipotek, miał miejsce w początkach kwietnia. Środki zostały wyczerpane po kilku dniach. Pomimo to, zainteresowanie kredytami na zakup mieszkań w maju nie tylko nie spadło, ale nawet wzrosło.
Wartość udzielonych kredytów na mieszkania w maju br. była większa o ponad 10 proc. w porównaniu z rezultatem ubiegłorocznym. Wzrost nie miał w tym przypadku już związku z MdM, bo środki przyznawane w tym roku z puli przeznaczonej na 2018 rok rozdysponowane zostały wcześniej.

Notowane w tym roku wskaźniki bardzo wyraźnie odzwierciedlają wzrost zainteresowania bankowym finansowaniem zakupu nieruchomości. Od początku 2017 roku możemy obserwować dodatnie odczyty indeksu popytu na kredyty mieszkaniowe. Po pięciu miesiącach ich średnia wartość okazała się lepsza od zeszłorocznej o ponad 13 proc.

20 proc. skok liczby udzielanych kredytów

Największy wzrost akcji kredytowej w segmencie mieszkaniowym został odnotowany w pierwszym kwartale br. Po trzech miesiącach banki sprzedały ponad 50 tys. kredytów mieszkaniowych (w tym prawie 14,9 tys. w MdM) i polepszyły wynik w porównaniu do poprzedniego kwartału o niemal 20 proc., a wartość przyznanych kredytów wzrosła o 12,6 proc. Instytucje finansowe od dawna nie pożyczyły na mieszkania tak dużo, tym bardziej, że pierwsze miesiące na rynku kredytowym są zwykle słabsze.

Z tak wielkim skokiem liczby udzielonych kredytów mieliśmy ostatnio do czynienia w czasie boomu w latach 2006-2008 i w 2010 roku, kiedy rynek odreagowywał po kryzysie.
Ostatnie, spektakularne wyniki w segmencie kredytów mieszkaniowych to w dużej mierze zasługa programu MdM, ale widoczny w maju wzrost wskazuje już na niezależne od dopłat przełożenie panującej na rynku nieruchomości hossy na rynek kredytowy.

Rekordowo wysoka zdolność kredytowa

Coraz więcej osób może sobie pozwolić na mieszkanie, bo obecna zdolność kredytowa utrzymuje się niemal na historycznie najwyższym poziomie, dzięki rekordowo niskim stopom procentowym. Trzyosobowa rodzina, w której dwie osoby mają zarobki na poziomie średniej krajowej, może dostać dziś około 490 tys. zł w trzydziestoletnim kredycie.

Zdolność kredytowa jest wysoka, ale żeby uzyskać finansowanie w banku trzeba mieć zaoszczędzone 20 proc. ceny mieszkania na pokrycie wkładu własnego do kredytu. Gdyby nie istniał taki wymóg, przy obecnym niskim poziomie oprocentowania hipotek w przedziale 4-4,5 proc., dynamika akcji kredytowej byłaby jeszcze większa.

Można jednak znaleźć substytut wkładu, choćby w postaci dopłaty w programie MdM. Jeszcze w tym roku, prawdopodobnie w sierpniu zostanie rozdzielone 5 proc. odmrożonych środków rezerwy przeznaczonych na ten rok. A w początkach przyszłego roku uruchomiona zostanie druga połowa z puli przeznaczonej na rok 2018. Poza tym, jeśli kredytobiorca deklaruje sprzedaż starego mieszkania, część jego ceny banki uwzględniają jako wkład własny.

Zyski z wynajmu

Wysokie wymagania dotyczące wkładu własnego są barierą dla sporej części, szczególnie młodych osób, ostatecznie trafiających na rynek najmu, który teraz ma się także bardzo dobrze. Ceny wynajmu mieszkań w największych aglomeracjach w kraju utrzymują się na wysokim poziomie, a w niektórych miastach rosną, jak na przykład w Warszawie. Osoby lokujące posiadane fundusze w zakup mieszkań na wynajem mają wiec podstawy, by traktować inwestycje w nieruchomości jako bezpieczne zaplecze finansowe na przyszłość.

Tomasz Sadłocha z firmy Ochnik Development, która prowadzi projekty Dzielna 64 i Studio Centrum na warszawskim Muranowie, potwierdza, że mieszkania są postrzegane jako dobry i pozbawiony ryzyka produkt inwestycyjny. - Dla klientów, którzy kupują w naszych inwestycjach mieszkania z przeznaczeniem na wynajem jest to nie tylko atrakcyjna forma zarobkowania, ale także jeden ze sposobów zabezpieczenia emerytalnego – twierdzi.

Jak ocenia Tomasz Sadłocha, na wynajmie w Warszawie można zyskać około 6 proc. wartości nieruchomości w skali roku. - Przy najbardziej optymalnym zestawieniu kosztów zakupu z możliwymi do osiągnięcia przychodami z najmu, zwrot z inwestycji może być jeszcze wyższy – przyznaje.
Przedstawiciel Ochnik Development zauważa, że inwestorzy, którzy kupują mieszkania w projektach firmy prawie zawsze finansują transakcje ze środków własnych. – Dotyczy to zarówno klientów inwestycyjnych decydujących się na apartamenty przy Dzielnej 64, jak i kupujących mikro-lokale w budynku przy Pawiej – informuje Tomasz Sadłocha.

Zakupy za gotówkę i boom w mieszkaniówce

Niezależnie od wzrostu zainteresowania kredytami hipotecznymi rośnie także liczba osób kupujących mieszkania za gotówkę. Według szacunków NBP w 2016 roku w sześciu największych miastach w Polsce tylko gotówkowe wydatki na zakup nowych mieszkań wyniosły ponad 14 mld zł. Za około 60 proc. mieszkań deweloperskich nabywcy zapłacili ze środków własnych, bez wsparcia kredytowego.

W tym roku grupa inwestorów jest jeszcze większa, a na rynek mieszkaniowy gotówka napływa jeszcze szerszym strumieniem. Dane mówią już o prawie 70 proc. nabywców gotówkowych. Choć zdarza się, że bardziej doświadczeni inwestorzy, którzy kupują kolejne nieruchomości na wynajem, częściowo wspierają się kredytami, w odróżnieniu od tych początkujących.

Masowe inwestowanie w nieruchomości powoduje, że na rynku mieszkaniowym mamy dziś boom. Firmy budujące osiedla mogą cieszyć się kolejnym udanym rokiem pod względem sprzedaży. Jednocześnie rośnie oferta deweloperów, nie tylko w segmencie popularnym, ale także premium. Rynek kwitnie i zanosi się na kolejny rekordowy rok. Branża nie zwalnia tempa. Najdobitniej odzwierciedla to rekordowa liczba uzyskanych w ostatnich miesiącach przez deweloperów pozwoleń na budowę.


Autor: Ochnik Development
Więcej wiadomości na http://ochnikdevelopment.pl/
Autor dompress 12:02 04/07/17 | Komentarze (0)
Podobnie jak rok ubiegły, także ten rok przynosi deweloperom rekordowe wyniki

W minionym roku rynek deweloperski notował rekordy, zarówno pod względem prowadzonych inwestycji, wydanych pozwoleń na budowę, jak i ilości sprzedanych mieszkań. Tegoroczne podsumowania statystyczne dostarczają kolejnych rekordowych rezultatów.

Już trzeci rok mieszkania sprzedają się tak dobrze, jak nigdy wcześniej, więc firmy bez wahania wprowadzają do sprzedaży kolejne projekty. Na rynek płynie zaoszczędzona gotówka i pieniądze z wycofywanych lokat bankowych, które przy obecnej inflacji są deficytowe. Niemal połowa wydawanych w Polsce na mieszkania środków trafia do deweloperów. To dowód na to, że firmy zwiększyły zasięg swojego działania, bo jeszcze kilka lat temu deweloperzy mieli tylko jedną trzecią udziału w obrocie na rynku mieszkaniowym.

Dobry początek roku
Wszystko wskazuje na to, że ten rok będzie dla deweloperów jeszcze lepszy niż poprzedni. Rewelacyjne wyniki widać już w pierwszych miesiącach. Dalszy wzrost rynku nowych mieszkań potwierdzają dane Głównego Urzędu Statystycznego, które mówią, że w okresie pierwszych pięciu miesięcy 2017 roku deweloperzy zaczęli budowę prawie 42 tys. mieszkań, o jedną czwartą większej ilości lokali niż w tym samym okresie przed rokiem.
Nieco więcej niż rok temu firmy oddały też w tym okresie mieszkań do użytkowania, prawie 30 tys. Ale najciekawsze dane przynoszą podsumowania dotyczące liczby uzyskanych pozwoleń na budowę. Tu nastąpił ponad 50 proc. skok w porównaniu z 2016 rokiem. Od początku roku do końca maja br. deweloperzy dostali pozwolenia na budowę ponad 58 tys. mieszkań. Oznacza to, że w najbliższym czasie polski rynek mieszkaniowy, nie tylko nie wyhamuje, ale poważnie zwiększy produkcję.

Nienasycony rynek

Na koniec marca tego roku w sześciu aglomeracjach, w których deweloperzy budują najwięcej (Warszawa, Kraków, Wrocław, Trójmiasto, Poznań, Łódź) w sprzedaży było nieco ponad 50 tys. nowych mieszkań. Z tego w Warszawie w sprzedaży było ponad 19 tys. lokali, obliczają analitycy. Wybór jest spory, ale jeśli spojrzymy na wielkość popytu okaże się podaż wcale nie jest taka duża. Tylko w ciągu trzech pierwszych miesięcy tego roku na sześciu największych rynkach w kraju deweloperzy sprzedali ponad 18,6 tys. mieszkań.

W największych miastach zapotrzebowanie na nowe lokale wciąż rośnie. Szacunkowe obliczenia wskazują, że w aglomeracjach brakuje wciąż co najmniej pół miliona mieszkań. Perspektywa szybkiego spadku popytu przy tak nienasyconym rynku nie jest więc raczej prawdopodobna. Szczególnie przy utrzymywanych na niskim poziomie stopach procentowych, przy których nie opłaca się trzymać pieniędzy w banku.

Potok gotówki

- Mieszkania na wynajem uznawane są teraz za najlepszą lokatę kapitału. Dlatego zakupy gotówkowe stanowią przeważający typ transakcji na rynku pierwotnym. Większość z kupujących ze środków własnych to osoby nabywające nieruchomości w celach inwestycyjnych. Taką strukturę zakupów możemy obserwować w naszych inwestycjach Dzielna 64 i Studio Centrum, które prowadzimy w centrum Warszawy – mówi Tomasz Sadłocha z firmy Ochnik Development.

Zaznacza, że lokalizacja projektów i dostępna w nich oferta przyciąga inwestorów. - Specjalnie dla tej grupy przygotowana została oferta Studia Centrum, gdzie dostępne są mikro-lokale o metrażu od 18 mkw. w cenie od 180 tys. zł. Choć muszę przyznać, że w budynku przy Dzielnej 64 część apartamentów także kupowana jest inwestycyjnie. Na brak chętnych nie możemy narzekać, bo w obu inwestycjach sprzedało się już większość mieszkań, a ich budowa ruszyła dopiero jesienią zeszłego roku - informuje Tomasz Sadłocha.

W 2016 roku gotówkowe wydatki na zakup nowych mieszkań w siedmiu największych miastach kraju przekroczyły 14,2 mld zł. To najlepszy wynik w całej historii polskiego rynku deweloperskiego. Dla porównania pięć lat temu do firm deweloperskich trafiło 6,1 mld zł.

Prawie 70 proc. transakcji bez kredytu

Najprawdopodobniej więc w drugiej połowie roku padną kolejne rekordy sprzedażowe na rynku deweloperskim, bo apetyt na mieszkania nie słabnie. Potwierdza to choćby 10 proc. wzrost wartości udzielonych kredytów w maju tego roku w porównaniu do wyniku ubiegłorocznego.

Większość nowych mieszkań kupowana jest jednak bez kredytu. W 2016 roku takie zakupy stanowiły 60 proc. wszystkich transakcji na rynku pierwotnym. Za gotówkę kupowane były dwa z trzech nowych mieszkań. Prognozy wskazują, że w tym roku udział transakcji gotówkowych będzie jeszcze większy.

Widać to po wynikach osiągniętych na początku roku. W pierwszym kwartale na zakup mieszkań od deweloperów nabywcy wydali z oszczędności 4,4 mld zł. Lepszy o zaledwie 100 mln zł był w dotychczasowej historii rynku tylko ostatni kwartał ubiegłego roku. Szacunkowe dane NBP wskazują, że tym razem zakupy gotówkowe stanowiły już 67 proc. zawartych transakcji.

Zakupy pakietowe

Ogromnemu ożywieniu na rynku nieruchomości sprzyja obniżające się bezrobocie, systematycznie rosnące zarobki Polaków oraz coraz większe zainteresowanie inwestorów dochodami z najmu mieszkań. Ponadto rekordowo niskie stopy procentowe zachęcają do zaciągania tanich kredytów hipotecznych.

Należy zaznaczyć, że na naszym rynku mieszkaniowym zakupy zaczynają robić również międzynarodowe fundusze inwestycyjne. Kupują od deweloperów duże pakiety mieszkań, albo całe inwestycje, nawet takie, które jeszcze nie są zrealizowane. Inwestują w projekty zlokalizowane w centralnych obszarach miast, przede wszystkim w Warszawie i Krakowie.


Autor: Ochnik Development
Więcej wiadomości na http://ochnikdevelopment.pl/
Autor dompress 11:06 28/06/17 | Komentarze (0)
Więcej możliwości zdobywania funduszy na inwestycje w segmencie nieruchomości komercyjnych

Obecna sytuacja na rynku sprawia, że ilość wolnego kapitału daje firmom bardzo łatwy dostęp do środków inwestycyjnych w postaci leasingu, kredytów, czy finansowania z private equity. A inwestorzy nieustannie poszukują możliwości uzyskania najtańszego kapitału na rozwój, jednocześnie optymalizując zyski i przychody.

Jednym ze sposobów zyskania funduszy są transakcje typu sale and leaseback. Jak podkreślają specjaliści Walter Herz, dzięki odpowiedniej strukturyzacji i podejściu potencjalny przychód może być z nich zdecydowanie większy. - W Polsce tego typu transakcje zyskują na popularności wśród takich firm jak apteki, sieci sklepów detalicznych, DIY, centra dystrybucji, czy firmy produkcyjne - wymieniają eksperci.

Możliwości sale and leaseback

Biorąc pod uwagę sale and leaseback jako źródło pozyskania środków pieniężnych na ekspansję lub inne cele wzmacniające główną działalność, firmy starają się porównać korzyści z tego typu transakcji z tradycyjnym finansowaniem. Doradcy Walter Herz zaznaczają, że zaletą rozwiązania sale and leaseback jest wysoki poziom kontroli, jaki utrzymuje firma nad nieruchomością jako najemca. W tym w szczególności elastyczna możliwość ekspansji zgodnie ze zmiennymi potrzebami, czy ewentualność podnajmu nieruchomości.

Specjaliści wyjaśniają, że transakcje sale and leaseback mogą być zorganizowane na różne sposoby i mogą przynieść korzyści, zarówno sprzedającym, jak i kupującym. Wszystkie strony muszą jednak rozważyć ich wszystkie zalety i wady biznesowe oraz podatkowe, obostrzenia i ryzyka z nimi związane i konsekwencje wynikające z późniejszego długofalowego układu dwustronnego.

Wzrost liczby transakcji

Eksperci zauważają, że w minionym roku niewiele firm decydowało się na pozyskanie kapitału w wyniku zawartych umów sale and leaseback. – Obecnie zaś doradzamy w kilku tego typu transakcjach, co jest ciekawą zmianą, biorąc pod uwagę, że w ostatnich latach sporadycznie podejmowane były takie decyzje – informuje Bartłomiej Zagrodnik, prezes zarządu Walter Herz. – Mamy do czynienia z dużym ożywieniem, jeśli chodzi o transakcje sale and leaseback. Poza uwolnieniem środków na działalność operacyjną, powodami dla których firmy zbywają nieruchomości, po to by zwrotnie wynajmować w nich powierzchnię od kupujących jest też chęć pozbycia się obowiązków ciążących na właścicielu lub też możliwość zmniejszenia zobowiązań podatkowych. Motywacją jest również maksymalizacja potencjału i przyśpieszenie rozwoju poprzez zbycie tzw. twardych aktywów - wyjaśnia Bartłomiej Zagrodnik.

Prezes Walter Herz tłumaczy, że dzięki sprzedaży budynków i ich późniejszemu najmowi, spółki pozbywają się pozycji w bilansie, które wiążą się z pracochłonną obsługą i stałym zarządzaniem nieruchomością, co nie stanowi ich core business. W efekcie transakcji poprawiają wynik finansowy. Najem jest zaś mniej kosztownym i bardziej elastycznym rozwiązaniem. Bartłomiej Zagrodnik zaznacza, że w tym przypadku bardzo ważne jest przygotowanie odpowiednich rozwiązań i zapisów, które spełnią określone oczekiwania przyszłego najemcy i sprawią, że potencjał płynący z transakcji zostanie rzeczywiście zmaksymalizowany.

Rozwiązania sale and lease back, a REITy

- Przy umowach sale and lease back zakres negocjacji jest dużo szerszy niż w przypadku typowego najmu, czy sprzedaży powierzchni biurowej. Konieczne jest odpowiednie przygotowaniem samych umów, zarówno kupna-sprzedaży, jak i najmu, w których zawartych jest szereg zagadnień, jakie nie występują w standardowych umowach – podkreśla Bartłomiej Zagrodnik.

Zakres doradztwa, jak i odpowiednie przygotowanie takiej transakcji wymaga szerokiego spojrzenia na proces oraz samą strukturę transakcji, ponieważ tylko wtedy można zwiększyć przychód i osiągnąć najwyższe stopy zwrotu, informują eksperci Walter Herz. Zwracają uwagę, że w przypadku transakcji sale and lease back bardzo istotne dla nabywcy jest przeprowadzenie due diligence, a także jasne określenie niektórych kwestii, dzięki czemu relacje pomiędzy kupującym, a sprzedającym w następnych latach staną się bardziej komfortowe.

Nowy instrument finansowy

Transakcje sale and lease back są alternatywą dla wchodzących obecnie na rynek REITów.
Narzędzie dla firm poszukujących tego typu produktów inwestycyjnych stworzy ustawa o REITach (Real Estate Investment Trust), która ma wejść w życie z początkiem 2018 roku. REITy to niedostępny dotąd w naszym kraju instrument, który umożliwi wspólne inwestowanie w nieruchomości, a firmom realizującym projekty otworzy drzwi do kapitału licznych inwestorów.

Dzięki wprowadzeniu nowych przepisów każdy będzie mógł zostać akcjonariuszem spółki, notowanej na giełdzie i zainwestować w rozwój prowadzonego przez nią projektu. Doradcy Walter Herz przyznają, że będzie to dodatkowy mechanizm zapewniający firmom finansowanie inwestycji komercyjnych i wsparcie dla rozwoju tego segmentu rynku nieruchomości w Polsce.

Autor: Walter Herz
Autor dompress 01:37 27/06/17 | Komentarze (0)
Jakie propozycje mają deweloperzy dla najbardziej wybrednych klientów? Jakie udogodnienia zapewniają najatrakcyjniejsze mieszkania w poszczególnych projektach? W których osiedlach znajdziemy lokale z wyjątkowymi rozwiązaniami? Ile kosztują? Sondę prezentuje serwis nieruchomości Dompress.pl


Zuzanna Kordzi, dyrektor ds. handlowych w Eco Classic

W sprzedaży mamy ostatni penthouse w inwestycji TRIO przy ulicy Stawki w Warszawie. To 150 metrowy apartament, który znajduje się na ostatnim, 17. piętrze w budynku o ciekawej, modernistycznej bryle i zapewnia widok na panoramę Warszawy: dachy Starówki i Stadion Narodowy. Apartament ma ponad 3 metry wysokości i duże, sięgające 40 cm nad podłogą, drewniane okna. Loggia jest przeszklona z ruchomymi elementami szklanymi i posadzką z drewna egzotycznego.
Klatka schodowa prowadząca do lokalu jest wyłożona białym marmurem, drewnem egzotycznym oraz tapetami i wykładzinami dywanowymi. Hall wejściowy ma wysokość trzech kondygnacji, co sprawie niezwykłe, monumentalne wrażenie. Apartament kosztuje 12 tys. zł brutto za metr. Został przeceniony z uwagi na wielkość i ze względu na chęć zakończenia sprzedaży w tym projekcie. Cena obejmuje standard deweloperski i uwzględnia możliwość montażu klimatyzacji.

Wioletta Kleniewska, dyrektor marketingu i sprzedaży w Polnord S.A.
Jedne z bardziej innowacyjnych rozwiązań oferujemy w apartamentach w Rezydencji Brzozowy Zakątek w Warszawie, w których wykorzystana została technologia Smart Home. Inteligentne rozwiązania zapewniają liczne udogodnienia, jak kontrola dostępu do mieszkania, sterowanie oświetleniem i temperaturą w każdym pomieszczeniu.
Na uwagę zasługują również mieszkania w warszawskiej inwestycji Stacja Kazimierz, gdzie mieszkańcy będą mieli niepowtarzalny widok na dziedziniec z podświetlonym deptakiem i drzewami wiśniowymi.
Lokale znajdujące się na ostatnim piętrze w inwestycji Fotoplastykon w Gdańsku dysponować będą tarasami z widokiem na zbiornik retencyjny Świętokrzyska II, największy tego typu akwen w Gdańsku.
W projekcie Brama Sopocka w Gdyni mieszkania znajdujące się na najwyższych piętrach mają około 30 metrowe tarasy. Ceny w tej inwestycji zaczynają się od 6150 zł za mkw.

Tomasz Sujak, członek zarządu Archicom S.A.

Mieszkańcy apartamentów Olimpia Port Waterfront we Wrocławiu mają do wyłącznej dyspozycji taras widokowy na dachu, skąd rozpościera się widok na panoramę Sępolna i Odrę. Architekci zadbali również o duże przeszklenia i rozległe balkony. Mieszkania są zaprojektowane w taki sposób, aby można było podziwiać rzekę z wygodnego miejsca we własnym apartamencie. W przypadku dużych lokali standardem jest druga łazienka. Ceny apartamentów nad samą rzeką kształtują się od 7000 do 8500 zł/mkw.

Najbardziej prestiżowe apartamenty River Point o metrażach sięgających 180 mkw. oferują wysoką przestrzeń, co pozostawia ogromną swobodę aranżacji. W tych, które mieszczą się na ostatnich piętrach zaprojektowane zostały przeszklone ściany, pozwalające cieszyć się panoramą Wrocławia przez cały czas oraz dwa przestronne tarasy, większy otaczający przestrzeń dzienną, a drugi dedykowany głównej sypialni.
Mieszkania w kompleksie apartamentowym na Kępie Mieszczańskiej oferują wyjątkowe widoki na panoramę Starego Miasta i rzekę. Właściciele nieruchomości mają tu do dyspozycji własny fitness, pomieszczenie klubowe i taras widokowy na dachu jednego z budynków. Ceny apartamentów w River Point wahają się od 7000 do 11500 zł/mkw.
Adrian Potoczek, dyrektor ds. sprzedaży w Wawel Service
Dla najbardziej wymagających klientów zaprojektowaliśmy Apartamenty Sowiniec w Krakowie. W inwestycji są dostępne przestrzenne mieszkania z pięknymi ogrodami japońskimi, obszernymi przeszkleniami i widokiem na wzgórze Decjusza. W ofercie znajdują się również mniejsze mieszkania z 70 metrowymi tarasami oraz lokale ze szklanymi połaciami dachu. Ceny apartamentów zaczynają się od 540 tys. zł brutto.
Klientom, którzy preferują centralne obszary miasta polecamy inwestycję Krygowskiego na krakowskim Podgórzu, w której mamy do zaoferowania mieszkania z dużymi tarasami z panoramą na Tatry. Mieszkanie o metrażu 58 mkw. z tarasem o powierzchni 67 mkw. kosztuje w tym projekcie 435 tys. zł.
Klienci poszukujący domu z dala od miejskiego zgiełku mogą wybrać Osadę Czorsztyn, gdzie nowoczesna elegancja przeplata się z tradycją góralską, a z okien rozpościera się widok na Jezioro Czorsztyńskie i zamek w Niedzicy.
Yael Rothschild, prokurent MillYon Gdańsk

Poza mieszkaniami z segmentu popularnego oferujemy również wyjątkowe apartamenty. Aura Sky, jeden z najwyższych budynku mieszkalnych w Polsce, ma w ofercie apartamenty z panoramicznymi oknami i absolutnie wyjątkowym widokiem oraz apartamenty dwupoziomowe. Projekt Aura Gdańsk, zlokalizowany tuż przy gdańskiej Starówce to perełka pod względem architektury.
W warszawskim projekcie Aura Garden część mieszkań usytuowanych na parterze ma spore ogródki. Niska zabudowa i fantastyczna cisza wokół sprawiają, że to naprawdę miłe miejsce do zamieszkania. Na ostatnich kondygnacjach znajdują się mieszkania ze skosami o ponadnormatywnej wysokości 3,05 metra, przeznaczone do własnej aranżacji.
Mirosław Kujawski, członek zarządu LC Corp S.A.
Koncentrujemy się na zaspokojeniu potrzeb rynku w segmencie popularnym. Naszym celem jest dostarczanie lokali, które w standardzie oferują ponadprzeciętne i atrakcyjne rozwiązania.
Dlatego w standardzie deweloperskim oferujemy m.in.: wyposażenie mieszkania we wszystkie, niezbędne instalacje, murowane ścianki działowe malowane na biało, wejściowe drzwi antywłamaniowe klasy C, rolety na parterze, w pełni wykończony balkon, czy taras. Szczególną uwagę przywiązujemy również do wykończenia części wspólnych.
Na etapie projektowania dbamy, aby każde mieszkanie zapewniało możliwie najlepszą funkcjonalność z wyraźnym podziałem na strefę dzienną i nocną.
Do mieszkań usytuowanych na parterze z reguły przynależą przestronne ogródki, a tam gdzie jest to możliwie projektujemy tarasy oraz antresole.

Janusz Miller, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu Home Invest

W odpowiedzi na oczekiwaniom klientów tam gdzie to możliwe projektujemy mieszkania, do których przynależą duże balkony lub tarasy. Tego typu mieszkania znajdą się w naszej, najnowszej inwestycji na warszawskich Bielanach przy ulicy Przy Agorze 9. Apartamenty o największych powierzchniach będą miały ciekawy układ aranżacyjny i wygodne tarasy. Kolejnym projektem, w którym pojawią się ekskluzywne apartamenty z wieloma udogodnieniami, będzie inwestycja zlokalizowana w centralnym rejonie Warszawy przy ulicy Okopowej 59.

Ewelina Krosta, reprezentująca WAN S.A.

Ekskluzywne mieszkania oferujemy w krakowskiej inwestycji Apartamenty Wielicka. Klienci znajdą w tym projekcie apartamenty z wygodnymi tarasami i pięknym widokiem na zabytkowy park. Najtańszy, dwupokojowy apartament dostępny w ofercie kosztuje 379 tys. zł.
Marcin Liberski, dyrektor marketingu i sprzedaży w Atlas Estates

W warszawskiej inwestycji Apartamenty Krasińskiego mieliśmy w ofercie jedno mieszkanie na najwyższej kondygnacji z tarasem o powierzchni 90 mkw. Nieruchomość szybko znalazła nabywcę właśnie ze względu na bardzo atrakcyjną powierzchnię przynależną. Taras jest podzielony na dwie strefy i częściowo pokryty trawą, a częściowo płytami tarasowymi. Ponadto wszystkie mieszkania usytuowane na ostatnich kondygnacjach zaopatrzone zostały w dodatkowe instalacje przygotowane do zamontowania urządzeń klimatyzacyjnych.

Mirosław Bednarek, prezes zarządu Matexi Polska

W warszawskim projekcie Apartamenty Marymont, charakteryzującym się nietuzinkową architekturą, standardowo we wszystkich mieszkaniach oferujemy m.in. inteligentny system zarządzania mieszkaniem. W ofercie tej inwestycji znajdują się także przestronne apartamenty typu penthouse z dostępem do obszernych zielonych tarasów na dachu budynku. Ceny takich lokali to liczby siedmiocyfrowe, ale ostateczna wycena zależy od indywidualnych uzgodnień z klientem.

Jerzy Kłeczek, specjalista ds. marketingu w Activ Investment

W sprzedaży mamy obecnie wyłącznie standardowe mieszkania bez specjalnych udogodnień, ciekawostek, nietypowych metraży, czy ogromnych tarasów. Strukturę oferty dostosowaliśmy do potrzeb klientów.

Małgorzata Ostrowska, członek zarządu oraz dyrektor pionu marketingu i sprzedaży w J.W. Construction Holding S.A.

Na ostatnich piętrach obiektu Hanza Tower zaprojektowane zostały penthouse’y o powierzchni nawet do 215 mkw., w których z wysokich na 3 metry okien, rozciągać się będą przepiękne widoki na panoramę Szczecina.

W osiedlu Bliska Wola na najwyższych piętrach w budynkach oferujemy apartamenty o ponadstandardowej wysokości pomieszczeń i metrażu od około 100 mkw. do 180 mkw. Mieszkania mają rozległe tarasy i panoramiczne okna, które zapewniają nie tylko odpowiednie nasłonecznienie, ale przede wszystkim piękny widok.

Opracowanie:
Kamil Niedźwiedzki, analityk serwisu Dompress.pl
Autor dompress 02:07 26/06/17 | Komentarze (0)
Szybki rozwój rynku deweloperskiego przyniósł także większą liczbę inwestycji oferujących mieszkania z wyższej półki, na które nie brakuje teraz nabywców


Już od kilku lat na rynku nowych mieszkań mamy hossę. Chętnych do zakupu stale przybywa. Wzięcie mają nie tylko lokale w standardzie podstawowym, ale także apartamenty. Rośnie popyt na nieruchomości wyższej klasy i nic nie wskazuje, żeby w nadchodzących miesiącach miało to się zmienić. Większe zainteresowanie tego rodzaju mieszkaniami pociąga za sobą wzrost oferty deweloperskiej, zarówno w segmencie nieruchomości o podwyższonym standardzie, apartamentowym, jak i mieszkań luksusowych.

W ciągu ostatnich czterech lat, według raportu Luxury Realty Map, wartość rynku nieruchomości luksusowych wzrosła w Polsce o 40 proc. W 2012 roku sprzedało się 1,4 tys. nieruchomości luksusowych i premium za 2,5 mld zł, a w 2016 roku wysokość sprzedaży w tym segmencie wyniosła już 3,6 mld zł. W ubiegłym roku nabywców znalazło prawie 2 tys. nieruchomości, które wycenione były na co najmniej 1 mln zł. Od trzech lat liczba takich transakcji systematycznie wzrasta.

Przybywa zamożnych Polaków

Prognozy Poland Sotheby's International Realty wskazują, że w najbliższym czasie będzie się zwiększać w naszym kraju, zarówno liczba oddanych do użytku nieruchomości w wysokim standardzie, jak i ich sprzedaż. Interesuje się nimi coraz więcej osób, w miarę jak rośnie grono nabywców, którzy mogą sobie na nie pozwolić.

Z raportu KPMG wynika, że w Polsce mieszka ponad milion osób zamożnych i bogatych, których roczny dochód przekracza 85 tys. zł brutto. Do 2019 roku liczba ta ma wzrosnąć do 1,3 mln, a ich łączny dochód netto ma sięgnąć 220 mld zł.

Polski rynek nieruchomości luksusowych i premium jest wciąż bardzo młody, rozwija się zaledwie od kilkunastu lat, a swój rozkwit ma odnotować w ciągu najbliższej dekady. Podobnie, jak w innych krajach, inwestorzy oferujący tego rodzaju nieruchomości koncentrują się na kilku największych aglomeracjach. Ekskluzywne inwestycje powstają głównie w Warszawie, we Wrocławiu, w Krakowie, Trójmieście i Poznaniu oraz w najpopularniejszych miejscowościach wypoczynkowych.

