DOMPRESS.PL
Ostatnie wpisy 01/12/17

W jakich osiedlach najchętniej kupują mieszkania rodziny z dziećmi? Jakie czynniki są dla nich decydujące przy wyborze? Sondaż prezentuje serwis nieruchomości Dompress.pl

Wioletta Kleniewska, dyrektor ds. Sprzedaży i Marketingu Polnord S.A.
Niemal wszystkie nasze osiedla są zaprojektowane z myślą o rodzinach z dziećmi. W osiedlu Fotoplastykon w gdańskiej dzielnicy Jasień będzie dostępnych aż sześć placów zabaw i trzy siłownie na wolnym powietrzu. Niewątpliwą atrakcją dla dzieci będzie wyjątkowo duży, pięknie zagospodarowany zielenią teren, a także bliskość akwenu Świętokrzyska II ze wszystkimi jego atrakcjami, w tym plażą i kąpieliskiem.
Mieszkańcy ukończonego osiedla City Park w Łodzi, gdzie można kupić jeszcze mieszkania trzy i czteropokojowe, bardzo cenią sobie przestronne i zamknięte patio z trzema placami zabaw.
W warszawskim Wilanowie, w Rezydencji Brzozowy Zakątek zaprojektowaliśmy 107 apartamentów z systemem Smart Home. Obecnie w sprzedaży jest szeroki wybór rodzinnych mieszkań trzy i czteropokojowych, w dużej części dwustronnych z widokiem na otaczające tereny zielone. Niewątpliwą atrakcją dla dzieci będą tu duże ogrody o powierzchni do 84 mkw., a także plac zabaw na przestronnym, zielonym patio.
Projektowane przez nas place zabaw są najczęściej przystosowane dla różnych grup wiekowych. Dla wygody mieszkańców oferujemy także wózkownie, a nawet klub mieszkańca, który powstał w pierwszym etapie warszawskiej Stacji Kazimierz.
Mirosław Kujawski, członek zarządu LC Corp S.A.
W przypadku mieszkań nabywanych przez rodziny z dziećmi istotne znaczenie ma, zarówno lokalizacja, jak i założenia projektowe przyjęte dla inwestycji. W kontekście lokalizacji ważny jest dostęp do placówek oświatowych, punktów handlowo-usługowych oraz miejsc oferujących ciekawe sposoby na spędzanie wolnego czasu. Jeśli zaś chodzi o sam projekt inwestycji, ważna jest odpowiednia struktura mieszkań, urbanistyka, jak i wykończenie części wspólnych osiedla. Duże znaczenie ma również czynnik ceny.
Te kryteria spełnia większość naszych inwestycji, niemniej klienci z dziećmi szczególnie chętnie wybierają mieszkania w takich projektach jak: Mała Praga w Warszawie, Powstańców 33 w podwarszawskich Ząbkach, Słoneczne Miasteczko i Centralna Park w Krakowie, Między Parkami i Sołtysowicka we Wrocławiu, czy Świętokrzyska Park w Gdańsku.
Tomasz Sujak, członek zarządu Archicom S.A.

Rodziny z dziećmi chętnie wybierają budowane przez nas osiedla społeczne, jak Olimpia Port czy Księżno. Monitorowana i chroniona przestrzeń osiedla daje pewność, że najmłodsi mieszkańcy będą mogli bezpiecznie bawić się niedaleko domu. Rozbudowana infrastruktura, obejmująca boiska sportowe, siłownie i place zabaw dostosowane do różnych grup wiekowych gwarantują, że wraz z wiekiem dzieci wciąż będą miały szeroki wachlarz możliwości spędzania czasu wolnego na terenie osiedla. Rodziny z dziećmi zwracają również uwagę na dostęp do usług w pobliżu mieszkania. W Olimpii Port znajduje się m.in. żłobek, przedszkole i przychodnia lekarska.

Małgorzata Ostrowska, członek zarządu oraz dyrektor Pionu Marketingu i Sprzedaży w J.W. Construction Holding S.A.
Rodziny z dziećmi wybierają najczęściej osiedla, które zlokalizowane są w spokojnej okolicy, które mają w swoim otoczeniu, nie tylko place zabaw, ścieżki spacerowe, czy rowerowe, ale także niezbędną infrastrukturę w postaci szkół, przedszkoli, sklepów, aptek, itp. Dlatego dużym zainteresowaniem wśród rodzin z dziećmi cieszą się mieszkania w dwóch naszych osiedlach zlokalizowanych na warszawskiej Białołęce - Zielona Dolina przy ulicy Ostródzkiej oraz Wrzosowa Aleja przy ulicy Lewandów.
Mamy też grupę klientów, którzy cenią sobie poczucie niezależności oraz prywatności i decydują się na zakup domu szeregowego. Taką ofertę mamy w osiedlu Villa Campina, położonym 8 minut od Bemowa. Jest to interesująca propozycja dla osób, które mają wielodzietne rodziny i potrzebują większej przestrzeni. Niektóre domy w tym osiedlu nie są bowiem droższe niż średniej wielkości mieszkania w Warszawie.
Mirosław Bednarek, prezes zarządu Matexi Polska
Naszym najchętniej wybieranym przez rodziny projektem jest warszawskie osiedle Kolska od Nowa:). Wpływa na to na pewno doskonała lokalizacja oraz dostęp do infrastruktury edukacyjnej i transportowej. Ważnym powodem przemawiającym za tą lokalizacją w kontekście rodzin z dziećmi jest także położenie osiedla w największym prywatnym parku na terenie centralnej części Warszawy. To miejsce z przestrzeniami rekreacyjnymi, które świetnie wpisuje się w potrzeby najmłodszych mieszkańców.
Drugim warszawskim projektem, na który często decydują się rodziny jest inwestycja Człuchowska Bemowo. Tu, poza dostępem do infrastruktury oraz usytuowaniem w dzielnicy tradycyjnie wybieranej przez młode rodziny, dużą rolę odgrywa położenie na terenach zielonych przedwojennego miasta. Niekwestionowanym atutem lokalizacji jest również planowane uruchomienie nowych stacji drugiej linii metra, łączących Bemowo z centrum miasta.
Janusz Miller, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu Home Invest
W naszych, ukończonych, warszawskich inwestycjach - Na Sokratesa i Monte Verdi dostępne są ostatnie trzy i czteropokojowe mieszkania, które idealnie spełnią wymagania rodzin z dziećmi. Poza tym, rodziny chętnie wybierają także mieszkania w realizowanym aktualnie, drugim etapie osiedla Krasińskiego 58 na Żoliborzu. Takim klientom zależy przede wszystkim na lokalach z jak największą ilością pomieszczeń przy najmniejszym metrażu, w atrakcyjnej cenie całkowitej. Poza tym, liczy się dla nich bliskość szkół, przedszkoli, żłobków, placów zabaw, parków, ale także bardzo dobra komunikacja z innymi dzielnicami Warszawy.
Przemysław Bednarczyk, wiceprezes zarządu Waryński S.A. Grupa Holdingowa
Klienci wybierają lokale w projektach, które wyróżniają się lokalizacją, interesującymi rozwiązaniami architektonicznymi, jakością wykończenia oraz konkurencyjną ceną. Wybierając lokal w wieloetapowych osiedlach, jakimi są nasze, warszawskie inwestycje Stacja Kazimierz i Miasto Wola, klienci otrzymują również gwarancję szerokiego dostępu do punktów handlowo-usługowych oraz rozbudowanej infrastruktury rekreacyjnej,
która jest szczególnie ważna dla osób młodych i rodzin z dziećmi. Ta grupa klientów coraz częściej wybiera warszawską Wolę, również ze względu na dogodny dostęp do rozbudowanej i zróżnicowanej sieci komunikacyjnej.
Adrian Potoczek, dyrektor ds. sprzedaży w Wawel Service
Jednym z najchętniej wybieranych osiedli przez rodziny z dziećmi jest inwestycja przy ulicy Krygowskiego w Krakowie. Nieopodal niej znajduje się ponad 10 hektarowy Park Maćka i Doroty, który jest idealnym miejscem do rodzinnych spacerów. Podczas projektowania tego osiedla zaplanowany został wewnętrzny, zielony dziedziniec z bulwarem spacerowym, który ma stanowić przestrzeń integrującą mieszkańców. Spokojna okolica z dala od miejskiego zgiełku z doskonałym dojazdem do centrum to świetna propozycja dla młodych rodzin z dziećmi.
Katarzyna Dąbrowska, Senior Marketing Manager w Nexity Polska
Z naszych doświadczeń i obserwacji wynika, że najlepszym miejscem do zakupu mieszkania dla rodziny z dziećmi są osiedla na obrzeżach miast. Dzieje się tak ze względu na ceny lokali, które w projektach poza centrum są zwykle tańsze. Dlatego wśród rodzin z dziećmi największym powiedzeniem cieszą się mieszkania w kolejnych etapach inwestycji MY Bemowo przy ulicy Batalionów Chłopskich i w projekcie NextUrsus przy ulicy Posag Siedmiu Panien w Warszawie. Przystępne, jak na warszawski rynek, ceny mieszkań, bliskość tras szybkiego ruchu i dobre skomunikowanie z centrum miasta to argumenty, które przekonują wiele osób, aby wybrać Bemowo i Ursus.
Inwestycją popularną wśród rodzin jest również SkyLife na warszawskiej Woli, gdzie większość mieszkań będzie wyposażonych w oddzielną kuchnię i garderobę, a do każdego lokalu będzie przynależał duży taras. Na terenie osiedla powstaną liczne alejki spacerowe, place zabaw i rozbudowana strefa rekreacyjna. Dodatkowo mieszkańcy będą mieli do dyspozycji własny klub fitness.

Ewelina Krosta, reprezentująca WAN S.A.
Rodziny z dziećmi często wybierają mieszkania w pierwszym etapie naszej, krakowskiej inwestycji Apartamenty Wielicka ze względu na duży wybór lokali o dużej powierzchni w atrakcyjnych cenach, które można nabyć również w ramach programu MdM.
Marcin Liberski, dyrektor marketingu i sprzedaży w Atlas Estates
Nasze inwestycje na warszawskim Żoliborzu - Apartamenty przy Krasińskiego i Apartamenty Krasińskiego II spotkały się z dużym powodzeniem także wśród rodzin z małymi dziećmi. Z pewnością ma na to wpływ dobra lokalizacja osiedli w pobliżu przedszkoli i szkół, obiektów sportowych oraz duża ilość pobliskich terenów zielonych. Na obszarze osiedli znajdują się place zabaw, gdzie dzieci mogą bezpiecznie spędzać czas.
Zuzanna Kordzi, dyrektor ds. handlowych w Eco Classic

Nasza gdańska inwestycja Wolne Miasto cieszy się ogromnym zainteresowaniem młodych rodzin. Z radością obserwujemy jak przybywa dzieci na naszym osiedlu. Niejednokrotnie zdarza się, że klienci podpisując umowę mają jedno dziecko, a po roku spacerują już z dwojgiem dzieci. To jedna z jaśniejszych stron tej pracy, kiedy widać, że stworzone przez nas z niczego miejsce do zamieszkania staje się przestrzenią, w której ludzie dobrze się czują, chcą żyć i rozwijać się. Z pewnością sprzyja temu dbałość o projekty osiedli, w których zawsze jest mnóstwo zieleni, a w przypadku Wolnego Miasta również przedszkole na terenie inwestycji.
Eryk Nalberczyński, dyrektor ds. sprzedaży Lokum Deweloper
Rodziny z dziećmi poszukują zazwyczaj mieszkań o większych metrażach, powyżej 60 mkw. z co najmniej dwoma sypialniami, dużym pokojem z kuchnią, funkcjonalną łazienką oraz balkonem. Takie mieszkania oferujemy w każdym z budowanych osiedli i zwykle sprzedają się one jeszcze na etapie realizacji inwestycji.
Mieszkania o powierzchni 80-100 mkw. wybierają zaś przeważnie duże rodziny, dla których to świetna alternatywa dla domu. W naszych osiedlach przemawiają za tym także funkcjonalne rozwiązania i komfort. Ponadto budujemy w centrum, co zapewnia łatwy dostęp do szkól i przedszkoli, sklepów i usług oraz rozbudowanej sieci komunikacji miejskiej.
Jerzy Kłeczek, specjalista ds. marketingu w Activ Investment
Dla rodzin najważniejsza jest zieleń i okoliczna infrastruktura – żłobki, przedszkola, szkoły, sklepy, ośrodki zdrowia, a także dogodny dojazd do centrum. Dlatego największym powodzeniem wśród naszych inwestycji cieszą się u rodzin budynki przy ulicy Banacha w Krakowie, gdzie w 2020 roku przebiegać będzie linia Krakowskiego Szybkiego Tramwaju i zakończy się budowa drogi krajowej S7, co pozwoli przenieść ruch tranzytowy z alei 29 Listopada.

Autor: Dompress.pl

Więcej informacji: info@dompress.nieruchomosci.pl
Autor dompress 12:39 27/12/17 | Komentarze (0)
Spektakularne obiekty, które powstają w Warszawie za kilka lat przyniosą miastu jedno z najnowocześniejszych zapleczy biurowych w Europie
Postęp urbanistyczny, jaki dokonał się w Warszawie w ciągu ostatniej dekady widoczny jest na każdym kroku. Zasoby stołecznego rynku biurowego podwoiły się w tym czasie i przekroczyły poziom 5 mln mkw. powierzchni. Warszawskie biurowce pachną nowością, podczas gdy w Europie Zachodniej budynki liczą sobie po kilkadziesiąt lat. Dodatkowo, na inwestycje infrastrukturalne przeprowadzane w mieście idzie kilkakrotnie więcej środków publicznych niż na przykład w Budapeszcie, czy Bukareszcie. Specjaliści Walter Herz z dumą przyznają, że miło jest obserwować w jak dużym tempie miasto się zmienia.

Zdaniem doradców, potrzeba jeszcze sporo czasu, żeby warszawski rynek osiągnął dojrzałość porównywalną do wiodących lokalizacji w Europie Zachodniej. Jednak dzięki szybkiemu rozwojowi Warszawa, która oferuje około 60 proc. nowoczesnych powierzchni biurowych dostępnych w naszym kraju, dogania inne miasta europejskie pod względem zasobów biurowych. Choć daleko jej jeszcze do takich miast jak Paryż, Londyn, Monachium i Berlin, plasuje się już na poziomie Amsterdamu, Barcelony, czy Aten.


Warszawa przyciąga największe, światowe firmy

Boom inwestycyjny, jaki możemy obserwować na warszawskim rynku nieruchomości jest szansą na przyciągnięcie do miasta największych światowych graczy. Międzynarodowe firmy deweloperskie, które od lat są obecne w na naszym rynku w ostatnim czasie wyraźnie zwiększyły swoją aktywność, wprowadzając do realizacji w Warszawie kolejne, duże projekty.

Jak obliczają analitycy Walter Herz, w aglomeracji jest teraz w budowie około 830 tys. mkw. powierzchni biurowej. To wynik, jakiego miasto nigdy wcześniej nie notowało. Ale i zapotrzebowanie na warszawskie biura nigdy nie było tak duże. Chłonność rynku jest imponująca, czego dowodem jest spadający współczynnik pustostanów. Stolica Polski zaczyna zyskiwać uznanie największych światowych firm, co potwierdza ostatnia decyzja banku JP Morgan o przeniesieniu do niej części swoich operacji.

Przełomowy moment dla polskiego rynku

Eksperci Walter Herz zauważają, że mamy teraz okazję obserwować przełomowy moment w historii polskiego rynku i zmianę statusu Polski, która dotąd była na pograniczu rynków rozwijających się i rozwiniętych. Decyzją FTSE Russell, która ma być ogłoszona w przyszłym roku, nasz kraj awansuje w klasyfikacji do miana rynku rozwiniętego.

Odzwierciedleniem tej oceny jest jakość oferty warszawskiego rynku biurowego, na którym powstają obiekty wykorzystujące najlepsze, światowe rozwiązania architektoniczne. Nowe biurowce bazują na ekologicznych technologiach, zapewniających maksymalny komfort pracy, a deweloperzy prześcigają się w pomysłach by kolejnymi udogodnieniami wyróżnić swoje kompleksy. Warszawa tworzy potencjał, dzięki któremu za jakiś czas będzie mogła konkurować z najlepszymi lokalizacjami biurowymi w Europie.

Najwyższy budynek w UE

Specjaliści Walter Herz przypominają, że w centrum miasta trwa budowa projektu Varso, który przyniesie Warszawie najwyższy budynek w Unii Europejskiej. Varso Tower zajmie miejsce londyńskiego The Shard. Projekt obejmuje realizację kilku biurowców, które dostarczą prawie 150 tys. mkw. nowoczesnej powierzchni. Duży udział inwestycji zakrojonych na szeroką skalę wśród obecnych warszawskich realizacji powoduje, że większość budynków, które są teraz w budowie zostanie ukończonych w latach 2019 - 2020.

Oddane ostatnio w Warszawie do użytku obiekty, jak Warsaw Spire, Q22, Hala Koszyki, czy Złota 44 to projekty, którymi mogłoby się poszczycić każde miasto na świecie. Szczególnie ciekawą inwestycją, także ze względu na otoczenie jest Warsaw Spire, gdzie wraz z budynkami biurowymi powstał Plac Europejski, uznany przez polskich urbanistów za najlepszą, nową przestrzeń publiczną w Polsce.

Obiekty mixed-use

Większość najnowszych warszawskich projektów wpisuje się w zasady zrównoważonego rozwoju. Z korzyścią dla miasta deweloperzy realizują przemyślane inwestycje, tworząc jednocześnie nową, żywą tkankę miejską. Przy biurowcach tworzone są zielone tereny rekreacyjne, place miejskie, skwery i pasaże ze sklepami, gastronomią i usługami.

Znaczący udział w rynku mają już obiekty typu mixed-use, o charakterze biurowym, handlowym, hotelowym i coraz częściej także mieszkaniowym. Przykładem mogą być tu Złote Tarasy, gdzie galeria handlowa łączy się z biurami w budynkach Lumen i Skylight lub odrestaurowana Hala Koszyki, gdzie strefa gastronomiczna i handlowo-usługowa zintegrowana została z budynkami o funkcji biurowej. Podobną koncepcję przyjęły obiekty realizowane na bazie rewitalizacji historycznych zabudowań, jak praski Koneser, ArtNorblin, czy EC Powiśle.

Coraz atrakcyjniejsza oferta

W stronę zrównoważonego rozwoju ewoluuje również warszawski Służewiec, największy obszar biurowy w kraju, który oferuje ponad 1,3 mln mkw. biur, krytykowany dotąd za swój jednolity charakter. Deweloperzy prowadzą teraz na tym terenie także inwestycje mieszkaniowe i hotelowe. Jak informują specjaliści Walter Herz, w budowie jest tam teraz kilka osiedli mieszkaniowych i pięć obiektów hotelowych. W tym rejonie wyprowadzane są także zmiany w infrastrukturze drogowej i transporcie publicznym, które nie należały dotąd do mocnych stron tego ośrodka biznesowego.

Oferta warszawskiego rynku biurowego, jak podkreślają eksperci, jest dziś bardzo zróżnicowana. Poza biurami pod tradycyjny, długoterminowy wynajem, można w niej znaleźć w pełni wyposażone powierzchnie z obsługą administracyjną i techniczną, czyli biura serwisowane oraz wspierające rozwój młodych przedsiębiorców biura coworkingowe, jak również miejsca pracy wynajmowane na godziny.

Jak podają analitycy Walter Herz, na warszawskim rynku podaż biur serwisowanych sięga około 45 tys. mkw., a powierzchni coworkingowych dostępnych jest obecnie ponad 40 tys. mkw. Deweloperzy starając się maksymalnie uelastycznić ofertę, wychodzą również z propozycjami, które łączą różne modele najmu.


Autor: Walter Herz
Autor dompress 12:31 20/12/17 | Komentarze (0)
Czy rosnące koszty budowy mieszkań pociągną za sobą podwyżki cen? O ile mogą wzrosnąć stawki ofertowe? Sondaż prezentuje serwis nieruchomości Dompress.pl

Mirosław Kujawski, członek zarządu LC Corp S.A.
Tylko w ciągu ostatniego półrocza oferty składane przez firmy budowlane w zakresie generalnego wykonawstwa podrożały o około 8-10 proc. Wykonawcy uzasadniają to wzrostem cen materiałów oraz płac przy zbyt małej ilości fachowców na rynku. Firmy działające w formacie generalnego wykonawstwa mają problem z pozyskaniem wykwalifikowanych ludzi do pracy. Pojawiło się zjawisko odmowy udziału w przetargu z powodu braku możliwości realizacji budowy.

Czynnik wzrostu kosztów budowy ma już wpływ na wzrost cen mieszkań i należy oczekiwać, że będzie miał nadal, potęgowany dodatkowo wzrostem cen działek. Sytuacji nie pomaga uruchamianie inwestycji finansowanych z budżetu unijnego, co powoduje dodatkowo odpływ firm budowlanych do sektora publicznego.

Dariusz Krawczyk, prezes zarządu Polnord S.A.

Odnotowaliśmy około 10 procentowy wzrost cen usług budowlanych, spowodowany wzrostem kosztów robocizny. Dochodzą sygnały z rynku o nawet 30 procentowym wzroście wynagrodzeń dla fachowców. W cenie ogólnej usługi budowlanej koszty płac stanowią jedną trzecią wartości. W oparciu o tę wiedzę, przeprowadzamy analizy finansowe i podejmujemy odpowiedzialne decyzje biznesowe, dotyczące zakupu kolejnych nieruchomości.

Małgorzata Ostrowska, członek zarządu oraz dyrektor Pionu Marketingu i Sprzedaży w J.W. Construction Holding S.A.

Obserwujemy obecnie tendencję wzrostową, jeśli chodzi o ceny gruntów oraz koszty realizacji inwestycji, w tym koszty materiałów budowlanych. W dłuższej perspektywie będzie miało to wpływ na wzrost cen nieruchomości. Nadal jednak utrzymujemy atrakcyjną ofertę cenową, ponieważ inwestycje realizujemy na gruntach, które zakupiliśmy w bardzo korzystnych cenach kilka lat temu. W naszej ofercie dostępne są m.in. mieszkania z segmentu popularnego, które można zakupić korzystając z dofinansowania w ramach programu MdM i odebrać do nich klucze pod koniec przyszłego roku. Takie mieszkania znajdują się w osiedlu Zielona Dolina na warszawskiej Białołęce.

Tomasz Sujak, członek zarządu Archicom S.A.

Na przestrzeni ostatnich miesięcy zaobserwowaliśmy wzrost kosztów budowy, co może wpływać na ceny mieszkań w nowych projektach. Przyglądamy się temu zjawisku i będziemy dostosowywać strategię cenową do sytuacji na rynku.

Eryk Nalberczyński, dyrektor ds. sprzedaży Lokum Deweloper

Duży popyt na mieszkania w Polsce w ostatnich latach, a co za tym idzie większa liczba inwestycji w realizacji, wiążą się ze zwiększonym zapotrzebowaniem na materiały budowlane i wykwalifikowanych pracowników. Rynek pracy w branży budowlanej w dużej mierze opiera się w tej chwili na fachowcach ze Wschodu, którzy muszą uzyskać pozwolenie na pracę na dłuższy okres, ponieważ bez niego mogą pracować tylko pół roku, co powoduje ich duża rotację.
Ponadto część ekip z Ukrainy wyjechała do krajów unijnych w Zachodniej Europie po zniesieniu wiz w czerwcu br. W związku z dużym zapotrzebowaniem na ich usługi, Ukraińcy i Białorusini oczekują teraz wyższych stawek godzinowych. Wraz ze wzrostem kosztów produkcji budowlano-montażowej wzrósł również koszt wytworzenia metra kwadratowego mieszkania, co może spowodować wzrost cen nieruchomości w przyszłym roku.