Połowa transakcji przypada na Warszawę

Takich projektów, jak warszawski Cosmopolitan i Złota 44, czy Rezydencja Foksal, krakowski Angel Wawel i Pałac Dunajewskiego, wrocławska Sky Tower i OVO, albo trójmiejskie projekty Sea Towers i Waterlane nie powstaje jednak zbyt wiele. Duże inwestycje stricte apartamentowe nie należą bowiem do najłatwiejszych i niewiele firm, które są w stanie przeprowadzić takie przedsięwzięcia, je podejmuje.

Jak pokazują zestawienia, połowa transakcji nieruchomościami z najwyższej półki na rynku deweloperskim przypada na Warszawę. To właśnie stołeczny rynek najbardziej nakręca koniunkturę w tym segmencie rynku. W warszawskich projektach budowanych w wyższym standardzie ceny kształtują się na poziomie 11-12 tys. zł/mkw. Apartamenty w ekskluzywnych budynkach można kupić w kwocie od 15 tys. zł za mkw. A w niektórych najbardziej prestiżowych lokalizacjach za metr trzeba wydać kilkadziesiąt tysięcy złotych. Jednymi z najwyżej wycenionych nieruchomości w Warszawie są m.in. apartamenty mieszczące się w dwóch oddanych już wieżach mieszkalnych.

Skok cen o jedną czwartą

Według danych firmy Reas od 2013 roku do końca 2016 roku ceny w segmencie nieruchomości luksusowych w Warszawie wzrosły prawie o jedną czwartą. Po okresie ograniczania przez deweloperów budowy inwestycji apartamentowych i premium, co spowodowało spadek ich liczby o ponad połowę, ostatnio nadszedł czas wzrostu oferty w tym sektorze rynku. Na podwyżkę cen wpływ miała nie tylko mniejsza podaż, ale również skok cen gruntów położonych w centralnych lokalizacjach, w których zwykle są realizowane.

Ostatnie lata przyniosły również prawie 15 procentowy wzrost cen mieszkań budowanych w podwyższonym standardzie. Tomasz Sadłocha z firmy Ochnik Development zauważa, że dopiero w ubiegłym roku mogliśmy obserwować w Warszawie wyraźny wzrost liczby wprowadzanych na rynek inwestycji, w których oferowane są mieszkania w wyższym standardzie. - Mamy do czynienia z odwróceniem trendu, jaki utrzymywał się w ostatnich latach, który zaowocował poważną zmianą w strukturze oferty w Warszawie. Efektem czego jest ponad 80 proc. lokali w standardzie podstawowym, oferowanych dziś na stołecznym rynku pierwotnym - wskazuje Tomasz Sadłocha.

- Zwiększone zainteresowanie wyższej klasy mieszkaniami, jakie widzimy także w naszej inwestycji Dzielna 64, którą prowadzimy na Muranowie, spowodowało w ostatnich miesiącach wzrost podaży takich projektów w Warszawie. W budynku, którego budowa ruszyła pod koniec ubiegłego roku, zaprojektowane zostało 152 apartamenty, z których sprzedaliśmy już ponad połowę. Jedne z pierwszych, nabywców znalazły komfortowe penthous’y z dużymi tarasami, zapewniające piękny widok na panoramę miasta – informuje przedstawiciel Ochnik Development.

Penthouse'y nie tylko w apartamentowcach

Droższe i bardziej prestiżowe apartamenty z rozległymi tarasami projektowane na najwyższych piętrach w budynkach o wyższym standardzie nie należą już dziś w Warszawie do rzadkości. Na ostatnich kondygnacjach często lokowane są w nich teraz duże apartamenty i penthouse'y z ogrodami na dachu.

Wysokiej jakości mieszkania kupują nie tylko nabywcy docelowi, ale również inwestorzy, którzy traktują nieruchomości jako bezpieczną lokatę kapitału. W przypadku tego typu lokali opłacalny jest, zarówno wynajem długo, jak i krótkoterminowy. Duża część wyższej klasy nieruchomości nie trafia nawet na rynek, ich sprzedaż odbywa się poprzez marketing dedykowany do określonej grupy odbiorców lub polecenia.
Rynek mieszkaniowy nie zwalnia

W tym roku, wbrew prognozom niektórych analityków, warszawski rynek mieszkaniowy nie zwolnił. Deweloperzy nadal starają się szybko wprowadzać projekty. W pierwszym kwartale br. do sprzedaży trafiło ponad 60 inwestycji, wśród których jest wiele projektów w wyższym standardzie. Jest szansa, że i w tym roku padnie rekord rozpoczynanych budów.

W 2016 roku w całej Polsce rozpoczęto realizację ponad 85 tys. mieszkań. Analitycy szacują, że w roku bieżącym nowa podaż może sięgnąć około 100 tys. lokali. W Warszawie firmy rozpoczęły w ubiegłym roku budowę ponad 21 tys. mieszkań, a w tym roku ich ilość może wynieść 25 tys.



Autor: Ochnik Development
Więcej wiadomości na http://ochnikdevelopment.pl/
Autor dompress 12:42 22/06/17 | Komentarze (0)
Większość powstającej powierzchni biurowej w Polsce kontraktowana jest przez sektor nowoczesnych usług dla biznesu, w którym w ciągu roku zatrudnienie wzrosło o 15 proc.

W Polsce popyt na powierzchnię biurową znacznie przewyższa obecnie nową podaż rynkową. W ubiegłym roku na największych rynkach biurowych w kraju wynajęte zostało około 1,35 mln mkw. biur, a do użytku oddano niespełna 900 tys. mkw. powierzchni, podają analitycy Walter Herz. W 2015 roku zapotrzebowanie na powierzchnię biurową przekroczyło rekordowe 1,5 mln mkw. W porównaniu ze średnią chłonnością rynku w poprzednich latach to duży skok, bo w 2014 roku w wiodących aglomeracjach popyt zamknął się w 1 mln mkw.

Głównym najemcą biur pozostaje sektor usług dla biznesu, który w ciągu roku (między I kw. 2016 roku i I kw. br.) wygenerował łącznie prawie 60 proc. całkowitego wolumenu najmu zarejestrowanego na regionalnych rynkach biurowych poza Warszawą. Według danych zawartych w najnowszym raporcie ABSL, w większości głównych miast z wyjątkiem Poznania i Szczecina, udział tej branży przekroczył 50 proc. W Krakowie firmy z sektora nowoczesnych usług dla biznesu odpowiadają za prawie 70 procent wolumenu najmu powierzchni biurowej.
92 nowe centra usług
W okresie minionych 12 miesięcy, do końca pierwszego kwartału tego roku w Polsce rozpoczęły działalność 92 nowe centra usług. Obecnie w naszym kraju funkcjonuje łącznie 1078 centrów usług biznesowych, z których 748 należy do zagranicznych firm. Najwięcej ośrodków znajduje się w Warszawie (167 centrów). Wśród 724 firm, które posiadają u nas swoje ośrodki jest 80 inwestorów z listy Fortune Global 500 (2016). Spośród otwartych w ostatnim roku centrów najwięcej jest inwestycji z USA.
W ubiegłym roku zatrudnienie w branży wzrosło o 32 tys. osób, tj. o 15 proc. Aż ¾ nowych miejsc pracy wygenerowały centra zagraniczne, które skupiają 198 tys. osób. W sektorze obecnie zatrudnionych jest ogółem 244 tys. osób, a prognozy ABSL mówią, że w 2020 roku przekroczy w Polsce 300 tys. osób.
39 ośrodków BPO/SSC/IT w całym kraju
Zdecydowanym liderem w sektorze pozostaje Kraków, w którym w centrach usług pracuje już 55,8 tys. osób, to prawie jedna czwarta wszystkich zatrudnionych w branży. Poza tym, największymi ośrodkami usług dla biznesu jest Warszawa, Wrocław, Trójmiasto, Aglomeracja Katowicka, Łódź i Poznań. Wymienione siedem aglomeracji skupia łącznie 85 proc. ogółu pracowników. W kolejnych dziewięciu ośrodkach centra usług zatrudniają od 1 tys. do 10 tys. osób. Miejsca pracy w tym segmencie rynku generowane są aż w 39 lokalizacjach w Polsce.
Najwięcej nowych miejsc pracy powstało w badanym okresie w Warszawie (5,9 tys.), we Wrocławiu (5,7 tys.) i w Krakowie (5,5 tys.). Te trzy miasta odpowiadają łącznie za ponad połowę nowopowstałych stanowisk.
Wśród najnowszych dominują centra IT
Prawie połowa nowych inwestycji to centra IT (48 proc.), jedna czwarta to centra usług wspólnych (27 proc.), a kilkunastoprocentowy udział mają centra R&D (14 proc.) oraz centra BPO (11 proc.).
Na dziewięciu rynkach biurowych w kraju (Warszawa, Kraków, Wrocław, Trójmiasto, Katowice, Poznań, Łódź, Szczecin, Lublin) dostępnych jest ponad 9,13 mln mkw. biur, w tym 5,12 mln mkw. w samej Warszawie, podają analitycy Walter Herz. - To wciąż mało, bo popyt na biura rośnie, nie tylko w największych aglomeracjach, ale także w mniejszych miastach, jak Rzeszów, Bydgoszcz, Szczecin, czy Radom. Świadczą o tym ostatnio zawierane na tych rynkach transakcje najmu – zauważają specjaliści. Wśród mniejszych ośrodków usług biznesowych, które w czasie ostatniego roku przeżywały największy rozwój eksperci Walter Herz wymieniają m.in. Rzeszów i Lublin.
W ciągu trzech pierwszych miesięcy tego roku tylko na rynku warszawskim wynajęte zostało niemal 200 tys. mkw. biur, a oddane do użytkowania około 85 tys. mkw., obliczają analitycy Walter Herz. Oferta biurowa jednak szybko rośnie, niektóre firmy wprowadzają nawet kilka dużych inwestycji jednocześnie. W największych aglomeracjach w kraju, jak szacują specjaliści, w budowie pozostaje prawie 1,7 mln mkw. nowoczesnych powierzchni biurowych.

Brexit szansą na nowych najemców

Deweloperzy stawiają na nowe inwestycje, licząc że Polska wykorzysta szansę, jaką niesie Brexit i zapotrzebowanie na nowoczesną powierzchnię biurową w najbliższym czasie jeszcze się zwiększy. Rozpoznanie możliwości polskiego rynku robią przede wszystkim ulokowane na Wyspach firmy z sektora bankowego i finansowego.

Inwestorów z sektora nowoczesnych usług dla biznesu zachęca szeroki dostęp do wysoko wykształconej kadry, napływającej nie tylko z polskich ośrodków akademickich, ale i z innych krajów, przede wszystkim Ukrainy, Hiszpanii i Włoch. Dla firm ważne są niższe koszty najmu powierzchni biurowych względem innych europejskich stolic. Dopinguje je też dobra koniunktura gospodarcza naszego kraju.

Najlepiej rokującym rynkiem biurowym w Polsce jest Warszawa, która cieszy się najwyższą oceną wiarygodności kredytowej Financial Times i jest uznawana za czwarte w Europie najbardziej przyjazne miasto dla biznesu. Nie mniej największym ośrodkiem dla branży nowoczesnych usług dla biznesu w naszym kraju wciąż pozostaje Kraków.

Autor: Walter Herz
Autor dompress 04:52 21/06/17 | Komentarze (0)
Czy w nowych osiedlach projektowane są kawalerki, czy zastępują je kompaktowe dwójki? W których projektach deweloperzy oferują lokale jednopokojowe? Jak duże? W jakich cenach? Sondę prezentuje serwis nieruchomości Dompress.pl

Mirosław Kujawski, członek zarządu LC Corp S.A.
Niemal w każdej z inwestycji oferujemy, zarówno kawalerki o metrażu około 28 mkw., jak i mieszkania dwupokojowe o powierzchni 35-40 mkw. Struktura mieszkań definiowana jest dla każdego projektu z osobna i zależy przede wszystkim od lokalizacji i oczekiwań docelowego klienta. Najwięcej małych lokali można znaleźć w inwestycjach zlokalizowanych w centrach miast lub w ich bezpośrednim sąsiedztwie, gdzie największe grono nabywców to osoby, które kupują z myślą o wynajmie. Zdecydowanie mniejszy udział takich mieszkań znajduje się w projektach oddalonych od centrum, w których podstawową grupą klientów są rodziny szukające większych mieszkań, z większą liczbą pokoi. W tych inwestycjach dominują mieszkania trzypokojowe. Wysokość cen małych mieszkań uzależniona jest od miasta i inwestycji, stawki zaczynają się od 4800 zł/mkw.
Wioletta Kleniewska, dyrektor marketingu i sprzedaży w Polnord S.A.
Popyt na mieszkania jedno i dwupokojowe nadal utrzymuje się na wysokim poziomie. Lokale kompaktowe można znaleźć w każdej naszej inwestycji mieszkaniowej. W Rezydencji Brzozowy Zakątek na warszawskim Wilanowie do nabycia są mieszkania jednopokojowe o powierzchni około 30 mkw. w cenie od 8150 zł za metr, a w Stacji Kazimierz na Woli dostępne są kawalerki o metrażu 29 mkw. w cenie od 8200 zł za mkw. W osiedlu Neptun w Ząbkach pod Warszawą lokal o podobnej powierzchni kosztuje 4900 zł za mkw.
Tomasz Sujak, członek zarządu Archicom S.A.

Lokale jednopokojowe stanowią mniej niż 10 proc. naszej oferty i zwykle bardzo szybko znajdują nabywców. Klienci poszukujący kompaktowych lokali, poza kawalerkami, mogą również wybierać spośród mieszkań dwupokojowych, których metraże zaczynają się od 36 mkw. Dobry projekt mieszkania pozwala efektywnie wykorzystać każdy metr kwadratowy powierzchni i takie właśnie propozycje przedstawiamy naszym klientom. Na rzutach mieszkań architekci proponują rozkład mebli, tak aby łatwo można było sobie zwizualizować przyszłe lokum. Coraz częściej prezentujemy rozwiązania oparte na technologii VR i filmach 360’, które pozwalają „przenieść się” do mieszkania na długo przed jego wybudowaniem.

Janusz Miller, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu Home Invest
W naszych inwestycjach zdarzają się kawalerki, ale staramy się raczej projektować więcej małych dwójek, ponieważ są bardziej funkcjonalne i cieszą większym zainteresowaniem nabywców. Klienci oczekują, że w lokalach o niedużym metrażu będzie jak najwięcej pomieszczeń. Kawalerki, które oferujemy również bardzo dobrze się sprzedają. Przykładem może być aktualnie realizowana na warszawskim Żoliborzu inwestycja - Krasińskiego 58, gdzie zostało nam już ostatnie mieszkanie jednopokojowe o powierzchni prawie 31 mkw. w cenie ponad 281 tys. zł.
Yael Rothschild, prokurent MillYon Gdańsk

Kawalerki, które mieliśmy w sprzedaży w naszych projektach cieszyły się tak dużym powodzeniem, że wszystkie znalazły nabywców. W ofercie nadal mamy bardzo funkcjonalne dwójki o metrażu około 35 mkw.
Mirosław Łoziński, prezes zarządu Waryński S.A. Grupa Holdingowa
W nowym etapie warszawskiej inwestycji Stacja Kazimierz mamy zaprojektowanych 80 mieszkań, z czego część jedno i dwupokojowych w małych metrażach, od 29 do 46 metrów. Ceny lokali oferowanych w tej fazie projektu zaczynają się od 7000 zł na mkw.
W kameralnym, szóstym etapie Miasta Wola oferujemy mieszkania o powierzchni od 27 do 82 mkw., w tym kawalerki oraz mieszkania dwupokojowe z balkonami, tarasami, loggią lub ogródkiem. Ceny zaczynają się od 6990 zł za mkw.
Zuzanna Kordzi, dyrektor ds. handlowych w Eco Classic
W przypadku mieszkań o powierzchni 30-35 mkw. zdecydowanie większym powodzeniem cieszą się lokale dwupokojowe oraz te z wydzielonym aneksem sypialnym. Ze względu na obowiązujące przepisy bardzo trudno jest zaprojektować kawalerki o powierzchni mniejszej niż 25 mkw. Poza tym, nie zauważamy zbyt dużego zainteresowania takimi lokalami. Zwykle jest ich kilka procent w inwestycji i nie sprzedają się od razu. Ofertę mieszkań jednopokojowych mamy w tej chwili w gdańskiej inwestycji Wolne Miasto. W projekcie dostępne są lokale o metrażu około 34 mkw.
Marcin Liberski, dyrektor marketingu i sprzedaży w Atlas Estates

Mamy w ofercie mieszkania o różnej liczbie pomieszczeń, w tym także kawalerki. W warszawskiej inwestycji Apartamenty Krasińskiego II wszystkie kawalerki, których powierzchnia wynosiła od ponad 25 do 45 mkw., zostały sprzedane. Cena za metr kwadratowy wahała się od 9,3 do 9,7 tys. zł za mkw. w zależności od łącznej powierzchni mieszkania. Lokale zaprojektowane zostały w taki sposób, aby można w nich było wydzielić część sypialną. Kawalerki stanowią kilka procent ogólnej liczby mieszkań w projekcie. Zauważamy jednak tendencję do nabywania mieszkań z większą liczbą pokoi, stąd też małe dwójki cieszą się największą popularnością wśród klientów.
Ewelina Krosta, reprezentująca WAN S.A.
W naszych inwestycjach oferujemy również małe, jednopokojowe mieszkania. Klienci znajdą je na przykład w inwestycji Apartamenty Wielicka w Krakowie. Ceny kawalerek oscylują w okolicy 6000 zł/mkw. Mieszkania mają oddzielną kuchnię. Dostępne metraże to 27-33 mkw.
Adrian Potoczek, dyrektor ds. sprzedaży w Wawel Service
W aktualnej ofercie nie mamy jednopokojowych mieszkań. W kolejnych inwestycjach, które trafią na rynek już wkrótce, znajdą się kawalerki, jednak w zależności od potrzeb klientów bez problemu będzie można je przekształcić w mieszkania dwupokojowe z aneksem kuchennym. Ceny lokali o powierzchni od około 28 mkw. zaczynają się od 140 tys. zł.
Mirosław Bednarek, prezes zarządu Matexi Polska

Kawalerki są wypierane z rynku przez małe lokale dwupokojowe. To stabilny trend, postępujący powoli od dłuższego czasu. Mimo to w niektórych inwestycjach i lokalizacjach inwestorzy nadal chętnie sięgają także po niewielkie mieszkania jednopokojowe. Dostępne są one we wszystkich naszych projektach, w tym również w warszawskiej inwestycji z segmentu premium Apartamenty Marymont, gdzie zdecydowaną większość stanowią mieszkania o większych metrażach. Nie wykluczamy, że w niektórych projektach w przyszłości kawalerki znów będą odgrywać większą rolę.

Jerzy Kłeczek, specjalista ds. marketingu w Activ Investment

Od wielu lat oferujemy klientom szeroki wybór, zarówno kawalerek, jak i mieszkań dwupokojowych, które mamy w sprzedaży we wszystkich inwestycjach.

Małgorzata Ostrowska, członek zarządu oraz dyrektor pionu marketingu i sprzedaży w J.W. Construction Holding S.A.

Zawsze staramy się podążać za aktualnymi trendami rynkowymi i je wyprzedzać.
Na pierwszym miejscu jednak stawiamy zadowolenie klientów i spełnianie ich oczekiwań. W portfolio posiadamy różnorodną ofertę, dostosowaną do potrzeb wszystkich nabywców. W na Zielonej Dolinie w Warszawie oferujemy jednopokojowe mieszkania ¬o powierzchni 28 mkw. w kwocie 170 tys. zł brutto, a w inwestycji zlokalizowanej na bliskiej Woli w Warszawie można zaś kupić dwupokojowe mini-apartamenty premium o powierzchni około 30 mkw. w kwocie 155 tys. zł netto.
Opracowanie:
Kamil Niedźwiedzki, analityk serwisu Dompress.pl
Autor dompress 01:12 19/06/17 | Komentarze (0)
Czy w nowych osiedlach projektowane są kawalerki, czy zastępują je kompaktowe dwójki? W których projektach deweloperzy oferują lokale jednopokojowe? Jak duże? W jakich cenach? Sondę prezentuje serwis nieruchomości Dompress.pl

Mirosław Kujawski, członek zarządu LC Corp S.A.
Niemal w każdej z inwestycji oferujemy, zarówno kawalerki o metrażu około 28 mkw., jak i mieszkania dwupokojowe o powierzchni 35-40 mkw. Struktura mieszkań definiowana jest dla każdego projektu z osobna i zależy przede wszystkim od lokalizacji i oczekiwań docelowego klienta. Najwięcej małych lokali można znaleźć w inwestycjach zlokalizowanych w centrach miast lub w ich bezpośrednim sąsiedztwie, gdzie największe grono nabywców to osoby, które kupują z myślą o wynajmie. Zdecydowanie mniejszy udział takich mieszkań znajduje się w projektach oddalonych od centrum, w których podstawową grupą klientów są rodziny szukające większych mieszkań, z większą liczbą pokoi. W tych inwestycjach dominują mieszkania trzypokojowe. Wysokość cen małych mieszkań uzależniona jest od miasta i inwestycji, stawki zaczynają się od 4800 zł/mkw.
Wioletta Kleniewska, dyrektor marketingu i sprzedaży w Polnord S.A.
Popyt na mieszkania jedno i dwupokojowe nadal utrzymuje się na wysokim poziomie. Lokale kompaktowe można znaleźć w każdej naszej inwestycji mieszkaniowej. W Rezydencji Brzozowy Zakątek na warszawskim Wilanowie do nabycia są mieszkania jednopokojowe o powierzchni około 30 mkw. w cenie od 8150 zł za metr, a w Stacji Kazimierz na Woli dostępne są kawalerki o metrażu 29 mkw. w cenie od 8200 zł za mkw. W osiedlu Neptun w Ząbkach pod Warszawą lokal o podobnej powierzchni kosztuje 4900 zł za mkw.
Tomasz Sujak, członek zarządu Archicom S.A.

Lokale jednopokojowe stanowią mniej niż 10 proc. naszej oferty i zwykle bardzo szybko znajdują nabywców. Klienci poszukujący kompaktowych lokali, poza kawalerkami, mogą również wybierać spośród mieszkań dwupokojowych, których metraże zaczynają się od 36 mkw. Dobry projekt mieszkania pozwala efektywnie wykorzystać każdy metr kwadratowy powierzchni i takie właśnie propozycje przedstawiamy naszym klientom. Na rzutach mieszkań architekci proponują rozkład mebli, tak aby łatwo można było sobie zwizualizować przyszłe lokum. Coraz częściej prezentujemy rozwiązania oparte na technologii VR i filmach 360’, które pozwalają „przenieść się” do mieszkania na długo przed jego wybudowaniem.

Janusz Miller, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu Home Invest
W naszych inwestycjach zdarzają się kawalerki, ale staramy się raczej projektować więcej małych dwójek, ponieważ są bardziej funkcjonalne i cieszą większym zainteresowaniem nabywców. Klienci oczekują, że w lokalach o niedużym metrażu będzie jak najwięcej pomieszczeń. Kawalerki, które oferujemy również bardzo dobrze się sprzedają. Przykładem może być aktualnie realizowana na warszawskim Żoliborzu inwestycja - Krasińskiego 58, gdzie zostało nam już ostatnie mieszkanie jednopokojowe o powierzchni prawie 31 mkw. w cenie ponad 281 tys. zł.
Yael Rothschild, prokurent MillYon Gdańsk

Kawalerki, które mieliśmy w sprzedaży w naszych projektach cieszyły się tak dużym powodzeniem, że wszystkie znalazły nabywców. W ofercie nadal mamy bardzo funkcjonalne dwójki o metrażu około 35 mkw.
Mirosław Łoziński, prezes zarządu Waryński S.A. Grupa Holdingowa
W nowym etapie warszawskiej inwestycji Stacja Kazimierz mamy zaprojektowanych 80 mieszkań, z czego część jedno i dwupokojowych w małych metrażach, od 29 do 46 metrów. Ceny lokali oferowanych w tej fazie projektu zaczynają się od 7000 zł na mkw.
W kameralnym, szóstym etapie Miasta Wola oferujemy mieszkania o powierzchni od 27 do 82 mkw., w tym kawalerki oraz mieszkania dwupokojowe z balkonami, tarasami, loggią lub ogródkiem. Ceny zaczynają się od 6990 zł za mkw.
Zuzanna Kordzi, dyrektor ds. handlowych w Eco Classic
W przypadku mieszkań o powierzchni 30-35 mkw. zdecydowanie większym powodzeniem cieszą się lokale dwupokojowe oraz te z wydzielonym aneksem sypialnym. Ze względu na obowiązujące przepisy bardzo trudno jest zaprojektować kawalerki o powierzchni mniejszej niż 25 mkw. Poza tym, nie zauważamy zbyt dużego zainteresowania takimi lokalami. Zwykle jest ich kilka procent w inwestycji i nie sprzedają się od razu. Ofertę mieszkań jednopokojowych mamy w tej chwili w gdańskiej inwestycji Wolne Miasto. W projekcie dostępne są lokale o metrażu około 34 mkw.
Marcin Liberski, dyrektor marketingu i sprzedaży w Atlas Estates

Mamy w ofercie mieszkania o różnej liczbie pomieszczeń, w tym także kawalerki. W warszawskiej inwestycji Apartamenty Krasińskiego II wszystkie kawalerki, których powierzchnia wynosiła od ponad 25 do 45 mkw., zostały sprzedane. Cena za metr kwadratowy wahała się od 9,3 do 9,7 tys. zł za mkw. w zależności od łącznej powierzchni mieszkania. Lokale zaprojektowane zostały w taki sposób, aby można w nich było wydzielić część sypialną. Kawalerki stanowią kilka procent ogólnej liczby mieszkań w projekcie. Zauważamy jednak tendencję do nabywania mieszkań z większą liczbą pokoi, stąd też małe dwójki cieszą się największą popularnością wśród klientów.
Ewelina Krosta, reprezentująca WAN S.A.
W naszych inwestycjach oferujemy również małe, jednopokojowe mieszkania. Klienci znajdą je na przykład w inwestycji Apartamenty Wielicka w Krakowie. Ceny kawalerek oscylują w okolicy 6000 zł/mkw. Mieszkania mają oddzielną kuchnię. Dostępne metraże to 27-33 mkw.
Adrian Potoczek, dyrektor ds. sprzedaży w Wawel Service
W aktualnej ofercie nie mamy jednopokojowych mieszkań. W kolejnych inwestycjach, które trafią na rynek już wkrótce, znajdą się kawalerki, jednak w zależności od potrzeb klientów bez problemu będzie można je przekształcić w mieszkania dwupokojowe z aneksem kuchennym. Ceny lokali o powierzchni od około 28 mkw. zaczynają się od 140 tys. zł.
Mirosław Bednarek, prezes zarządu Matexi Polska

Kawalerki są wypierane z rynku przez małe lokale dwupokojowe. To stabilny trend, postępujący powoli od dłuższego czasu. Mimo to w niektórych inwestycjach i lokalizacjach inwestorzy nadal chętnie sięgają także po niewielkie mieszkania jednopokojowe. Dostępne są one we wszystkich naszych projektach, w tym również w warszawskiej inwestycji z segmentu premium Apartamenty Marymont, gdzie zdecydowaną większość stanowią mieszkania o większych metrażach. Nie wykluczamy, że w niektórych projektach w przyszłości kawalerki znów będą odgrywać większą rolę.

Jerzy Kłeczek, specjalista ds. marketingu w Activ Investment

Od wielu lat oferujemy klientom szeroki wybór, zarówno kawalerek, jak i mieszkań dwupokojowych, które mamy w sprzedaży we wszystkich inwestycjach.

Małgorzata Ostrowska, członek zarządu oraz dyrektor pionu marketingu i sprzedaży w J.W. Construction Holding S.A.

Zawsze staramy się podążać za aktualnymi trendami rynkowymi i je wyprzedzać.
Na pierwszym miejscu jednak stawiamy zadowolenie klientów i spełnianie ich oczekiwań. W portfolio posiadamy różnorodną ofertę, dostosowaną do potrzeb wszystkich nabywców. W na Zielonej Dolinie w Warszawie oferujemy jednopokojowe mieszkania ¬o powierzchni 28 mkw. w kwocie 170 tys. zł brutto, a w inwestycji zlokalizowanej na bliskiej Woli w Warszawie można zaś kupić dwupokojowe mini-apartamenty premium o powierzchni około 30 mkw. w kwocie 155 tys. zł netto.
Opracowanie:
Kamil Niedźwiedzki, analityk serwisu Dompress.pl
Autor dompress 01:11 19/06/17 | Komentarze (0)
Bez programu MdM spadnie sprzedaż hipotek, ale nie mieszkań

W pierwszych trzech miesiącach tego roku rynek kredytów mieszkaniowych odnotował niespotykany od czasu boomu w latach 2006 - 2008 wzrost liczby zaciągniętych zobowiązań. Nagłe przyspieszenie akcji kredytowej, które w porównaniu z poprzednim kwartałem przyniosło poprawę wyników o 20 proc., związane było z uruchomieniem puli środków na dopłaty w programie Mieszkanie dla młodych.

Według raportu AMRON-SARFiN, od stycznia do marca tego roku podpisanych zostało ponad 50 tys. umów kredytowych, a w ujęciu kwartalnym wartość przyznanych kredytów na zakup mieszkań wzrosła o 12 proc. W tej liczbie zawarte zostało prawie 15 tys. umów kredytowych w ramach MdM na łączną kwotę dofinansowania 414,4 mln zł. Preferencyjne kredyty z dopłatą stanowiły niemal 30 proc. wszystkich zobowiązań. W wyniku ogromnego zainteresowania rządowymi subwencjami do kredytów środki przeznaczone na ten rok wyczerpały się już w styczniu.