Mirosław Bednarek, prezes zarządu Matexi Polska
Ceny materiałów i robocizny to kolejny, obok przeszacowanych kosztów gruntów, powód obniżenia marży projektów deweloperskich. W aktualnej, niezwykle konkurencyjnej sytuacji rynkowej deweloperzy nie mogą sobie pozwolić na duże podwyżki cen.
Moim zdaniem obecny, średni poziom cen metra kwadratowego mieszkania jest dobrze dopasowany do możliwości i zasobności portfeli klientów. Sądzę, że znaczące podwyżki cen mogłyby silnie wpłynąć na ograniczenie wolumenu sprzedaży na rynku mieszkaniowym.
Zuzanna Kordzi, dyrektor ds. handlowych w Eco Classic

Wzrost kosztów budowy obserwujemy kontraktując nowe realizacje. W zależności od materiałów czy rodzaju prac, ceny wzrosły od kilkunastu do kilkudziesięciu procent. Nie ma możliwości, żeby nie wpłynęło to na ceny mieszkań przy obecnych marżach.
Janusz Miller, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu Home Invest
Od pewnego czasu obserwujemy wzrost kosztów budowy w tym m.in. materiałów budowlanych. Więcej trzeba zapłacić także za narzędzia budowlane i wzrosły płace pracowników budowlanych. Wzrost kosztów budowy wiąże się ze podwyżką cen mieszkań, ale przy zastosowaniu odpowiednich technik, ceny te można jeszcze utrzymać na optymalnym poziomie. Jeśli jednak tendencja wzrostowa utrzyma się, będziemy obserwować bardziej znaczący wzrost cen mieszkań w nadchodzącym czasie.
Mirosław Łoziński, prezes zarządu Waryński S.A. Grupa Holdingowa
Od stycznia do lipca bieżącego roku na rynku notowany był wzrost cen materiałów budowlanych. Najważniejszą przyczyną zwiększania cen mieszkań są rosnące koszty pracy oraz koszty usług podwykonawczych. Cały proces budowy mieszkań jest bardzo skomplikowany i obarczony wieloma problemami. Począwszy od tych związanych z pozyskaniem gruntu, obsługą, planowaniem oraz realizacją. Każdemu etapowi towarzyszy wiele czynników, które mogą wpłynąć na niepowodzenie przedsięwzięcia. Spośród składników ceny metra kwadratowego najwięcej pochłaniają koszty budowy. Oprócz kosztów budowlanych deweloperzy muszą doliczyć także m.in. wydatki na zakup gruntu i projekt budowlany, koszty uzyskania kredytu i wydatki ogólne.
Adrian Potoczek, dyrektor ds. sprzedaży w Wawel Service
Koszty budowy mieszkań w ciągu tego roku znacznie wzrosły, szczególnie jeśli chodzi o wynagrodzenia pracowników, czyli tzw. robociznę. Zaobserwowaliśmy w tym względzie podwyżkę, która sięga nawet kilkunastu procent, co oczywiście wpływa na ceny mieszkań. Obecnie możemy mówić o wzroście stawek ofertowych za lokale o około 5-7 proc.
Marcin Liberski, dyrektor marketingu i sprzedaży w Atlas Estates
Utrzymująca się na wysokim poziomie podaż na rynku nieruchomości ma oczywisty wpływ na koszt realizacji inwestycji mieszkaniowych. Mowa tu nie tylko o coraz trudniej dostępnych i drożejących gruntach. W ostatnich miesiącach wyraźnie wzrosły również ceny materiałów budowlanych, takich jak stal, beton, czy cement, a także koszty transportu. Do tego dostęp do pracowników budowlanych jest coraz mocniej ograniczony.
Jerzy Kłeczek, specjalista ds. marketingu w Activ Investment
W ostatnim czasie ceny materiałów budowlanych znacząco wzrosły, niektórych nawet około 30 proc. Podrożały też same usługi. Także ukraińscy pracownicy budowlani żądają teraz wyższych stawek. Musiało mieć to wpływ na ceny mieszkań. Podwyżki jednak nie nadążają za drożejącymi wciąż materiałami i usługami.

Autor: Dompress.pl
Autor dompress 02:49 19/12/17 | Komentarze (0)
Czy rosnące koszty budowy mieszkań pociągną za sobą podwyżki cen? O ile mogą wzrosnąć stawki ofertowe? Sondaż prezentuje serwis nieruchomości Dompress.pl

Mirosław Kujawski, członek zarządu LC Corp S.A.
Tylko w ciągu ostatniego półrocza oferty składane przez firmy budowlane w zakresie generalnego wykonawstwa podrożały o około 8-10 proc. Wykonawcy uzasadniają to wzrostem cen materiałów oraz płac przy zbyt małej ilości fachowców na rynku. Firmy działające w formacie generalnego wykonawstwa mają problem z pozyskaniem wykwalifikowanych ludzi do pracy. Pojawiło się zjawisko odmowy udziału w przetargu z powodu braku możliwości realizacji budowy.

Czynnik wzrostu kosztów budowy ma już wpływ na wzrost cen mieszkań i należy oczekiwać, że będzie miał nadal, potęgowany dodatkowo wzrostem cen działek. Sytuacji nie pomaga uruchamianie inwestycji finansowanych z budżetu unijnego, co powoduje dodatkowo odpływ firm budowlanych do sektora publicznego.

Dariusz Krawczyk, prezes zarządu Polnord S.A.

Odnotowaliśmy około 10 procentowy wzrost cen usług budowlanych, spowodowany wzrostem kosztów robocizny. Dochodzą sygnały z rynku o nawet 30 procentowym wzroście wynagrodzeń dla fachowców. W cenie ogólnej usługi budowlanej koszty płac stanowią jedną trzecią wartości. W oparciu o tę wiedzę, przeprowadzamy analizy finansowe i podejmujemy odpowiedzialne decyzje biznesowe, dotyczące zakupu kolejnych nieruchomości.

Małgorzata Ostrowska, członek zarządu oraz dyrektor Pionu Marketingu i Sprzedaży w J.W. Construction Holding S.A.

Obserwujemy obecnie tendencję wzrostową, jeśli chodzi o ceny gruntów oraz koszty realizacji inwestycji, w tym koszty materiałów budowlanych. W dłuższej perspektywie będzie miało to wpływ na wzrost cen nieruchomości. Nadal jednak utrzymujemy atrakcyjną ofertę cenową, ponieważ inwestycje realizujemy na gruntach, które zakupiliśmy w bardzo korzystnych cenach kilka lat temu. W naszej ofercie dostępne są m.in. mieszkania z segmentu popularnego, które można zakupić korzystając z dofinansowania w ramach programu MdM i odebrać do nich klucze pod koniec przyszłego roku. Takie mieszkania znajdują się w osiedlu Zielona Dolina na warszawskiej Białołęce.

Tomasz Sujak, członek zarządu Archicom S.A.

Na przestrzeni ostatnich miesięcy zaobserwowaliśmy wzrost kosztów budowy, co może wpływać na ceny mieszkań w nowych projektach. Przyglądamy się temu zjawisku i będziemy dostosowywać strategię cenową do sytuacji na rynku.

Eryk Nalberczyński, dyrektor ds. sprzedaży Lokum Deweloper

Duży popyt na mieszkania w Polsce w ostatnich latach, a co za tym idzie większa liczba inwestycji w realizacji, wiążą się ze zwiększonym zapotrzebowaniem na materiały budowlane i wykwalifikowanych pracowników. Rynek pracy w branży budowlanej w dużej mierze opiera się w tej chwili na fachowcach ze Wschodu, którzy muszą uzyskać pozwolenie na pracę na dłuższy okres, ponieważ bez niego mogą pracować tylko pół roku, co powoduje ich duża rotację.
Ponadto część ekip z Ukrainy wyjechała do krajów unijnych w Zachodniej Europie po zniesieniu wiz w czerwcu br. W związku z dużym zapotrzebowaniem na ich usługi, Ukraińcy i Białorusini oczekują teraz wyższych stawek godzinowych. Wraz ze wzrostem kosztów produkcji budowlano-montażowej wzrósł również koszt wytworzenia metra kwadratowego mieszkania, co może spowodować wzrost cen nieruchomości w przyszłym roku.

Mirosław Bednarek, prezes zarządu Matexi Polska
Ceny materiałów i robocizny to kolejny, obok przeszacowanych kosztów gruntów, powód obniżenia marży projektów deweloperskich. W aktualnej, niezwykle konkurencyjnej sytuacji rynkowej deweloperzy nie mogą sobie pozwolić na duże podwyżki cen.
Moim zdaniem obecny, średni poziom cen metra kwadratowego mieszkania jest dobrze dopasowany do możliwości i zasobności portfeli klientów. Sądzę, że znaczące podwyżki cen mogłyby silnie wpłynąć na ograniczenie wolumenu sprzedaży na rynku mieszkaniowym.
Zuzanna Kordzi, dyrektor ds. handlowych w Eco Classic

Wzrost kosztów budowy obserwujemy kontraktując nowe realizacje. W zależności od materiałów czy rodzaju prac, ceny wzrosły od kilkunastu do kilkudziesięciu procent. Nie ma możliwości, żeby nie wpłynęło to na ceny mieszkań przy obecnych marżach.
Janusz Miller, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu Home Invest
Od pewnego czasu obserwujemy wzrost kosztów budowy w tym m.in. materiałów budowlanych. Więcej trzeba zapłacić także za narzędzia budowlane i wzrosły płace pracowników budowlanych. Wzrost kosztów budowy wiąże się ze podwyżką cen mieszkań, ale przy zastosowaniu odpowiednich technik, ceny te można jeszcze utrzymać na optymalnym poziomie. Jeśli jednak tendencja wzrostowa utrzyma się, będziemy obserwować bardziej znaczący wzrost cen mieszkań w nadchodzącym czasie.
Mirosław Łoziński, prezes zarządu Waryński S.A. Grupa Holdingowa
Od stycznia do lipca bieżącego roku na rynku notowany był wzrost cen materiałów budowlanych. Najważniejszą przyczyną zwiększania cen mieszkań są rosnące koszty pracy oraz koszty usług podwykonawczych. Cały proces budowy mieszkań jest bardzo skomplikowany i obarczony wieloma problemami. Począwszy od tych związanych z pozyskaniem gruntu, obsługą, planowaniem oraz realizacją. Każdemu etapowi towarzyszy wiele czynników, które mogą wpłynąć na niepowodzenie przedsięwzięcia. Spośród składników ceny metra kwadratowego najwięcej pochłaniają koszty budowy. Oprócz kosztów budowlanych deweloperzy muszą doliczyć także m.in. wydatki na zakup gruntu i projekt budowlany, koszty uzyskania kredytu i wydatki ogólne.
Adrian Potoczek, dyrektor ds. sprzedaży w Wawel Service
Koszty budowy mieszkań w ciągu tego roku znacznie wzrosły, szczególnie jeśli chodzi o wynagrodzenia pracowników, czyli tzw. robociznę. Zaobserwowaliśmy w tym względzie podwyżkę, która sięga nawet kilkunastu procent, co oczywiście wpływa na ceny mieszkań. Obecnie możemy mówić o wzroście stawek ofertowych za lokale o około 5-7 proc.
Marcin Liberski, dyrektor marketingu i sprzedaży w Atlas Estates
Utrzymująca się na wysokim poziomie podaż na rynku nieruchomości ma oczywisty wpływ na koszt realizacji inwestycji mieszkaniowych. Mowa tu nie tylko o coraz trudniej dostępnych i drożejących gruntach. W ostatnich miesiącach wyraźnie wzrosły również ceny materiałów budowlanych, takich jak stal, beton, czy cement, a także koszty transportu. Do tego dostęp do pracowników budowlanych jest coraz mocniej ograniczony.
Jerzy Kłeczek, specjalista ds. marketingu w Activ Investment
W ostatnim czasie ceny materiałów budowlanych znacząco wzrosły, niektórych nawet około 30 proc. Podrożały też same usługi. Także ukraińscy pracownicy budowlani żądają teraz wyższych stawek. Musiało mieć to wpływ na ceny mieszkań. Podwyżki jednak nie nadążają za drożejącymi wciąż materiałami i usługami.

Autor: Dompress.pl

Więcej informacji: info@dompress.nieruchomosci.pl
Autor dompress 02:49 19/12/17 | Komentarze (0)
Przy inwestycjach Dzielna 64 i Studio Centrum, których budowa dobiega końca, Ochnik Development stworzył pasaż handlowy wzdłuż przedłużonej ulicy Bellottiego

Klucze do mikro-apartamentów w projekcie Studio Centrum, położonym na warszawskim Muranowie, będzie można odebrać w marcu 2018 roku. Budynek jest już gotowy. W sąsiedniej inwestycji Dzielna 64 odbiory zaplanowane zostały pół roku później, we wrześniu przyszłego roku. Jednocześnie z projektem utworzony został pasaż handlowo-usługowy, który powstał wspólnie z inną inwestycją mieszkaniową. Znajduje się w nim już m.in. restauracja włoska, kawiarnia i salon kosmetyczny.

W eleganckim budynku o tarasowej bryle z dziesięciopiętrową dominantą, usytuowanym przy Dzielnej 64 w Warszawie, jesienią przyszłego roku do użytkowania oddane zostaną 152 apartamenty. W inwestycji dostępne są jeszcze mieszkania o powierzchni od 33 mkw. do 68 mkw. w cenie od 10 tys. zł/mkw. Lokale o największych i najmniejszych metrażach trafiły już do nabywców, ale konstrukcja budynku umożliwia łączenie mieszkań oraz wydzielanie w nich dodatkowych pokoi. Ponadto, w sprzedaży są jeszcze lokale usługowe o powierzchni od 65 mkw. do 140 mkw.

Do wykończenia budynku użyte zostaną innowacyjne na naszym rynku płyty ze spieków kwarcowych, montowane bezspojeniowo, a dach obsadzony będzie podświetlaną zielenią. Główne wejście do budynku zaprojektowane zostało w formie reprezentacyjnego holu z recepcją, z której można będzie wyjść na zielone, wewnętrzne patio. Do aranżacji holu wykorzystane zostaną najszlachetniejsze, naturalne materiały, a podłogę pokryje przytulna wykładzina dywanowa. Na uwagę zasługuje fakt, że część podziemnych miejsc postojowych wyposażona zostanie w gniazdka do ładowania samochodów elektrycznych.

W zlokalizowanym w bezpośrednim sąsiedztwie Dzielnej 64, projekcie Studio Centrum firma Ochnik Development oferuje mikro-apartamenty. W sześciopiętrowym budynku o podwyższonym standardzie, którego budowa została już ukończona można kupić jeszcze lokale o powierzchni od 19 do 33 mkw. Ich układ funkcjonalny został drobiazgowo przemyślany. Jak podkreśla deweloper, w inwestycji przy Pawiej 51 klienci znajdą przede wszystkim świetny produkt inwestycyjny. Budynek wyposażony został w recepcję i pralnię dla rezydentów.

Mikro-apartamenty, które znajdują się w tej chwili w ofercie można nabyć w cenie od 180 tys. zł netto. To propozycja skierowana przede wszystkim do osób chcących zainwestować w nieruchomości pod standardowy lub krótkoterminowy wynajem. Ze względu na udogodnienia związane z odliczeniami podatkowymi, także na wykończenie lokalu, jest to szczególnie korzystna oferta dla firm. Deweloper współpracuje z profesjonalistami, którzy zapewniają kompleksowe wykończenie i wyposażenie mikro-apartamentów, obejmujące nawet grafiki na ścianach i sztućce w kuchni.

Jak przyznają przedstawiciele Ochnik Development, inwestorzy chętnie decydują się na zakup nieruchomości w tej lokalizacji z uwagi na usytuowanie obu inwestycji w pobliżu głównych arterii komunikacyjnych miasta, bezpośredni dostęp o środków komunikacji miejskiej, niewielką odległość od alei Jana Pawła II i warszawskiego Dworca Centralnego oraz możliwość szybkiego dojazdu do lotniska im. F. Chopina.



Autor: Ochnik Development



Więcej wiadomości na http://ochnikdevelopment.pl/
Autor dompress 03:00 18/12/17 | Komentarze (0)
Deficyt atrakcyjnych terenów inwestycyjnych sprawia, że deweloperzy ostro rywalizują o najlepsze oferty, starają się jednak nie kupować za wszelką cenę
Stopy zwrotu z inwestycji w nieruchomości komercyjne w Polsce są wyższe niż w Europie Zachodniej. Najlepsze obiekty handlowe przynoszą około 5 proc. zysku rocznie, projekty z segmentu biurowego - 5,25 proc., a magazynowego - 6,5 proc., podają analitycy Walter Herz. Stąd polski rynek inwestycyjny przyciąga coraz większą liczbę międzynarodowych inwestorów. Bywa, że najlepsze nieruchomości sprzedawane są jeszcze przed zakończeniem komercjalizacji i wprowadzeniem się najemców, informują specjaliści.
Deweloperzy chcąc skorzystać z rynkowej hossy, w szybkim tempie wprowadzają do realizacji kolejne projekty. Największe firmy rozpoczynają kilka inwestycji jednocześnie, stale poszukując atrakcyjnych gruntów. Deficyt dobrze zlokalizowanych działek powoduje, że walka o najlepsze grunty inwestycyjne jest zacięta. Popyt na ziemię w najbardziej rozwiniętych lokalizacjach w kraju jest teraz większy niż kiedykolwiek. Znacznie przewyższa podaż, przyznają doradcy Walter Herz.
Coraz mniej atrakcyjnych parceli
Jak zauważają specjaliści, znalezienie w prestiżowym miejscu działki, która umożliwia szybkie rozpoczęcie budowy jest bardzo trudne. Grunty inwestycyjne sprzedają się świetnie, mimo że ich ceny idą w górę. Inwestorzy nie uczestniczą jednak w szaleńczych wyścigach do sfinalizowania transakcji, jakie można było obserwować w czasie ostatniego boomu przed dekadą.
Z danych Walter Herz wynika, że w obrębie obszarów śródmiejskich w Warszawie dostępność terenów inwestycyjnych jest o wiele niższa niż w miastach regionalnych. Stołeczna oferta jednak powoli rośnie, bo coraz więcej właścicieli działek decyduje się sprzedać grunt. Dotyczy to szczególnie obszarów w pobliżu drugiej linii metra. Specjaliści zaznaczają jednak, że ceny ofertowe, które padają często nie są akceptowane przez inwestorów.
Podobnie jak w Warszawie, coraz trudniej jest znaleźć ziemię pod inwestycje w dobrze skomunikowanych rejonach Krakowa i Gdańska. Większy wybór gruntów, w ocenie ekspertów, jest we Wrocławiu, Łodzi i Katowicach. W Łodzi zainwestowała niedawno firma HB Revis, która podpisała umowę przedwstępną na zakup poindustrialnych terenów przy ulicy Targowej. Na działce o powierzchni 1,8 h, która usytuowana jest w bezpośrednim sąsiedztwie EC-1 Łódź, Nowego Centrum Łodzi i Dworca Łódź Fabryczna inwestor planuje budowę zespołu kilku budynków i rewitalizację istniejących obiektów.
Silny wzrost zapotrzebowania na grunty pod budowę mieszkań
Doradcy Walter Herz wskazują na negatywne skutki wprowadzonych zmian prawnych dotyczących obrotu gruntami rolnymi. Zdaniem specjalistów, nowe przepisy przyczyniły się do zmniejszenia dostępu do terenów inwestycyjnych. W ich ocenie, ograniczenie obrotu ziemią przyniesie także powołanie banku ziemi państwowej, tj. Krajowego Zasobu Nieruchomości (KZN). Ponadto zaznaczają, że dużą przeszkodą dla inwestorów jest również powszechny brak zatwierdzonych, miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego, w czym celuje głównie Warszawa i Łódź.
Jak twierdzą, rosnące ceny gruntów nie przekładają się na podwyżki stawek czynszowych za wynajem powierzchni komercyjnych. Mają natomiast wpływ na wzrost cen mieszkań, szczególnie że udział gruntu w kosztach realizacji projektów mieszkaniowych wzrósł obecnie do 20–25 proc. Notowane ostatnio podwyżki cen mieszkań są szczególnie interesującym zjawiskiem w kontekście trwającej hossy rynkowej w segmencie mieszkaniowym. Deweloperzy sprzedają obecnie dwukrotnie więcej mieszkań niż w czasie boomu dziesięć lat temu.
Eksperci mówią o bardzo wyraźnym wzroście popytu na grunty pod zabudowę mieszkaniową i o stabilnym, ale również niemałym zainteresowaniu nieruchomościami pod budowę projektów biurowych. Firmy działające w segmencie mieszkaniowym, które dysponują sporymi nadwyżkami gotówki, tworzą największe banki ziemi, zabezpieczając w ten sposób długofalowe plany inwestycyjne. Dużą aktywność wykazują również inwestorzy z rynku biurowego. Specjaliści obserwują także spore zapotrzebowanie na grunty pod hotele i parki handlowe.
Poszukiwane grunty pod duże obiekty hotelowe
Ziemi poszukują też firmy operujące w segmencie hotelowym. Analitycy Walter Herz obliczają, że w największych polskich miastach powstaje kilkadziesiąt hoteli, z czego ponad 20 w Warszawie. Deweloperzy hotelowi walczą o najlepsze działki z inwestorami mieszkaniowymi i biurowymi.
Dużym zainteresowaniem deweloperów cieszy się także polskie Wybrzeże, gdzie hotele od kilku lat notują bardzo dobre wyniki. Najwięcej inwestycji realizowanych jest na rynku trójmiejskim, który w ciągu najbliższych kilku lat może się wzbogacić o kilkadziesiąt obiektów hotelowych, w tym kilkanaście dużych kompleksów.
Na terenach górskich największym zainteresowaniem inwestorów cieszy się Podhale, okolice Karpacza, Szklarskiej Poręby, Wisły i Krynicy-Zdroju. Na tych obszarach także podaż gruntów inwestycyjnych jest niewielka, szczególnie takich które nadają się pod budowę dużych obiektów. Z raportu Walter Herz wynika, że w Zakopanem tego typu parceli jest zaledwie kilka. Ograniczona podaż ofert powoduje, że inwestorzy przebijają ceny. Sytuacji nie poprawiają coraz liczniej pojawiające się na tych obszarach projekty, w których oferowane są condo apartamenty. Specjaliści informują, że w lokalizacjach wakacyjnych ceny działek pod inwestycje hotelowe są raczej stabilne z tendencją wzrostową.
Ceny ziemi rosną
Deweloperzy ostro rywalizują o najlepiej usytuowane tereny przy głównych arteriach komunikacyjnych, ale nie są skłonni przepłacać. Kupują tylko te grunty, które gwarantują optymalny poziom rentowności inwestycji. Eksperci Walter Herz zaznaczają, że największe emocje budzą najlepiej zlokalizowane działki nie obarczone problemami natury technicznej i prawnej. I to właśnie takie parcele osiągają najwyższe wartości transakcyjne.
Okres negocjacji skraca się wtedy do minimum z uwagi na groźbę przejęcia gruntu przez innego inwestora, a wyjściowa stawka podbijana jest nawet o kilkadziesiąt procent. Poza Warszawą, firmy rywalizują o ciekawe grunty teraz również we Wrocławiu i w Trójmieście, w którym rynek inwestycyjny przyspieszył.
Jak przyznają specjaliści, jeszcze na początku ubiegłego roku w największych aglomeracjach w Polsce ceny gruntów inwestycyjnych rosły powoli. Na przestrzeni ostatnich 12 miesięcy w Warszawie stawki wzrosły jednak o około 20 proc., a w przypadku niektórych terenów znacznie więcej. Część wycen zbliżona jest już do tych, rekordowo wysokich z 2007 roku. Nieco wolniej, ale ziemia drożeje także w Trójmieście, we Wrocławiu i w Krakowie. W mniejszych miastach notowane są kilkuprocentowe wzrosty cen.
Zdaniem ekspertów, ceny podbija przede wszystkim rosnący popyt na grunty, zwyżki nie są podyktowane wzrostem rentowności planowanych w poszczególnych lokalizacjach inwestycji. Na przykład koszty zakupu gruntu pod inwestycje biurowe nie mogą być teraz dużo wyższe, jeśli dochodowość projektu ma być utrzymana na dobrym poziomie, bo stawki wynajmu powierzchni biurowych w dużych miastach nieznacznie spadły.

Autor: Walter Herz
Autor dompress 03:03 15/12/17 | Komentarze (0)
W odróżnieniu od krajów Europy Zachodniej, polski rynek mieszkań na wynajem budują przede wszystkim inwestorzy indywidualni
Dopiero nie tak dawno zaczęły się nim interesować duże instytucje zarządzające portfelami lokali. Mieszkania na wynajem w naszym kraju zaczęły kupować zagraniczne fundusze inwestycyjne, które w ubiegłym roku zawierały transakcje pakietowe, albo nabywały od deweloperów całe budynki. Wśród takich inwestycji w Warszawie można wymienić zakup 72 apartamentów w wieży przy ulicy Złotej 44 i 13 piętrowego budynku z ponad 190 mieszkaniami przy ulicy Pereca, a w Krakowie trzech budynków przy ulicy Rakowickiej.
Aktywność dużych graczy na naszym rynku zachęciła deweloperów do przygotowywania kolejnych projektów z myślą o inwestorach instytucjonalnych. Mieszkaniówka to dla nich ciekawa alternatywa dla lokowania kapitału w obiekty biurowe, które postrzegane są jako inwestycje wyższego ryzyka.
Udział instytucji państwowych
Swój wkład w budowę rynku najmu mają również instytucje państwowe. Założony przez Bank Gospodarstwa Krajowego - Fundusz Mieszkań na Wynajem, który był pierwszą jaskółką transformacji w tym segmencie naszego rynku nieruchomości, nie rozwinął działalności na zbyt dużą skale. Kontynuacją rządowej inicjatywy jest przygotowywany obecnie program Mieszkanie+.
To jednak przykłady, które potwierdzają regułę, że rynek najmu w segmencie mieszkaniowym w Polsce rośnie przede wszystkim dzięki inwestorom indywidualnym. Ci coraz częstej nabywają obecnie po kilka, czy kilkanaście mieszkań, albo kupują całe piętra z kilkudziesięcioma lokalami. To głównie dzięki tej grupie nabywców rynek nowych mieszkań w naszym kraju osiąga rekordowo wysokie wyniki sprzedaży, do jakich nie zbliżał się nawet w czasie ostatniej hossy dziesięć lat temu. Szacuje się, że przeszło połowa mieszkań budowanych przez deweloperów kupowana jest inwestycyjnie. To zjawisko, które już na trwałe wpisało się w rynek.