Incydentalne zrywy akcji kredytowej

W kwietniu kredytobiorcy znów mogli składać wnioski o dofinansowanie do kredytu z pieniędzy zarezerwowanych na wypłaty realizowane w 2018 roku. Chętnych było tak wielu, że już w pierwszym tygodniu wyczerpana została kolejna transza środków, stanowiąca połowę przyszłorocznej puli. Ostatnie wnioski o dofinansowanie będzie można składać od stycznia 2018 roku.
Incydentalne wzrosty akcji kredytowej wywoływane nagłymi szturmami nabywców mieszkań po dopłaty, kiedy wznawiana jest dostępność środków w programie MdM, nie mają jednak decydującego wpływu na ogólne wyniki sprzedaży hipotek. Choć w niektórych miesiącach program dopłat podbija sprzedaż kredytów nie wpływa na poprawę statystyk w sposób trwały.
Pomimo spektakularnych wyników sektora bankowego w kredytowaniu hipotecznym w pierwszym kwartale br. prognozy na rok 2017 nie są zbyt optymistyczne. Przewidywany jest niższy poziom sprzedaży kredytów mieszkaniowych niż w 2016 roku. Rozpędzony rynek nowych mieszkań bije zaś co roku nowe rekordy sprzedaży. I w tym kontekście szczególnie widoczna jest stagnacja w sektorze hipotecznym.
Hossa w mieszkaniówce, zastój w hipotekach
Hossa na rynku mieszkaniowym nie pociąga za sobą wzrostu liczby zaciąganych kredytów hipotecznych w ujęciu rocznym. Przeciwnie. W minionym roku podpisane zostało 178,4 tys. umów, a udzielone kredyty opiewały na wartość prawie 39,5 mld zł. W 2016 roku banki udzieliły o 1,6 proc. zobowiązań mniej niż rok wcześniej. Trudno więc mówić o boomie w hipotekach, szczególnie że dziś zdolność kredytowa przeciętnej rodziny jest niemal najwyższa w historii.
Co roku wyraźnie zwiększa się za to udział gotówkowych zakupów mieszkań deweloperskich. Tomasza Sadłocha z firmy Ochnik Development uważa, że to efekt sytuacji na rynku finansowym i braku atrakcyjnej oferty depozytowej. Stąd, jego zdaniem, możemy obserwować masowe inwestowanie w zakup mieszkań z przeznaczeniem na wynajem.
- Zakup nieruchomości staje się jedną z najpopularniejszych i najbezpieczniejszych form inwestowania długoterminowego. Dla wielu osób, które lokują w mieszkania zaoszczędzone środki jest także formą zabezpieczenia emerytalnego – sądzi Tomasz Sadłocha. – Nasi klienci to niemal wyłącznie osoby, które finansują zakup ze środków własnych. W projekcie Studio Centrum przy Pawiej na warszawskim Muranowie część inwestorów decyduje się na kupno więcej niż jednego lokalu. W budynku dostępne są mikro-apartamenty o powierzchni od 18 do 41 mkw. w cenie od 180 zł netto – informuje.
- W położonej obok inwestycji Dzielna 64 produktem stricte inwestycyjnym są lokale usługowe. Apartamenty kupują zaś najczęściej klienci, którzy zmieniają mieszkanie na bardziej komfortowe. Transakcje również finansują we własnym zakresie – przyznaje Tomasz Sadłocha.
Masowe, gotówkowe zakupy inwestycyjne mieszkań
Wysyp gotówki na rynek deweloperski pokazują raporty rynkowe. W minionym roku, według szacunków NBP, w sześciu największych miastach w Polsce na mieszkania z rynku deweloperskiego kupujący wydali ponad 14 mld zł gotówki. Oznacza to, że dwa na trzy nowe mieszkania sprzedawane zostały bez wparcia kredytowego.
Popyt na mieszkania jest bardzo duży, rynek deweloperski święci kolejne sukcesy i rozwija się w galopującym tempie. W pierwszym kwartale tego roku w porównaniu z tym samym okresem w 2016 roku liczba wydanych pozwoleń na budowę wzrosła o ponad 42 proc., rozpoczynanych budów o prawie 29 proc., a mieszkań oddanych do użytkowania o 8 proc.
Choć trudno będzie deweloperom pobić ubiegłoroczny wynik sprzedaży mieszkań, nic nie wskazuje na to żeby ten rok miał być pod tym względem gorszy. Pod koniec roku znów pomocny będzie MdM. Kilka tysięcy mieszkań firmy sprzedadzą na konto ostatniej transzy środków z programu. Banki zapowiadają możliwość przygotowania dokumentów przed początkiem 2018 roku. A pierwsze dni przyszłego roku będą już ostatni raz areną walki o dopłaty.


Autor: Ochnik Development
Autor dompress 02:05 13/06/17 | Komentarze (0)
W jaki sposób deweloperzy najczęściej finansują projekty mieszkaniowe? Od czego jest to uzależnione w przypadku poszczególnych inwestycji? Sondę prezentuje serwis nieruchomości Dompress.pl

Mirosław Kujawski, członek zarządu LC Corp S.A.
Inwestycje, które realizujemy finansowane są najczęściej ze środków własnych i wpłat klientów. Strategia spółki zakłada dostarczanie lokali mieszkalnych w dobrych lokalizacjach, w dostępnych cenach i dobrej jakości. Skuteczna realizacja tej strategii zapewnia nam utrzymywanie wysokiego tempa sprzedaży mieszkań i kończenie jej przed zamknięciem budowy danej inwestycji. W przeciwnym razie istniałaby konieczność posiłkowania się przez spółkę kredytem inwestycyjnym, co miałoby wpływ na koszt realizacji inwestycji.
Yael Rothschild, prokurent Mill-Yon Gdańsk
Rodzaj finansowania uzależniony jest od wielkości inwestycji. Zawsze znajdujemy rozwiązania optymalne, pozwalające utrzymać atrakcyjne ceny mieszkań. Na przykład Aura Sky to połączenie środków własnych, kredytu inwestycyjnego i otwartego rachunku powierniczego.

Tomasz Sujak, członek zarządu Archicom S.A.

Sposób finansowania danej inwestycji zależy od decyzji dewelopera, warunków rynkowych i oceny banku. Część inwestycji finansowana jest ze środków pochodzących z kredytów na budowę i obligacji. Od ubiegłego roku Archicom jest notowany na GPW, dlatego mieliśmy również możliwość przeznaczenia na działalność inwestycyjną środków z emisji akcji. W przypadku dużej części naszych osiedli realizacja odbywa się ze środków własnych, pochodzących z bieżących wpłat klientów. Objęcie naszych inwestycji rachunkami ESCROW zabezpiecza pieniądze przyszłych właścicieli nieruchomości, dzięki przekazywaniu środków wyłącznie na podstawie terminowych postępów prac na budowie.
Zuzanna Kordzi, dyrektor ds. handlowych w Eco Classic
Jesteśmy pionierem bezpiecznego finansowania poprzez spółki celowe. W 2001 roku, czyli na 11 lat przed wprowadzeniem ustawy deweloperskiej rozpoczęliśmy realizowanie inwestycji w systemie project finanace, w którym środki z wpłat klientów były przechowywane na rachunkach zastrzeżonych, a inwestycję realizowała spółka celowa, której jedynym zadaniem i zobowiązaniem było prowadzenie inwestycji. Od tego czasu każdy projekt realizujemy w ten sposób z 20-30 proc. wkładem własnym, a pozostałe środki stanowi kredyt bankowy. W ten sposób zapewniamy bezpieczeństwo finansowe i zakończenie inwestycji niezależnie od wpłat klientów.
Janusz Miller, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu Home Invest
Jeśli chodzi o finansowanie naszych inwestycji, w niektórych przypadkach posiłkujemy się kredytami inwestycyjnymi, ale realizujemy też inwestycje z własnych środków oraz wpłat klientów. Wszystko zależy od tego, jak duża jest skala zamierzenia inwestycyjnego, przewidywane tempo sprzedaży, sytuacja na rynku nieruchomości, możliwości finansowe spółki w danym czasie, itp.
Mirosław Łoziński, prezes zarządu Waryński S.A. Grupa Holdingowa
Sposób finansowania kolejnych etapów inwestycji zależy między innymi od postępu przedsprzedaży lokali mieszkalnych. Jeżeli postępuje ona dynamicznie, zwalniane są środki z rachunków powierniczych. W innych przypadkach przyjmujemy model finansowania ze środków własnych bądź też korzystamy ze wsparcia instytucji bankowych.
Adrian Potoczek, dyrektor ds. sprzedaży w Wawel Service
Nasze inwestycje w trosce o bezpieczeństwo klientów finansowane są z kredytu bankowego. W takim przypadku bank stanowi dodatkowe zabezpieczenie i kontrolę nad procesem inwestycyjnym.
Marcin Liberski, dyrektor marketingu i sprzedaży w Atlas Estates
W realizacji naszych inwestycji wykorzystujemy kredyty bankowe jako jedno z głównych źródeł finansowania. Taki sposób pozwala budować większą wiarygodność wobec naszych klientów, ponieważ jest to jasna gwarancja, że posiadamy finansowanie na realizację całego projektu. Biorąc pod uwagę nasze poprzednie, zrealizowane już inwestycje, jesteśmy także wiarygodnymi partnerami biznesowymi dla samych banków. W mniejszym stopniu nasze inwestycje finansowane są ze środków własnych. Zazwyczaj są one przeznaczane na pierwszy etap w planowaniu inwestycji, tj. zakup gruntów, prace projektowe i przygotowanie inwestycji do sprzedaży. Realizacja budowy jest już finansowana ze środków uzyskanych z kredytu.
Mirosław Bednarek, prezes zarządu Matexi Polska

Dysponując bardzo stabilnym zapleczem kapitałowym, działając w czołowej europejskiej grupie deweloperskiej, jaką jest Matexi możemy pozwolić sobie na komfort finansowania inwestycji ze środków własnych lub przy użyciu zaawansowanych instrumentów finansowych. Co najważniejsze nie musimy sięgać do kieszeni naszych klientów w procesie uruchamiania inwestycji, nie posiłkujemy się środkami pochodzącymi z przedsprzedaży.

Jerzy Kłeczek, specjalista ds. marketingu w Activ Investment

Niektóre nasze inwestycje realizowane są wyłącznie ze środków własnych i wpłat od klientów. Od pewnego czasu w związku ze zwiększeniem ilości realizowanych projektów deweloperskich w początkowym etapie inwestycji wspieramy się także środkami pochodzącymi ze źródeł zewnętrznych tj. kredytem lub obligacjami.


Opracowanie:
Kamil Niedźwiedzki, analityk serwisu Dompress.pl
Autor dompress 02:52 12/06/17 | Komentarze (0)
Fadesa Polnord Polska rozpoczęła sprzedaż mieszkań w kolejnym etapie projektu Apartamenty Innova we Wrocławiu

Apartamenty Innova III stanowią kontynuację rozbudowy inwestycji powstającej w pobliżu ukończonych już nowoczesnych zespołów mieszkaniowych - Osiedle Innova i Osiedle Moderno. Projekt wpisuje się w spójną koncepcję zabudowy terenu w obrębie ulic Jesionowej, Pięknej i Nyskiej w dzielnicy Krzyki, kojarzonym z wrocławskim Śródmieściem, który FPP rozbudowuje od 2010 roku.

W dwóch siedemnastopiętrowych apartamentowcach, które staną przy ulicy Jesionowej znajdzie się 211 mieszkań z wygodnymi loggiami lub balkonami oraz 256 miejsc postojowych. W budynkach, które formą architektoniczną nawiązywać będą do sąsiedniego budynku Apartamenty Innova II, zaprojektowane zostały mieszkania jedno, dwu, trzy i czteropokojowe wielkości od 33 do 120 mkw. o funkcjonalnych rozkładach z podziałem wnętrz na strefę dzienną i nocną.

Duże, panoramiczne okna zagwarantują dobre nasłonecznienie lokali, a z apartamentów usytuowanych na wyższych piętrach roztaczał się będzie rozległy widok na panoramę miasta.

Poza lokalem usługowym, na parterze i dwóch kondygnacjach podziemnych znajduje się garaż z wjazdem od ulicy Jesionowej. W budynku przewidziane zostały także miejsca postojowe na jednoślady, komórki lokatorskie oraz specjalne schowki na wózki.

Realizacja inwestycji rozpoczęła się na początku marca br. Zgodnie z polityką jakości FPP, budowa Apartamentów Innova III ruszyła wcześniej niż mieszkania weszły do oferty. Początkowe dni sprzedaży w jednym z dwóch budynków, którego sprzedaż rozpoczęła się w kwietniu 2017 roku przyniosły ponad 40 proc. rezerwacji i kilka zawartych transakcji.

Ceny apartamentów usytuowanych na 15 niższych kondygnacjach kształtują się w przedziale od 6097 zł/mkw. do 6697 zł/mkw. Mieszkania na 16. i 17. piętrze kosztują 9000 zł za metr kw. Deweloper oferuje dwa harmonogramy płatności. Pierwszy obejmuje 100 proc. wpłaty w trakcie budowy. W drugim harmonogramie 30/70 - 30 proc. wartości nieruchomości płatne jest na początku w 3 ratach, a pozostałe 70 proc. przed odbiorem mieszkania.
Na kilkuprocentowy rabat mogą liczyć klienci, którzy zakupili już mieszkanie w inwestycji FPP.

Prestiżowa lokalizacja, rozwinięta infrastruktura otoczenia, funkcjonalny rozkład wnętrz, a także zastosowanie nowatorskich rozwiązań architektonicznych i staranne rozplanowanie przestrzeni wspólnych sprawiają, że Apartamenty Innova spełnią oczekiwania osób poszukujących wygodnego miejsca do życia.

Osiedle jest także wyjątkową propozycją dla rodzin z dziećmi. Na jego terenie znajdzie się plac zabaw. W pobliżu inwestycji mieści się przedszkole państwowe i prywatne, a w odległości około 150 metrów znajduje się szkoła podstawowa. Podobnie, jak wszystkie projekty FPP, osiedle zapewnia dostęp do terenów zielonych. Przestrzeń pomiędzy budynkami zostanie zagospodarowana zielenią, a położone nieopodal obszary rekreacyjne dają możliwość aktywnego wypoczynku, zarówno najmłodszym mieszkańcom osiedla, jak i dorosłym.

W sąsiedztwie inwestycji znajdują się przystanki autobusowe i tramwajowe, park, centrum handlowe Arkady Wrocławskie, boisko do gry w piłkę i aquapark. W odległości kilkuset metrów od osiedla działają gabinety lekarskie, apteka, salon optyczny i mieszczą się banki.
Apartamenty Innova są położone 2 km od Dworca Głównego PKP i centralnego dworca PKS. A jedną z największych zalet lokalizacji jest niewielka odległość od centrum miasta i wrocławskiego Rynku.

Projekt inwestycji przygotowany został w pracowni architektonicznej Pro Art Konopka. Generalnym wykonawcą Apartamentów Innova III jest firma HARAS. Prace budowlane jednego budynku mają zakończyć się w marcu, a drugiego w maju 2019 roku.


Więcej informacji znajdą Państwo na stronie http://www.apartamentyinnova.pl/
Autor dompress 04:29 08/06/17 | Komentarze (0)
Firma Walter Herz jako pierwsza agencja w Polsce, świadcząca specjalistyczne usługi doradcze w sektorze nieruchomości komercyjnych, wprowadziła kodeks etyczny


- W przyjętym przez firmę Kodeksie dobrych praktyk zdefiniowane zostały standardy, które determinują, zarówno podejmowane przez nas decyzje biznesowe, jak i działania wszystkich pracowników firmy. Chcieliśmy wdrożyć jednolite i transparentne zasady postępowania także ze względu na rosnącą liczbę klientów korporacyjnych notowanych na światowych giełdach oraz instytucji rządowych różnych jurysdykcji – informuje Bartłomiej Zagrodnik, prezes zarządu Walter Herz.

Bartłomiej Zagrodnik podkreśla, że wszędzie gdzie firma świadczy usługi, działa zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa i najwyższymi standardami etycznymi. - Jesteśmy przekonani, że tylko takie podejście jest decydujące dla osiągnięcia długofalowego sukcesu – podkreśla prezes Walter Herz.

Zawarty w Kodeksie dobrych praktyk zapis podstawowych zasad, którymi kieruje się firma w codziennej pracy odzwierciedla dążenie Walter Herz do osiągnięcia najwyższego stopnia profesjonalizmu we współpracy z klientami i partnerami biznesowymi, świadczy o poszanowaniu wobec ludzi oraz środowiska, a także o postępowaniu firmy zgodne z zasadami odpowiedzialności społecznej.

Wyznaczony wzorzec działania stanowi podstawę do kształtowania postaw pracowniczych i działania w najlepszym interesie klientów oraz wszelkich interesariuszy. Przyjęte przez firmę wartości mają wspierać zadowolenie i ochronę interesów klientów, jak również budować wzajemne zaufanie oraz bezpieczeństwo współpracy.
Kodeks określa kierunek prowadzenia interesów przez Walter Herz. Wytycza wartości, które tworzą solidny fundament dla nawiązywania relacji opartych na wzajemnym zrozumieniu i zaufaniu, a także sposób budowania więzi z otoczeniem, w którym firma funkcjonuje.

Walter Herz zapewnia profesjonalne usługi doradcze w sektorze nieruchomości komercyjnych. Wspiera firmy w komercjalizacji, wynajmie i administrowaniu nieruchomościami, a także doradza klientom w procesie inwestowania i zarządzania projektami.
Eksperci Walter Herz współpracują z inwestorami prywatnymi oraz instytucjonalnymi, jak również firmami deweloperskimi i funduszami inwestycyjnymi, zapewniając klientom szeroki dostęp do informacji, kontaktów i analiz rynkowych. Firma zdobyła nagrodę Rising Star of the Year 2016 w konkursie CIJ Awards.


Autor: Walter Herz
Autor dompress 01:18 07/06/17 | Komentarze (0)
Czy cudzoziemcy poszukują mieszkań w nowych osiedlach? Z jakich krajów pochodzą? Jakimi lokalami są zainteresowani? Sondę przeprowadził serwis nieruchomości Dompress.pl

Mirosław Kujawski, członek zarządu LC Corp S.A.
W ostatnich kwartałach można było odnotować wzrost zainteresowania zakupem mieszkań w Polsce ze strony osób pochodzących z innych państw. W sposób dość wyraźny zidentyfikować można dwie grupy nabywców. Pierwszą z nich są mieszkańcy Europy Zachodniej. Poszukują okazji inwestycyjnych pod wynajem, najczęściej mieszkań o metrażu od 25 do 40 mkw. zlokalizowanych w centrach miast. Drugą grupą są osoby pochodzące z Ukrainy, które znalazły stałą pracę w największych miastach Polski i nabywają mieszkania docelowe dwu i trzypokojowe w inwestycjach usytuowanych na obrzeżach miast.
Wioletta Kleniewska, dyrektor marketingu i sprzedaży w Polnord S.A.
Skala zainteresowania rynkiem wśród cudzoziemców utrzymuje się na wysokim poziomie. Najczęściej są to inwestorzy i klienci indywidualni z Ukrainy. Najbardziej atrakcyjne dla tej grupy nabywców są mieszkania o powierzchni 50-60 mkw. lub lokale czteropokojowe o metrażu do 120 mkw. na terenie warszawskiego Wilanowa. Aktualnie oferujemy tego typu mieszkania w inwestycji Brzozowy Zakątek w cenie od 7 tys. zł/mkw.
Tomasz Sujak, członek zarządu Archicom S.A.

W ostatnich latach obserwujemy znaczny wzrost zainteresowania zakupem mieszkań przez klientów z zagranicy. Głównie są to pracownicy dużych korporacji, którzy decydują się osiedlić we Wrocławiu na stałe. Coraz większy procent wśród nich stanowią obywatele Ukrainy. Według różnych szacunków we Wrocławiu jest ich ponad 60 tys. To duży impuls, zarówno jeśli chodzi o sprzedaż nowych mieszkań, jak i najem. Otwarty rynek pracy, miasto przyciągające swoją ofertą nowych mieszkańców, stała stopa zwrotu i konkurencyjne ceny nieruchomości względem krajów zachodnich powodują, że rośnie zainteresowanie zakupami w celach inwestycyjnych. Podobnie jak klienci z Polski, zagraniczni inwestorzy poszukują mieszkań w dobrych lokalizacjach, o funkcjonalnych rozkładach, które można łatwo dopasować do własnych potrzeb.

Zuzanna Kordzi, dyrektor ds. handlowych w Eco Classic

We wszystkich naszych inwestycjach część mieszkań nabywanych jest przez cudzoziemców. W tej chwili są to głównie Ukraińcy, Rosjanie i osoby przyjeżdżające z Azji. Kupują głównie na własne potrzeby mieszkania trzy, czteropokojowe i większe lokale. Najszersze zainteresowanie ofertą wśród cudzoziemców obserwujemy w naszych, warszawskich inwestycjach.

Janusz Miller, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu Home Invest

W związku z tym, że nasze inwestycje zlokalizowane są w bardzo dobrych punktach Warszawy, cieszą się też zainteresowaniem inwestorów i klientów indywidualnych z zagranicy. Najczęściej są to obywatele Ukrainy, ale zdarzają się również obywatele innych krajów. Interesują się różnymi mieszkaniami, zarówno mniejszymi jak i większymi. Zależy to od konkretnych potrzeb poszczególnych osób.

Mirosław Bednarek, prezes zarządu Matexi Polska
Jeśli chodzi o ekspatów to zdecydowanie najczęściej są oni zainteresowani ofertą w naszej inwestycji Apartamenty Marymont w Warszawie. Jest to szeroki przekrój narodowości, od obywateli krajów anglojęzycznych, po coraz częściej pojawiających się klientów ze wschodu, w tym także biznesmenów z krajów azjatyckich.

Yael Rothschild, prokurent Mill-Yon Gdańsk

Zdecydowana większość naszych klientów to Polacy. Nabywcy zagraniczni zdarzają się sporadycznie. Część mieszkań zakupili cudzoziemcy na stałe mieszkający w Polsce.

Marcin Liberski, dyrektor marketingu i sprzedaży w Atlas Estates

W inwestycjach ConceptHouse Mokotów i Capital Art Apartments mieszkania znajdowały nabywców wśród klientów z zagranicy. Również w realizowanym obecnie warszawskim projekcie Apartamenty Krasińskiego II oferta spotkała się z zainteresowaniem obcokrajowców. Warszawa na przestrzeni ostatnich lat stała się atrakcyjnym miejscem do życia i wiele osób przeprowadziło się tutaj, aby podjąć pracę, czego efektem jest zakup mieszkań.
Ewelina Krosta, reprezentująca WAN S.A.
Mamy wielu klientów z zagranicy, szczególnie z Ukrainy. Upodobania są bardzo różne. Tacy nabywcy najczęściej zawierają transakcje gotówkowe.
Adrian Potoczek, dyrektor ds. sprzedaży w Wawel Service
Poza polskimi klientami mamy także kontrahentów zza wschodniej granicy. Zwykle wybierają z oferty dwupokojowe mieszkania blisko uczelni lub miejsca pracy.
Jerzy Kłeczek, specjalista ds. marketingu w Activ Investment
Notujemy spory udział w sprzedaży klientów z Ukrainy, którzy są zainteresowani głównie zakupem mieszkań o powierzchni do 36 mkw., zarówno dla siebie, jak i pod wynajem. Jeżeli za osoby „z zagranicy” uznamy także Polaków mieszkających i pracujących w innych krajach, to są to klienci, którzy kupują najczęściej mieszkania większe na potrzeby własne.
Małgorzata Ostrowska, członek zarządu oraz dyrektor pionu marketingu i sprzedaży w J.W. Construction Holding S.A.

Większość naszych klientów to rodzimi inwestorzy, którzy często decydują się na lokowanie kapitału w ekskluzywnych nieruchomościach. Interesuje ich atrakcyjna lokalizacja, takie inwestycje jak np. Hanza Tower w Szczecinie, bądź apartamenty premium na bliskiej Woli w Warszawie.

Opracowanie:
Kamil Niedźwiedzki, analityk serwisu Dompress.pl
Autor dompress 03:08 05/06/17 | Komentarze (0)
W Warszawie sprzedaje się tle samo nowych mieszkań, ile w pięć razy większym Londynie


W ostatnim czasie polski rynek deweloperski notuje rekordowe wyniki. Nigdy wcześniej w naszym kraju nie sprzedawało się tak wiele nowych mieszkań, nie wchodziło do oferty tak dużo inwestycji i nie wydawano tylu pozwoleń na budowę.

Prawie połowa wszystkich pieniędzy, które w minionym roku wydane zostały w Polsce na zakup nieruchomości trafiła do deweloperów. Takiego udziału w rynku firmy budujące mieszkania w innych krajach w Europie mogą sobie tylko życzyć. Z analiz europejskiego urzędu statystycznego wynika, że deweloperzy w Polsce mieli w ubiegłym roku 48 proc. rynku, podczas gdy sześć lat temu wartość sprzedanych mieszkań deweloperskich stanowiła tylko jedną trzecią obrotu rynkowego.

Połowa rynku mieszkaniowego należy do deweloperów

Tymczasem, w Europie deweloperzy odpowiadają średnio za około 24 proc. obrotu na rynku mieszkaniowym. To dwukrotnie mniej niż u nas. Przed Polską plasują się tylko niewielkie rynki Cypru i Malty, gdzie do firm deweloperskich należy ponad 70 proc. sprzedaży mieszkań. Na końcu zestawienia są Dania i Węgry, gdzie deweloperzy zaznaczają tylko swoją obecność na rynku nieruchomości. W Danii generują jedynie 0,6 proc., a na Węgrzech 3,6 proc. sprzedaży mieszkań.

Powody są różne. Na mocno nasyconym duńskim rynku na tysiąc mieszkańców przypada około 530 mieszkań (w Polsce zaledwie 350 lokali). Węgry przeżywały zaś ostatnio kryzys. Na zastój wpływał m.in. wysoki podatek nałożony na mieszkania, który dopiero niedawno został obniżony.

W Warszawie sprzedaje się najwięcej

Najbardziej chłonnym rynkiem mieszkaniowym w Polsce jest Warszawa. W dwumilionowej stolicy Polski sprzedaje się tyle samo nowych mieszkań, ile w Londynie, który liczy 10 mln mieszkańców. Co ciekawe i niespotykane gdzie indziej, mimo tak wielkiego popytu, ceny nowych mieszkań w naszym kraju pozostają od kilku lat w miarę stabilne. W odróżnieniu np. od Budapesztu, w którym w ciągu ostatnich dwóch lat stawki wzrosły prawie o jedną trzecią.
W Warszawie, gdzie mieszkania są najdroższe (nie licząc niektórych miejscowości wakacyjnych) ceny ofertowe na rynku pierwotnym od dawna utrzymują się na tym samym poziomie. Nowe mieszkania kosztują średnio niespełna 8 tys. zł/mkw.

Wzrostowa tendencja cen mieszkań w Europie

W większości krajów europejskich w minionym roku widoczna była wzrostowa tendencja cen mieszkań. Stabilne stawki, jak w Polsce, utrzymywały się we Francji, Grecji, czy Szwajcarii. W dużych aglomeracjach w Niemczech, czy na Litwie notowany był zaś nawet kilkunastoprocentowy wzrost cen. W Austrii i Estonii drożały z kolei nieruchomości położone poza obszarami miejskimi.

Jak wynika z raportu RE/MAX European Housing Report, najwyżej w Europie wycenione są nieruchomości w Luksemburgu, w którym w ubiegłym roku nabywcy płacili 7975 euro za mkw. Najtaniej na naszym kontynencie mieszkania można kupić w Rumunii, gdzie kosztują średnio 1150 euro/mkw. Na rynku wtórnym w Polsce lokale sprzedawały się w 2016 roku przeciętnie w cenie 1318 euro za mkw.

Do zakupu skłaniają niskie stopy procentowe

Podobnie jak u nas, w wielu krajach europejskich utrzymują się niskie stopy procentowe, które z jednej strony są zachętą do zaciągania tanich kredytów hipotecznych, a z drugiej sprzyjają inwestycji kapitału w nieruchomości. Jak przyznaje Tomasz Sadłocha, reprezentujący firmę Ochnik Development, która prowadzi inwestycje Studio Centrum i Dzielna 64 w centralnym rejonie Warszawy, wiele osób kupuje mieszkania planując zyskać na wynajmie. - Szacunkowy zwrot z inwestycji w nieruchomości w Warszawie wynosi 6 - 6,5 proc. w skali roku. To kusząca alternatywa dla innych, mniej rentownych walorów, jak lokaty, czy obligacje – wyjaśnia.

Tomasz Sadłocha potwierdza, że większość kupujących mieszkania w projekcie Studio Centrum realizowanym przez Ochnik Development na Muranowie to nabywcy inwestycyjni. – Właśnie pod takich klientów sprofilowana została inwestycja. W budynku znajdują się mikro-apartamenty o powierzchni od 18 do 41 mkw. W taki lokal można zainwestować dysponując kwotą 180 tys. zł – zaznacza Tomasz Sadłocha. – Z kolei za apartament w wysokiej klasy budynku z reprezentacyjnym holem recepcyjnym i zielonym patio przy Dzielnej 64 trzeba wydać od 9,9 tys. zł za mkw. Ten projekt wybierają zarówno inwestorzy, jak i osoby zmieniające mieszkanie, by zamieszkać w centrum w bardziej komfortowych warunkach – informuje.

Fala inwestycyjnych zakupów mieszkań

Nabywcy inwestycyjni odgrywają decydującą rolę na rynku warszawskim. Z raportów wynika, że ponad 60 proc. nowych mieszkań w aglomeracji kupowanych jest za gotówkę. A co roku sprzedaje się w Warszawie rekordowa ilość nowych mieszkań. W 2016 roku deweloperzy znaleźli chętnych na 24 tys. lokali, o ponad jedną czwartą więcej niż w 2015 roku.

Tak duże zapotrzebowanie nakręca produkcję. W ubiegłym roku firmy działające w Warszawie wprowadziły na rynek ponad 21 tys. mieszkań. Sądząc po wynikach notowanych w pierwszych miesiącach, w tym roku deweloperzy mają szansę pobić rekord rozpoczynanych budów. Z danych wynika, że w pierwszym kwartale br. do stołecznej oferty trafiło ponad 5,5 tys. mieszkań.

Do nasycenia polskiego rynku jednak jeszcze daleko. Oblicza się, że aby wyrównać do rejestrowanego w Europie poziomu mieszkań przypadających na tysiąc mieszkańców potrzeba w Polsce jeszcze około 2-3 mln lokali. Dlatego deweloperzy nie zwalniają tempa. Świadczy o tym choćby liczba uzyskanych przez nich pozwoleń na budowę w pierwszych czterech miesiącach tego roku, która jest o prawie 50 proc. wyższa niż w analogicznym okresie roku ubiegłego.


Autor: Ochnik Development
Więcej wiadomości na http://ochnikdevelopment.pl/
Autor dompress 12:26 30/05/17 | Komentarze (0)
Jaką formę komunikacji marketingowej deweloperzy uważają za najbardziej efektywną? Jakie działania reklamowe przynoszą najlepszy skutek w przypadku sprzedaży mieszkań? Sondę prezentuje serwis nieruchomości Dompress.pl
Mirosław Kujawski, członek zarządu LC Corp S.A.
Najlepsze efekty przynoszą promocje cenowe prowadzone w oparciu o wyszukiwarki internetowe, portale nieruchomości, czy reklamy banerowe. Te ostatnie, dzięki możliwościom targetowania są w stanie z dużą precyzją dotrzeć do potencjalnego klienta i zachęcić do odwiedzenia strony www, gdzie analizowane są zachowania użytkowników. Ponadto oferowane rozliczenia kampanii, takie jak np. CPC pozwalają na testowanie nowych rozwiązań z gwarancją założonego ruchu na stronie bez konieczności inwestowania większego budżetu.
Wioletta Kleniewska, dyrektor marketingu i sprzedaży w Polnord S.A.
W związku z obchodami 40-lecia firmy otrzymaliśmy wiele gratulacji, nie tylko od partnerów biznesowych, ale i społeczeństwa, które dostrzegło pojawiające się reklamy. Informacje, które otrzymujemy z zewnątrz świadczą o jej sile. Ale nie tylko. Eventy w rodzaju dni otwartych to dla nas idealna okazja do zaprezentowania oferty szerszemu audytorium. Nieformalna atmosfera sprzyja bliższemu poznaniu się, a tym samym umożliwia stworzenie oferty szytej na miarę i klienci chętnie finalizują umowy. Zdarza się również, że wracają do nas w kilka dni po wydarzeniu.
Adrian Potoczek, dyrektor ds. sprzedaży w Wawel Service
Uważam, że jedną z najskuteczniejszych form komunikacji marketingowej w branży deweloperskiej jest marketing 360. Współczesny konsument jest ciągle obecny online (social media, blogi, portale branżowe), ale także prowadzi życie offline (prasa, tv, radio, bilbordy). Model marketingu 360 pokazuje, że komplet działań online i offline jest dziś najbardziej skuteczny. Ważne tylko, by komunikacja marki była spójna (hasła, stylistyka). To zwiększa efektywność kampanii. Staramy się na bieżąco monitorować najnowsze trendy marketingowe, odpowiednio reagować i dopasowywać przekaz do klientów.
Yael Rothschild, prokurent Mill-Yon Gdańsk

W przypadku większość działań koncentrujemy się na obecności w internecie. To dla większości klientów pierwszy kontakt z projektem. Dbamy również o fachowy personel, który pomaga w wyborze mieszkania i przeprowadzeniu formalności. Najbardziej cieszy nas fakt, że wielu klientów trafia do nas z polecenia osób, które już zakupiły mieszkanie w jednej z inwestycji. Na przykład w Aura Park część klientów kupuje kolejne mieszkanie.

Tomasz Sujak, członek zarządu Archicom S.A.