Stawki czynszowe za wynajem idą w górę
Dzięki inwestorom indywidualnym szybko rośnie oferta mieszkań na wynajem, do której trafiają dobrze wyposażone lokale w nowych budynkach z garażami podziemnymi. Chłonność rynku najmu jest duża, mimo rosnącej podaży czynsze za wynajem idą w górę. Raporty wskazują, że średnie stawki najmu wzrosły w ostatnich miesiącach w większości miast. Najbardziej w Trójmieście, gdzie w ciągu ostatniego roku podskoczyły od 10 do 20 proc. Na rynku trójmiejskim, a szczególnie w Gdyni, najgwałtowniej wzrosły w tym czasie również ceny samych mieszkań.
Tomasz Sadłocha z Ochnik Development szacuje, że w zależności od lokalizacji tradycyjny, długoterminowy wynajem mieszkania przynosi od 4 do 7 proc. zysku w skali roku. – Na najmie krótkoterminowym można zarobić jeszcze więcej, od 5 nawet do 10 proc. – informuje ekspert. - Wynajem dobowy jest bardziej opłacalny, ale jednocześnie także bardziej wymagający i czasochłonny. Decydujące znaczenie dla poziomu osiąganych przychodów ma w tym przypadku efektywne zarządzanie lokalem - uważa Tomasz Sadłocha.

Najem wakacyjny
W takich miastach jak Warszawa, Kraków, czy Gdańsk mieszkania na doby wynajmować można przez cały rok. W przypadku miejscowości turystycznych, górskich, czy nadmorskich inwestorzy muszą się liczyć z sezonowością. Rynek wynajmu wakacyjnego nie jest jeszcze jednak w Polsce nasycony. Oferta w serwisach bookingowych rośnie i z roku na rok cieszy się coraz większym zainteresowaniem turystów krajowych i gości z zagranicy jako alternatywa dla propozycji hotelowych.
Jednocześnie rozwija się też rynek aparthoteli, które oferują udogodnienia typowo hotelowe, jak np. recepcja. Deweloperzy inicjują kolejne projekty, w których można kupić małe lokale w dobrym standardzie przeznaczone zwykle pod wynajem dobowy, którym zarządzanie można oddać operatorowi. W Warszawie najwięcej takich inwestycji powstaje na Woli.
Micro-apartament alternatywą dla pokoju hotelowego
Mikro-apartamenty chętnie wynajmowane są przez turystów, ale także przez osoby przyjeżdżające do największych miast w celach biznesowych, np. na szkolenia, czy krótkoterminowe kontrakty. Takie lokale są przeważnie zlokalizowane centralnie i stanowią świetne uzupełnienie oferty hotelowej. Decydują się na nie ludzie, którzy w hotelach nie chcą mieszkać.
Tomasz Sadłocha zauważa, że w centralnych obszarach miast firmy deweloperskie budują obecnie przede wszystkim inwestycje przygotowane pod klientów kupujących inwestycyjnie. – W centrach powstają projekty apartamentowe i budynki oferujące nieduże lokale skrojone pod wynajem. Nie brakuje na nie chętnych, czego potwierdzeniem jest wysoki stopień sprzedaży, który osiągnęliśmy w naszych inwestycjach Dzielna 64 i Studio Centrum, prowadzonych na warszawskim Muranowie. O ile w budynku przy Dzielnej apartamenty kupują także klienci chcący poprawić swój status zamieszkania, w inwestycji Studio Centrum sprzedajemy lokale głównie inwestorom. Dostępne są w niej mikro-apartamenty o średnim metrażu 25 mkw. w cenie od 180 tys. zł netto – podaje Tomasz Sadłocha.

Rośnie grupa najemców mieszkań

Mieszkań na rynku najmu przybywa, podobnie jak chętnych na ich wynajem. Aglomeracje w Polsce wciąż się rozrastają, w głównej mierze za sprawą migracji zarobkowej, nie tylko wewnętrznej. Szacunkowe dane mówią, że w Polsce pracuje już ponad milion Ukraińców, z których część jest już u nas na stałe. Poza tym, nie wszyscy młodzi ludzie, którzy chcą się usamodzielnić, mogą pozwolić sobie na zakup mieszkania na własność. A przynajmniej nie od razu po rozpoczęciu pracy, tym bardziej że banki wymagają dziś 20 proc. wkładu własnego do kredytu.

Z drugiej strony wśród młodego pokolenia narasta przeświadczenie, że nie trzeba wchodzić w posiadanie nieruchomości, w której się mieszka. Zwłaszcza, że pracodawcy wymagają teraz coraz większej elastyczności i mobilności. W ten sposób powiększa się w Polsce grupa najemców wolnorynkowych, która w porównaniu z innymi krajami w Europie i tak jest u nas jeszcze bardzo nieduża.

Autor: Ochnik Development

Autor dompress 02:27 13/12/17 | Komentarze (0)

W odróżnieniu od krajów Europy Zachodniej, polski rynek mieszkań na wynajem budują przede wszystkim inwestorzy indywidualni
Dopiero nie tak dawno zaczęły się nim interesować duże instytucje zarządzające portfelami lokali. Mieszkania na wynajem w naszym kraju zaczęły kupować zagraniczne fundusze inwestycyjne, które w ubiegłym roku zawierały transakcje pakietowe, albo nabywały od deweloperów całe budynki. Wśród takich inwestycji w Warszawie można wymienić zakup 72 apartamentów w wieży przy ulicy Złotej 44 i 13 piętrowego budynku z ponad 190 mieszkaniami przy ulicy Pereca, a w Krakowie trzech budynków przy ulicy Rakowickiej.
Aktywność dużych graczy na naszym rynku zachęciła deweloperów do przygotowywania kolejnych projektów z myślą o inwestorach instytucjonalnych. Mieszkaniówka to dla nich ciekawa alternatywa dla lokowania kapitału w obiekty biurowe, które postrzegane są jako inwestycje wyższego ryzyka.
Udział instytucji państwowych
Swój wkład w budowę rynku najmu mają również instytucje państwowe. Założony przez Bank Gospodarstwa Krajowego - Fundusz Mieszkań na Wynajem, który był pierwszą jaskółką transformacji w tym segmencie naszego rynku nieruchomości, nie rozwinął działalności na zbyt dużą skale. Kontynuacją rządowej inicjatywy jest przygotowywany obecnie program Mieszkanie+.
To jednak przykłady, które potwierdzają regułę, że rynek najmu w segmencie mieszkaniowym w Polsce rośnie przede wszystkim dzięki inwestorom indywidualnym. Ci coraz częstej nabywają obecnie po kilka, czy kilkanaście mieszkań, albo kupują całe piętra z kilkudziesięcioma lokalami. To głównie dzięki tej grupie nabywców rynek nowych mieszkań w naszym kraju osiąga rekordowo wysokie wyniki sprzedaży, do jakich nie zbliżał się nawet w czasie ostatniej hossy dziesięć lat temu. Szacuje się, że przeszło połowa mieszkań budowanych przez deweloperów kupowana jest inwestycyjnie. To zjawisko, które już na trwałe wpisało się w rynek.

Stawki czynszowe za wynajem idą w górę
Dzięki inwestorom indywidualnym szybko rośnie oferta mieszkań na wynajem, do której trafiają dobrze wyposażone lokale w nowych budynkach z garażami podziemnymi. Chłonność rynku najmu jest duża, mimo rosnącej podaży czynsze za wynajem idą w górę. Raporty wskazują, że średnie stawki najmu wzrosły w ostatnich miesiącach w większości miast. Najbardziej w Trójmieście, gdzie w ciągu ostatniego roku podskoczyły od 10 do 20 proc. Na rynku trójmiejskim, a szczególnie w Gdyni, najgwałtowniej wzrosły w tym czasie również ceny samych mieszkań.
Tomasz Sadłocha z Ochnik Development szacuje, że w zależności od lokalizacji tradycyjny, długoterminowy wynajem mieszkania przynosi od 4 do 7 proc. zysku w skali roku. – Na najmie krótkoterminowym można zarobić jeszcze więcej, od 5 nawet do 10 proc. – informuje ekspert. - Wynajem dobowy jest bardziej opłacalny, ale jednocześnie także bardziej wymagający i czasochłonny. Decydujące znaczenie dla poziomu osiąganych przychodów ma w tym przypadku efektywne zarządzanie lokalem - uważa Tomasz Sadłocha.

Najem wakacyjny
W takich miastach jak Warszawa, Kraków, czy Gdańsk mieszkania na doby wynajmować można przez cały rok. W przypadku miejscowości turystycznych, górskich, czy nadmorskich inwestorzy muszą się liczyć z sezonowością. Rynek wynajmu wakacyjnego nie jest jeszcze jednak w Polsce nasycony. Oferta w serwisach bookingowych rośnie i z roku na rok cieszy się coraz większym zainteresowaniem turystów krajowych i gości z zagranicy jako alternatywa dla propozycji hotelowych.
Jednocześnie rozwija się też rynek aparthoteli, które oferują udogodnienia typowo hotelowe, jak np. recepcja. Deweloperzy inicjują kolejne projekty, w których można kupić małe lokale w dobrym standardzie przeznaczone zwykle pod wynajem dobowy, którym zarządzanie można oddać operatorowi. W Warszawie najwięcej takich inwestycji powstaje na Woli.
Micro-apartament alternatywą dla pokoju hotelowego
Mikro-apartamenty chętnie wynajmowane są przez turystów, ale także przez osoby przyjeżdżające do największych miast w celach biznesowych, np. na szkolenia, czy krótkoterminowe kontrakty. Takie lokale są przeważnie zlokalizowane centralnie i stanowią świetne uzupełnienie oferty hotelowej. Decydują się na nie ludzie, którzy w hotelach nie chcą mieszkać.
Tomasz Sadłocha zauważa, że w centralnych obszarach miast firmy deweloperskie budują obecnie przede wszystkim inwestycje przygotowane pod klientów kupujących inwestycyjnie. – W centrach powstają projekty apartamentowe i budynki oferujące nieduże lokale skrojone pod wynajem. Nie brakuje na nie chętnych, czego potwierdzeniem jest wysoki stopień sprzedaży, który osiągnęliśmy w naszych inwestycjach Dzielna 64 i Studio Centrum, prowadzonych na warszawskim Muranowie. O ile w budynku przy Dzielnej apartamenty kupują także klienci chcący poprawić swój status zamieszkania, w inwestycji Studio Centrum sprzedajemy lokale głównie inwestorom. Dostępne są w niej mikro-apartamenty o średnim metrażu 25 mkw. w cenie od 180 tys. zł netto – podaje Tomasz Sadłocha.

Rośnie grupa najemców mieszkań

Mieszkań na rynku najmu przybywa, podobnie jak chętnych na ich wynajem. Aglomeracje w Polsce wciąż się rozrastają, w głównej mierze za sprawą migracji zarobkowej, nie tylko wewnętrznej. Szacunkowe dane mówią, że w Polsce pracuje już ponad milion Ukraińców, z których część jest już u nas na stałe. Poza tym, nie wszyscy młodzi ludzie, którzy chcą się usamodzielnić, mogą pozwolić sobie na zakup mieszkania na własność. A przynajmniej nie od razu po rozpoczęciu pracy, tym bardziej że banki wymagają dziś 20 proc. wkładu własnego do kredytu.

Z drugiej strony wśród młodego pokolenia narasta przeświadczenie, że nie trzeba wchodzić w posiadanie nieruchomości, w której się mieszka. Zwłaszcza, że pracodawcy wymagają teraz coraz większej elastyczności i mobilności. W ten sposób powiększa się w Polsce grupa najemców wolnorynkowych, która w porównaniu z innymi krajami w Europie i tak jest u nas jeszcze bardzo nieduża.

Autor: Ochnik Development

Więcej wiadomości na http://ochnikdevelopment.pl/
Autor dompress 02:26 13/12/17 | Komentarze (0)
Ilu klientów deweloperów decyduje się na zakup kilku lub więcej mieszkań w powstających osiedlach? Jakie lokale i projekty wybierają inwestorzy? Sondę prezentuje serwis nieruchomości Dompress.pl.

Wioletta Kleniewska, dyrektor ds. Sprzedaży i Marketingu, Polnord SA.
Wśród nabywców naszych mieszkań mamy grupę klientów - inwestorów, którzy kupują więcej niż jedno mieszkanie. Dużą popularnością wśród nich cieszą się w Warszawie inwestycje: Brzozowy Zakątek w Wilanowie i Stacja Kazimierz na Woli, a w Gdańsku: Fotoplastykon i Studio Morena. Nasi inwestorzy najchętniej kupują lokale typu studio, a także mieszkania dwupokojowe o niewielkim metrażu 35 - 40 mkw.
Mirosław Kujawski, członek zarządu LC Corp S.A.
Zainteresowaniem klientów inwestycyjnych cieszą się projekty zlokalizowane przede wszystkim w centrach miast, w pobliżu ośrodków akademickich, czy kompleksów biurowych. W ostatnim czasie szczególnie często pojawiają się nabywcy dokonujący zakupów pakietowych kilku mieszkań w ramach jednej inwestycji. Poszukują kompaktowych mieszkań, o dobrej relacji powierzchni do liczby pomieszczeń. W tej chwili mamy w portfelu klika takich projektów. We Wrocławiu jest to inwestycja Kamienna 145, w Warszawie -Osiedle Krzemowe i Osiedle na Woli, a w Gdańsku - Bastion Wałowa. Często jeden klient decyduje się na zakup kliku mieszkań w różnych projektach, a także w różnych miastach.
Tomasz Sujak, członek zarządu Archicom S.A.
Inwestorzy decydują się zwykle na kilka mieszkań, choć bywają i tacy, którzy kupują ich kilkanaście w kilku różnych lokalizacjach. Podczas podejmowania decyzji zwracają szczególną uwagę na lokalizację inwestycji i metraż lokalu. Wśród nieruchomości najchętniej wybieranych przeważają kompaktowe dwu i trzypokojowe mieszkania zlokalizowane w okolicy centrum Wrocławia, m.in. w Browarach Wrocławskich, czy w projekcie River Point. Dużym powodzeniem inwestorów cieszą się również osiedla Olimpia Port i Cztery Pory Roku.
Janusz Miller, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu Home Invest
Wśród naszych klientów zdarzają się inwestorzy, którzy kupują więcej niż jedno mieszkanie pod kątem wynajmu. Najczęściej decydują się na dwa lub trzy mieszkania w jednej inwestycji. Wybierają najmniejsze lokale w atrakcyjnych cenach całkowitych. Najwięcej inwestorów odnotowaliśmy w inwestycji Na Sokratesa na warszawskich Bielanach. Spodziewamy się, że zainteresowania tej grupy nabywców naszym, najnowszym projektem - Okopowa 59, zlokalizowanym na pograniczu Woli, Żoliborza i Śródmieścia.
Małgorzata Ostrowska, członek Zarządu oraz dyrektor Pionu Marketingu i Sprzedaży w J.W. Construction Holding S.A.
Zdarza się, że klienci kupują więcej niż jedno mieszkanie, np. w osiedlu Zielona Dolina, które należy do segmentu popularnego. Najczęściej jednak ma to miejsce w przypadku zakupów mini-apartamentów pod wynajem, czy lokali aparthotelowych. Jest to grupa klientów, którzy kupują mieszkania w celach inwestycyjnych i zazwyczaj przeznaczają je pod wynajem, zapewniając sobie w ten sposób stały przychód. Lokata kapitału w nieruchomościach to dla nich bezpieczna inwestycja z gwarancją korzystnej stopy zwrotu. Apartament o powierzchni 21 mkw. w warszawskim osiedlu Bliska Wola można kupić w cenie od 198 tys. zł, a dwupokojowy lokal o powierzchni około 31 mkw. za 290 tys. zł.
Mirosław Bednarek, prezes zarządu Matexi Polska
Klienci inwestycyjni bardzo często nabywają po kilka niewielkich mieszkań na przykład dwupokojowych z myślą o wynajmie, czy wzroście wartości nieruchomości w dłuższej perspektywie czasu. Tacy nabywcy w większości traktują inwestowanie w mieszkania jako alternatywę do bardzo nisko oprocentowanych wkładów bankowych. Według naszych statystyk, w niektórych osiedlach stanowią oni nawet 30 proc. wszystkich klientów.
Zuzanna Kordzi, dyrektor ds. handlowych w Eco Classic
We wszystkich naszych inwestycjach mamy stałych klientów, którzy nie tylko kupują po kilka mieszkań w danym projekcie, ale także nabywają mieszkanie w każdej naszej inwestycji. Cieszy nas szczególnie fakt, że takie wielokrotnie zakupy nie są tylko zakupami inwestycyjnymi. Wiele razy zdarzało się w inwestycjach wieloetapowych, że klienci kupowali mieszkanie w pierwszych etapach, a po kilku latach decydowali się na kolejne, większe w następnych fazach inwestycji. Bardzo często spotykamy się z tym, że rodzice kupują kilka małych lokali dla swoich dzieci. Kilka mieszkań nabywają też osoby zaprzyjaźnione lub spokrewnione.
Ewelina Krosta, reprezentująca WAN S.A.
Klienci kupujący po kilka mieszkań zdarzają się często. Można wtedy wynegocjować znacznie lepszą cenę. Inwestorzy kupują najczęściej dwa, trzy mieszkania. Zwykle jedno mieszkanie dla siebie i jedno lub dwa inwestycyjnie. Szczególnym zainteresowaniem takich nabywców cieszy się inwestycja Apartamenty Wielicka II ze względu na świetną lokalizację blisko do centrum z przystankiem tramwajowym w pobliżu.
Mirosław Łoziński, prezes zarządu Waryński S.A. Grupa Holdingowa
Zdarzają się przypadki zakupu dwóch lub więcej mieszkań w jednym projekcie. Klienci coraz częściej decydują się na lokowanie kapitału w nieruchomościach. Szacujemy, że w naszych inwestycjach takich zakupów jest około kilkunastu procent w całości sprzedaży.
Adrian Potoczek, dyrektor ds. sprzedaży w Wawel Service

Coraz częściej zdarza się, że klienci decydują się na zakup więcej niż jednego mieszkania w danej inwestycji. Tej jesieni najchętniej wybierane są lokale w osiedlu Piasta Park II i inwestycji przy ulicy Krygowskiego w Krakowie. Nabywcy decydują się na kupno nawet trzech, czterech mieszkań z przeznaczeniem na wynajem. Szacujemy, że sprzedaż, licząc w metrach kwadratowych, wzrosła w ostatnim okresie o około 25-30 proc.

Marcin Liberski, dyrektor marketingu i sprzedaży w Atlas Estates
Zdarzają się klienci, którzy decydują się na zakup więcej niż jednego mieszkania w tej samej inwestycji. Takie sytuacje mieliśmy w przypadku warszawskich Apartamentów Krasińskiego II. Kilku nabywców kupiło dwa mieszkania jednocześnie, a zdarzało się, że nawet trzy lokale.
Katarzyna Dąbrowska, Senior Marketing Manager w Nexity Polska
Nasza oferta NextUrsus w Ursusie cieszy się dużym zainteresowaniem klientów kupujących mieszkania pod wynajem. Także na warszawskim Bemowie klienci decydują się na zakup więcej niż jednego mieszkania. Największym zainteresowaniem cieszą się lokale dostępne w ramach realizacji MY Bemowo przy Batalionów Chłopskich. Nabywcy, którzy kupują więcej niż jedno mieszkanie to osoby spoza Warszawy. Wybierają przeważnie dwa lokale o zbliżonym metrażu dla swoich dzieci lub wnuków, przyjeżdżających do pracy. Takich rodzin inwestujących w lokum dla najbliższych jest sporo.
Jerzy Kłeczek, specjalista ds. marketingu w Activ Investment

Każda z naszych inwestycji ma grupę inwestorów, którzy wykupują jednorazowo po kilka mieszkań na wynajem. Nabywają głównie małe lokale. Warunkiem jest dobra lokalizacja i komunikacja zbiorowa w pobliżu, a te kryteria spełniają wszystkie nasze inwestycje.


Opracowanie:
Kamil Niedźwiedzki, analityk serwisu Dompress.pl
Autor dompress 02:24 12/12/17 | Komentarze (0)
Rok 2017 zapisze się zdecydowanym wzrostem cen mieszkań na rynku deweloperskim po wieloletnim okresie stabilizacji

Do niedawna ceny nowych mieszkań były bardzo stabilne, pomimo rekordowego popytu, jaki notowany jest od kilku lat. W tym roku, a szczególnie w jego drugiej połowie, to się jednak zmieniło. Sprzedaż nowych mieszkań idzie najlepiej w całej historii rynku, ale za nią podążać zaczęły kroczące podwyżki cen, zarówno na rynku pierwotnym, jak i wtórnym. Kontynuacja tendencji wzrostowej w przyszłym roku wydaje się być nieunikniona.

- Nie bez wpływu na wycenę budowanych mieszkań pozostają koszty realizacji inwestycji, w tym ceny gruntów, materiałów budowlanych i wykonania, które w tym roku rosną w szybkim tempie – informuje Tomasz Sadłocha z firmy Ochnik Development. - Poza tym, że ziemia drożeje, problem stanowi także słaba dostępność działek inwestycyjnych, na których można bez przeszkód zacząć budować – uważa ekspert.

Największe podwyżki w Trójmieście

Stąd podwyżki ceny mieszkań na rynku deweloperskim, które najbardziej widoczne są w Trójmieście. W Gdyni, w której wchodzi na rynek trzy razy więcej lokali niż wcześniej, mieszkania oferowane są teraz niemal w takiej samej kwocie, jak w Warszawie - za około 8 tys. zł/mkw. A jeszcze przez ostatnie dwa lata trójmiejscy deweloperzy sprzedawali je średnio po 6,5 tys. zł/mkw. Przyczyną takiego skoku jest m.in. zmiana struktury oferty mieszkaniowej. Do sprzedaży wprowadzane są inwestycje w wyższym standardzie i lepszych lokalizacjach, które zastępują tańsze projekty skierowane do beneficjentów programu MdM. Mieszkania, które w trzecim kwartale br. trafiły do oferty w Gdyni kosztowały średnio prawie 9 tys. zł za mkw. Nie odstraszyło to jednak kupujących.

Ceny rosną też w Warszawie, Krakowie i Poznaniu, w których przez ostatnie co najmniej pięć lat można było zauważyć tylko kosmetyczne wahania stawek. Jak szacuje Tomasz Sadłocha, na warszawskim rynku pierwotnym średnia stawka ofertowa wynosi obecnie około 8,3 tys. zł/mkw. W Krakowie ceny przekraczają 7 tys. zł/mkw., a w Poznaniu sięgają 6,7 tys. zł/mkw.
Tylko Wrocław bez wzrostu cen
Ciekawa jest też sytuacja na rynku łódzkim, na którym buduje się teraz tak dużo, jak nigdy dotąd. W Łodzi notowany jest trzykrotny wzrost podaży i popytu. Ceny nowych mieszkań poszły tu w górę i przekraczają średnio poziom 5,2 tys. zł za mkw.
W trend wzrostowy na rynku deweloperskim nie wpisuje się jedynie Wrocław, w którym przeciętne stawki ofertowe minimalnie spadły - do niespełna 6,3 tys. zł/mkw. Przyczyną tej zmiany jest przewaga tańszych mieszkań, w cenie do ok. 5,3 tys. zł/mkw., które wrocławscy deweloperzy wprowadzili ostatnio na rynek specjalnie dla klientów chcących skorzystać jeszcze z dopłat w programie Mieszkanie dla młodych.
Warszawskie mieszkania średnio za 8,3 tys. zł/mkw.
Niedobór terenów inwestycyjnych jest największym problemem w Warszawie. - To sprawia że deweloperzy niewiele budują w Śródmieściu, a najwięcej mieszkań oddają na Mokotowie, Woli i Białołęce. Dużo nowych inwestycji realizowanych jest również na Pradze Południe i Targówku, gdzie przebiegać ma druga linia metra – przyznaje specjalista z Ochnik Development. Tomasz Sadłocha zaznacza, że w centralnym obszarze miasta powstają przeważnie budynki oferujące mieszkania w wyższym standardzie. – Do takich należą nasze dwie inwestycje, które prowadzimy na Muranowie. W projekcie Dzielna 64 można kupić apartament w cenie od 10 tys. zł/mkw., a w Studio Centrum mikro-apartament w kwocie od 180 tys. zł netto. – podaje.
Ceny nowych mieszkań w centrum Warszawy są znacznie wyższe niż lokali używanych. Ale już na Białołęce, Woli i w Wilanowie stawki obowiązujące na rynku deweloperskim są niższe niż na wtórnym.
Poza zdecydowanie najdroższym Śródmieściem, wysoko wycenione mieszkania sprzedawane są także na Ochocie – po 9,3 tys. zł/mkw. oraz na Bielanach, Mokotowie i Żoliborzu – za około 8,6 tys. zł/mkw. W tym roku ceny nowych mieszkań najbardziej wzrosły na Bemowie (7 proc.), Bielanach, Ochocie i w Wilanowie (5-6 proc.).
Drożej też na rynku wtórnym
Na warszawskim rynku wtórnym mieszkania kupowane są średnio w cenie przekraczającej 8 tys. zł/mkw. Nieruchomości sprzedawane są w kwotach o około 6 proc. wyższych niż przed rokiem i prawie 3 proc. wyższych niż jeszcze miesiąc temu. Najwyższe stawki obowiązują nadal w Śródmieściu, na Żoliborzu i Mokotowie.