Wszystko zaczyna się od dobrego produktu, nad jakością którego w naszej firmie czuwa własne studio architektoniczne i pion realizacji inwestycji. Kompleksowe podejście do procesu budowlanego, od projektu po oddanie kluczy to solidna podstawa, dzięki której klienci chętnie do nas wracają i polecają nas swoim znajomym. Wszystkie nasze działania mają na celu budowanie długofalowych relacji z klientami i pozytywnych doświadczeń związanych z nowym mieszkaniem. W komunikacji marki liczy się przede wszystkim dialog z klientem. Miejscem takich rozmów coraz częściej jest internet i social media, ale nasza komunikacja odbywa się wielokanałowo. Informacje zwrotne przekazywane bezpośrednio pozwalają szybko udoskonalać nasze produkty.
Subskrybując nasze kanały, poza najświeższymi informacjami, klienci mają możliwość poznawania swoich przyszłych sąsiadów, umówienia się na wspólny trening lub spacer z psem wzdłuż Odry. W ten sposób budują się społeczności sąsiedzkie, które dla nas jako dewelopera realizującego osiedla społeczne są niezwykle ważne. To często szansa, aby życie osiedlowe zaczęło się toczyć długo przed zakończeniem budowy. Z przyjemnością obserwujemy zintegrowanych sąsiadów, kiedy wprowadzają się do nowego mieszkania.
Zuzanna Kordzi, dyrektor ds. handlowych w Eco Classic
W przypadku naszych inwestycji największe znaczenie mają trzy kanały dotarcia do klienta: outdoor, internet i relacje, jakie zbudujemy z klientami. Realizujemy inwestycje wyłącznie w atrakcyjnych lokalizacjach w związku z tym najistotniejsze jest odpowiednie oznakowanie terenu inwestycji i usytuowanie reklamy zewnętrznej w najbliższym sąsiedztwie tak, żeby potencjalni klienci wiedzieli, że w tym miejscu powstaje projekt. Drugim kanałem jest internet, najistotniejszy w tej chwili sposób dotarcia do nabywców, który w ciągu ostatnich 10 lat zyskał na sile i praktycznie wyparł reklamę prasową. Trzecim, najważniejszym sposobem komunikacji jest zaufanie, budowane w ciągu blisko 35 lat naszej działalności. W każdej inwestycji mamy kilkudziesięciu klientów, którzy kupują kolejne mieszkanie lub kilka mieszkań i rekomendują zakup rodzinie oraz znajomym.
Janusz Miller, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu Home Invest
Najbardziej skuteczną komunikacją marketingową są obecnie różnego rodzaju działania w internecie, tj. profesjonalna strona internetowa inwestycji, pozycjonowanie w wyszukiwarkach, bannery reklamowe, ogłoszenia na portalach nieruchomościowych, fanpage na portalach społecznościowych, itp. Poza tym, skuteczne jest też odpowiednie oznakowanie terenu inwestycji.
Mirosław Łoziński, prezes zarządu Waryński S.A. Grupa Holdingowa
Dla potencjalnego nabywcy bardzo istotną formą komunikacji marketingowej jest perfekcyjnie przygotowane biuro sprzedaży, reklama zewnętrzna i wizualizacje inwestycji. Działania, które podejmujemy wraz z naszymi partnerami służą dotarciu do bardzo szerokiej grupy odbiorców, dlatego też decydujemy się na reklamy radiowe w najlepszym czasie antenowym i szeroki mailing do wybranych baz klientów. Niezwykle istotna jest również dobrze funkcjonująca, przejrzysta i na bieżąco aktualizowana strona internetowa inwestycji.
Marcin Liberski, dyrektor marketingu i sprzedaży w Atlas Estates
W związku z tym, że potencjalni nabywcy w zdecydowanej większości poszukują mieszkań
w internecie, z naszą ofertą staramy się docierać przede wszystkim w tym kanale za pomocą różnego rodzaju kampanii reklamowych. Są to zarówno działania pozycjonujące naszą ofertę
w wynikach wyszukiwania, jak również bannery reklamowe w najczęściej odwiedzanych portalach internetowych. O nowej ofercie klienci mogą dowiedzieć się również z prowadzonych przez nas działań marketingowych w mediach społecznościowych. Często łączymy kampanie banerowe z wydarzeniami, które mają miejsce w biurach sprzedaży
na terenie realizowanych inwestycji, jak np. Dni otwarte. Takie połączone działania przynoszą najlepsze efekty.
Małgorzata Ostrowska, członek zarządu oraz dyrektor pionu marketingu i sprzedaży w J.W. Construction Holding S.A.
Reklama w branży deweloperskiej opiera się dokładnie na tych samych narzędziach, jak każda inna reklama. Najskuteczniejsze są różne działania przeprowadzane równolegle. Marketing internetowy ma ogromne znaczenie, ponieważ internet jest kanałem komunikacji, dzięki któremu możemy bardzo szybko dotrzeć do potencjalnych klientów. E-mailing, social media, w których zamieszczamy wszelkie informacje o promocjach i inwestycjach, a także SEO, SEM, e-PR, czy landing page to doskonałe formy komunikacji. Odpowiednio wypozycjonowana strona internetowa daje nam gwarancję, że reklama trafi do wielu osób. Na wizerunek firmy pracują także, tzw. reklamy outdoorowe, spoty radiowe, ogłoszenia w prasie, czy telewizji. Dobrym rozwiązaniem są również Dni otwarte na terenie osiedli, podczas których klienci często mogą liczyć na preferencyjne warunki zakupu.
Mirosław Bednarek, prezes zarządu Matexi Polska

W komunikacji marketingowej używamy szerokiej gamy kanałów dotarcia, jednak w procesie typowej promocji pro sprzedażowej kładziemy duży nacisk na kanały internetowe. Chętnie angażujemy się także w projekty promujące markę. Staramy się również organizować i wspierać przedsięwzięcia stricte dedykowane mieszkańcom i najbliższemu sąsiedztwu naszych projektów, czego dobrym przykładem jest Parapetówka na Kolskiej.
Ewelina Krosta, reprezentująca WAN S.A.
Najskuteczniejszymi formami marketingu w naszej firmie jest promocja oferty na portalach ogłoszeniowych o tematyce nieruchomości, mailingi i banery. Zainteresowanie zakupem zdecydowanie wzrasta, gdy wprowadzamy promocję, w której oferujemy obniżkę cen mieszkań.
Jerzy Kłeczek, specjalista ds. marketingu w Activ Investment
Od dłuższego czasu niemal wszystkie działania marketingowe dotyczące oferty mieszkaniowej prowadzimy przez internet. W przypadku naszej firmy są one najbardziej skuteczne. Wyjątkiem są lokalne działania outdoorowe w postaci banerów na placach budowy poszczególnych inwestycji.

Opracowanie:
Kamil Niedźwiedzki, analityk serwisu Dompress.pl
Autor dompress 01:26 29/05/17 | Komentarze (0)
Jakie inwestycje przygotowują deweloperzy? W jakich cenach będzie w nich można kupić mieszkania? Sondę prezentuje serwis nieruchomości Dompress.pl

Mirosław Kujawski, członek zarządu LC Corp S.A.
Większość projektów planowanych na 2017 rok to kolejne fazy realizowanych już inwestycji. Do sprzedaży trafiły następne etapy Osiedla Centralna Park w Krakowie, Osiedla Na Woli i Korona Pragi w Warszawie, Powstańców 33 w Ząbkach, czy Świętokrzyska Park w Gdańsku. W przygotowaniu są nowe projekty we Wrocławiu zlokalizowane przy ulicy Dożynkowej oraz ulicy Kamiennej.
Wioletta Kleniewska, dyrektor marketingu i sprzedaży w Polnord S.A.
Na początku maja br. wprowadziliśmy do sprzedaży 80 mieszkań w ramach, realizowanej wspólnie z Waryński SA. Grupa Holdingowa, inwestycji Stacja Kazimierz w dzielnicy Wola w Warszawie. Mieszkania dostępne są w metrażach od 29 mkw. do 104 mkw. Wyjątkowym udogodnieniem dla mieszkańców będzie m.in. kameralne rozmieszczenie mieszkań - od dwóch do maksymalnie czterech lokali na jednym piętrze, a także dziedziniec z oświetlonym deptakiem i wiśniowymi drzewami. Ceny lokali zaczynają się od 7100 zł za mkw.
Adrian Potoczek, dyrektor ds. sprzedaży w Wawel Service

Naszą najnowszą inwestycją są Apartamenty przy Wiśniewskiego w Krakowie. Powstanie w niej kameralny budynek z czternastoma mieszkaniami w otoczeniu domów jednorodzinnych w samym sercu Ruczaju. Niewątpliwym plusem tej inwestycji są ogrody i tarasy z widokiem na Klasztor Kamedułów oraz Przegorzały. W sprzedaży mamy jeszcze 7 mieszkań o powierzchni od 31 do 83 mkw. w cenie od około 230 tys. zł. W tym roku planujemy wprowadzić do oferty pięć debiutów w Krakowie, Warszawie i Katowicach.

Tomasz Sujak, członek zarządu Archicom S.A.

Na początku maja rozszerzyliśmy ofertę kameralnego osiedla Na Ustroniu we wrocławskich Swojczycach, które uzupełniliśmy o trzy nowe budynki, tworząc spójną przestrzeń o niskiej zabudowie z dużą ilością zieleni. Regularnie powiększamy również ofertę w naszych osiedlach społecznych, m.in. w projektach Olimpia Port, Księżna, Cztery Pory Roku i Słoneczne Stabłowice, gdzie mieszkańcy mają do dyspozycji własne centra rekreacji obejmujące np. fitness, klub mieszkańca, czy bazę kajakową.
Przygotowujemy się do wprowadzenia nowych inwestycji w atrakcyjnych lokalizacjach we Wrocławiu. Do nabycia będą apartamenty w okolicy alei Karkonoskiej oraz mieszkania i lofty w miejscu dawnego Browaru Piastowskiego. Ruszamy również z ofertą na nowym dla nas rynku krakowskim.
Janusz Miller, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu Home Invest
W pierwszym kwartale br. rozpoczęliśmy budowę i sprzedaż mieszkań w drugim etapie inwestycji Krasińskiego 58 na warszawskim Żoliborzu. Oferujemy w niej mieszkania jedno, dwu, trzy i czteropokojowe w metrażach od 30 mkw. do 80 kw. To najnowsza realizowana inwestycja w naszej ofercie. Przygotowujemy także kolejne projekty mieszkaniowe. Jeszcze w maju br. planujemy ruszyć z przedsprzedażą nowych apartamentów na Woli przy ulicy Okopowej 59 oraz na Bielanach przy ulicy Przy Agorze 6. Spodziewamy się dużego zainteresowania, ponieważ obie inwestycje znajdują się w wyjątkowych punktach Warszawy.
Mirosław Bednarek, prezes zarządu Matexi Polska
Aktualnie pracujemy nad kilkoma nowymi projektami. Poza warszawskimi inwestycjami Człuchowska Bemowo i Żeromskiego 17, które znajdują się już w zaawansowanym stadium projektowym mamy w zanadrzu jeszcze kilka nowości. Jest wśród nich ponad 400 mieszkań, które powstaną w nowym osiedlu przy Omulewskiej w Warszawie, będącym aktualnie w szufladzie architektów. Jesteśmy też bardzo aktywni na rynku gruntów i w tym roku będziemy mieli na pewno jeszcze wiele nowych informacji oraz propozycji dla klientów.

Zuzanna Kordzi, dyrektor ds. handlowych w Eco Classic
W tej chwili realizujemy siedmioetapową inwestycję w Gdańsku i przygotowujemy podobnej wielkości inwestycję w Warszawie oraz nieco mniejszy budynek w warszawskim Śródmieściu. Metraże będą znane dopiero po zakończeniu fazy projektowania, podobnie jak ostatecznie ceny mieszkań. W sprzedaży mamy blisko 300 lokali w dwóch etapach gdańskiej inwestycji Wolne Miasto. W ofercie znajdują się mieszkania o powierzchni od 34 mkw. do 78 mkw. Ceny mieszkań objętych promocją zaczynają się od 5040 zł brutto za mkw.
Yael Rothschild, prokurent Mill-Yon Gdańsk

Pracujemy nad nowymi inwestycjami. Informacje na temat projektów udostępnimy po zakończeniu prac przygotowawczych.

Marcin Liberski, dyrektor marketingu i sprzedaży w Atlas Estates
Jesteśmy na etapie planowania inwestycji mieszkaniowej przy ulicy Nakielskiej na warszawskiej Woli, czekamy na uzyskanie pozwolenia na budowę. W ofercie znajdzie się 251 lokali. Najmniejsze kawalerki będą miały metraż 31 mkw., zaś największe mieszkania czteropokojowe powierzchnię do 93 mkw. Ich ceny nie zostały jeszcze ustalone. Na parterze budynku od strony ulicy Nakielskiej będą także usytuowanie lokale usługowe.
Ewelina Krosta, reprezentująca WAN S.A.

Nasze najnowsze inwestycje to Osiedle Na Zdrowiu w Łodzi oraz Apartamenty Wielicka II w Krakowie. Ceny w łódzkim projekcie zaczynają się od 4800 zł/mkw. W ofercie dostępne są lokale o metrażu 31-71 mkw. W Krakowie mamy mieszkania o powierzchni od 27 do 58 mkw. w kwocie od 5900 zł za mkw.
Mirosław Łoziński, prezes zarządu Waryński S.A. Grupa Holdingowa
Obecnie koncentrujemy działania na warszawskiej Woli i kolejnych etapach projektów mieszkaniowych Stacja Kazimierz i Miasto Wola. Oferujemy w nich zarówno niewielkie mieszkania jedno i dwupokojowe o funkcjonalnym, kompaktowym rozkładzie, które są wybierane pod wynajem, jak również lokale o dużej powierzchni, które kupowane są na własne potrzeby mieszkaniowe. Ponadto czynimy starania w kierunku poszukiwania nowych gruntów i planowania kolejnych inwestycji.
Małgorzata Ostrowska, członek zarządu oraz dyrektor pionu marketingu i sprzedaży w J.W. Construction Holding S.A.
W tym roku do naszej oferty weszła inwestycja Hanza Tower w Szczecinie. To nasz prestiżowy projekt, który cieszy się dużym zainteresowaniem kupujących. Średnia cena mieszkań o powierzchni 42 mkw. w tej inwestycji wynosi około 386 tys. zł brutto.
Jerzy Kłeczek, specjalista ds. marketingu w Activ Investment
Obecnie realizujemy kolejne etapy inwestycji w Krakowie i Katowicach, a jednocześnie poszukujemy kolejnych gruntów pod nowe projekty.

Opracowanie:
Kamil Niedźwiedzki, analityk serwisu Dompress.pl
Autor dompress 12:51 24/05/17 | Komentarze (0)
Poza nowymi, często spektakularnymi projektami, wysokiej klasy powierzchni biurowej w Warszawie dostarczają także licznie rewitalizowane kamienice
Warszawa skupia ponad połowę zasobów nowoczesnej powierzchni biurowej dostępnej obecnie w największych aglomeracjach w kraju. Oferuje ponad 5 mln mkw. biur i ponad 700 tys. mkw. powierzchni w budowie, obliczają specjaliści Walter Herz.
Oferta warszawskiego rynku biurowego, który nigdy jeszcze nie rozwijał się w tak szybkim tempie, jest coraz bardziej zróżnicowana i dostosowana do wielu grup najemców. W centralnej części miasta, gdzie kształtuje się biznesowe city, rośnie las szklanych wież biurowych. Poza nowoczesnymi projektami, które nierzadko realizowane są na niespotykaną dotąd w Polsce skalę, wysokiej klasy powierzchni dostarczają również biurowce butikowe.
Jednocześnie modernizowane są starsze, stołeczne obiekty biurowe i odnawiane historyczne kamienice, w których także oferowane są biura w najwyższym standardzie. Projekty rewitalizacyjne najczęściej obejmują dobudowę nowoczesnych obiektów lub części budynków, w których możliwa jest elastyczna aranżacja powierzchni. Zgodnie z oczekiwaniami najemców, może to być otwarta przestrzeń kreatywna lub tradycyjny model zabudowy w formie gabinetów biurowych.
Ekskluzywne biura w centrum
Doradcy Walter Herz przyznają, że powierzchnia biurowa znajdująca się w odnawianych, warszawskich kamienicach to produkt niszowy, stanowi jednak ciekawą alternatywę dla biur, dostępnych w dużych projektach. To kategoria ofertowa doceniana jest przez firmy, które stawiają na obiekty kameralne i poszukują wyjątkowych propozycji rynkowych. Szczególnie przez takich najemców, którzy chcą mieć siedzibę w ściśle centralnej lokalizacji, w budynku na wyłączność. Należą do nich firmy doradcze i konsultingowe, fundusze inwestycyjne, kancelarie prawne i spółki specjalistyczne, wymieniają przedstawiciele Walter Herz.
Specjaliści wyrażają przekonanie, że udział powierzchni biurowej oferowanej w ekskluzywnych budynkach w centrum miasta, w miarę rozwoju warszawskiego rynku, będzie w całej ofercie coraz mniejszy z uwagi na ograniczoną podaż tego typu nieruchomości. Obliczają, że w Warszawie jest ponad 100 tys. mkw. nowoczesnej powierzchni biurowej usytuowanej w kamienicach. Analitycy podkreślają jednocześnie, że stawki czynszowe w kameralnych budynkach, które zapewniają najlepsze, warszawskie adresy mogą być nawet wyższe niż w prowadzonych obecnie, dużych inwestycjach biurowych.

Wielofunkcyjny open space w historycznych budynkach

Eksperci Walter Herz zauważają, że w historycznych, rewitalizowanych, stołecznych budynkach coraz częściej projektowana jest powierzchnia typu open space, co znacznie zwiększa możliwości aranżacyjne przestrzeni biurowej. Specjaliści zwracają uwagę również, że tego typu projekty oferują teraz zwykle różne funkcje, nie tylko biura, ale również powierzchnię pod butiki i luksusowe usługi, a także części mieszkalne.

Najbardziej spektakularną tego rodzaju realizacją w Warszawie jest neorenesansowy Hotel Europejski przy Krakowskim Przedmieściu. Od 1857 roku przez dziesięciolecia historyczny budynek jako Hotel d’Europe był najbardziej luksusowym hotelem w Polsce. Od kilku lat kamienica przechodzi gruntowną modernizację, która zakończyć się ma przed końcem tego roku. Poza pięciogwiazdkowym hotelem ze 103 pokojami, odrestaurowany obiekt dostarczy 2,7 tys. mkw. powierzchni handlowo-usługowej i 7 tys. mkw. wysokiej klasy powierzchni biurowej. Biura usytuowane będą na dwóch górnych, dobudowanych kondygnacjach osłoniętych szklaną elewacją w zielonoszarym odcieniu.
Kamienice z mieszkaniami poetów i pisarzy
W sercu Warszawy, przy ulicy Poznańskiej 37 odnawiana jest również zabytkowa kamienica z 1904 roku, która nie uległa zniszczeniu podczas wojny. Po jej zakończeniu mieszkał w niej poeta Miron Białoszewski. Odnowiony, secesyjny budynek jeszcze w tym roku dostarczyć ma około 4 tys. mkw. powierzchni biurowej i handlowo-usługowej.
Nowy look zyska też kamienica z 1916 roku położona przy Polnej 40, która przed wojną była częścią miejskiego kwartału, przeciętego później nową ulicą Waryńskiego. W sąsiedztwie historycznego budynku wpisanego do rejestru zabytków w części frontowej, który po rewitalizacji zaoferuje 2 tys. mkw. nowoczesnej powierzchni biurowej, powstanie nowy biurowiec z 5,2 tys. mkw. biur. Przedwojenny charakter przywrócony zostanie także sąsiadującej z nimi, zabytkowej kamienicy mieszkalnej usytuowanej od ulicy Jaworzyńskiej, w której znajdowało się mieszkanie Marii Dąbrowskiej.

Ponad 17 tys. mkw. powierzchni biurowej klasy A i nowoczesnej powierzchni handlowej po przebudowie zapewni także Ethos, dawny budynek ING usytuowany przy placu Trzech Krzyży 10/14, którego modernizacja zakończyć ma się jesienią tego roku. W wyniku przebudowy podwoi się powierzchnia handlowa dostępna na parterze.
Odrestaurowane zabytki

W ubiegłym roku kolejny, gruntowny remont przeszedł także odbudowany po wojnie, neorenesansowy budynek usytuowany przy ulicy Mokotowskiej 19. Kamienica oferuje 5,3 tys. mkw. luksusowej powierzchni biurowej. Renaissance Building, w którym zachowana została historyczna fasada oraz elementy zabytkowej elewacji został nagrodzony przez Construction & Investment Journal jako najlepsza inwestycja biurowa 2004 roku.

Powierzchnię biurową klasy A mieści również odrestaurowana w minionym roku zabytkowa kamienica rodziny Branickich położona przy Smolnej 40 w pobliżu ronda Charles'a de Gaulle'a. Odtworzona została między innymi jej zabytkowa elewacja i mansardowy dach budynku. W zrewitalizowanej kamienicy z 1903 roku znajduje się 4,5 tys. mkw. wysokiej klasy powierzchni o charakterze hotelowo-biurowo-usługowym. Trwają przygotowania do otwarcia hotelu w budynku.

Biurowiec Foksal City, który stanął u zbiegu ulic Krywulta i Szczyglej, na tyłach dawnego pałacu hrabiny Marii Przeździeckiej zajęło z kolei Ministerstwo Spraw Zagranicznych. Ekskluzywny budynek przy Foksal 10, który dostarczył 3,4 tys. mkw. najwyższej klasy powierzchni biurowej, zaprojektowany został pod nadzorem konserwatora zabytków, a jego architektura nawiązuje do modernizmu z lat 20. ubiegłego wieku.

Kameralne biurowce z nowoczesnymi akcentami

Nową szatę zyskała również przedwojenna kamienica przy placu Małachowskiego 2. Zmodernizowany, klasycystyczny budynek oferuje dziś ponad 14 tys. mkw. nowoczesnej powierzchni biurowo-handlowej. Dzięki rewitalizacji odtworzona została historyczna fasada obiektu i przywrócone duże, szklane witryny na parterze. Na tyłach kamienicy dobudowany został nowoczesny budynek biurowy.

W miejscu zabytkowej kamienicy przy Chmielnej 25 powstał z kolei interesujący, nowoczesny biurowiec. Budynek z charakterystyczną, pofalowaną elewacją dostarczył około 4,5 tys. mkw. powierzchni biurowej klasy A i 1,7 tys. mkw. powierzchni handlowo-usługowej. Wcześniej odnowiony został też położony w pobliżu Nowy Dom Jabłkowskich.

Wśród zmodernizowanych, warszawskich, historycznych obiektów znajduje się również budynek dawnego Domu Wydawniczego Bellona, położony u zbiegu Towarowej i Grzybowskiej w pobliżu Placu Europejskiego i Warsaw Spire, który częściowo wpisany jest do rejestru zabytków.

Lukratywne adresy biurowe
Ponad 2,8 tys. mkw. powierzchni biurowej klasy A zapewnia także odrestaurowana kamienica przy ulicy Mazowieckiej 2/4. W budynku zlokalizowanym u zbiegu Mazowieckiej i Świętokrzyskiej na parterze z antresolą oddana została również powierzchnia przeznaczona pod usługi i gastronomię.
Przykładem udanej, warszawskiej rewitalizacji jest również zdaniem ekspertów Walter Herz ulica Próżna, gdzie zrewitalizowane zostały XIX-wieczne kamienice. Na ulicy o długości 160 metrów została odnowiona historyczna nawierzchnia brukowa, przedwojenne krawężniki i stanęły stylizowane latarnie. Na parterze kamienic biurowych powstały restauracje i placówki kulturalne. Na szczególną uwagę zasługuje usytuowany przy Próżnej, ekskluzywny biurowiec Le Palais Offices, który oferuje 5,3 tys. mkw. powierzchni biurowej klasy A oraz 1,3 tys. mkw. powierzchni pod handel detaliczny i punkty gastronomiczne.
Renowację przeszła również zabytkowa kamienica usytuowana przy Jasnej 26, która przekształcona została w biurowiec klasy A oferujący łącznie około 5,5 tys. mkw. powierzchni najmu, której parter i piwnica przeznaczone zostały na lokale usługowe.
Luksusowym biurowcem stała się także kamienica hrabiego Raczyńskiego, nazywana też kamienicą Krasińskich. Historia zabytkowego obiektu usytuowanego przy Placu Małachowskiego, w sąsiedztwie hotelu Victoria i Zachęty sięga 1907 roku.
Wśród odrestaurowanych obiektów z historyczną przeszłością, w których powstały biura specjaliści Walter Herz wymieniają także Pałac Młodziejowskiego położony w sąsiedztwie Zamku Królewskiego, przy Miodowej 10 oraz kamienicę Lipińskiego usytuowaną w rogu alei Jerozolimskich i ulicy Emilii Plater.
Nowe biurowce zastępują starsze budynki

Eksperci zwracają także uwagę, że w najbardziej atrakcyjnych punktach Warszawy starsze budynki zastępowane są nowymi. Do takich inwestycji należy oddany w minionym roku biurowiec Q22, który zastąpił hotel Mercure, a także planowany projekt biurowy w miejscu budynku Ilmet przy rondzie ONZ. Doradcy Walter Herz wskazują również na modernizacje położonych centralnie, reprezentacyjnych biurowców jak np. Spektrum Tower, Atrium Tower, Warsaw Trade Tower, czy Warsaw Financial Center.

Autor: Walter Herz
Autor dompress 12:51 24/05/17 | Komentarze (0)
W Warszawie rośnie oferta hotelowa, dla której coraz poważniejszą konkurencją jest dojrzewający rynek najmu oraz condo i aparthotele

W najbliższych latach Warszawa notować będzie najbardziej spektakularny wzrost rynku hotelowego w kraju. Do oferty trafi kilkadziesiąt nowych obiektów, wzrośnie podaż condo i aparthoteli, a do tego dojdą coraz bogatsze, prywatne zasoby mieszkaniowe przeznaczone pod wynajem. Zarówno turyści, jak i goście biznesowi mogą wybierać spośród coraz bardziej różnorodnych opcji noclegowych.

W Warszawie z każdym rokiem inicjowane jest więcej projektów hotelowych. Stolica Polski cieszy się najwyższą, zagraniczną oceną wiarygodności kredytowej i banki bez przeszkód finansują nowe inwestycje w tej lokalizacji. W ciągu najbliższych dwóch lat w aglomeracji warszawskiej oddane zostanie do użytku kilkanaście dużych obiektów hotelowych w różnym standardzie. Na rynek wejdą zarówno obiekty pięciogwiazdkowe, jak i hotele ekonomiczne. Pojawią się również nowe, sieciowe marki, jak na przykład Moxy, czy Raffles.

Nowe hotele śródmiejskie, przy centrach biznesowych i lotnisku

Inwestycje hotelowe realizowane będą, nie tylko w centrum miasta i innych atrakcyjnych lokalizacjach, ale również przy lotnisku, a także w centrach biznesowych, wchodząc tam najczęściej w skład wielofunkcyjnych projektów biurowo-handlowo-usługowo-hotelowych. Obiekty oferujące różne funkcje planowane są przede wszystkim w centralnej części Warszawy, w tym na bliskiej Woli, gdzie przesuwa się biznesowy puls miasta. Pod warszawskie hotele adoptowane są też budynki historyczne, wśród których ciekawie zapowiada się m.in. hotel Moxy Warsaw Praga.

Niedługo przy Krakowskim Przedmieściu ponownie zostanie otwarty prestiżowy Hotel Europejski. Obiekt należący do sieci Raffles ma być najbardziej luksusowym hotelem w Polsce. Znajdzie się w nim 103 apartamenty, SPA, sale konferencyjne, luksusowe sklepy, restauracje i biura. W ekskluzywny hotel zamieni się również warszawski Prudential, który przejęła rodzina Likusów.

Pięciogwiazdkowy luksus
Niebawem pierwszych gości przyjmie pięciogwiazdkowy Renaissance należący do sieci Marriott International, który powstał przy warszawskim Lotnisku Chopina.
U zbiegu Twardej i Żelaznej ma z kolei zostać oddany w przyszłym roku hotel sieci Holiday Inn z 254 pokojami. Drugi warszawski obiekt hotelowy Holiday Inn z 217 pokojami ma stanąć w sąsiedztwie Dworca Zachodniego.

Nowe hotele powstaną także na Mokotowie. Hotel Moxy, który ma być usytuowany przy alei Wilanowskiej w pobliżu Galerii Mokotów oferował będzie 200 pokojów. Pod koniec przyszłego roku u zbiegu ulic Suwak i Konstruktorskiej planowane jest również otwarcie trzygwiazdkowego Four Points by Sheraton ze 192 pokojami. Kolejny mokotowski hotel z 238 pokojami i salą konferencyjną na 800 osób należał będzie do sieci Focus Hotels.

Expo XXI z hotelem

Nowe hotele będą także realizowane w pobliżu ronda de Gaulle'a, przy ulicy Smolnej i w sąsiedztwie Zamku Królewskiego na Starym Mieście w pałacu Branickich przy Miodowej 6. Na warszawskiej Woli, koło Centrum Konferencyjno-Wystawienniczego Expo XXI otwarty zostanie zaś Hotel 52 z 468 pokojami.

W centralnej lokalizacji, przy ulicy Widok 5/7/9 powstanie minimalistyczny w wystroju hotel Puro. A przy ulicy Tamka 38, naprzeciwko Muzeum Chopina trwa budowa Motelu One.
Hotel ibis Styles ze 178 pokojami otworzy również Grupa Orbis.

Konkurencyjna oferta prywatnego rynku najmu
Od kilku lat szybko rozbudowuje się także warszawski rynek najmu, który staje się coraz bardziej dojrzały i stanowi coraz poważniejszą konkurencję dla rynku hotelowego. Z roku na rok coraz więcej osób decyduje się na lokowanie kapitału w mieszkania w inwestycjach zlokalizowanych w centrum miasta, które są optymalne także pod wynajem krótkoterminowy. Zapotrzebowanie na powierzchnie noclegowe o dobrym standardzie w Warszawie rośnie zarówno wśród turystów, jak i osób przyjeżdżających do naszego kraju w celach biznesowych, preferujących bardziej domowy klimat.
Na warszawski rynek trafiają coraz licznie inwestycje mieszkaniowe przygotowywane z myślą o klientach biznesowych. Powstają najczęściej w rejonach śródmiejskich, w pobliżu obszarów biznesowych. Na warszawskim Muranowie Ochnik Development prowadzi dwa projekty w wyższym standardzie – Dzielna 64 i Studio Centrum - skierowane do klientów, którzy chcą zainwestować w nieruchomości. Inwestycje powstają tuż przy kompleksie biurowym, a w ich obrębie stworzony zostanie również pasaż handlowy. Oba projekty wykończone będą w standardzie premium i wyposażone w recepcje dla wygody mieszkańców i rezydentów.
W budynku przy Pawiej, w którym dostępne są lokale o powierzchni od 18 do 41 mkw. można nabyć mikro-apartament w cenie od 180 tys. zł. Osoby kupujące nieruchomości na firmę mogą odliczyć podatek VAT zarówno za lokal, jak i jego wykończenie. Układ konstrukcyjny budynku pozwala na dowolne łączenie lokali w zależności od potrzeb i późniejsze ich dzielenie.
Zyskowne inwestowanie w nieruchomości
Mieszkania na wynajem to w Warszawie coraz bardziej powszechny sposób na inwestowanie kapitału, który masowo lokowany jest teraz na rynku nieruchomości. Sprzyja mu spadek atrakcyjności klasycznych form inwestycyjnych, jak lokaty, obligacje i akcje, czy fundusze inwestycyjne, a także intensywny rozwój gospodarki i turystyki w Polsce.
Prywatne nieruchomości, które coraz częściej wynajmowane są w sezonie za pośrednictwem międzynarodowych platform internetowych stanowią alternatywną opcję dla oferty hotelowej. Wynajem krótkoterminowy jest coraz bardziej popularną formą zarabiania, nie tylko w miejscowościach wakacyjnych.