W warszawskim Śródmieściu mieszkania z drugiej ręki kupowane są w cenie przekraczającej 10 tys. zł/mkw., a stawki ofertowe wynoszą przeciętnie ponad 12 tys. zł. Ale transakcje z ceną powyżej 10 tys. zł za mkw. dokonywane są też na Bielanach, Woli, czy Pradze-Południe. Nabywane w tych kwotach lokale znajdują się przeważnie w budynkach, które powstały kilka lat temu i są usytuowane w pobliżu stacji metra.

Poza tym, drogo jest na Żoliborzu, gdzie za używane mieszkania trzeba zapłacić przeciętnie 8,6 tys. zł/mkw. 8 tys. zł za metr trzeba mieć, żeby kupić lokal na rynku wtórnym w Wilanowie i na Woli, podobnie jak na Mokotowie, Ochocie i Ursynowie. Najtańsze mieszkania w Warszawie znajdziemy na Białołęce. W tej dzielnicy nowe i używane lokale oferowane są w zbliżonej cenie - około 6 tys. zł/mkw. W porównywalnej kwocie kupimy również lokal w Ursusie, Wawrze i na Targówku.
Wzrost nawet o 10 proc.
Ceny mieszkań z rynku wtórnego poszły też w górę w innych miastach. Prawie o 10 proc. więcej w porównaniu z poprzednim rokiem trzeba teraz zapłacić za lokal w Łodzi. Na łódzkim rynku zmniejsza się różnica pomiędzy cenami mieszkań nowych i używanych. Przeciętne stawki lokali deweloperskich dochodzą do 5,2 tys. zł za mkw., a nieruchomości z rynku wtórnego zdrożały do 4 tys. zł/mkw.
W Krakowie ceny za mieszkania z drugiej ręki utrzymują się na poziomie 6,3 tys. zł za mkw. i są o ponad 2 proc. wyższe niż rok wcześniej. We Wrocławiu wydajemy za nie 5,6 tys. zł/mkw., nieco więcej niż przed rokiem. Mniej za używane mieszkania płacimy teraz natomiast na poznańskim rynku, średnio ponad 5,4 tys. zł za mkw.
W Gdańsku w okresie ostatnich 12 miesięcy ceny wzrosły o ponad 6 proc., do przeszło 5,8 tys. zł/mkw. A o ponad 4 proc., do poziomu 5,6 tys. zł/mkw. doszły przeciętne stawki transakcyjne na rynku wtórnym w Gdyni.

Autor: Ochnik Development

Więcej wiadomości na http://ochnikdevelopment.pl/
Autor dompress 03:53 11/12/17 | Komentarze (0)
Jak dużo możemy zyskać na brexicie? Czy uda się przyciągnąć do Polski globalne firmy? Czym zachęcamy inwestorów?

W najbliższym czasie, jak przyznają eksperci Walter Herz, nasz rynek biurowy może wiele zyskać dzięki procesowi związanemu z wyjściem Wielkiej Brytanii ze struktur Unii Europejskiej. Pierwsze efekty transformacji europejskiej są w Polsce już widoczne. Do biurowca Atrium Garden usytuowanego przy alei Jana Pawła II, przy rondzie ONZ w Warszawie zdecydował się przenieść JP Morgan, jeden z największych banków na świecie. Na razie potentat finansowy podpisał umowę na wynajem 15,5 tys. mkw. biur, ale w niedalekiej przyszłości planuje poważnie zwiększyć zajmowaną powierzchnię. Docelowo bank zamierza zatrudnić w Warszawie 3 tys. osób. Poza tym, pracowników w Polsce poszukuje również Goldman Sachs i UBS.

Walka o sektor finansowy

Zdaniem specjalistów Walter Herz, wejście na nasz rynek JP Morgan powinno zachęcić innych, globalnych inwestorów do relokacji biura do Polski. Brexit, w opinii ekspertów, może przynieść nam nowe miejsca pracy w oddziałach wielu światowych instytucji finansowych, które planują przeprowadzkę z Londynu. Tym bardziej, że Polska ugruntowała już swoją pozycję dobrej lokalizacji do tworzenia filii przez światowe banki i instytucje finansowe. Jak sądzą analitycy Walter Herz, unijny rozłam jest dla nas szansą, nie tylko jeśli chodzi o sektor bankowy, ale także branżę ubezpieczeniową.

Specjaliści przypominają, że Polska ma ogromny potencjał dla rozwoju struktur średniego szczebla, poparty wieloletnim doświadczeniem we współpracy z międzynarodowymi korporacjami, m.in. w sektorze BPO/SSC. Impulsem dla zagranicznych inwestorów jest niewątpliwie imponujący skok cywilizacyjny w sferze infrastruktury, kadr i jakości życia, jaki dokonał się w naszym kraju w ciągu ostatniej dekady.

Warszawa z silną konkurencją w Europie
A do wzięcia jest niemało. Spośród 1,3 mln pracowników tylko sektora finansowego niemal jedna piąta (230 tys.) osób urodzona jest poza Wielką Brytanią i prawdopodobnie to właśnie te miejsca pracy zostaną przeniesione do innych krajów.

Doradcy Walter Herz przyznają, że konkurencję w Europie mamy niemałą. Młodemu, warszawskiemu rynkowi nie łatwo jest walczyć o globalne firmy z tego typu ośrodkami biznesowymi jak Bruksela, Frankfurt, Paryż, czy Amsterdamem. W dalszej perspektywie Warszawa rywalizować będzie musiała także z takimi wschodzącymi lokalizacjami, jak Budapeszt, czy Bukareszt.

Frankfurt i Paryż, które mają silną pozycję na kontynencie rywalizują o pozyskanie zaawansowanych procesów biznesowych, Warszawa ma zaś szanse sięgnąć po usługi finansowe i IT średniego poziomu, uważają eksperci. Stolica Francji ma jednak swoje minusy, jak wysokie podatki i koszty nieruchomości oraz mało przyjazne dla przedsiębiorców prawo pracy. Dla firm z branży finansowej, na które najbardziej liczy Warszawa, atrakcyjniejszy jest Frankfurt, gdzie ulokował się m.in. Europejski Bank Centralny. Do relokacji biur wstępnie wybrały go już liczne instytucje finansowe.
Mocne atuty Polski
Mocnym graczem w wyścigu o firmy przenoszące siedziby unijne z Londynu jest też Amsterdam, którego atutem są przystępne ceny nieruchomości i atrakcyjna oferta kulturalna. Wysoko w ocenach inwestorów plasuje się również Dublin, dzięki wysokiemu poziomowi znajomości języka angielskiego i korzystnym regulacjom podatkowym, a stawkę zamyka Madryt.
Warszawa może się z kolei pochwalić niskimi kosztami wynajmu biur, szczególnie w porównaniu z Frankfurtem i Paryżem, niższym poziomem płac i mniejszymi kosztami zakwaterowania oraz utrzymania pracowników. W stolicy Polski można wynająć powierzchnię biurową kilkakrotnie taniej niż w Londynie. Szczególnie, że jej standard, biorąc pod uwagę ekskluzywne budynki powstające w centrum Warszawy, jest niejednokrotnie o wiele wyższy od biur londyńskich. Eksperci zwracają jednocześnie uwagę, że większość warszawskich obiektów biurowych powstała w ciągu ostatnich 10-15 lat.
Ponadto, możemy się poszczycić wysoce kompetentną, utalentowaną kadrą pracowniczą, wykształconą w renomowanych, polskich uczelniach, do której zachodnie firmy mają w naszym kraju szeroki dostęp. Ważnym atutem jest też produktywność pracy. Liczby mówią, że przez ostatnią dekadę, do 2016 roku wartość dodana brutto (GVA) w sektorze finansowym w Warszawie wzrosła (o 123 proc.) najbardziej spośród europejskich stolic. A wzrost PKB w ostatnich latach (o 34 proc.) daje stolicy Polski drugie miejsce w Europie po Dublinie. Do tego mamy jedne z najkorzystniejszych przepisów podatkowych na kontynencie.
Warszawskie biura mają wzięcie
Poza świetnymi kadrami, atutem stolicy naszego kraju jest też szybko rosnący zasób nowoczesnej powierzchni biurowej. Warszawie daleko jeszcze do Londynu, czy Paryża, jeżeli chodzi o podaż na rynku biurowym, ale aglomeracja warszawska dogania już pod tym względem Ateny, Barcelonę, czy Amsterdam.

Jak obliczają analitycy Walter Herz, stołeczny rynek dysponuje obecnie 5,3 mln mkw. nowoczesnej powierzchni biurowej. W budowie jest ponad 800 tys. mkw. biur, rekordowa ilość powierzchni w całej historii warszawskiego rynku. Wiele inwestycji prowadzonych jest na niespotykaną dotąd skalę. Stąd większość biur będących w realizacji będzie oddana do użytku latach 2019-2020. To zwiększa nasze szanse na transfer zagranicznych inwestorów z Londynu do Warszawy.

Niezależnie jednak od tego ile firm pozyskamy dzięki brexitowi, popyt na warszawskie biura w najbliższym czasie nadal utrzymywał się będzie na bardzo wysokim poziomie, przekonują specjaliści. Według danych Walter Herz, tylko w ciągu dziewięciu pierwszych miesięcy tego roku w Warszawie wynajętej zostało prawie 600 tys. mkw. powierzchni biurowej, nieco mniej niż wynosiło średnie roczne zapotrzebowanie w ostatnich latach.



Autor: Walter Herz
Autor dompress 03:53 11/12/17 | Komentarze (0)

W których osiedlach deweloperzy przygotowali świąteczne promocje? Na jakie bonusy mogą liczyć osoby, które zdecydują się na zakup mieszkania jeszcze przed końcem roku? Sondaż prezentuje serwis nieruchomości Dompress.pl

Wioletta Kleniewska, dyrektor ds. Sprzedaży i Marketingu Polnord S.A.

Aktualnie objęliśmy promocją cztery osiedla. W Ząbkach koło Warszawy można kupić m.in. dwupokojowe mieszkanie na pierwszym piętrze w cenie 198,6 tys. zł. Pierwszy etap tego osiedla jest już gotowy i wyróżnia się najwyższym standardem w okolicy. Z osiedla kursuje szybka linia autobusowa, która w ciągu 10-15 minut dojeżdża do stacji SKM.
Na okazyjny zakup można także liczyć w centrum Łodzi, przy ulicy Żeligowskiego. Osiedle City Park, z którego w 15 minut można dojść do ulicy Piotrkowskiej, jest już gotowe. W ofercie są lokale trzy i czteropokojowe w promocyjnej cenie od 4600 zł/mkw.
Mieszkańcy Olsztyna mogą skorzystać z rabatu do 13 tys. zł, oferowanego na osiedlu Tęczowy Las. W inwestycji dostępne są lokale z garderobą, wyjątkowo przestronnym salonem (blisko 40 mkw.), odrębnym WC oraz balkonem. Osiedle jest położone kilkaset metrów od jeziora Bartąg. Mieszkania z oknami od strony jeziora będą zapewniały wyjątkowo piękny widok.
Okazyjne ceny zdecydowaliśmy się także wprowadzić w okresie przedświątecznym na mieszkania w prestiżowym osiedlu Brama Sopocka w Gdyni. W ofercie znajdują się dwupoziomowe apartamenty z 40-metrowymi tarasami, wychodzącymi na Trójmiejski Park Krajobrazowy położony tuż obok. Osiedle jest gotowe, a apartament można w nim kupić w kwocie od 6000 zł/mkw.
Promocje mamy także w warszawskim Wilanowie. W osiedlu Śródmieście Wilanów zorganizowaliśmy outlet garaży i komórek lokatorskich. Warto podkreślić, że są to miejsca postojowe tradycyjne, a nie na platformie, oczywiście w garażu podziemnym.
Tomasz Sujak, członek zarządu Archicom S.A.
Dla osób zdecydowanych na zakup mieszkania jeszcze w tym roku przygotowaliśmy atrakcyjne oferty w nowych etapach naszych inwestycji. Wybierać można spośród 1600 mieszkań, m.in. w projektach Słoneczne Stabłowice, czy Cztery Pory Roku. Rabaty sięgają nawet 20 tys. zł.
Rozwijamy również program Klubu Klienta Zadomowieni. Propozycję kierujemy do mieszkańców osiedli Archicomu. Program to bogata oferta rabatów do 30 proc. na produkty i usługi związane z urządzaniem i aranżacją mieszkania oraz zniżki na kulturę, rekreację, rozrywkę w mieście. Pozyskaliśmy ponad 60 partnerów, a niemal 500 mieszkańców już aktywnie korzysta z oferty Zadomowionych. Udział w Klubie Klienta jest bezpłatny.