Uzupełnienie rynku obiektów hotelowych stanowią również condohotele. Funkcjonują w podobny sposób jak tradycyjne hotele, ale właścicielami poszczególnych pokoi są osoby prywatne. Ich obsługą zajmuje się operator, który gwarantuje właścicielowi stały, z góry określony zysk. Kiedyś tego typu obiekty budowane były tylko w miejscowościach turystycznych, dziś wchodzą także do dużych miast.

Stopa zwrotu z inwestycji w condoholele wynosi od 6 do 10 proc. wartości nieruchomości rocznie. Tego typu inwestycja, podobnie z resztą jak zakup mieszkania pod wynajem, zwraca się w Warszawie ciągu około 15 lat. Condohotele powstają obecnie głównie na Woli, która jest najszybciej rozbudowującym się rejonem w mieście.


Autor: Ochnik Development
Więcej wiadomości na http://ochnikdevelopment.pl/
Autor dompress 01:38 22/05/17 | Komentarze (0)
W głównych miastach w kraju i w miejscowościach turystycznych rośnie liczba hoteli, tylko w Warszawie planowanych jest ponad 20 nowych obiektów

Branża hotelowa w Polsce przeżywa rozkwit, eksperci Walter Herz szacują, że wzrost hotelowego cyklu koniunkturalnego może potrwać jeszcze kilka lat. Nasz kraj jest coraz popularniejszym kierunkiem dla zagranicznych turystów, a przy tym zwiększa się również popyt wewnętrzny. Jednocześnie rośnie liczba osób odwiedzających Polskę w celach biznesowych. Sektor hotelowy notuje bardzo dobre wyniki, zarówno pod względem obłożenia placówek, jak i uzyskiwanych stawek. Według danych firmy STR Global w ubiegłym roku w Polsce przychód na pokój wzrósł o 11 proc., plasując się wśród najlepszych wskaźników w Europie.

Duże zainteresowanie usługami hotelowymi motywuje inwestorów. Na rynku widoczna jest ekspansja obecnych w naszym kraju sieci, jak również napływ nowych marek, jak na przykład Moxy, Radisson Red, Autograph Collection, Vib, czy Raffles Hotels & Resorts, wymieniają specjaliści z działu Nieruchomości Hotelowych w Walter Herz. Swoje sieci placówek rozwija Marriott i Hilton, ale także Best Western oraz Grupa Orbis zapowiada włączenie w najbliższym czasie do swojej struktury wielu kolejnych obiektów.

Rośnie rynkowy udział światowych marek

Specjaliści zauważają, że na naszym rynku rośnie udział światowych marek, m.in. dzięki temu, że do swoich portfolio dołączają istniejące już hotele na zasadzie franczyzy. Analitycy Walter Herz informują, że zwiększa się także liczba umów najmu, coraz szerzej oferowanych przez międzynarodowych operatorów hotelowych. Widoczny jest również trend adaptacji historycznych budynków industrialnych na cele komercyjne, który został zainicjowany w Łodzi, a obecnie kontynuowany jest także w Krakowie, Warszawie, czy Poznaniu. Budowane teraz obiekty hotelowe powstają również w sąsiedztwie lotnisk i w centrach biznesowych, często wchodząc w skład wielofunkcyjnych kompleksów.

Jak podają analitycy Walter Herz, w Polsce jest obecnie niespełna 2,7 tysiąca skategoryzowanych oficjalnie hoteli, w których ponad połowa to placówki trzygwiazdkowe. W ubiegłym roku nasz rynek wzbogacił się o 106 sklasyfikowanych obiektów hotelowych. Najwięcej hoteli powstało w miastach wojewódzkich, w tym w Krakowie, Gdańsku i Warszawie. Najszerzej zakrojone plany rozwoju w najbliższym czasie dotyczą rynku warszawskiego, na którym planowana jest budowa ponad 20 kolejnych obiektów.

Warszawa z największymi perspektywami

Warszawa od lat ma najwyższą, zagraniczną ocenę wiarygodności kredytowej, a według Financial Times jest czwartym w Europie najbardziej przyjaznym miastem dla biznesu. Stąd, jak przyznają specjaliści Walter Herz, banki chętnie finansują stołeczne inwestycje, w skutek czego w ciągu najbliższych dwóch lat na warszawskim rynku planowane jest otwarcie kilkunastu obiektów hotelowych.

Niedługo do eksploatacji ponownie zostanie oddany należący do sieci Raffles, prestiżowy Hotel Europejski przy Krakowskim Przedmieściu, zapowiadany jako najbardziej luksusowy hotel w Polsce. Zaoferuje 103 apartamenty, SPA, sale konferencyjne, luksusowe sklepy, restauracje i biura. Przebudowany zostanie także słynny warszawski Prudential, który przejęła rodzina Likusów i planuje stworzyć w budynku luksusowy hotel.

Nowe obiekty hotelowe planowane są także przy ulicy Smolnej obok ronda de Gaulle'a i w sąsiedztwie Zamku Królewskiego na Starym Mieście w pałacu Branickich przy Miodowej 6, wyliczają doradcy Walter Herz. Wkrótce zostanie oddany również pięciogwiazdkowy Renaissance przy Lotnisku Chopina, a do portfela sieci (Marriott International) dołączy także drugi obiekt lotniskowy - hotel Moxy w Pyrzowicach (sieć Marriott International), w których znajdzie się łącznie 330 pokojów.

Wiele marek z nowymi projektami

Poza tym, w przyszłym roku u zbiegu Twardej i Żelaznej w Warszawie ma zostać oddany hotel sieci Holiday Inn z 254 pokojami. A drugi hotel Holiday Inn z 217 pokojami ma powstać koło Dworca Zachodniego. Przy Tamce 38, naprzeciwko Muzeum Chopina budowany jest z kolei niższej klasy obiekt hotelowy - Motel One.

Hotel Moxy, którzy stanie przy alei Wilanowskiej w pobliżu warszawskiej Galerii Mokotów zaoferuje 200 pokojów, a Moxy Warsaw Praga zapewni nocleg na terenie Konesera na warszawskiej Pradze. Pod koniec przyszłego roku na Mokotowie u zbiegu ulic Suwak i Konstruktorskiej planowane jest również otwarcie trzygwiazdkowego Four Points by Sheraton ze 192 pokojami. A kolejny projekt hotelowy w tej dzielnicy należał będzie do sieci Focus Hotels, która planuje realizację obiektu z 238 pokojami i salą konferencyjną na 800 osób.

Innym obiektem, który wejdzie do warszawskiej oferty będzie hotel, który stanie koło Centrum Konferencyjno-Wystawienniczego Expo XXI na warszawskiej Woli, informują przedstawiciele Walter Herz. Hotel 52 zaoferuje 468 pokojów.
W centrum Warszawy zostanie natomiast otwarty minimalistyczny w stylu hotel Puro, który usytuowany będzie przy ulicy Widok 5/7/9. Grupa Orbis planuje z kolei wybudować ibis Styles Warsaw, w którym znajdzie się 178 pokojów.

Rewitalizacje krakowskie

Nowe obiekty hotelowe w Krakowie to zaś w większości adaptacje budynków o historycznym charakterze. W takim właśnie miejscu, niedaleko Wawelu, przy ulicy Stradomskiej zaaranżowany zostanie pierwszy w Polsce hotel ekskluzywnej marki Autograph Collection Hotels, należącej do Marriott International. Dostarczyć ma 125 pokojów hotelowych, SPA i apartamenty.
U podnóża Wawelu stanie też szósty w naszym kraju hotel sieci B&B Hotels Polska. Pierwszy w Polsce hotel Radisson Red z 230 pokojami zainicjowany przez Carlson Rezidor wejdzie w skład kompleksu Unity Center usytuowanego w pobliżu ronda Mogilskiego, w którym powstanie także mierzący 102,5 metra, najwyższy budynek w Krakowie.

Eksperci Walter Herz przyznają, że dużym zainteresowaniem inwestorów cieszy się także Trójmiasto i miejscowości nadmorskie. W ostatnim sezonie hotele zlokalizowane w tym regionie mogły się pochwalić rekordowymi wynikami. A to dzięki temu, że więcej Polaków stawia ostatnio na wypoczynek w kraju i rośnie liczba turystów zagranicznych, przede wszystkim z Niemiec oraz Skandynawii. Dane STR Global mówią, że w 2016 roku średni wskaźnik przychodu na pokój był w Trójmieście najwyższy wśród notowanych w największych miastach w Polsce.

Wyspa Spichrzów obrasta obiektami hotelowymi

Do końca przyszłego roku inwestorzy zamierzają wprowadzić na trójmiejski rynek hotelowy około 2800 pokojów. Grupa Orbis chce na przykład powiększać swoją sieć w Trójmieście w segmencie ekonomicznym. Na Wyspie Spichrzów ruszyły już prace przy realizacji Ibis Budget Gdańsk Posejdon. Eksperci Walter Herz podkreślają, że wyspa jest jednym ze szczególnie atrakcyjnych miejsc pod inwestycje komercyjne w Gdańsku.

Wśród największych inwestycji hotelowych, które na niej powstają specjaliści wymieniają czterogwiazdkowy hotel Deo, położony tuż nad Motławą, przy ulicy Stągiewnej i Chmielnej. Obiekt jest częścią projektu Deo Plaza Wyspa Spichrzów, który obejmuje także budowę apartamentów mieszkalnych i pod wynajem. W ramach kompleksu Nowa Motława na tym obszarze oddany został niedawno Hotel Number One, który oferuje 172 pokoje. Na Wyspie Spichrzów przy ulicy Stągiewnej stanąć ma także hotel Puro, wymieniają przedstawiciele Walter Herz.

Hotele na Starówce i w Oliwie

Nowe hotele planowane są również na gdańskiej Starówce. W trzech kamienicach na gdańskim Długim Targu otwarty zostanie trzygwiazdkowy hotel IBB Długi Targ z 90 pokojami i częścią handlowo-usługową. W gdańskiej Oliwie przy ulicy Grunwaldzkiej budowany jest zaś hotel Hampton by Hilton, który będzie miał 100 pokojów. Kolejny obiekt tej marki w Gdańsku - Hampton by Hilton Old Town – oddany zostanie przy ulicy Długiej.

W Sopocie w połowie roku ruszyć ma czterogwiazdkowy hotel Mera Spa ze 145 pokojami, dwoma restauracjami, centrum konferencyjnym, trzema krytymi basenami i otwartym basenem na dachu. Obiekt będzie funkcjonował pod marką Marriott. Następny hotel Grupa planuje w Gdyni u zbiegu skweru Kościuszki i mola południowego, gdzie ma powstać kompleks Nowa Marina Gdynia. Plany inwestorów obejmują też realizację w Sopocie luksusowego hotelu pięciogwiazdkowego Radisson Blu z 220 pokojami, który ma zostać otwarty za dwa lata.

Hotel w fabryce fortepianów

Niecodzienna inwestycja powstaje też w Kaliszu. W zabytkowej fabryce fortepianów i pianin będzie hotel Hampton by Hilton Kalisz, który zaoferuje prawie sto pokojów, sale konferencyjne, centrum fitness,basen i SPA. Obiekt hotelowy stanowi część centrum hotelowo-biznesowo-kulturalnego Calisia One.

Austriacka Grupa Vienna House pod marką andel's by Vienna House buduje z kolei hotel w Łodzi. Grupa ma w planach następne projekty. Przedstawiciele firmy mówią o przygotowaniach do podpisania kontraktu dotyczącego hotelu w Warszawie.

W Poznaniu nowy, trzygwiazdkowy Focus Hotel zaoferuje 94 pokoje, w tym pokoje w standardzie premium z widokiem na panoramę miasta, a także zaplecze konferencyjne, gastronomiczne i rekreacyjne. Otwarcie obiektu zaplanowane zostało w pierwszej połowie przyszłego roku. Jak wspominają przedstawiciele Walter Herz, to już czwarta decyzja polskiej sieci Focus Hotels dotycząca dzierżawy w tym roku. Jak dotąd FH informował o podobnych umowach związanych z obiektami w Sopocie, Warszawie i Bydgoszczy.

Hotel marki Hampton by Hilton powstaje też w Olsztynie, jako jeden z pięciu projektów realizowanych obecnie przez sieć hoteli Hilton w Polsce. W olsztyńskim hotelu, zlokalizowanym u zbiegu ulic Głowackiego i Piłsudskiego, znajdzie się 105 pokojów.


Autor: Walter Herz
Autor dompress 03:39 16/05/17 | Komentarze (0)
Czy wzrasta zainteresowanie zakupem mieszkań deweloperskich z wykończeniem pod klucz? Kto decyduje się na taką opcję? Jakie pakiety wykończeniowe oferują deweloperzy? Sondę prezentuje serwis nieruchomości Dompress.pl.

Wioletta Kleniewska, dyrektor marketingu i sprzedaży w Polnord S.A.
Wykończenie mieszkań pod klucz jest szczególnie istotne dla kupujących mieszkania w celach inwestycyjnych. Pozwala na oszczędność czasu oraz zmniejsza zaangażowanie w proces przygotowania mieszkania pod wynajem. Stąd też coraz większe zainteresowanie tego rodzaju usługami. Oferujemy klientom kilka typów pakietów wykończeniowych. Szczególnie popularny jest pakiet Srebrny w cenie od 460 netto zł za mkw., obejmujący zarówno przygotowanie indywidualnego projektu, jak i bogaty wybór materiałów wykończeniowych. W ofercie znajduje się także pakiety: Złoty w kwocie od 550 zł netto za mkw. i Platinum w cenie od 820 zł netto za mkw., które zapewniają jeszcze szerszy wybór wysokiej jakości materiałów wykończeniowych.
Mirosław Kujawski, członek zarządu LC Corp S.A.
Widzimy wzrost zainteresowania klientów usługą wykończenia mieszkań pod klucz, zwłaszcza w przypadku klientów kupujących na cele inwestycyjne. Chcąc sprostać tym oczekiwaniom, nawiązaliśmy współpracę z jedną z wiodących firm na rynku zajmującą się kompleksową aranżacją i wykończeniem mieszkań. Dla wielu osób to duże ułatwienie, oszczędność czasu i pieniędzy.
Ceny pakietów zaczynają się od 494 zł/mkw. i obejmują malowanie, wykonanie podłóg, drzwi wewnętrzne oraz w pełni wyposażoną łazienkę. Dodatkowo klienci mogą liczyć na pomoc architekta wnętrz, który wykonuje wizualizacje. Istnieje również dowolność w zakresie łączenia pakietów, czy też wyboru materiałów. Na zlecenie klienta mieszkanie może zostać w pełni wyposażone, zaczynając od prac budowlanych, a kończąc na zakupie pościeli, czy sztućców.
Zuzanna Kordzi, dyrektor ds. handlowych w Eco Classic
Pilotażowo wprowadziliśmy program wykończenia mieszkań w dwóch inwestycjach, jednak ze względu na zbyt małe zainteresowanie wycofaliśmy ofertę. W przypadku inwestycji z segmentu popularnego większość klientów nadal woli mieć całkowity wpływ na wybór materiałów i rozwiązań. Nabywcy są też przekonani, że samodzielne wykończenie mieszkania jest tańsze, nie biorąc pod uwagę że ich czas to też koszt. W planowanej warszawskiej inwestycji rozważamy wprowadzenie do oferty mieszkań wykończonych, będzie to jednak oferta z segmentu premium. W najnowszej inwestycji z segmentu popularnego nie będziemy zaś oferować wykończenia mieszkań ze względu na dotychczasowe doświadczenia.
Tomasz Sujak, członek zarządu Archicom S.A.

Wraz z rosnącą liczbą mieszkań kupowanych w celach inwestycyjnych obserwujemy wzrost zainteresowania ofertą wykończeniową w naszych inwestycjach. Coraz częściej również nieruchomości kupowane na własne cele mieszkaniowe są wykańczane pod klucz. Klienci decydujący się na zakup mieszkania wraz z wykończeniem mają możliwość sfinansowania całości jednym kredytem. Ceny pakietów wykończeniowych zaczynają się od 495zł/mkw. Nabywcy mogą również dołączyć do Klubu Klienta Zadomowieni, w ramach którego oferujemy zniżki do 30 proc. na meble, materiały wykończeniowe, oświetlenie, a także sport i kulturę we Wrocławiu.

Małgorzata Ostrowska, członek zarządu oraz dyrektor pionu marketingu i sprzedaży w J.W. Construction Holding S.A.
Posiadamy w ofercie opcję wykończenia mieszkań pod klucz. Pakiety zawsze dobieramy indywidualnie do oczekiwań klientów i ich możliwości finansowych. Najczęściej na wariant z wykończeniem pod klucz decydują się inwestorzy, którzy dokonują zakupu apartamentów pod wynajem. Klienci, którzy kupują mieszkania dla siebie zwykle nie są zainteresowani taką opcją i wolą sami zagospodarowywać wnętrza.
Marcin Liberski, dyrektor marketingu i sprzedaży w Atlas Estates

Obserwujemy rosnące zainteresowane wykańczaniem mieszkań pod klucz, które dla wielu klientów jest rozwiązaniem wygodnym i pozwalającym zaoszczędzić sporo cennego czasu.
W realizowanej przez nas obecnie inwestycji Apartamenty Krasińskiego II na warszawskim Żoliborzu profesjonalne wykańczanie mieszkań powierzamy firmie Decoroom, z którą współpracujemy. W ofercie są trzy pakiety wykończeń: Standard w cenie 650 zł/mkw., Premium za 950 zł za mkw. i VIP za 1300 zł/mkw.
Doświadczeni architekci wnętrz przygotowują aranżację 3D łazienki i/lub kuchni. Zakres prac wykończeniowych obejmuje m.in.: układanie płytek ceramicznych, montaż drzwi wewnętrznych, dwukrotne malowanie ścian, ułożenie podłóg czy montaż armatury. Za dopłatą istnieje możliwość zlecenia dodatkowych prac, np. wykonania kuchni na zamówienie. Z naszych obserwacji wynika, że z oferty pod klucz korzysta ok. 15-20 proc. klientów. Im bliżej terminu oddania inwestycji do użytku, tym zainteresowanie wykończeniem mieszkań jest większe.
Janusz Miller, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu Home Invest
Oferujemy wykończenie mieszkań przy współpracy z profesjonalną firmą, która proponuje klientom trzy pakiety wykończeniowe. Z roku na rok przybywa klientów zainteresowanych tego typu rozwiązaniami, ponieważ wiąże się to z oszczędnością czasu, pieniędzy oraz stresu związanego z wykończeniem mieszkania.
Eryk Nalberczyński, dyrektor ds. sprzedaży w Lokum Deweloper
Z myślą o osobach, które preferują wprowadzenie się do zaaranżowanego mieszkania przygotowaliśmy program „Lokum pod klucz”. Przyszli mieszkańcy doceniają komfort współpracy ze specjalistami wykonującymi prace wykończeniowe, adaptacyjne i aranżacyjne nadzorowane przez doświadczonych inżynierów budowy. W ramach programu proponujemy urozmaicony wybór stylowych dodatków wnętrzarskich oraz materiałów wykończeniowych dopasowanych do indywidualnych potrzeb i preferencji klientów.
Mirosław Bednarek, prezes zarządu Matexi Polska
Oferujemy szeroki program aranżacji wnętrz, który realizujemy we współpracy z profesjonalnymi partnerami, specjalizującymi się w dostarczaniu kompleksowych rozwiązań w tym zakresie. Z roku na rok obserwujemy niewielkie, ale stałe przyrosty zainteresowania takimi usługami, jednak wciąż zdecydowana większość klientów decyduje się na samodzielne wykończenie mieszkania.
Teresa Witkowska, dyrektor sprzedaży Red Real Estate Development
Naszym klientom, we wszystkich realizowanych inwestycjach, oferujemy możliwość wykończenia mieszkania. Szczególnym zainteresowaniem cieszy się ta oferta w Nowej Papierni we Wrocławiu. W tej inwestycji 100 proc. kupujących życzy sobie, aby ich nowy apartament był wykończony zgodnie z propozycjami naszych projektantów i wykonawców. Wykończenie jest wliczone w cenę mkw. Klienci mogą sobie zażyczyć np. postarzane deski na podłogę, a na ściany ręcznie formowaną cegłę, pluszowe panele ścienne albo płytki ścienne 3D.

Adrian Potoczek, dyrektor ds. sprzedaży w Wawel Service

Oferujemy klientom wykończenie mieszkania pod klucz. Obserwujemy, że dużym problemem jest obecnie znalezienie sprawdzonych fachowców, którzy mogą rozpocząć prace wykończeniowe w dogodnym dla właścicieli mieszkań terminie. Dlatego coraz więcej osób decyduje się na pakiety wykończeniowe, głównie ze względu na kilkuletnią gwarancję i rzetelność wykonania.

Jerzy Kłeczek, specjalista ds. marketingu w Activ Investment
Nasi klienci nie wyrażają żadnego zainteresowania gotowymi mieszkaniami, wszyscy nabywcy wykończenie lokali robią we własnym zakresie.

Opracowanie:
Kamil Niedźwiedzki, analityk serwisu Dompress.pl
Autor dompress 02:00 15/05/17 | Komentarze (0)
Projekty rewitalizacyjne prowadzone w Łodzi należą do największych w Europie, a zainteresowanie miastem ze strony biznesu nigdy nie było tak duże

Łódź walczy o organizację międzynarodowej wystawy Expo 2022. Do tego czasu obraz miasta ma zupełnie się zmienić. Ruszyła właśnie kompleksowa rewitalizacja Łodzi, która obejmie kilkadziesiąt projektów z różnych dziedzin. Miasto planuje przeznaczyć na ten cel ponad 1 mld zł, z czego połowa będzie pochodziła ze środków unijnych. Łódzki magistrat rozpisał już pierwsze przetargi.

Plan zakłada przeprowadzenie kompleksowych remontów miejskich kamienic, dróg i chodników, modernizację parków i stworzenie nowych miejsc rekreacyjnych, przebudowę parkingów oraz torowisk tramwajowych i przystanków komunikacji miejskiej, a także zakup nowego taboru. Podstawą programu jest osiem projektów, nazywanych rewitalizacją obszarową, która obejmie także obszar śródmiejski, gdzie powstaje już Nowe Centrum Łodzi.

Nowe Centrum Łodzi

NCŁ to największy projekt urbanistyczny prowadzony obecnie w mieście. Wielofunkcyjna inwestycja, której celem jest rewitalizacja łódzkiego śródmieścia realizowana jest na terenie o powierzchni 100 ha. Centralna przestrzeń miasta została uwolniona dzięki wprowadzeniu linii kolejowej i dworca pod ziemię. Poza najnowocześniejszym obecnie w Polsce dworcem Łódź Fabryczna, powstać mają na niej liczne obiekty biurowe, usługowe i budynki mieszkalne, a także placówki usługowe i kulturalno-rozrywkowe.

Projekt ma na celu wykreowanie nowego obszaru funkcjonalnego miasta, w tym stworzenie systemu atrakcyjnych przestrzeni miejskich z wykorzystaniem zabytkowej zabudowy. I to właśnie Nowe Centrum Łodzi ma stać się główną areną wystawy Expo 2022, o której organizację ubiega się miasto.

Hossa na rynku biurowym

Specjaliści Walter Herz zwracają uwagę, że w ciągu najbliższych lat szczególnie dynamiczny rozwój przeżywał będzie łódzki rynek biurowy. Zaznaczają, że pod względem przyrostu nowej powierzchni w porównaniu do istniejących zasobów Łódź już teraz wyprzedza Poznań, czy Wrocław. Z danych Walter Herz wynika, że w mieście powstaje około 130 tys. mkw. powierzchni biurowej, z której większość może być oddana jeszcze w tym roku.

Zainteresowanie powierzchnią biurową w Łodzi jest bardzo duże, nowa podaż jest szybko wchłaniana przez rynek. Ponad połowa biur, które są w budowie ma już najemców. Pomimo szybko rosnącej oferty aglomeracja może poszczycić się najniższym poziomem pustostanów w kraju (ok. 6 proc.), dorównując pod tym względem Krakowowi. Eksperci Walter Herz przyznają, że rekordowo wysoki popyt na łódzkie biura utrzymuje się już od dwóch lat. W 2015 roku zakontraktowane zostało w Łodzi 70 tys. mkw. powierzchni, a w ubiegłym roku najemców znalazło 67 tys. mkw. biur.

Biura w zabytkowych budynkach

Jak zauważają specjaliści, Łódź to stosunkowo młody rynek z 360 tys. mkw. nowoczesnej powierzchni biurowej, z której większość została oddana do użytku w ciągu ostatnich dziesięciu lat. Struktura oferty jest na nim zróżnicowana. Poza nowymi inwestycjami, znacząca część nowoczesnej powierzchni biurowej znajduje się w rewitalizowanych, często zabytkowych budynkach poprzemysłowych, zaadaptowanych na funkcje biurowe. Należą do nich m.in. Centrum Biznesowe Synergia, Textorial Park, Centrum Biznesowe Kopcińskiego 77, Przędzalnia Braci Muehle, czy Business House Gdańska.

Wśród największych realizowanych obecnie w Łodzi projektów biurowych doradcy Walter Herz wymieniają Ogrodową 8 Office, Przystanek mBank i Nową Fabryczną. Nowa Fabryczna to inwestycja, która powstaje w bezpośrednim sąsiedztwie dworca Łódź Fabryczna. Jest to największy obiekt budowany na terenie Nowego Centrum Łodzi, który dostarczy w tym roku 21,5 tys. mkw. powierzchni biurowej.

Nowe inwestycje biurowe

Kolejnym projektem realizowanym na obszarze NCŁ ma być zespół biurowców Brama Miasta, który stanie naprzeciwko dworca Łódź Fabryczna. Tworzą go dwa budynki biurowe o łącznej powierzchni najmu 40 tys. mkw. Projekt zakłada również budowę otwartego placu miejskiego z kawiarniami, zielenią i małą architekturą.

W centrum Łodzi, w narożniku skrzyżowania ulicy Ogrodowej i Zachodniej realizowana jest także inwestycja Ogrodowa 8 Office. Obiekt położony w sąsiedztwie pałacu Poznańskiego oferuje 28,6 tys. mkw. powierzchni najmu, w tym 3,9 tys. powierzchni handlowo-usługowej w pasażu na parterze budynku, który będzie nawiązywał do charakterystycznych dla Łodzi podwórek wewnątrz kamienic i połączy przejściem pieszym Manufakturę, Plac Wolności i Park Staromiejski.

Wyróżniającym się łódzkim projektem jest również rozbudowa OFF Piotrkowska Center, gdzie dwa biurowce klasy A wkomponowane zostaną w zabytkową architekturę przemysłową dawnej fabryki bawełny.

Rosnący ośrodek sektora usług dla biznesu

Specjaliści Walter Herz przyznają, że rynek biurowy w Łodzi tak świetnie się rozwija przede wszystkim dzięki branży nowoczesnych usług dla biznesu, która tutaj coraz liczniej lokuje swoje centra i odpowiada za wynajem połowy powierzchni biurowej zakontraktowanej w aglomeracji w minionym roku.

W mieście swoje centra ulokowały m.in. takie firmy jak Fujitsu, Xerox, Accenture, Cybercom, Whirlpool, czy Infosys. Firma Whirlpool zdecydowała niedawno o rozwoju swojego centrum i połączeniu wszystkich centrów usług wspólnych (SSC) z regionu EMEA w jednym, które będzie mieścić się w Łodzi i zatrudniać około 200 osób.
O rosnącym znaczeniu Łodzi dla sektora BPO/SSC może świadczyć też wybór tej lokalizacji do organizacji czerwcowej 8. Konferencji ABSL - największej w Polsce organizacji zrzeszającej firmy z sektora nowoczesnych usług dla biznesu. Wydarzenie uświetnić ma udział byłego premiera Wielkiej Brytanii Davida Camerona.

Zainteresowanie Łodzią ze strony międzynarodowego biznesu potwierdza również niedawny zakup nowego projektu biurowego Przystanek mBank (24 tys. mkw. biur wynajętych w całości przez Grupę mBank) przez debiutującego w Polsce, holenderskiego inwestora – firmę LCN Euro Master Dutch Holdings, która na globalnym rynku nieruchomości lokuje kapitał funduszy emerytalnych i ubezpieczycieli.

Autor: Walter Herz

Autor dompress 04:23 11/05/17 | Komentarze (0)
Trwająca od trzech lat hossa na rynku mieszkaniowym ma swoją kontynuację także w tym roku

Z roku na rok firmy deweloperskie w największych miastach w kraju sprzedają coraz więcej mieszkań, pobijając własne rekordy. Ten rok zapowiada się podobnie, a nawet na bardziej udany od poprzednich. Szczególne powody do radości mają firmy budujące w Warszawie. Najnowsze raporty mówią, że w pierwszym kwartale bieżącego roku na rynku warszawskim deweloperzy sprzedali ponad 8 tys. mieszkań, podczas gdy w tym samym okresie w roku ubiegłym do nabywców trafiło 5,8 tys. lokali.
Podobnie dobre wyniki notowane są na wszystkich najbardziej rozwiniętych rynkach mieszkaniowych w kraju. W sześciu największych aglomeracjach w Polsce w pierwszych trzech miesiącach roku sprzedało się ponad 18,6 tys. mieszkań. Był to najlepszy kwartalny rezultat w historii polskiego rynku deweloperskiego. Do oferty weszło w tym czasie tylko 15,9 tys. lokali. W sprzedaży w największych miastach jest teraz ponad 50 tys. nowych mieszkań, w tym tylko kilkanaście procent gotowych do użytku.

Drożej niż pięć lat temu
W ciągu ostatniego roku do nabywców trafiło o jedną piątą więcej nowych mieszkań niż rok wcześniej, nie przyniosło to jednak znaczących wzrostów stawek ofertowych. W perspektywie kilkuletniej mieszkania deweloperskie jednak zdrożały. Analitycy szacują, że od 2013 roku ceny mieszkań powstających w Warszawie w standardzie podstawowym wzrosły o niespełna 10 proc., a lokale w segmencie nieruchomości o podwyższonym standardzie zdrożały o 15 proc. Przeciętna stawka ofertowa na warszawskim rynku pierwotnym wynosi obecnie niespełna 7900 zł/mkw.

Średnia cena nowych mieszkań w Warszawie od lat pozostaje niezmienna. Tymczasem ceny lokali w poszczególnych segmentach są wyższe. Powodem jest zmiana struktury mieszkań pozostających w ofercie. Dziś w zdecydowanej większości nowych projektów można kupić mieszkania z segmentu popularnego, a wyraźnie mniej niż kilka lat temu powstaje inwestycji oferujących nieruchomości wyższej jakości.
Coraz więcej mieszkań w podstawowym standardzie
Od pięciu lat liczba mieszkań o podwyższonym standardzie kurczy się. Tego typu projekty zastępują osiedla z mieszkaniami w standardzie podstawowym. Deweloperzy w Warszawie oferują ich teraz osiem na dziesięć, podczas gdy pięć lat temu stanowiły tylko połowę oferty. W ten sposób pomimo zwyżek stawek, średnia cena ofertowa na rynku została utrzymana.
Poza tym, wyraźnie zarysowuje się trend do budowania mieszkań o małej powierzchni, które są dostępne dla większej liczby odbiorców. Projektowane obecnie kawalerki nie przekraczają 30 mkw., najmniejsze mieszkania dwupokojowe mają coraz częściej zaledwie kilka metrów więcej, a metraż trójek nierzadko nie przekracza 50 mkw.

Projektowanie mieszkań pod inwestorów
Tomasz Sadłocha, członek zarządu Ochnik Development przyznaje, że dostosowanie oferty do możliwości nabywczych klientów to jeden z powodów świetnych wyników sprzedaży w pierwszych miesiącach bieżącego roku. - Sprzedaż podbijają przede wszystkim inwestorzy kupujący mieszkania z przeznaczeniem na wynajem, którzy wybierają lokalizacje centralne i w większości płacą za nieruchomości ze środków własnych. Widać to wyraźnie w naszych inwestycjach, które prowadzimy na warszawskim Muranowie. Zarówno w projekcie Studio Centrum przy Pawiej, jak i Dzielna 64 tacy klienci stanowią najliczniejszą grupę nabywców - zaznacza Tomasz Sadłocha.

- Studio Centrum oferuje typowy produkt inwestycyjny. W budynku o podwyższonym standardzie zaprojektowaliśmy mikro-apartamenty o powierzchni od 14 do 41 mkw., które można kupić w cenie od 180 tys. zł. Recepcja, automatyczna pralnia i pasaż handlowo-usługowy, który powstanie obok będą praktycznymi udogodnieniami dla mieszkańców – wymienia przedstawiciel Ochnik Development.

Sprzyjają niskie stopy procentowe
Deweloperzy przyznają, że ogromny popyt na mieszkania to efekt dobrej koniunktury gospodarczej, sprzyjającej bogaceniu się Polaków. Sprzedaż mieszkań potęgują niezwykle niskie oprocentowanie kredytów, a także lokat bankowych, z których wycofywane są środki. Pieniądze trafiają na rynek nieruchomości, o czym świadczą raporty mówiące o 60 proc. zakupów gotówkowych.

Dobre wyniki sprzedaży mieszkań w pierwszych miesiącach tego roku to także skutek odblokowania dopłat w programie Mieszkanie dla młodych. Od stycznia br. można było znów składać wnioski na dofinansowanie zakupu mieszkania z uruchomionej, kolejnej puli środków przeznaczonych na subwencje. W Warszawie z rządowych dopłat korzysta około 20 proc. kupujących nieruchomości. Kształtującą się grupą nabywców są także imigranci, przyjeżdżający do nas w celach zarobkowych, przede wszystkim obywatele Ukrainy, których w Polsce pracuje już ponad milion.

Duże zainteresowanie zakupem mieszkań dopinguje firmy deweloperskie do działania. Deweloperzy rozpoczynają coraz więcej inwestycji i poszukują gruntów pod nowe osiedla.
Dane GUS mówią, że w ciągu trzech pierwszych miesięcy 2017 roku firmy uzyskały prawie o 55 proc. więcej pozwoleń na budowę niż przed rokiem i rozpoczęły w całej Polsce realizację większej liczby mieszkań o ponad 40 proc.


Autor: Ochnik Development
Autor dompress 04:04 10/05/17 | Komentarze (0)
Jak kształtują się ceny nowych mieszkań dwu i trzypokojowych o najmniejszych powierzchniach? O ile wyższe są stawki za metr w przypadku takich lokali w porównaniu z cenami podobnych mieszkań o większych metrażach? Sondę prezentuje serwis nieruchomości Dompress.pl.

Mirosław Kujawski, członek zarządu LC Corp S.A.
Cena metra kwadratowego mieszkania zależy od kilku czynników, w tym jego powierzchni. Z reguły, im mniejszy lokal, bardziej kompaktowy, tym cena za metr kwadratowy wyższa. Różnice w cenie za mkw. pomiędzy małą dwóją czy trójką, a większym lokalem o takiej samej liczbie pomieszczeń zależą od inwestycji i mogą się wahać średnio od 5 proc. do nawet 14 proc. Wyższa cena za mkw. nie oznacza, że mniejsze mieszkanie jest droższe, wręcz przeciwnie. Mniejszy metraż to niższa cena całkowita, przy jednoczesnym zachowaniu atrakcyjności funkcjonalnej poszczególnych pomieszczeń. Często takie lokale zyskują na optymalnym wykorzystaniu metrażu i przestrzeni np. mniejszym korytarzu.
Wioletta Kleniewska, dyrektor marketingu i sprzedaży w Polnord S.A.
Duże mieszkania mają z reguły zauważalnie niższą cenę za mkw. niż mniejsze lokale. Zdarzają się jednak wyjątki od tej zasady gdy mieszkanie jest szczególnie atrakcyjnie usytuowane, czy ma taras na dachu lub duży ogródek. We wszystkich przypadkach ceny zmieniają się proporcjonalnie i są dostosowane do warunków rynkowych.
Adrian Potoczek, dyrektor ds. sprzedaży w Wawel Service

Metr kwadratowy w mieszkaniach dwu i trzypokojowych jest droższy o około 10 proc., jeśli porównamy ze sobą najmniejsze i największe lokale pod względem powierzchni.

Tomasz Sujak, członek zarządu Archicom S.A.

Cena metra kwadratowego małych mieszkań jest nieco wyższa od ceny mieszkań o podobnym układzie w większym metrażu w ramach tej samej inwestycji. Wynika to z faktu, że koszty doprowadzenia instalacji są względnie stałe. Nie są to jednak znaczące różnice. Metraż jest jednym z wielu elementów wpływających na cenę mieszkania. O wartości rynkowej lokalu decyduje również położenie względem stron świata, układ i widok z okien.

Marcin Liberski, dyrektor marketingu i sprzedaży w Atlas Estates

W ofercie inwestycji Apartamenty Krasińskiego II w Warszawie znajdują się m.in. lokale dwupokojowe od 33 do 50 mkw. oraz trzypokojowe od 48 do 70 mkw. Cena metra kwadratowego w mieszkaniach o tej samej liczbie pokoi może różnić się od 2 do 5 proc.

Małgorzata Ostrowska, członek zarządu oraz dyrektor pionu marketingu i sprzedaży w J.W. Construction Holding S.A.
Wpływ na cenę mieszkań ma przede wszystkim lokalizacja. Znaczenie ma również powierzchnia, liczba pomieszczeń, ich rozkład, a także wielkość balkonu, czy widok z okna. Statystycznie w tej samej lokalizacji najwyższe ceny za mkw. mają lokale, które cieszą się największym zainteresowaniem kupujących. Najczęściej są to mieszkania o niewielkim metrażu. Jednak to spore uproszczenie, ponieważ projektowane na ostatnich piętrach duże lokale z tarasami i atrakcyjnym widokiem na centrum lub zieleń mają często nawet wyższą cenę niż popularne mieszkania dwupokojowe.
Zuzanna Kordzi, dyrektor ds. handlowych w Eco Classic
Mieszkania tzw. kompaktowe zawsze były droższe za mkw. od mieszkań o tej samej liczbie pokoi, ale większym metrażu. To jednak tylko jeden z parametrów wpływających na cenę ofertową. Mamy w sprzedaży lokale dwu i trzypokojowe o większej powierzchni, które są wyjątkowo atrakcyjne ze względu na położenie, widok, czy sam układ i wówczas ich cena jest porównywalna z ceną mniejszych mieszkań.
Janusz Miller, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu Home Invest
Z reguły metr kwadratowy najmniejszych mieszkań dwu i trzypokojowych w naszych inwestycjach jest droższy niż w lokalach z analogiczną liczbą pokoi o większych powierzchniach. Konkretne różnice zależą jednak od wielu czynników m.in. rozkładu mieszkań, stron świata, wielkości balkonu, itp.
Eryk Nalberczyński, dyrektor ds. sprzedaży w Lokum Deweloper
Wartość mieszkania to nie tylko jego metraż, ale również kondygnacja, na której jest ono położone, wielkość balkonu, ogródka, czy ergonomia przestrzeni. Koszt nieruchomości uzależniony jest także od usytuowania mieszkania względem stron świata. Jakość i standard wykonania oraz zagospodarowanie części wspólnych również mają wpływ na ceny nieruchomości.
Mirosław Bednarek, prezes zarządu Matexi Polska
Jeśli chodzi o ceny poszczególnych lokali w naszych inwestycjach, do wyceny podchodzimy znacznie bardziej kompleksowo i wielkość lokalu wcale nie jest tu czynnikiem najważniejszym. Wyceniając mieszkanie bierzemy pod uwagę bardzo wiele zmiennych wpływających na atrakcyjność danego lokalu i nie raz zdarzało się, że po przeliczeniu na wartość pojedynczego metra kwadratowego największe mieszkanie w danej inwestycji należało również do najdroższych.
Teresa Witkowska, dyrektor sprzedaży Red Real Estate Development

Metr kwadratowy w mniejszych mieszkaniach zawsze jest droższy niż w większych. Na cenę składową lokalu wpływa nie tylko ilość pokoi, ale również ciąg komunikacyjny, czyli tzw. holl. Poza tym, w mieszkaniach o większych metrażach bywają również dwie łazienki. Trudno jest podać różnicę w cenie za 1 mkw., ponieważ poza wielkością w metrażu dochodzi także usytuowanie mieszkania w budynku. Cena uzależniona jest od piętra, na którym znajduje się lokal.

Ewelina Krosta, reprezentująca WAN S.A.

Każde mieszkanie w naszych inwestycjach jest indywidualnie wyceniane. Na cenę składają się m.in. usytuowanie, rozkład, nasłonecznienie, widok na zieleń. Metraż również wpływa na koszt, ale dotyczy to raczej dużo większych mieszkań. Tańsze będzie trzypokojowe mieszkanie o powierzchni 90 mkw. od mieszkania trzypokojowego o powierzchni 50 mkw.

Jerzy Kłeczek, specjalista ds. marketingu w Activ Investment
Wielkość mieszkania ma wpływ na cenę. Mieszkania o mniejszych metrażach są szacunkowo droższe o około 5 proc. od większych lokali.

Opracowanie:
Kamil Niedźwiedzki, analityk serwisu Dompress.pl
Autor dompress 01:03 08/05/17 | Komentarze (0)
Trend lokowania kapitału w mieszkania na wynajem nasila się, a deweloperzy sukcesywnie rozszerzają ofertę skierowaną do nabywców inwestycyjnych

W ubiegłym roku deweloperzy kolejny raz pobili rekord sprzedaży mieszkań. W Warszawie, Wrocławiu i Trójmieście poprawili wynik o ponad jedną czwartą. Hossa w mieszkaniówce trwa nadal. Popyt w znacznej mierze generują osoby, które z zaoszczędzonych środków kupują nowe mieszkania z przeznaczeniem na wynajem.
Boom rynkowy podbijają zakupy inwestycyjne
Dane NBP pokazują, że za gotówkę nabywanych jest teraz tyle mieszkań, ile jeszcze nigdy wcześniej nie było kupowanych. W siedmiu największych miastach w kraju tylko na zakup mieszkań z rynku deweloperskiego inwestorzy wydali 14,2 mld zł w gotówce. Jeszcze trzy lata temu większość mieszkań kupowana była z udziałem kredytu, ale w 2015 roku sytuacja uległa zmianie. Dwa lata temu prawie połowa transakcji dokonywana była za gotówkę, a w ubiegłym roku ich ilość wzrosła do 60 proc.
Pieniądze wycofane z rynku kapitałowego i lokat bankowych inwestorzy przeznaczają na zakup nieruchomości, które później trafiają na rynek najmu. Większość kupuje z oszczędności, choć część z nich sięga też po kredyty licząc, że czynsz pokryje miesięczną ratę spłaty.
Im mniej metrów, tym większy zysk

Liczba osób chcących zarabiać na mieszkaniach stale wzrasta, dlatego w ofercie deweloperów pojawia się coraz więcej projektów przygotowanych specjalnie dla tej grupy klientów. Poza lokalizacją dla nabywców inwestycyjnych ważna jest też relacja liczby pomieszczeń do powierzchni mieszkania, czyli możliwie najmniejszy metraż lokalu przy określonej liczbie pokoi. Takie nieruchomości są najbardziej rentowne.

Największą popularnością cieszą się małe kawalerki, czterdziestometrowe mieszkania dwupokojowe i lokale trzypokojowe o maksymalnej powierzchni nieznacznie przekraczającej 50 mkw.

Projekty przygotowywane pod inwestorów zlokalizowane są w centralnych rejonach miast, w miejscach dobrze skomunikowanych, w pobliżu ośrodków akademickich i biznesowych. W Warszawie takim obszarem jest Wola, która graniczy ze Śródmieściem i dysponuje świetną infrastruktura komunikacyjną. Jest najszybciej rozbudowującą się dzielnicą w mieście, zarówno jeśli chodzi o segment mieszkaniowy, jak i komercyjny.

Dla klientów inwestycyjnych projektowane są kompaktowe mieszkania o funkcjonalnym rozkładzie, które przeważnie aranżowane tak, by można było wydzielić w nich dodatkowy pokój. A bywa, że rozkład większych mieszkań pozwala na ich podział na dwa lokale z odrębnymi kuchniami i łazienkami.

Elastyczne rozkłady funkcjonalne

Również konstrukcja samych budynków daje dużą dowolność aranżacyjną. Przykładem mogą być tu inwestycje Studio Centrum i Dzielna 64, które na warszawskim Muranowie prowadzi Ochnik Development. Deweloper zapewnia, że dzięki odpowiednio zaprojektowanemu układowi konstrukcyjnemu ścian nośnych możliwe jest dowolne łączenie mieszkań i późniejsze ich dzielenie, w zależności od potrzeb użytkowników.

W budynku Studio Centrum, który rośnie przy ulicy Pawiej powstaje 85 mikro-apartamentów o średniej powierzchni 25 mkw. W ofercie dostępne są jeszcze lokale w cenie od 180 tys. zł netto. Można je kupić także z wykończeniem pod klucz.
W inwestycji Dzielna 64 dominują z kolei mieszkania dwupokojowe o niewielkim metrażu - od 35 mkw. Przedstawiciele dewelopera zaznaczają jednak, że niemal we wszystkich kawalerkach można również wydzielić drugi pokój.

Sklep, recepcja i samoobsługowa pralnia

Obie inwestycje budowane są w podwyższonym standardzie i oferują wysokiej jakości wykończenie części wspólnych. Zarówno elewacje budynków, jak lobby wykończone zostaną bezspojeniowo montowanymi płytami ze spieków kwarcowych. W inwestycji Dzielna 64 ozdobą holu będzie zielona, żywa ściana. W codziennych sprawach organizacyjnych pomocne będą znajdujące się w budynkach recepcje, a do dyspozycji mieszkańców Studia Centrum oddana zostanie także pralnia samoobsługowa. Standard mieszkań podniosą m.in. wysokiej jakości, drewniane okna. Cały projekt obejmuje również realizację pasażu handlowego, w skład którego wejdą m.in. lokale usługowe usytuowane w części parterowej budynków.

W inwestycjach projektowanych z myślą o nabywcach inwestycyjnych pojawiają się coraz częściej przechowalnie bagażu, czy różne punkty serwisowe. Poza wykończeniem mieszkań pod klucz, oferowane jest w nich także zarządzanie wynajmem. Właściciele mogą skorzystać z usług operatora, który zarządza lokalem w ich imieniu.

Deweloperzy przyznają, że w budynkach, które spełniają wymagania klientów lokujących kapitał na rynku nieruchommości zakupy inwestycyjne obejmują nawet 80 proc. wszystkich transakcji. Najnowsze analizy mówią, że największe zyski z najmu inwestorzy osiągają w Warszawie i Gdańsku. W tych miastach zwrot z inwestycji przekracza 6 proc. rocznie. Wspomniane aglomeracje oferują także dużą płynność rynku, czemu sprzyja miedzy innymi migracja do dużych miast i zmiany na rynku pracy, na którym premiowana jest mobilność.


Autor: Ochnik Development
Autor dompress 01:52 27/04/17 | Komentarze (0)
W których inwestycjach kupimy gotowe mieszkania? Jakie lokale znajdziemy jeszcze w ukończonych projektach? Czy dostaniemy rabat przy zakupie? Sondę przeprowadził serwis nieruchomości Dompress.pl.

Mirosław Kujawski, członek zarządu LC Corp S.A.
Praktycznie wszystkie nasze inwestycje wyprzedajemy na etapie budowy. Gotowych lokali z pozwoleniem na użytkowanie mamy obecnie około 10 w całej ofercie, która obejmuje 1400 mieszkań. Wielu klientów decyduje się na zakup tzw. dziury w ziemi. To właśnie wtedy jest największy wybór, a raty na początku spłaty kredytu są dużo niższe, co pozwala spokojnie czekać na odbiór mieszkania.
Wioletta Kleniewska, dyrektor marketingu i sprzedaży w Polnord S.A.

W naszej ofercie gotowe mieszkania można znaleźć w inwestycji Brzozowy Zakątek w warszawskim Wilanowie, gdzie klienci mogą nabyć lokale w promocyjnych cenach od 7075 zł za mkw. oraz w osiedlu Neptun w podwarszawskich Ząbkach, w którym ceny za metr kwadratowy zaczynają się od 4750 zł. W inwestycji City Park w Łodzi oferujemy gotowe mieszkania w kwocie od 4510 zł/mkw., przy zakupie których klienci otrzymują komórkę lokatorską gratis. W ukończonym projekcie 2 Potoki w Gdańsku mamy mieszkania w promocyjnych cenach od 3999 zł za mkw.

Także w jednej z naszych apartamentowych inwestycji - Brama Sopocka w Gdyni - klienci mogą nabyć wysokiej jakości mieszkania w cenie od 6150 zł za mkw. W ramach promocji nabywcy dostają dwa miejsca postojowe i dwie komórki lokatorskie gratis.

Adrian Potoczek, dyrektor ds. sprzedaży w Wawel Service

W każdej naszej, oddanej do użytku inwestycji około 5 proc. gotowych mieszkań jest nadal do dyspozycji klientów. Zdecydowana większość lokali sprzedaje się w trakcie budowy. Przy zakupie mieszkań w ukończonych projektach klienci mogą liczyć na atrakcyjne rabaty.
Tomasz Sujak, członek zarządu Archicom S.A.

Większość mieszkań znajduje nabywców na etapie budowy. Obecnie dysponujemy 38 gotowymi lokalami w czterech wrocławskich inwestycjach. Osoby poszukujące mieszkań z dopłatami w MdM powinni zainteresować się osiedlem Na Ustroniu we wrocławskich Swojczycach. W ofercie znajdują się lokale dwu i trzypokojowe z balkonami lub ogródkami. Przyszli mieszkańcy Czterech Pór Roku już mogą korzystać z klubu mieszkańca, boiska i bezpiecznych placów zabaw, a wkrótce w osiedlu pojawi się również fitness. W ofercie osiedla społecznego w Jagodnie znajdują się trzypokojowe lokale gotowe do odbioru.

Poszukujący większych przestrzeni i standardów apartamentowych mogą wybierać spośród nieruchomości w Ogrodach Hallera. W ofercie znajdują się mieszkania o powierzchni powyżej 70 mkw. z dużymi ogródkami lub balkonami. Miłośnicy wyjątkowych krajobrazów powinni zwrócić uwagę na Waterfront Olimpii Port, w którym znajdą nieruchomości oferujące widok na okoliczną zieleń i rzekę.

Zuzanna Kordzi, dyrektor ds. handlowych w Eco Classic

W tej chwili mamy w ofercie tylko pojedyncze gotowe lokale.

Janusz Miller, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu Home Invest
Gotowe mieszkania w stanie deweloperskim oferujemy w inwestycji Na Sokratesa, która zlokalizowana jest na warszawskich Bielanach. W sprzedaży są jeszcze ostatnie lokale dwu i trzypokojowe. Projekt cieszy się bardzo dużym zainteresowanie klientów ze względu na położenie w pobliżu stacji metra Młociny. W inwestycji dostępne są oferty promocyjne.
Małgorzata Ostrowska, członek zarządu oraz dyrektor pionu marketingu i sprzedaży w J.W. Construction Holding S.A.
Na osiedlu Nowe Tysiąclecie w Katowicach oferujemy klientom ostatnie dwa gotowe mieszkania. Pojedyncze mieszkania można również zakupić w osiedlu Bernadowo Park, które mieści się w Gdyni. Poza tym, w naszej ofercie znajdują się przestronne i nowoczesne domy, usytuowane w Ożarowie pod Warszawą. A już w tym kwartale będą dostępne także gotowe mieszkania w Zielonej Dolinie II na warszawskiej Białołęce.
Eryk Nalberczyński, dyrektor ds. sprzedaży w Lokum Deweloper
Większość mieszkań z naszych mieszkań sprzedawana jest na wczesnym etapie budowy, kiedy oferta jest najbardziej zróżnicowana. Przygotowaliśmy szereg programów, które wpływają na wzrost satysfakcji z podjętej decyzji zakupowej i podnoszą komfort życia mieszkańców naszych osiedli.
Uczestnicy programu Lokum + mogą kompleksowo zaaranżować swoje mieszkanie korzystając z licznych rabatów i zniżek, m.in. w sklepach z wyposażeniem wnętrz, meblami, czy dodatkami. Lokum + to również możliwość skorzystania po przeprowadzce z szeregu atrakcyjnych upustów, jak tańsze zakupy, czy szybszy internet.
Dużym zainteresowaniem cieszy się również program Lokum Sąsiedzi. Mieszkańcy naszych osiedli, którzy zarekomendują zakup w naszych inwestycjach otrzymują kartę podarunkową do sklepu ze sprzętem elektronicznym i AGD, a nowy nabywca zyskuje 1 proc. rabatu na wybrane mieszkanie.
Teresa Witkowska, dyrektor sprzedaży Red Real Estate Development

Gotowe mieszkania z pozwoleniem na użytkowanie oferujemy w naszej poznańskiej inwestycji Red Park. Dostępne są dwu i trzypokojowe lokale w cenie od 5722 zł/mkw. Fakt, że do lokali można wprowadzić się od razu po dopełnieniu formalności, sprawia, że klienci chętnie je wybierają.

Marcin Liberski, dyrektor marketingu i sprzedaży w Atlas Estates

Wszystkie gotowe mieszkania w dotychczas zrealizowanych przez nas inwestycjach w Warszawie zostały sprzedane, zarówno w inwestycji Capital Art Apartments, jak i ConceptHouse Mokotów.

Jerzy Kłeczek, specjalista ds. marketingu w Activ Investment

Nie posiadamy żadnych gotowych mieszkań w naszych inwestycjach. Wszystkie lokale kupowane są na etapie budowy. Zdarza się, że w niektórych projektach 75 - 80 proc. mieszkań rezerwowanych jest przed rozpoczęciem prac budowlanych.


Opracowanie:
Kamil Niedźwiedzki, analityk serwisu Dompress.pl
Autor dompress 10:38 26/04/17 | Komentarze (0)
Najtańszych ofert mieszkaniowych na rynku poszukują młodzi single i inwestorzy, którzy planują zarabiać na wynajmie. W Warszawie można je znaleźć w cenie od 150 tys. zł

Popyt na nowe mieszkania nie słabnie. Jeśli sprzedaż utrzyma się na podobnym poziomie, jak w pierwszych trzech miesiącach bieżącego roku, deweloperzy mają szansę pobić ubiegłoroczny rekord. Z raportów rynkowych wynika, że w pierwszym kwartale tego roku firmy deweloperskie sprzedały w Warszawie ponad 8 tys. mieszkań, podczas gdy w tym samym okresie rok temu nabywców znalazło 5,8 tys. mieszkań.

Podłożem boomu na rynku mieszkaniowym jest dobra koniunktura gospodarcza w kraju, która sprzyja bogaceniu się Polaków, a także utrzymujące się od dawna niskie stopy procentowe, dzięki którym notowane jest najniższe w historii oprocentowanie kredytów. Stopy procentowe decydują również o niskiej zyskowności lokat, stąd kapitał wycofywany z banków wpływa na rynek mieszkaniowy.

W Warszawie, gdzie ceny mieszkań należą do najwyższych w Polsce, jednymi z najbardziej poszukiwanych są najtańsze oferty na rynku. Mieszkania o najmniejszych metrażach cieszą się największym powodzeniem wśród młodych singli i inwestorów kupujących lokale z przeznaczeniem na wynajem. Największe wzięcie mają kawalerki o powierzchni do 30 mkw. W budynkach, które powstają w centrum miasta wyprzedają się jako pierwsze, znikają od razu, kiedy oferta trafia na rynek.

Kawalerki trzymają cenę

Z ostatnich danych NBP wynika, że za 30 metrową używaną kawalerkę w Warszawie trzeba zapłacić ok. 217 tys. zł, a na nowy lokal o podobnym metrażu kosztuje 231 tys. zł. Nieruchomości zlokalizowane w centrum są jednak droższe. Żeby kupić jednopokojowy lokal w centralnym obszarze miasta trzeba wydać co najmniej 10 tys. zł za mkw. W najnowszych budynkach ceny są jeszcze wyższe, kształtują się na poziomie kilkunastu tysięcy złotych za metr.

Chcąc kupić małą kawalerkę w atrakcyjnym, śródmiejskim rejonie Warszawy trzeba być przygotowanym na wydatek co najmniej 280 tys. zł. A za studio w budynku w wysokim standardzie trzeba zapłacić często nawet dwa razy tyle.

W najtańszej stołecznej dzielnicy - Białołęce najmniejsze jednopokojowe mieszkania na rynku deweloperskim oferowane są w cenie około 200 tys. zł i nie ma ich w ofercie zbyt wiele. W inwestycjach na obrzeżach miasta, gdzie nabywcami mieszkań są przeważnie rodziny z dziećmi kupujące lokale dla własnego użytku, udział kawalerek w ofercie jest skromny.

Znaczna część takich mieszkań w Warszawie znajduje się w budynkach z wielkiej płyty, które skądinąd zlokalizowane są niejednokrotnie w ciekawych miejscach w Śródmieściu, na bliskiej Woli, czy Bielanach. W rejonach oferujących pełną infrastrukturę miejską, doskonale skomunikowanych, a często także w bezpośrednim sąsiedztwie metra.

Najtańsze najbardziej poszukiwane

Projektowane w czasie PRL-u lokale jednopokojowe są nieraz naprawdę małe, niektóre nie mają więcej niż 15 mkw. Właśnie w tzw. gierkowskich budynkach znajdą najtańsze mieszkania osoby poszukujące ekonomicznych ofert, choć ich ceny bywają też mocno zróżnicowane. Na Bielanach, czy Białołęce ceny takich mieszkań w zależności standardu nieruchomości i lokalizacji wahają się od 150 do 170 tys. zł. W ścisłym centrum Warszawy stawki ofertowe znacznie przekraczają 200 tys. zł.

Powierzchnia budowanych dziś kawalerek rzadko jest większa niż 30 mkw. Lokale o metrażu większym o kilka metrów to często już mieszkania dwupokojowe. Największy wybór nowych kawalerek oferują te dzielnice, w których najwięcej się buduje, tj. Wola i Mokotów. Studia powstające w inwestycjach z wyższej półki są zwykle dużo większe, od ponad 40 mkw. do nawet 100 mkw. Podobnie jest w przypadku odrestaurowanych śródmiejskich kamienic, w których raczej nie znajdziemy jednopokojowych mieszkań o wielkości 20, czy 30 mkw.

Projektowanie pod inwestorów

Mikro lokale dostępne są natomiast w nowych, dobrze zlokalizowanych inwestycjach, które deweloperzy przygotowują przede wszystkim z myślą o inwestorach. Takie projekty powstają na warszawskich Odolanach, czy Muranowie. Jeden z budynków, w którym zaprojektowane zostały mikro-apartamenty rośnie jest przy ulicy Pawiej. W inwestycji Studio Centrum lokale o podwyższonym standardzie, których średnia powierzchnia wynosi około 25 mkw., można kupić w cenie od 180 tys. zł netto.

Przedstawiciele dewelopera przyznają, że kupowane są przede wszystkim przez inwestorów, którzy planują je wynajmować. - W przypadku zakupów inwestycyjnych kluczowa jest lokalizacja. Inwestorzy wybierają najlepiej usytuowane mieszkania w najniższej cenie. Mogą wtedy uzyskać najwyższą stopę zwrotu z inwestycji – tłumaczy Tomasz Sadłocha, członek zarządu Ochnik Development. Zaznacza, że lokale w projekcie Studio Centrum bardzo często nabywane są na firmy, ponieważ umożliwia to klientom odliczenie podatku VAT i wpisanie w koszty wykończenia lokalu.

Zysk z wynajmu

Chętnych do inwestowania w nowe mieszkania z roku na rok przybywa. Nie brakuje także osób zainteresowanych wynajem mieszkań w Warszawie. To w końcu największy rynek pracy i największy ośrodek edukacyjny w Polsce. Rozwija się tu także turystyczny i biznesowy najem krótkoterminowy. Poza tym, coraz więcej osób odchodzi od kupowania nieruchomości na własność na rzecz wynajmu.

Najbardziej poszukiwane przez najemców są małe lokale w centrum miasta lub przy linii metra. Czynsze najmu utrzymują się na wysokim poziomie. Średni koszt wynajęcia kawalerki w Warszawie wynosi ok. 1700 zł za miesiąc. W Śródmieściu stawki są wyższe, sięgają 2300-2400 zł. Tyle trzeba zapłacić za wynajęcie jednopokojowego lokalu w nowym budynku.

Ceny najmu w ostatnich latach rosły. Nie jest to jednak wynikiem podwyżek, ale zmiany struktury mieszkań, które trafiają na rynek najmu. Pojawia się na nim coraz więcej nowych lokali o wysokim standardzie, a średnia stawka za wynajem wzrasta wraz z jakością oferowanych mieszkań.

Warszawski rynek najmu od wielu lat systematycznie się rozbudowuje. Głównie dzięki inwestorom indywidualnym, którzy kupują mieszkania za gotówkę. Inwestowanie w nieruchomości jest dużo bardziej opłacalne niż zakup papierów wartościowych, czy lokowanie kapitału w banku. Stopa zwrotu z inwestycji w mieszkania na wynajem wynosi w Warszawie około 6 proc. rocznie. Ponadto, w przypadku takiej inwestycji dodatkowy zysk może przynieść w dłuższej perspektywie wzrost wartości nieruchomości.




Autor: Ochnik Development
Autor dompress 03:49 25/04/17 | Komentarze (0)
Krakowski rynek biurowy przeżywa boom inwestycyjny, a mimo to wolnych biur nadal nie ma w mieście zbyt wiele

W minionym roku została oddana do użytkowania największa ilość biur w historii krakowskiego rynku. Zasoby nowoczesnej powierzchni biurowej w stolicy Małopolski powiększyły się o 160 tys. mkw., podają specjaliści Walter Herz. Wśród największych projektów, które zostały ukończone w 2016 roku eksperci wymieniają Axis, biurowce C i D w kompleksie DOT Office, czy CH2M Center. Na koniec ubiegłego roku podaż powierzchni biurowej na największym rynku regionalnym w Polsce przekroczyła 950 tys. mkw., oblicza Walter Herz.

Specjaliści zaznaczają, że podobne tempo rozwoju segmentu biurowego w aglomeracji utrzyma się w najbliższym czasie. W obiektach, które mają zostać oddane do użytku w latach 2018–2019 znajduje się łącznie ponad 300 tys. mkw. biur. Do największych realizowanych w Krakowie projektów należą kolejne fazy inwestycji Enterprise Park, O3 Business Campus i High 5ive, a także pierwszy etap kompleksu Wadowicka 3 i biurowiec Astris.

Więcej wynajętych niż oddanych biur

Mimo, że w stolicy Małopolski powstaje tyle biur, ile nigdy dotąd się nie budowało, wolnej powierzchni na rynku jest nadal bardzo mało. Jak podają analitycy Walter Herz, na koniec ubiegłego roku współczynnik powierzchni niewynajętej należał w Krakowie do najniższych w kraju, oscylował w okolicy 7 procent. Oznaczało to możliwość wyboru spośród ok. 65 tys. mkw. powierzchni biurowej. Nowe inwestycje nie wpłyną raczej na wzrost współczynnika pustostanów, bo za rosnącą podażą idzie wysoki popyt na biura. Prawie połowa powierzchni, która ma zostać oddana do użytku w tym roku znalazła już najemców.

Chłonność krakowskiego rynku jest duża, w ubiegłym roku wynajęło się na nim więcej powierzchni biurowej niż weszło na rynek. Podpisane zostały umowy prawie na 190 tys. mkw. biur. Tak samo chętnie wynajmowana jest powierzchnia w istniejących biurowcach, jak w powstających dopiero budynkach. Prawie połowa zakontraktowanych w 2016 roku biur znajdowała się w obiektach będących w trakcie budowy.