Mirosław Kujawski, członek zarządu LC Corp S.A.
Mieszkania w promocyjnych cenach, niższych od cen ofertowych o 100-200 zł/mkw. są cyklicznie publikowane na naszej stronie internetowej. Ponadto, w przypadku części naszych projektów wciąż dostępna jest pula mieszkań spełniających wymagania rządowego programu Mieszkanie dla młodych.

Janusz Miller, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu Home Invest
Osoby, które zdecydują się na podpisanie umowy do końca roku będą mogły liczyć na bonusy. Promocje będą dotyczyły mieszkań, miejsc postojowych lub komórek lokatorskich. Z oferty promocyjnej będzie można skorzystać przy zakupie ostatnich mieszkań w osiedlu Monte Verdi w warszawskich Włochach i w inwestycji Na Sokratesa w dzielnicy Bielany. Oba projekty zostały już zrealizowane i do mieszkań można od razu odebrać klucze. Większy wybór mieszkań pozostaje w realizowanej inwestycji przy ulicy Krasińskiego 58 na Żoliborzu.

Małgorzata Ostrowska, członek zarządu oraz dyrektor Pionu Marketingu i Sprzedaży w J.W. Construction Holding S.A.
Utrzymujemy bardzo korzystne ceny mieszkań w inwestycji Zielona Dolina II na warszawskiej Białołęce, gdzie metr kwadratowy kosztuje od 5,5 tys. zł. W osiedlu są dostępne gotowe mieszkania, przy zakupie których można skorzystać z dopłat w programie Mieszkanie dla młodych, z ostatniej puli środków, które uruchomione zostaną na początku 2018 roku. Osoby, które podpiszą umowę na zakup mieszkania jeszcze w tym roku, będą miały ostatnią szansę, by ubiegać się o rządowe subwencje do kredytu.

Mirosław Bednarek, prezes zarządu Matexi Polska
Stawiamy przede wszystkim na jakość produktu. Od początku działalności przyjęliśmy stabilną politykę cenową, opartą na bardzo dokładnej wycenie lokali na etapie uruchomienia sprzedaży inwestycji. Staramy się jednocześnie, by ceny mieszkań w naszych projektach kształtowały się na stabilnym poziomie przez cały okres sprzedaży. Uważam, że dzięki takiej polityce cenowej zachowujemy przejrzystość oferty, a jednocześnie jest to uczciwie podejście do wszystkich klientów kupujących mieszkania w danej inwestycji.

Katarzyna Dąbrowska, Senior Marketing Manager w Nexity Polska
We wszystkich, naszych inwestycjach przygotowaliśmy różne, niestandardowe opcje dla kupujących, na przykład w postaci systemu Nexity Smart, czyli bezprzewodowego sterowania domem. Przyszli lokatorzy osiedla SkyLife na warszawskiej Woli otrzymują garaż gratis, a osoby, które zdecydują się na zakup mieszkania w NextUrsus mogą kupić je w promocyjnej cenie 5800 zł/mkw. W najnowszej inwestycji LifeTown na Ursynowie, w której dopiero rozpoczęliśmy sprzedaż, ceny za mkw. lokalu zaczynają się od 5500 zł. Obniżki cen oferujemy niezależne od metrażu i usytuowania. W ten sposób można kupić mieszkanie w bardzo korzystnej cenie, znacznie niższej od średnich stawek obowiązujących w pobliskich inwestycjach.

Zuzanna Kordzi, dyrektor ds. handlowych w Eco Classic

Ze względu na ogromne zainteresowanie naszymi inwestycjami na chwilę obecną nie planujemy żadnych akcji promocyjnych.

Ewelina Krosta, reprezentująca WAN S.A.
Jak co roku już niebawem ruszymy ze świąteczną promocją. Zachęcamy do śledzenia naszych stron internetowych i FB.
Przemysław Bednarczyk, wiceprezes zarządu Waryński S.A. Grupa Holdingowa
W inwestycjach na warszawskiej Woli mieszkania sprzedawane są bardzo płynnie i nie ma potrzeby zachęcać klientów dodatkowymi promocjami. Ciekawą propozycję dla kupujących mamy natomiast w inwestycji Stacja Kazimierz, gdzie pierwsza wpłata własna wynosi tylko 5 proc. wartości lokalu, a resztę klient wpłaca przy odbiorze kluczy.
Marcin Liberski, dyrektor marketingu i sprzedaży w Atlas Estates
Przed końcem roku nie planujemy dodatkowych promocji na mieszkania. Informacje o ewentualnych bonusach już w nowym roku będzie można znaleźć w mediach społecznościowych naszej firmy.
Adrian Potoczek, dyrektor ds. sprzedaży w Wawel Service
Nasi klienci mogą liczyć na najniższe ceny mieszkań w danej dzielnicy miasta, dlatego nie przewidujemy świątecznych akcji promocyjnych. Kupujący mogą jednak zawsze wynegocjować rabat podczas indywidualnych rozmów w biurze sprzedaży.
Jerzy Kłeczek, specjalista ds. marketingu w Activ Investment
Nasza firma oferuje mieszkania w tak przystępnych cenach, że nie przewidujemy dodatkowych promocji.

Opracowanie:
Kamil Niedźwiedzki, analityk serwisu Dompress.pl
Więcej informacji: info@dompress.nieruchomosci.pl



Autor dompress 04:18 05/12/17 | Komentarze (0)
Do oferty deweloperów trafia coraz więcej mieszkań w wysokim standardzie, bo chętnych na dobrej klasy nieruchomości przybywa, mimo że ceny na rynku rosną

Rekordowe wyniki sprzedaży notowane przez deweloperów od wielu miesięcy zachęcają firmy do szybszego rozpoczynania kolejnych inwestycji. Na rynek wprowadzanych jest więcej droższych mieszkań w wyższym standardzie i luksusowych apartamentów, bo rośnie na nie popyt.
Poprawiająca się sytuacja ekonomiczna Polaków sprawia, że coraz więcej osób przeprowadza się do lepszych mieszkań, oferujących dodatkowe walory i niestandardowe rozwiązania, które zlokalizowane są w atrakcyjnym otoczeniu. Mieszkania z wyższej półki kupowane są chętnie, zarówno na potrzeby własne, jak i inwestycyjnie, a segment premium zaczyna na powrót rozkwitać.
Sprzedaje się więcej luksusowych mieszkań

W ciągu dziewięciu pierwszych miesięcy tego roku tylko w pięciu największych miastach w Polsce (Warszawa, Kraków, Wrocław, Trójmiasto i Poznań) deweloperzy sprzedali więcej apartamentów niż w całym ubiegłym roku. Do nabywców trafiło niespełna pół tysiąca lokali odznaczających się, nie tylko najwyższym standardem, ale i ceną - powyżej 17 tys. zł za mkw. Wartość sprzedaży w tym segmencie sięgnęła 222 mln zł.

Najszerszy wybór apartamentów w kraju można znaleźć w Warszawie. Na stołecznym rynku dostępne są dwa na trzy luksusowe mieszkania, wystawione do sprzedaży w największych miastach w Polsce. Średnie ceny najbardziej ekskluzywnych ofert przekraczają w Warszawie 30 tys. zł za mkw. W tym roku największym powodzeniem wśród najzamożniejszych nabywców cieszyły się apartamenty w wieży przy Złotej 44. Na zakup mieszkań w tym reprezentacyjnym budynku poszła jedna trzecia tegorocznych wydatków. W segmencie upper middle największe wzięcie miały apartamenty oferowane w projekcie Mennica Residence przy Grzybowskiej. Dobrze sprzedawały się również lokale w prestiżowych inwestycjach w Trójmieście, które chętnie wynajmowane są w sezonie przez turystów, zarówno z kraju, jak i z zagranicy.
W Polsce wciąż taniej

Choć segment nieruchomości luksusowych ma się coraz lepiej, nadal obejmuje niewielki procent oferty deweloperów. W Polsce, jak podaje GUS, nowe mieszkania kupowane są średnio w cenie 309 tys. zł. Nabywane lokale mają przeciętnie powierzchnię 54 mkw. Najwięcej sprzedaje się mieszkań dwu i trzypokojowych, a nabywcy mieszkań z czterema lub większą liczbą pokoi odpowiadają za 18 proc. popytu. Po najbardziej ekskluzywne mieszkania sięga wąskie grono nabywców, ale ta grupa systematycznie się powiększa.

W Polsce luksusowe mieszkania w porównaniu z krajami Europy Zachodniej, czy Stanami Zjednoczonymi sprzedawane są w znacznie mniej wygórowanych cenach. Poza tym, nieporównywalnie niższym stawkom towarzyszy wyraźnie mniejszy niż gdzie indziej metraż projektowanych lokali.

Ceny mieszkań idą w górę

W tym roku ceny mieszkań budowanych w największych aglomeracjach w Polsce zaczęły jednak dość znacząco wzrastać. Tomasz Sadłocha z firmy Ochnik Development przyznaje, że wyższe stawki dyktowane są przede wszystkim w inwestycjach zlokalizowanych w centralnych obszarach miast, które oferują zwykle nieruchomości z segmentu premium. Zaznacza, że chodzi o projekty realizowane na działkach zakupionych w cenach, które obecnie obowiązują na rynku. - W przypadku budynków w zaawansowanej fazie budowy, powstających na gruntach nabytych przed laty, ceny mieszkań utrzymują się wciąż na stabilnym poziomie. Tak jest w przypadku naszych inwestycji Dzielna 64 i Studio Centrum, które od ponad roku prowadzimy na warszawskim Muranowie. Apartamenty w budynku przy Dzielnej dostępne są w cenie od ponad 9,9 tys. zł/mkw., a w Studiu Centrum mikro-apartamenty o średniej powierzchni 25 mkw. można nabyć w cenie od 180 tys. zł netto – podaje Tomasz Sadłocha.

Zdaniem eksperta, na podwyżki cen w projektach wprowadzanych teraz na rynek wpływa wzrost kosztów realizacji inwestycji, z którym mamy do czynienia w tym roku. - Drożeją materiały budowlane, usługi i siła robocza, ale w przypadku inwestycji usytuowanych w najatrakcyjniejszych miejscach największy wpływ mają rosnące koszty zakupu gruntów inwestycyjnych – informuje Tomasz Sadłocha.

Drożeje ziemia

Przedstawiciel Ochnik Development zaznacza, że firmy walczą o działki na terenach śródmiejskich, których podaż jest coraz mniejsza. - W ciągu minionego półtora roku ceny najatrakcyjniejszych parceli w zależności od lokalizacji wzrosły nawet o około 30 proc. A w niektórych przypadkach nawet więcej. Podwyżka w istotny sposób przełoży się na ceny mieszkań, ponieważ udział gruntu w kosztach projektu deweloperskiego zwiększył się ostatnio do około 20-25 proc. – podaje Tomasz Sadłocha.

Według szacunków deweloperów w ciągu ostatniego roku koszty materiałów budowlanych rosły w tempie dwucyfrowym, w tym ceny stali, betonu, czy cementu, a także transportu. Wyraźnie, nawet o 30 proc. zwiększyły się też koszty pracy różnego rodzaju specjalistów budowlanych. Będzie to rzutowało na wycenę mieszkań, bo udział robocizny w cenie kompleksowej usługi budowlanej sięga około jednej trzeciej. Towarzyszy temu coraz bardziej ograniczony dostęp do pracowników budowlanych, pogarszający się także ze względu na planowane projekty infrastrukturalne.



Autor: Ochnik Development

Więcej wiadomości na http://ochnikdevelopment.pl/
Autor dompress 11:49 01/12/17 | Komentarze (0)
Online: 0 Login i 34 Goście