Prawie 70 proc. biur wziął sektor BPO/SSC

Wzrost podaży nowoczesnych biur w ostatnich latach pozwolił miastu przekształcić się z rynku regionalnego w międzynarodową lokalizację biznesową, przyciągającą największe globalne firmy. Dzięki szerokiej kadrze wykwalifikowanych absolwentów wyższych uczelni, która przyciągnęła firmy z branży BPO/SSC, Kraków stał się wiodącą, europejską lokalizacją dla tego sektora.

Aglomeracja przekonuje inwestorów nie tylko nowoczesnymi biurami, sprzyjającym otoczeniem biznesowym i atrakcyjnym standardem życia, ale przede wszystkim wykształconą kadrą. To aspekt, który szczególnie cenią firmy świadczące nowoczesne usługi dla biznesu. Sektor BPO, SSC i ITC od wielu lat jest głównym odbiorcą krakowskich biur. Branża odpowiada za około 70 proc. zeszłorocznego popytu na powierzchnię biurową.

Globalne firmy aktywne na krakowskim rynku

Eksperci Walter Herz przyznają, że firmy świadczące usługi biznesowe zwykle decydują się na wynajem dużych powierzchni. - To jeden z najszybciej rozwijających się segmentów polskiej gospodarki, przypominają specjaliści. Zatrudnienie w branży wzrasta w kraju w tempie 15-20 proc. rocznie. W sektorze zatrudnionych jest obecnie około 210 tys. osób.

W Krakowie firmy z tej branży chętnie otwierają swoje oddziały, które nierzadko należą do największych światowych filii. Doradcy Walter Herz podają przykład uruchomionego niedawno Globalnego Centrum Usług Wspólnych ABB, w którym docelowo pracować ma 2 tys. osób. Będą w nim świadczone usługi z zakresu finansów, systemów informatycznych, zarządzania zasobami ludzkimi oraz zarządzania łańcuchem dostaw dla klientów ABB na całym świecie.

Specjaliści Walter Herz podają, że stawki ofertowe w najlepszych krakowskich budynkach biurowych wynoszą 13-14 euro/mkw./m-c. Podobnie, jak na wszystkich rynkach biurowych w kraju, efektywne ceny są jednak dużo niższe, ponieważ właściciele budynków oferują najemcom czasowe wakacje czynszowe i różnego rodzaju inne bonusy.


Autor: Walter Herz

Autor dompress 02:54 24/04/17 | Komentarze (0)
Krakowski rynek biurowy przeżywa boom inwestycyjny, a mimo to wolnych biur nadal nie ma w mieście zbyt wiele

W minionym roku została oddana do użytkowania największa ilość biur w historii krakowskiego rynku. Zasoby nowoczesnej powierzchni biurowej w stolicy Małopolski powiększyły się o 160 tys. mkw., podają specjaliści Walter Herz. Wśród największych projektów, które zostały ukończone w 2016 roku eksperci wymieniają Axis, biurowce C i D w kompleksie DOT Office, czy CH2M Center. Na koniec ubiegłego roku podaż powierzchni biurowej na największym rynku regionalnym w Polsce przekroczyła 950 tys. mkw., oblicza Walter Herz.

Specjaliści zaznaczają, że podobne tempo rozwoju segmentu biurowego w aglomeracji utrzyma się w najbliższym czasie. W obiektach, które mają zostać oddane do użytku w latach 2018–2019 znajduje się łącznie ponad 300 tys. mkw. biur. Do największych realizowanych w Krakowie projektów należą kolejne fazy inwestycji Enterprise Park, O3 Business Campus i High 5ive, a także pierwszy etap kompleksu Wadowicka 3 i biurowiec Astris.

Więcej wynajętych niż oddanych biur

Mimo, że w stolicy Małopolski powstaje tyle biur, ile nigdy dotąd się nie budowało, wolnej powierzchni na rynku jest nadal bardzo mało. Jak podają analitycy Walter Herz, na koniec ubiegłego roku współczynnik powierzchni niewynajętej należał w Krakowie do najniższych w kraju, oscylował w okolicy 7 procent. Oznaczało to możliwość wyboru spośród ok. 65 tys. mkw. powierzchni biurowej. Nowe inwestycje nie wpłyną raczej na wzrost współczynnika pustostanów, bo za rosnącą podażą idzie wysoki popyt na biura. Prawie połowa powierzchni, która ma zostać oddana do użytku w tym roku znalazła już najemców.

Chłonność krakowskiego rynku jest duża, w ubiegłym roku wynajęło się na nim więcej powierzchni biurowej niż weszło na rynek. Podpisane zostały umowy prawie na 190 tys. mkw. biur. Tak samo chętnie wynajmowana jest powierzchnia w istniejących biurowcach, jak w powstających dopiero budynkach. Prawie połowa zakontraktowanych w 2016 roku biur znajdowała się w obiektach będących w trakcie budowy.

Prawie 70 proc. biur wziął sektor BPO/SSC

Wzrost podaży nowoczesnych biur w ostatnich latach pozwolił miastu przekształcić się z rynku regionalnego w międzynarodową lokalizację biznesową, przyciągającą największe globalne firmy. Dzięki szerokiej kadrze wykwalifikowanych absolwentów wyższych uczelni, która przyciągnęła firmy z branży BPO/SSC, Kraków stał się wiodącą, europejską lokalizacją dla tego sektora.

Aglomeracja przekonuje inwestorów nie tylko nowoczesnymi biurami, sprzyjającym otoczeniem biznesowym i atrakcyjnym standardem życia, ale przede wszystkim wykształconą kadrą. To aspekt, który szczególnie cenią firmy świadczące nowoczesne usługi dla biznesu. Sektor BPO, SSC i ITC od wielu lat jest głównym odbiorcą krakowskich biur. Branża odpowiada za około 70 proc. zeszłorocznego popytu na powierzchnię biurową.

Globalne firmy aktywne na krakowskim rynku

Eksperci Walter Herz przyznają, że firmy świadczące usługi biznesowe zwykle decydują się na wynajem dużych powierzchni. - To jeden z najszybciej rozwijających się segmentów polskiej gospodarki, przypominają specjaliści. Zatrudnienie w branży wzrasta w kraju w tempie 15-20 proc. rocznie. W sektorze zatrudnionych jest obecnie około 210 tys. osób.

W Krakowie firmy z tej branży chętnie otwierają swoje oddziały, które nierzadko należą do największych światowych filii. Doradcy Walter Herz podają przykład uruchomionego niedawno Globalnego Centrum Usług Wspólnych ABB, w którym docelowo pracować ma 2 tys. osób. Będą w nim świadczone usługi z zakresu finansów, systemów informatycznych, zarządzania zasobami ludzkimi oraz zarządzania łańcuchem dostaw dla klientów ABB na całym świecie.

Specjaliści Walter Herz podają, że stawki ofertowe w najlepszych krakowskich budynkach biurowych wynoszą 13-14 euro/mkw./m-c. Podobnie, jak na wszystkich rynkach biurowych w kraju, efektywne ceny są jednak dużo niższe, ponieważ właściciele budynków oferują najemcom czasowe wakacje czynszowe i różnego rodzaju inne bonusy.


Autor: Walter Herz

Autor dompress 02:52 24/04/17 | Komentarze (0)
Na ile, zdaniem deweloperów, REIT-y mieszkaniowe mogą okazać się atrakcyjną formą inwestowania dla osób lokujących obecnie kapitał w nieruchomości na wynajem? Sondę prezentuje serwis nieruchomości Dompress.pl.

Mirosław Bednarek, prezes zarządu Matexi Polska
Ta nowa forma pośredniego inwestowania kapitału w potencjał rynku nieruchomości przyciągnie pewne grono inwestorów. Myślę jednak, że przede wszystkim będą to osoby i tak już aktywne na rynku kapitałowym, inwestujące w różnego typu fundusze inwestycyjne i instrumenty pochodne.
Sądzę, że nabywcy inwestujący w nieruchomości bezpośrednio, poprzez zakup mieszkania, cenią tę inwestycję w znacznej mierze dzięki temu, że posiadają realnie nieruchomość na własność. Jest to moim zdaniem bardzo silne uwarunkowanie kulturowe. Z mojego doświadczenia wynika, że osoby prywatne inwestujące w zakup mieszkania często poza zwrotem z najmu wiążą z lokalem także inne długofalowe plany, jak np. zabezpieczenie na starość, czy przekazanie mieszkania w przyszłości dorosłym dzieciom lub wnukom.
Warto też pamiętać, że jednostki uczestnictwa w funduszach inwestycyjnych, także tych lokujących kapitał w nieruchomości komercyjne, już nie raz potrafiły generować straty i nie dają równie silnego poczucia bezpieczeństwa i budowania własnego, trwałego majątku. Reasumując, sadzę, że REITy to ciekawa alternatywa, jednak głównie dla klientów szukających nowych możliwości na rynku kapitałowym lub ewentualnie tych nabywców mieszkań, którzy inwestycje kalkulują wyłącznie na zasadzie zwrotu z najmu nie przewidując realizacji innych celów związanych z posiadaniem mieszkania na własność.
Pojawienie się REITów to naturalna konsekwencja rozwoju polskiego rynku inwestycyjnego. Nie przypuszczam, by ich rozwój był zagrożeniem dla bardzo stabilnie rosnącego rynku mieszkań pod wynajem.
Adrian Potoczek, dyrektor ds. sprzedaży w Wawel Service
REIT (Real Estate Investment Trust) to bezpieczna forma inwestycji w nieruchomości dla kogoś, kto nie jest obyty w temacie lub nie ma czasu na zarządzanie własnym lokum. REIT-y mają sporo zalet: niskie koszty transakcyjne, łatwość wejścia i wyjścia z inwestycji, zwolnienie z podatku CIT i regularne wypłaty dywidendy (około 90 proc. zysku). Dlatego mogą okazać się atrakcyjne dla osób lokujących kapitał w nieruchomości, ponieważ pełnią rolę narzędzia do długoterminowego oszczędzania np. na emeryturę i zapewniają stały przychód przy niskim poziomie ryzyka. Biorąc pod uwagę to, że poziom oszczędności Polaków jest jednym z najniższych w Unii Europejskiej, warto się takim sposobem inwestowania zainteresować.
Jednym z wiodących trendów na świecie jest to, że REIT-y są związane głównie z inwestycjami w nieruchomości komercyjne. Z naszym partnerem mamy w portfelu firmy już taką nieruchomość - Lemon Resort Spa w Gródku nad Dunajcem, a w przygotowaniu są dwie kolejne inwestycje.
Wioletta Kleniewska, dyrektor marketingu i sprzedaży w Polnord S.A.
Rok 2017 będzie okresem m.in. wzmożonej debaty na temat uruchamiania w Polsce REIT-ów i prac nad stosownymi regulacjami prawnymi. Zakup mieszkania traktowany jest w tej chwili przez indywidualnych inwestorów jako bezpieczna inwestycja na niepewne czasy. Ostatecznie inwestorzy posiadają pewne aktywa, których cena zmienia się dużo wolniej niż ceny akcji. W dłuższej perspektywie czasu nieruchomości chronią nas przed inflacją. Od strony bezpieczeństwa inwestowanie w mieszkania na wynajem jest bardzo sensownym rozwiązaniem.
Mirosław Kujawski, członek zarządu LC Corp S.A.
Trudno jest dzisiaj wyrokować, czy ta forma inwestowania przyjmie się w Polsce, choć może wydawać się atrakcyjna, tym bardziej że inwestowanie w REIT-y jest relatywnie bezpieczne, porównywalnie do lokat czy obligacji skarbowych. Nie wymaga wielkich nakładów kapitałowych, a przy zakupie mieszkania pod wynajem trzeba mieć przynajmniej 20 proc. jego wartości. Poza tym, charakteryzuje się łatwością wejścia i wyjścia z inwestycji. Dodatkowo stopa zwrotu na rynku komercyjnym jest porównywalna do tej z wynajmu mieszkań.
Argumenty przedstawione powyżej na pewno przekonają część klientów, zwłaszcza tych, którzy dysponują mniejszą kwotą, a środki trzymają na niskooprocentowanych lokatach, czy wręcz na rachunkach bieżących.
Inwestowanie w mieszkania wciąż jednak będzie cieszyć się zainteresowaniem. Po pierwsze REIT-y będą dotyczyć tylko rynku komercyjnego, gdzie podaż na rynku mieszkań na wynajem wciąż jest niewystarczająca, a stawki najmu atrakcyjne dla wynajmującego. Dodatkowo zakup mieszkania pod wynajem, poza przychodem z samego najmu daje opcję wzrostu wartości mieszkania.
Zuzanna Kordzi, dyrektor ds. handlowych w Eco Classic
REIT-y to kolejny przejaw specjalizacji usług związanych z obsługą rynku nieruchomości i z pewnością są wygodnym narzędziem dla inwestorów dysponujących dużym kapitałem. W przypadku drobnych inwestorów, z uwagi na niewielki kapitał, jakim dysponują będzie to mniej opłacalna forma inwestowania niż np. zakup pojedynczych lokali na wynajem.
Janusz Miller, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu Home Invest
Biorąc pod uwagę, że pojęcie REIT jest jeszcze w Polsce mało znane i brakuje regulacji prawnych w tej kwestii, trudno powiedzieć jak zachowają się inwestorzy indywidualni kupujący mieszkania pod wynajem. Na pewno potrzeba jeszcze trochę czasu, ale tego typu forma inwestycji może okazać się dla nich interesująca. W końcu taki model inwestowania w nieruchomości sprawdził się i funkcjonuje w wielu wysoko rozwiniętych gospodarkach na świecie.
Małgorzata Ostrowska, członek zarządu oraz dyrektor pionu marketingu i sprzedaży w J.W. Construction Holding S.A.
Polski rynek wynajmu mieszkań dynamicznie się rozwija, ale wciąż jesteśmy społeczeństwem, które docelowo woli być właścicielem, a nie najemcą mieszkania. Apartamenty pod wynajem to zdecydowanie korzystniejsza forma lokowania własnego kapitału. Poza gwarancją stałego zysku, taki lokal z czasem zyskuje na wartości. A poza tym w każdej chwili inwestor może zrezygnować z wynajmu i nieruchomość po prostu sprzedać, bądź w niej zamieszkać.
Tomasz Sujak, członek zarządu Archicom S.A.

Projekt ustawy w obecnym kształcie nie przewiduje możliwości wprowadzenia REIT-ów mieszkaniowych, natomiast propozycja taka pojawiła się w opiniach do przygotowywanego dokumentu. Ustawa promująca polski kapitał i wspierająca rynek nieruchomości (komercyjnych) jest dobrym kierunkiem. Mam nadzieję, że w przyszłości przepisy obejmą również rynek mieszkaniowy, co będzie szansą rozwoju zarówno dla inwestorów, jak i deweloperów. Mimo iż wpływ ustawy na rynek mieszkaniowy nie jest jeszcze ostatecznie przesądzony, jako deweloper posiadający w ofercie ponad 1300 mieszkań, bacznie przyglądamy się tym kwestiom. Obecnie, zainteresowanym lokowaniem kapitału w sektorze mieszkaniowym, pozostaje nabywanie indywidualnych mieszkań z myślą o najmie na dotychczasowych zasadach.
Marcin Liberski, dyrektor marketingu i sprzedaży w Atlas Estates
Pomysł wprowadzenia krajowych funduszy REIT pojawił się stosunkowo niedawno, a Ministerstwo Finansów pracuje nad projektem ustawy, której ostatecznej wersji jeszcze nie znamy. Potrzeba będzie czasu żeby ocenić, czy taka forma inwestowania w nieruchomości przyjmie się na naszym rynku. Z dużym zainteresowaniem będziemy obserwować, czy REIT-y pojawią się tylko na rynku nieruchomości komercyjnych, czy również mieszkaniowych. Z pewnością byłaby to opcja godna rozważenia dla inwestorów, którzy inwestują w nieruchomości z przeznaczeniem na wynajem.
Eryk Nalberczyński, dyrektor ds. sprzedaży w Lokum Deweloper
Nie znamy jeszcze ostatecznego kształtu ustawy o REIT-ach. W pierwszym kwartale tego roku Ministerstwo Finansów zapowiedziało liczne zmiany w projekcie, a sama ustawa ma zacząć obowiązywać od 2018 roku.
Specyfika REIT-ów, czyli zakup skomercjalizowanych nieruchomości, korzystanie z preferencji podatkowych przy jednoczesnym corocznym wypłacaniu rozproszonemu akcjonariatowi zysków z czynszu sprawia, że szersze grono osób może partycypować w owocach bardzo kapitałochłonnych inwestycji. Jednak wobec braku precyzyjnych informacji nie można jednoznacznie stwierdzić, czy ta popularna na Zachodzie, forma lokowania kapitału sprawdzi się na naszym rynku.
Teresa Witkowska, dyrektor sprzedaży Red Real Estate Development
REIT-y pojawiły się na polskim rynku w ubiegłym roku i jak każda nowość mogą wzbudzić zainteresowanie inwestorów. Na razie jednak nie zauważyliśmy takiego trendu. Natomiast cały czas obserwujemy duże zainteresowanie osób kupujących mieszkania pod wynajem. Obecnie jest to jedna z najkorzystniejszych form inwestowania kapitału na polskim rynku, w dodatku przynosząca długoterminowe zyski. Bezsprzecznie największą zaletą tego typu inwestowania jest bezpieczeństwo. Z tej formy inwestycji raczej nie zrezygnują osoby, które pamiętają niedawny kryzys finansowy. Inwestowanie w jakiekolwiek fundusze może być przez nie postrzegane jako zbyt ryzykowne przedsięwzięcie.
Jerzy Kłeczek, specjalista ds. marketingu w Activ Investment
Fundusz inwestycyjny REIT jest na razie bardzo mało znany na polskiej GPW i nie ma wpływu na rynek mieszkaniowy.

Opracowanie:
Kamil Niedźwiedzki, analityk serwisu Dompress.pl
Autor dompress 12:09 21/04/17 | Komentarze (0)
Realizowane w centrum Warszawy kompleksy biurowe, w których powstaną wysokie wieże przyniosą miastu nową skyline i atrakcyjną przestrzeń publiczną, wskazują eksperci Walter Herz


Większość spośród projektów, w których zaplanowana została realizacja najwyższych budynków w Warszawie jest już w budowie. Niemal wszystkie wysokościowce usytuowane będą w okolicy ronda Daszyńskiego, najwyższy obiekt stanie w sąsiedztwie dworca Centralnego. Wieże biurowe powstaną m.in. w inwestycji Generation Park, Spark, Mennica Legacy, Varso, Spinnaker, Browary Warszawskie, The Warsaw Hub i Skyliner. Kompleksy, w których zwykle zaprojektowane zostało kilka budynków prowadzone są etapami. Drapacze chmur, które są w nich przewidziane budowane będą przeważnie w ostatnich fazach inwestycji, podają specjaliści Walter Herz.

Najwcześniej, bo już w ostatnim kwartale bieżącego roku ma zostać oddany do użytku pierwszy budynek w kompleksie Generation Park, który Skanska Property Poland realizuje przy rondzie Daszyńskiego. Głównym założeniem dewelopera jest stworzenie w narożniku ulicy Towarowej i Łuckiej nowej tkanki miejskiej, miejsca spotkań ludzi różnych pokoleń. Ma ono zostać zaaranżowane w zielonym, ogólnodostępnym pasażu między trzema budynkami X, Y, Z i wokół inwestycji.

Rozwiązania architektoniczne zastosowane w kompleksie nawiązują do estetyki budynków modernistycznych. Styl obiektu określają proste formy brył, regularne podziały elewacji wzbogacone przeszkleniami dwukondygnacyjnych skyoffice.

Generation Park wzbogaci zasoby powierzchni komercyjnej w Warszawie o prawie 84 tys. mkw. W jego skład wejdą dwa niższe budynki o łącznej powierzchni najmu ok. 40 tys. mkw. i 140 metrowa wieża z ponad 44 tys. mkw. powierzchni biurowej i usługowej. Przed końcem bieżącego roku ma dobiec końca realizacja budynku X, w którym znajdzie się ponad 21 tys. mkw. powierzchni. Przewidywany termin oddania kolejnego budynku to drugi, trzeci kwartał 2021 roku. W tym samy roku ma być też gotowy wysokościowiec.

W pierwszym kwartale 2018 roku planowane jest z kolei ukończenie pierwszego budynku w kompleksie Spark, który Skanska realizuje w pobliżu. W kompleksie Spark, którego projekt powstał w pracowni Kuryłowicz & Associates znajdzie się łącznie 70 tys. mkw. powierzchni najmu. Inwestycja obejmuje budowę trzech budynków biurowych, w tym 130 metrowej wieży, która stanie u zbiegu Okopowej, Wolskiej i alei Solidarności. Architekci postawili na proste i eleganckie rozwiązania. Obiekt ma mieć gładką, prawie jednorodną formę z delikatnymi podziałami wykorzystującymi pasy złożone z kilku pięter.

Budynki nadadzą tzw. Serkowi Wolskiemu wielkomiejski charakter. Kompleks będzie wyróżniał się ogólnodostępnym placem i strefą pracy na świeżym powietrzu oraz amfiteatrem. Ma to być zarówno dobre miejsce do rozwoju biznesu, jak również przestrzeń służąca mieszkańcom Woli i całemu miastu. Powstający obecnie budynek C, w który zaoferuje ponad 12 tys. mkw. ma być gotowy w pierwszych miesiącach przyszłego roku. Biurowiec B z około 17 tys. mkw. powierzchni zostanie oddany w pierwszym kwartale 2019 roku. Za dwa i pół roku inwestor planuje rozpocząć budowę wysokościowca, który dostarczy niespełna 41 tys. mkw. Cały kompleks ma zostać ukończony w 2021 roku.

Przy skrzyżowaniu ulic Prostej i Żelaznej realizowana jest już także Mennica Legacy Tower. W inwestycji powstanie 140 metrowy wieżowiec i 43 metrowy budynek, które dostarczą łącznie 65 tys. mkw. nowoczesnej powierzchni biurowej. Deweloper zapowiada, że niższy biurowiec, w którym znajdzie się ponad 14 tys. mkw. zostanie ukończony w czwartym kwartale 2018 roku. Wysokościowiec ma być gotowy w trzecim kwartale 2019 roku.
Jak czytamy w komunikacie inwestora „Efekt lekkości i dynamiki bryły został osiągnięty dzięki zastosowaniu subtelnych zaokrągleń, podziału fasady oraz całkowicie przeszklonego lobby o wysokości 12 metrów. Pomiędzy budynkami kompleksu zaprojektowano pasaż miejski, który jako nowy szlak pieszy będzie docelowo prowadził od ulicy Prostej aż do ulicy Grzybowskiej. Pozwoli to na stworzenie atrakcyjnej przestrzeni publicznej w postaci ogólnodostępnego placu miejskiego z fontanną, elementami małej architektury i zieleni, który stanie się nowym miejscem spotkań dla okolicznych mieszkańców i najemców budynku”.

Z tarasu widokowego położonego na wysokości 230 metrów, dwukrotnie większej niż w Pałacu Kultury i Nauki, który znajdował się będzie w Varso Tower - najwyższym budynku w Polsce - będziemy mogli spojrzeć dopiero w 2020 roku. Drapacz chmur ma mierzyć wraz z iglicą 310 metrów. Inwestycja, którą realizuje HB Reavis w sąsiedztwie dworca Centralnego, na parceli rozciągającej się wzdłuż ulicy Chmielnej w kierunku Żelaznej, dostarczy aż 140 tys. mkw. powierzchni biurowo-usługowej.

Poza zaprojektowanym w pracowni Foster + Partners wysokościowcem, na terenie nowego, warszawskiego centrum biznesowego znajdą się dwa niższe budynki, od których inwestor zaczął budowę projektu. Mają zostać oddane do użytku w 2019 roku. Wyrosną kaskadowo ze wspólnego, kilkupiętrowego podium o kamiennej elewacji i stworzą nową, śródmiejską pierzeję. Oprócz biur, będą nich pasaże ze sklepami, punktami usługowymi, restauracjami i kawiarniami.
Smukły, 53 piętrowy wieżowiec o eleganckiej, szklanej elewacji, zwieńczony 80-metrową iglicą ma stać się zaś nowym symbolem Warszawy.

Do połowy 2020 roku ma zakończyć się budowa inwestycji The Warsaw Hub. To największy projekt realizowany obecnie przez Ghelamco Poland. Trzy wieże, które powstają u zbiegu Towarowej i Prostej, zaoferują około 113 tys. mkw. wielofunkcyjnej przestrzeni. Po Warsaw Spire to kolejny projekt realizowany przez tego dewelopera w rejonie ronda Daszyńskiego.

The Warsaw HUB zaoferuje wysokiej klasy przestrzeń biurową, centrum konferencyjne oraz 3 i 4 gwiazdkowy hotel. Kompleks zapewni także unikalną przestrzeń coworkingową i będzie siedzibą The Heart Warsaw - centrum współpracy korporacji i startupów. To także jeden z projektów, który wykreuje nową przestrzeń publiczną w postaci miejskich pasaży, zaaranżowanych w podobny sposób, jak na pobliskim placu Europejskim.

Inwestycja obejmuje budowę trzech wież, dwóch 130 metrowych i 85 metrowej, osadzonych na wspólnej, blisko 100 metrowej podstawie. Budynki stworzą spójną, wielkomiejską pierzeję wzdłuż ulicy Towarowej z widoczną z wielu miejsc dominantą ronda Daszyńskiego.

Firma Ghelamco przygotowuje też do budowy wysokościowiec Spinnaker Tower, który stanie w kwadracie ulic Prosta, Wronia, Pańska i Towarowa. Budynek ma mieć wysokość 172 metrów, a licząc z urządzeniami technicznymi będzie sięgał 203 metrów. Na 46 kondygnacjach mają znaleźć się biura o powierzchni około 40 tys. mkw. Termin rozpoczęcia budowy wieży inwestor uzależnia od tempa komercjalizacji kompleksu The Warsaw HUB.

W centralnej części Warszawy swój flagowy projekt realizuje także Echo Investment. W Browarach Warszawskich, poza częścią mieszkaniową, znajdą się także obiekty biurowe. W budynkach, które powstaną w kwadracie ulic Grzybowska, Wronia, Chłodna i Krochmalna zaprojektowane zostało 1000 mieszkań, 50 tys. mkw. biur oraz 4 tys. mkw. powierzchni usługowej. Będzie również atrakcyjna przestrzeń publiczna, której ozdobą mają być odrestaurowane, zabytkowe zabudowania starego browaru.

Od strony ulicy Grzybowskiej wyrosną dwa kilkunastopiętrowe biurowce o kaskadowym kształcie. Jak podkreśla inwestor „plan zagospodarowania dawał możliwość budowy tu nawet 130 metrowych wieżowców, ale takie budynki zacieniałyby resztę działki. Dlatego obniżyliśmy budynki, żeby nie zacieniały domów”. Deweloper zapowiada zakończenie budowy wszystkich etapów inwestycji na terenie Browarów Warszawskich do 2020 roku.

Przy rondzie Daszyńskiego trwają już także prace nad budową 195 metrowego wysokościowca Skyliner. Wieża stanie bezpośrednio przy stacji metra. W czterokondygnacyjnej, ogólnodostępnej części, która utworzy podium wieżowca, znajdą się sklepy i punkty usługowe, a w 15 metrowym lobby zaprojektowane zostały efektowne schody. Na trzydziestu wyższych piętrach smukłego, eleganckiego budynku mieścić się będą wysokiej jakości biura.

Dominantą wysokościową, usytuowaną nad głównym dachem na wysokości 165 metrów będzie podświetlona „latarnia”, stanowiąca przedłużenie elementów znajdujących się na elewacji. Jej wnętrze będzie efektownym podwyższeniem przestrzeni restauracji znajdującej się na najwyższych piętrach. Elewacje budynku zostały podzielone pasami kondygnacji technicznych, tworząc swoiste rozcięcia szklanych fasad na wysokości połowy budynku oraz pomiędzy podium i częścią wieżową.

Prace nad budową obiektu, który dostarczy ponad 43 tys. mkw. powierzchni biurowej i 3 tys. mkw. powierzchni przeznaczonej pod usługi i handel, mają zakończyć się w 2021 roku.



Autor: Walter Herz

Autor dompress 12:32 20/04/17 | Komentarze (0)
W ciągu ostatnich lat zmieniły się zarówno sposoby promowania inwestycji mieszkaniowych przez deweloperów, jak i źródła gdzie klienci poszukują ofert

Jeszcze nie tak dawno deweloperzy reklamowali swoje inwestycje na ulotkach i folderach, które najczęściej rozdawane były na targach. W biurach sprzedaży klienci mogli obejrzeć makiety przedstawiające osiedla. A podstawowym kanałem dotarcia z informacją o projektach były teksty i reklama zamieszczane w lokalnych dziennikach i magazynach, które wydawały dodatki mieszkaniowe. Powierzchnia była w nich często rezerwowana na rok do przodu. Firmy wykorzystywały także outdoor, radio i telewizję oraz w ograniczonym stopniu promowały się w sieci.

Dziś wszystko się zmieniło. Podstawowym i bezkonkurencyjnym źródłem informacji o ofercie rynkowej jest internet. Klienci deweloperów przede wszystkim w nim poszukują mieszkań. Mimo to, wydaje się, że branża nie wykorzystuje jeszcze w pełni możliwości, jakie daje globalna sieć. Firmy deweloperskie stale rozszerzają aktywność w internecie, ale swoje plany marketingowe opierają wciąż jeszcze mocno na tradycyjnych kanałach komunikacji, jak prasa, radio, czy imprezy branżowe, których znaczenie słabnie. Nabywcy zaś poszukują promocji nie na targach, na których z roku na rok frekwencja jest coraz mniejsza, ale podczas dni otwartych i eventów organizowanych przez firmy na terenie inwestycji, albo przychodzą negocjować indywidualnie.

Przede wszystkim sieć
Największa grupa osób (w wieku 30+), która zainteresowana jest zakupem mieszkań w określonej lokalizacji czerpie informacje z sieci, gdzie wszystkie propozycje rynkowe najłatwiej znaleźć w serwisach ofertowych. Z portali nieruchomościowych potencjalni nabywcy przechodzą na dedykowane inwestycjom strony deweloperów pełne nie tylko szczegółowych informacji o projektach, ale także wzbogacone różnego rodzaju elementami call to action, które ułatwiają kontakt ze sprzedawcą.

Dzisiejsi klienci deweloperów należą do generacji wychowanej w dobie komunikacji mobilnej, zapewniającej szybki dostęp do wszelkich informacji. Dlatego dysponują zdecydowanie większą znajomością rynku nieruchomości niż wcześniejsze pokolenia. Pracują, komunikują się i surfują zdobywając wiedzę w przestrzeni wirtualnej. Z sieci trafiają do deweloperskich biur sprzedaży, a opinie o firmach i inwestycjach wymieniają na forach. I to właśnie w miejscu, gdzie młodzi ludzie najszerzej zaznaczają swoją obecność deweloperzy powinni szukać klientów.

Social media ważne, ale nie najważniejsze
Trzeba przyznać, że branża coraz więcej uwagi poświęca obecności w sieci. Przedstawiciele firm przyznają, że prowadzą profile na Facebooku i w innych serwisach społecznościowych. Moderują fanpages, na których pokazują inwestycje, radzą jak wykończyć wnętrza, zamieszczają informacje lifestylowe związane z nieruchomościami, czy publikują wiadomości biznesowe. Prowadzą blogi firmowe. W kanale YouTube prezentują filmy, a na Instagramie i Pintereście zdjęcia z inwestycji.

Tymczasem analizy wykazują, że osoby poszukujące mieszkań nie traktują social mediów jako podstawowego źródła wiedzy o ofercie. Wykorzystują w tym celu głównie wyszukiwarki ofertowe, serwisy agencji nieruchomościowych i strony firmowe deweloperów oraz kontent dostępny na portalach branżowych. Z drugiej strony jednak celnie trafiają do konkretnej grupy odbiorców reklamy Google Ads, poparte obserwacjami zachowań użytkowników w sieci. Coraz większe znaczenie dla promocji nieruchomości ma także wykorzystywanie urządzeń mobilnych, za pośrednictwem których przesyłane są informacje o mieszkaniach.

Klient z ulicy
Silnym kanałem komunikacji wciąż jest outdoor. Firmy staranniej wybierają jednak teraz nośniki reklamowe. Inwestują w billboardy położone w prestiżowych lokalizacjach lub przy węzłach komunikacyjnych w pobliżu inwestycji. W bardziej kreatywny sposób niż wcześniej wykorzystują także ogrodzenia wokół budowy. Wciąż aranżują też mieszkania pokazowe, które niezmiennie działają na wyobraźnię kupujących.

Tomasz Sadłocha, członek zarządu Ochnik Developmet przyznaje, że zmienił się także sposób reklamowania projektów. – Coraz lepsza jakość mieszkań i coraz bardziej rozbudowana infrastruktura i system udogodnień dla mieszkańców pozwalają deweloperom promować, nie tylko same mieszkania, ale także komfortowy sposób życia w danej inwestycji – informuje Tomasz Sadłocha. - W przypadku naszych projektów, które realizujemy w Warszawie przy Dzielnej i Pawiej, jakość zamieszkania poprawiają zielone dziedzińce i tarasy, lobby recepcyjne, czy bezpośredni dostęp do pasażu handlowo-usługowego – wylicza.

Skuteczne polecenie
Przedstawiciel Ochnik Development wspomina także o jednej z efektywniejszych form zdobywania przez klientów informacji o inwestycjach mieszkaniowych, jakim jest polecenie. - Mieszkania w naszych inwestycjach wybierane są często z polecenia osób, które kupiły już u nas lokale. To bardzo skuteczny, premiowany przez wiele firm sposób na zdobywanie klientów – przyznaje Tomasz Sadłocha. – Zdarza się też, że osoby, które kupiły już u nas mieszkanie wracają po kolejne albo decydują się na zakup lokalu handlowego. Dotyczy to głównie nabywców inwestycyjnych. Trafiają do nas również okoliczni mieszkańcy, którzy na Muranowie poszukują mieszkań dla rodziców lub rodzice dla dzieci, bo w tym rejonie niewiele się buduje – wyjaśnia.

Nowe osiedle pojawiające się w pobliżu domu to dla niektórych osób wystarczający impuls do podjęcia decyzji o zainwestowaniu w nieruchomość. Takich klientów do biura sprzedaży ściąga reklama umieszczona przy budynku lub na ogrodzeniu placu budowy.

Wyczekujący inwestorzy
Osoby kupujące inwestycyjnie natomiast bacznie obserwują rynek. Kupują w czasie przedsprzedaży, na których zazwyczaj obowiązują niższe ceny. Wybierają najlepsze mieszkania, a ich decyzję poprzedza dogłębna analiza. Ta grupa klientów śledzi informacje o nowych inwestycjach, a kiedy pojawia się odpowiednia oferta ekspresowo podpisuje umowę. Inwestorzy często kupują mieszkania u tego samego dewelopera, prosząc o wcześniejszą rezerwację określonych typów lokali zanim nowy projekt lub kolejny etap budowy inwestycji pojawi się na rynku.

Żeby skutecznie dotrzeć z informacją o nowej inwestycji do wszystkich grup klientów deweloperzy powinni korzystać z kilku różnych kanałów komunikacji. Przy czym, skala działań marketingowych i dobór sposobu promocji powinny być zróżnicowane w zależności od konkretnego projektu. Wyjątkiem są tu najbardziej prestiżowe inwestycje, które wykorzystują zupełnie inne formy komunikacji. Chcąc zaznaczyć wyjątkowość projektu i stworzyć poczucie niedostępności, w precyzyjnie sprofilowana oferta kierowana jest do konkretnych grup osób, najczęściej podczas nieformalnych spotkań.

Nowe technologie
Forma prezentacji oferty deweloperskiej podążać będzie teraz zapewne za ogólnymi trendami rysującymi się w sieci. Ewolucja prowadzić będzie do zwiększenia udziału content video w komunikacji z klientami. Deweloperzy, którzy śledzą trendy wprowadzać będą animacje, nagrania z dronów i wykorzystywać takie technologie typu VR, by w wirtualnej rzeczywistości pokazywać inwestycje zanim powstaną.



Autor: Ochnik Development
Autor dompress 12:02 19/04/17 | Komentarze (0)
Ile mieszkań sprzedało się w pierwszych trzech miesiącach tego roku? Czy w porównaniu z tym samym okresem ubiegłego roku wyniki są lepsze? Jakimi mieszkaniami jest największe zainteresowanie? Sondę przeprowadził serwis nieruchomości Dompress.pl.


Mirosław Kujawski, członek zarządu LC Corp S.A.
Wyniki za pierwszy kwartał tego roku mogą zaskakiwać. Co prawda, zawsze sprzedaż w tym okresie była dobra, niemniej jeśli spojrzymy na dane w największych miastach sprzedano od 10 do 20 proc. mieszkań więcej niż średnio kwartalnie w 2016 roku. Z podobną sytuacją mieliśmy do czynienia również na początku zeszłego roku, a spadek tempa sprzedaży notowaliśmy od połowy drugiego kwartału.

Spodziewamy się, że w tym roku będzie podobnie, co jest związane z efektem domykania umów, jakie przesunęły się z końca ubiegłego roku i kończącą się pulą środków w programie MdM. Nie zmienia to faktu, iż pierwszy kwartał br. był lepszy od naszych założeń, stąd też podjęliśmy decyzję o wprowadzeniu podwyżek cen w większości naszych inwestycji.

Wioletta Kleniewska, dyrektor marketingu i sprzedaży w Polnord S.A.

Według danych ważonych udziałami Polnord w poszczególnych spółkach Grupy,
w pierwszym kwartale 2017 roku odnotowaliśmy sprzedaż na poziomie 335 lokali netto. To najwyższy wynik w historii spółki i wzrost o 21 proc. w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku. Sprzedaż netto lokali w spółkach 100 proc. zależnych od Polnord wyniosła w pierwszych trzech miesiącach br. 278 sztuk, w porównaniu do 219 lokali sprzedanych w tym samym okresie 2016 roku.

Osiągnięty rekordowy wynik sprzedaży jest efektem realizacji strategii, przyjętej przez nas w marcu zeszłego roku. Intensyfikujemy działania w zakresie maksymalizacji zabudowy banku ziemi, uruchamiając sukcesywnie kolejne projekty. Dalsze, spokojne i konsekwentne realizowanie założeń strategii pozwoli nam na osiągnięcie założonych celów, wśród których jest m.in. sprzedaż na poziomie 1500 lokali rocznie najpóźniej w 2019 roku.

Na rynku nie zaobserwowaliśmy widocznych zmian. Podaż i popyt nadal utrzymują się na wysokim poziomie. Stale dużą popularnością cieszą się mieszkania kompaktowe oraz lokale trzypokojowe do 60 mkw.

Tomasz Sujak, członek zarządu Archicom S.A.

Pierwszy kwartał tego roku był dla nas rekordowy. Na zakup lokalu w naszych inwestycjach zdecydowało się 366 klientów. To 70 proc. wzrost w porównaniu z pierwszym kwartałem minionego roku i o prawie 100 lokali lepszy wynik niż w rekordowym jak dotąd trzecim kwartale 2016 roku. Nasze inwestycje cieszą się rosnącym zainteresowaniem ze strony klientów.

Wśród najchętniej wybieranych inwestycji znajdują się nadal osiedla społeczne, tj. zlokalizowana nad Odrą Olimpia Port, osiedle Róży Wiatrów w samym sercu wrocławskich Krzyków i Księżno z własnym centrum rekreacji. W szybkim tempie nowych właścicieli znajdują też mieszkania w inwestycji Forma w północnej części Wrocławia. Od momentu wprowadzenia do na rynek pod koniec ubiegłego roku zostało sprzedanych w tym projekcie ponad 25 proc. lokali.

Zuzanna Kordzi, dyrektor ds. handlowych w Eco Classic

W gdańskiej inwestycji Wolne Miasto, pomimo rekordowej sprzedaży mieszkań w 2016 roku, w I kwartale tego roku odnotowaliśmy 40 procentowy wzrost sprzedaży w porównaniu z analogicznym okresem w ub. roku. W ciągu ostatniego roku wyraźnie widać wzrost zainteresowania większymi lokalami, trzypokojowymi o powierzchni 60-70 mkw. i czteropokojowymi o metrażu 80-90 mkw.

Janusz Miller, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu Home Invest

Pierwsze trzy miesiące tego roku okazały się dla nas bardzo dobre pod względem sprzedażowym. Udało nam się pobić rekord ilości zawartych umów. Odnotowaliśmy o 10 proc. więcej transakcji niż w tym samym okresie w roku ubiegłym, co jest dla nas satysfakcjonującym wynikiem. Jeśli chodzi o preferencje kupujących, nadal największym zainteresowaniem cieszą się nieduże mieszkania dwu i trzypokojowe. Odnotowaliśmy kilka transakcji, gdzie nabywcy kupowali więcej niż jeden lokal.

Adrian Potoczek, dyrektor ds. sprzedaży w Wawel Service

Trzy pierwsze miesiące tego roku były dla nas bardzo udane. Pomimo, że w tym okresie firma nie oddała do użytku nowych inwestycji, otrzymaliśmy całkiem niezły wynik sprzedażowy. To dobrze wróży na przyszłość, biorąc pod uwagę, że w naszej ofercie znajdzie się pięć debiutujących projektów.

Eryk Nalberczyński, dyrektor ds. sprzedaży w Lokum Deweloper

Pierwszy kwartał bieżącego roku był dla nas bardzo satysfakcjonujący. Odnotowaliśmy sprzedaż na poziomie 117 lokali. Jednocześnie na koniec kwartału rezerwacjami objętych było łącznie 261 mieszkań we Wrocławiu i Krakowie wobec 100 rezerwacji rok wcześniej.
Duża liczba umów rezerwacyjnych w I kw. tego roku związana jest m.in.
z toczącym się procesem otwarcia rachunku powierniczego dla projektu Lokum Victoria Va. Zakładamy, że rachunek będzie już w II kw. br. i większość ze 122 umów rezerwacyjnych w tym projekcie przekształci się w umowy deweloperskie.

W minionym kwartale skupiliśmy się na poszerzeniu oferty. Na koniec marca br. liczba lokali w ofercie i realizacji była najwyższa w historii Lokum Deweloper i wyniosła odpowiednio: 1164 lokale i 1470 lokali. Tempo sprzedaży naszych lokali nie zmniejszyło się w porównaniu do końcówki 2016 roku. Nadal odnotowujemy bardzo duże zainteresowanie naszymi inwestycjami, nie tylko we Wrocławiu, ale również w Krakowie.

Mirosław Bednarek, prezes zarządu Matexi Polska

Bieżące wyniki sprzedaży są bardzo zbliżone do tych osiągniętych rok temu, jeśli porównać projekty etapowane, które nadal mamy w ofercie tj. Kolska od Nowa i Apartamenty Marymont. W analogicznym okresie ubiegłego roku w sprzedaży mieliśmy dodatkowo trzy inne projekty z gotowymi mieszkaniami. Porównując więc wyniki w liczbach bezwzględnych różnica mogłaby wydawać się spora, jednak patrząc proporcjonalnie do wielkości oferty dynamika sprzedaży jest niemal identyczna. Aktualnie intensywnie rozbudowujemy portfolio nowych projektów.

Teresa Witkowska, dyrektor sprzedaży Red Real Estate Development

Sprzedaż naszych mieszkań i apartamentów w pierwszym kwartale tego roku oceniamy dobrze. Wszystkie nasze inwestycje, zarówno projekt w Warszawie, jak w Poznaniu - Red Park, jak i we Wrocławiu - Nowa Papiernia, cieszą się nieustającym zainteresowaniem kupujących. Wyniki sprzedaży osiągnięte w pierwszym kwartale br. pozostają na zbliżonym poziomie rdr.

Marcin Liberski, dyrektor marketingu i sprzedaży w Atlas Estates
Jesteśmy usatysfakcjonowani poziomem sprzedaży w pierwszym kwartale bieżącego roku.
W realizowanej przez nas inwestycji Apartamenty Krasińskiego II na warszawskim Żoliborzu sprzedaliśmy kolejne 23 mieszkania. Pokazuje to, że popyt na nieruchomości w dobrze skomunikowanych miejscach, które charakteryzują się wysokim standardem wykończenia, nadal nie słabnie. W związku z tym, że zakończenie budowy tej fazy inwestycji planowane jest w czwartym kwartale tego roku, spodziewamy się wysokiego zainteresowania zakupem mieszkań, które pozostały w ofercie.

Jerzy Kłeczek, specjalista ds. marketingu w Activ Investment

W tym roku mieszkania sprzedają się bardzo dobrze, zdecydowanie lepiej niż w analogicznym okresie zeszłego roku. Nadal najbardziej poszukiwane są małe mieszkania, zarówno przez inwestorów, jak i mieszkańców osiedli.


Opracowanie:
Kamil Niedźwiedzki, analityk serwisu Dompress.pl
Autor dompress 04:17 13/04/17 | Komentarze (0)
Firma doradcza Walter Herz przeniosła siedzibę do biurowca przy Prostej 32 w Warszawie

W związku z intensywnym rozwojem z początkiem kwietnia br. firma Walter Herz przeprowadziła się do nowego biura w budynku Prosta Tower, usytuowanego w centrum miasta, pomiędzy rondem Daszyńskiego a rondem ONZ, zajmując w biurowcu całe 7. piętro.
- Podjęliśmy decyzję o zmianie siedziby i zwiększeniu zajmowanej powierzchni biurowej ze względu na szczególnie szybki rozwój firmy w ciągu ostatniego roku, w którym zwiększyliśmy zatrudnienie i stworzyliśmy dwa nowe działy. Nasi klienci mogą teraz liczyć na jeszcze sprawniejszą obsługę, dzięki wdrożeniu efektywniejszego systemu organizacji pracy i obiegu informacji pomiędzy zespołami poszczególnych sekcji – podaje Bartłomiej Zagrodnik, prezes zarządu Walter Herz.
- Wybraliśmy właśnie te lokalizację, bo to dziś najbardziej rozwojowe miejsce na deweloperskiej mapie Warszawy. To tu, w rejonie ronda Daszyńskiego rośnie nowe centrum biznesowe miasta – komentuje Bartłomiej Zagrodnik.
Budynek Prosta Tower jest położony w idealnej lokalizacji, ok. 500 metrów od Pałacu Kultury i Nauki oraz 200 metrów od stacji drugiej linii metra - Rondo Daszyńskiego, bezpośrednio w sąsiedztwie głównych szlaków komunikacyjnych oraz infrastruktury biznesowej centrum miasta. Unikalny kształt dziewiętnastopiętrowej wieży Prosta Tower dominuje nad niższą, pięciopiętrową podstawą, biegnącą wzdłuż ulicy Prostej.
Firma Walter Herz świadczy specjalistyczne usługi doradcze w sektorze nieruchomości komercyjnych na rynku ogólnopolskim. Wspiera firmy, instytucje i jednostki administracji publicznej w procesie komercjalizacji, wynajmu i administrowania nieruchomościami, a także doradza w zakresie inwestowania i zarządzaniem projektami. Eksperci Walter Herz współpracują z inwestorami prywatnymi i instytucjonalnymi, firmami deweloperskimi oraz funduszami inwestycyjnymi. Zapewniają klientom szeroki dostęp do informacji, kontaktów i analiz rynkowych. Za swoją dotychczasową działalność firma otrzymała nagrodę Rising Star of the Year 2016 w konkursie CIJ Awards.

Autor: Walter Herz

Autor dompress 03:49 12/04/17 | Komentarze (0)
W których osiedlach deweloperzy oferują lokale handlowo-usługowe? W jakich cenach można je kupić? Sondę przeprowadził serwis nieruchomości Dompress.pl.
Mirosław Kujawski, członek zarządu LC Corp S.A.
Lokale usługowe oferujemy przede wszystkim w inwestycjach zlokalizowanych w centrach miast lub w projektach wieloetapowych, jak na przykład Mała Praga, Korona Pragi, czy Osiedle na Woli w Warszawie. Staramy się projektować lokale o możliwie niewielkim metrażu, tj. w przedziale 60-100 mkw. z opcją ich łączenia, dzięki czemu pozostajemy elastyczni na zmienne potrzeby rynku. Ich cena uzależniona jest od lokalizacji i miasta, stawki zaczynają się od 4850 zł netto/mkw.

Wioletta Kleniewska, dyrektor marketingu i sprzedaży w Polnord S.A.
Lokale handlowo-usługowe znajdują się w większości naszych inwestycji mieszkaniowych. Należą do nich zarówno projekty realizowane w Warszawie, jak Stacja Kazimierz, czy Brzozowy Zakątek, jak również osiedle Neptun w Ząbkach, Ku Słońcu w Szczecinie, Tęczowy Las w Olsztynie, City Park w Łodzi, czy Ostoja Myśliwska w Gdańsku. Ceny lokali są zróżnicowane i dostosowane do specyfiki poszczególnych rynków lokalnych.
Yael Rothschild, prokurent Mill-Yon Gdańsk
Dysponujemy lokalami handlowymi w inwestycji Aura Gdańsk na Wyspie Spichrzów. Nadal jest tu duży wybór powierzchni: od 37 mkw. do 95 mkw. Ceny za metr zaczynają się od 10300 zł brutto. Natomiast w naszych warszawskich inwestycjach lokale handlowe sprzedały się błyskawicznie. W Aura Park w Wilanowie został ostatni lokal o metrażu 56 mkw., a w Aura Sky możemy zaoferować już tylko powierzchnię biurową wielkości 386 mkw. Planujemy zaoferować ją firmie świadczącej usługi, które byłyby atrakcyjne dla mieszkańców osiedla, w którym łącznie znajdzie się ponad 570 mieszkań, jak usługi medyczne, kosmetyczne, czy fitness. Oferowana powierzchnia jest położona na dwóch poziomach, ponad 267 mkw. na pierwszym piętrze i ponad 118 mkw. na drugim. Prowadzimy też listę rezerwacyjną na lokale handlowe, które zostały zaprojektowane w drugim etapie inwestycji.

Teresa Witkowska, dyrektor sprzedaży Red Real Estate Development
Lokale usługowe proponujemy we wszystkich naszych projektach. W osiedlu Alpha Park w Warszawie i Red Park w Poznaniu lokalami zainteresowani są głównie przedstawiciele usług, a także poszukujący przestrzeni biurowej właściciele firm. W poznańskim Dębcu, gdzie brakowało infrastruktury usługowej, wybudowaliśmy Galerię Dębiec, w której także oferujemy powierzchnie handlowe. Z kolei inwestycje luksusowe, jak wrocławska Nowa Papiernia to miejsca idealne dla kancelarii prawnych, czy pracowni architektonicznych.

Tomasz Sujak, członek zarządu Archicom S.A.

W ofercie wrocławskiej Olimpii Port dostępne są trzy lokale usługowe o powierzchni od 77 do 117 mkw., których ceny zaczynają się od 324 500 zł.
W bezpośrednim sąsiedztwie osiedla apartamentowego Ogrody Hallera we Wrocławiu powstaje kameralny budynek biurowy Club House. W ofercie mamy lokale o metrażu od 124 do 507 mkw., które można kupić w kwocie od 1 182 000 zł.
Zuzanna Kordzi, dyrektor ds. handlowych w Eco Classic
Najwięcej lokali usługowych mamy w ofercie gdańskiej inwestycji Wolne Miasto. Wynika to z faktu, że jest to jedna z naszych największych inwestycji, która będzie liczyła około 1200 mieszkań. Ceny lokali zaczynają się od 5100 zł netto/mkw., a metraże od 33 mkw.
W Warszawie w inwestycji Hubertus na Służewcu, w którym znajduje się 1190 mieszkań mamy w ofercie 4 lokale użytkowe o powierzchni od 90 mkw. do 103 mkw. w cenie od 7800 zł netto/mkw. Posiadamy również w ofercie urządzone biura, w których była prowadzona lub prowadzimy sprzedaż. Lokale usytuowane są przy ulicy Obrzeżnej, Bukowińskiej przy stacji metra Wilanowska, Panieńskiej przy stacji metra Dworzec Wileński. Można je kupić w cenie od 6500 zł netto/mkw.
Janusz Miller, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu Home Invest
W inwestycji Miłosna Park w Wesołej oferujemy do sprzedaży ostatni lokal usługowy o powierzchni 94 mkw. w cenie 3500 zł netto/mkw.
Kilka lokali w metrażach od 28 mkw. do 134 mkw. zostało też jeszcze w osiedlu Monte Verdi w warszawskiej dzielnicy Włochy. Są dostępne w cenie od 6500 zł netto/mkw.
Małgorzata Ostrowska, członek zarządu oraz dyrektor pionu marketingu i sprzedaży w J.W. Construction Holding S.A.
W osiedlu Bliska Wola zlokalizowanym w rejonie ulic Kasprzaka, Ordona i alei Prymasa Tysiąclecia w Warszawie oferujemy lokale o powierzchni od 60 mkw. do 700 mkw. w cenie od 7450 zł netto/mkw. W tej samej lokalizacji w inwestycji Wola Invest w budynku Premium oferujemy też przedsiębiorcom zakup biura na własność. W ofercie dostępne są dwa rodzaje lokali, mniejsze o powierzchni 19 mkw. i większe o metrażu ponad 36 mkw.
Adrian Potoczek, dyrektor ds. sprzedaży w Wawel Service

Lokalizacje nieruchomości Wawel Service sprawiają, że bardzo często już na etapie przedsprzedaży inwestorzy kupują lokale usługowe. Obecnie powierzchnie handlowo-usługowe oferujemy w inwestycji przy ulicy Borkowskiej w Krakowie.

Mirosław Bednarek, prezes zarządu Matexi Polska
W aktualnie realizowanych osiedlach nie mamy już w ofercie lokali usługowych, jednak w planowanych w najbliższych miesiącach warszawskich inwestycjach Żeromskiego 17 i Człuchowska Bemowo przewidujemy atrakcyjne lokale komercyjne na parterze budynków.
Lidia Fedorczuk, manager sprzedaży w Atlas Estates
Lokale handlowo-usługowe oferujemy w dwóch warszawskich dzielnicach. Na Żoliborzu w inwestycji Apartamenty przy Krasińskiego do kupienia są dwa lokale o powierzchni 90 mkw. i 191 mkw. W kolejnym etapie tego projektu mamy w ofercie kilka pomieszczeń o metrażu od 62 mkw. do 205 mkw. Ceny lokali w tej lokalizacji oscylują w granicach 9 tys. - 11 tys. zł za mkw. Na Woli przy ulicy Giełdowej w inwestycji Capital Art Apartments także oferujemy lokale handlowo-usługowe o powierzchni od 64 do 265 mkw. w cenie od 8 tys. zł/mkw.
Michał Sapota, prezes zarządu Murapol S.A.
Grupa Murapol oferuje lokale handlowo-usługowe w siedmiu inwestycjach. Są to dwa projekty warszawskie: Murapol Parki Warszawy oraz Cztery Pory Roku, a także inwestycja Murapol Czerwieńskiego w Krakowie i wrocławski projekt Murapol Apartamenty Słubicka. Ponadto klienci zainteresowani zakupem powierzchni handlowej mogą nabyć ją w Poznaniu w projekcie Murapol Nowe Winogrady, Murapol Nowa Morena w Gdańsku, a także w Bielsku Białej w inwestycji przy ulicy Grunwaldzkiej. Cena za mkw. lokalu kształtuje się, w zależności od lokalizacji, pomiędzy 5 tys. zł a 10 tys. zł za mkw. Metraże oferowanych lokali handlowo-usługowych mieszczą się w przedziale od ponad 90 mkw. do blisko 150 mkw., z możliwością łączenia.

Jerzy Kłeczek, specjalista ds. marketingu w Activ Investment

W każdej inwestycji staramy się oferować lokale usługowe. Średnia cena powierzchni komercyjnej wynosi 8500 zł brutto/mkw.

Opracowanie:
Kamil Niedźwiedzki, analityk serwisu Dompress.pl
Więcej informacji:
info@dompress.nieruchomosci.pl
Autor dompress 04:42 04/04/17 | Komentarze (0)
Dzięki szerokiemu strumieniowi kapitału płynącemu od inwestorów indywidualnych do deweloperów tworzy się w naszym kraju skonsolidowany rynek najmu

W ciągu ostatnich pięciu, sześciu lat krajowy rynek najmu podwoił swoją ofertę. W wynajętych lokalach mieszka obecnie ponad 2 mln Polaków, a prognozy mówią o 10 proc. wzroście w ciągu bieżącego roku. Pomimo ciągłego rozwoju, nasz rynek najmu jest wciąż niezbyt duży w porównaniu z innymi krajami Unii Europejskiej. Według szacunkowych danych Eurostatu wynajem w Polsce zaspokaja zaledwie 6 proc. potrzeb mieszkaniowych, podczas gdy w krajach unijnych jest to średnio trzy razy tyle. W najbardziej rozwiniętych państwach współczynnik najmu przekracza nawet 50 proc.

W krajach zachodnich duża część oferowanych przez deweloperów mieszkań trafia na wynajem. W Polsce dopiero rozpoczyna się proces tworzenia silnego rynku najmu. W porównaniu z innymi w kraju mamy w ogóle mało mieszkań. Wyraża to jeden z najniższych współczynników wśród państw unijnych, określający ilość nieruchomości przypadających na liczbę mieszkańców. Żeby wyrównać do przeciętnego europejskiego poziomu musielibyśmy zwiększyć krajowe zasoby mieszkaniowe o 2-3 mln mieszkań.

Wynajem zamiast kredytu

Rozwojowi rynku najmu w Polsce sprzyja coraz większa rezerwa młodych ludzi do zaciągania kredytów, o czym świadczy regularnie malejąca liczba osób zadłużających się na zakup mieszkań. Przemawia za nim także zwiększająca się mobilność pracowników oraz przyrost nowych mieszkańców w największych aglomeracjach. Poza tym, wzrost rynku najmu wspiera napływ do Polski obcokrajowców, szczególnie z Ukrainy, którzy w minionym roku uzyskali dwa razy więcej pozwoleń na pracę niż rok wcześniej i coraz liczniej zasilają grupę najemców.

Najbardziej rozwiniętym rynkiem najmu może pochwalić się Warszawa, która jako największe centrum biznesowe w kraju, przyciąga rzesze osób poszukujących pracy i jako największy ośrodek akademicki skupia bezkonkurencyjną ilość, ponad ćwierć miliona studentów. Pomimo najwyższych cen w Polsce, chętnych na wynajem mieszkań w Warszawie nie brakuje.

Przypływ inwestorów indywidualnych

Zachęca to inwestorów indywidualnych do lokowania kapitału w zakup stołecznych nieruchomości. Ich uwagę przyciągają głównie nowe mieszkania o niewielkim metrażu w dobrych lokalizacjach. Jak wyjaśnia Tomasz Sadłocha, członek zarządu Ochnik Development, pod wynajem wybierane są zwykle mieszkania zapewniające najlepszą relację powierzchni do liczby pomieszczeń.

- Osoby kupujące mieszkania z myślą o wynajmie w inwestycji Dzielna 64, którą prowadzimy na warszawskim Muranowie, decydują się głównie na mieszkania dwupokojowe o powierzchni do 45 mkw. i trzypokojowe do 55 mkw. Większe apartamenty trafiają z kolei przeważnie do nabywców, którzy chcą zaspokoić własne potrzeby lokalowe i podnieść standard życia - przyznaje Tomasz Sadłocha.

Zdaniem przedstawiciela Ochnik Development, budowa drugiej linii metra spowodowała, że inwestorzy w Warszawie skierowali uwagę z Mokotowa i Ursynowa na Wolę, na terenie której poza osiedlami mieszkaniowymi rośnie także nowe zagłębie biurowe. – Odpowiedzią na zapotrzebowanie zgłaszane ze strony klientów inwestycyjnych są również liczniej pojawiające się w ostatnim czasie projekty mieszkaniowe w centralnych obszarach miasta. Do tej grupy kupujących skierowana jest oferta w inwestycji Studio Centrum, którą realizujemy przy ulicy Pawiej. Dostępne są w niej mikro-apartamenty o metrażu od 14 do 41 mkw., co daje możliwość zakupu lokali w bardzo niskiej kwocie - od 180 tys. zł - szczególnie jak na centrum Warszawy - podkreśla Tomasz Sadłocha.

Ceny mieszkań i stawki najmu stabilne

Na przestrzeni ostatnich trzech lat ceny nieruchomości w Warszawie i stawki najmu ulegały tylko niewielkim wahaniom. Dopiero w ostatnich miesiącach czynsze poszły lekko w górę.
Miesięczny koszt wynajęcia małego mieszkania dwupokojowego wynosi średnio około 2200 zł, a kawalerki 1600-1700 zł. Na warszawskim rynku najmu stawki są o około 40 proc. wyższe od cen obowiązujących w Krakowie, czy Wrocławiu.

W zależności od lokalizacji i wielkości oraz standardu mieszkania stawki czynszowe mogą się bardzo różnić. Najdrożej jest w Śródmieściu, gdzie za wynajem kawalerki trzeba przeciętnie zapłacić 2300 zł, mieszkania dwupokojowego - 3300 zł, trzech pokoi średnio - 5300 zł, a wynajmując lokal czteropokojowy należy się liczyć z wydatkiem 7400 zł za miesiąc. Ale już w najtańszych warszawskich dzielnicach jak Wesoła, Rembertów, Białołęka, Ursus, czy Wawer jednopokojowe lokum wynajmiemy przeciętnie w kwocie 1200-1300 zł, dwa pokoje w cenie 1750-1950 zł, a trójkę za 2100-2700 zł miesięcznie.
Na Woli, która jest najszybciej rozbudowującą się dzielnicą w Warszawie miesięczny czynsz za wynajem kawalerki wynosi około 2150 zł, dwóch pokoi 2850 zł, a trzech 3750 zł.

Zysk z najmu dużo wyższy niż z depozytów

Na długoterminowym wynajmie lokalu w Warszawie można zyskać około 6 proc. w skali roku. To trzykrotnie więcej niż na lokacie bankowej. Utrzymujące się na niskim poziomie stopy procentowe sprawiają, że o wiele mniej zyskowne niż nieruchomości jest również lokowanie kapitału w obligacje skarbowe, czy fundusze inwestycyjne. Dodatkowo, w dłuższej perspektywie czasu na inwestycji w mieszkania można także zyskać z tytułu wzrostu wartości nieruchomości.
Zwrot z inwestycji w mieszkanie na wynajem szacowany jest obecnie na 12-15 lat, podczas gdy jeszcze dwa lata temu, gdy inwestorów na rynku było dużo mniej, rentowność była wyższa, a inwestycja zwracała się nawet w ciągu 10 lat. Mimo to jednak chętnych do zarabiania na wynajmie z roku na rok przybywa. Deweloperzy podają, że inwestorzy stanowią około 30 proc. klientów, a w niektórych projektach tacy nabywcy to większość wśród kupujących. Z ostatnich danych NBP wynika, że aż około 65 proc. zakupów w nowych inwestycjach mieszkaniowych finansowanych jest w formie gotówkowej.

Słuszność wyboru tego typu inwestycji zdaje się potwierdzać zainteresowanie polskim rynkiem mieszkaniowym międzynarodowych funduszy inwestycyjnych, które w ubiegłym roku zawierały w Warszawie pierwsze transakcje na zakup nieruchomości z przeznaczeniem na wynajem.



Autor: Ochnik Development

Więcej wiadomości na http://ochnikdevelopment.pl/
Autor dompress 12:37 31/03/17 | Komentarze (0)
Online: 0 Login i 125 Goście