DOMPRESS.PL
Ostatnie wpisy 01/10/17
Ceny mieszkań w warszawskich inwestycjach powoli rosną. Najtaniej jest na Białołęce

Za metr mieszkania od dewelopera w Warszawie trzeba zapłacić średnio około 8 tys. zł/mkw. Pomimo coraz szybszego tempa sprzedaży, ceny nowych lokali nie wykazują jednak zdecydowanej tendencji wzrostowej. Zarówno w Warszawie, jak i w większości największych miast w kraju stawki systematyczne, ale powoli idą w górę. W ostatnim czasie podwyżki były najbardziej widoczne tylko w Gdańsku i Łodzi.
Średnia cena metra kwadratowego nowego mieszkania w Warszawie już od ponad pięciu lat kształtuje się w granicach 7,5 - 7,9 tys. zł za mkw. W połowie tego roku przeciętna stawka ofertowa na stołecznym rynku deweloperskim wzrosła do poziomu 8,1 tys. zł/mkw., a średnia cena transakcyjna wyniosła 7,7 tys. zł/mkw.
Drogie Śródmieście i Ochota
Za metr nowego mieszkania w warszawskim Śródmieściu trzeba zapłacić co najmniej 10 tys. zł. Do najtańszych dzielnic nie należy też Ochota, gdzie deweloperzy wyceniają lokale średnio na poziomie 9,3 tys. zł/mkw. W najdroższym rejonie tej dzielnicy, w okolicy parku Szczęśliwickiego stawki sięgają cen śródmiejskich. Na najpopularniejszym w Warszawie Mokotowie oraz na Bielanach i Żoliborzu mieszkanie kupimy przeciętnie za około 8,6 tys. zł za mkw.
Na Mokotowie, Woli, czy Żoliborzu, które graniczą ze Śródmieściem oferta jest zróżnicowana. Średnia cena mieszkań jest niższa, ale podobnie jak w samym centrum, w sprzedaży jest wiele drogich lokali, wycenionych po kilkanaście tysięcy złotych za metr, wśród których znaleźć można także wysokiej klasy apartamenty. Na terenie Mokotowa dostępne są zarówno luksusowe penthouse,y, nie tanie mieszkania w pobliżu stacji metra, jak również lokale w południowej części dzielnicy, która graniczy z Ursynowem, gdzie stawki są nawet o połowę niższe.
Białołęka z mieszkaniami popularnymi
Najtańsze mieszkania na rynku deweloperskim w Warszawie oferuje Białołęka. Średnia cena w tej dzielnicy nieznacznie przekracza 6 tys. zł za mkw. W inwestycjach, które są w niej prowadzone powstają przede wszystkim mieszkania w standardzie podstawowym.
W ostatnim roku ceny nowych mieszkań najbardziej wzrosły na Bemowie, Bielanach, Ochocie i Wilanowie. W tych dzielnicach stawki poskoczyły o 5-7 proc. Zmiana cen na rynku deweloperskim powiązana jest ściśle także z ewolucją struktury oferty mieszkaniowej. W nowych projektach oferowanych jest coraz więcej mieszkań kompaktowych.
Tomasz Sadłocha z Ochnik Development przyznaje, że najbardziej drożeją mieszkania o niewielkim metrażu, położone w dobrych lokalizacjach, które adresowane są głównie do nabywców inwestycyjnych. – Chodzi o lokale, których ceny nie przekraczają 300 tys. zł. Takie, które dzięki relatywnie niskiej jak na Warszawę cenie, można szybko sprzedać – dodaje. Tomasz Sadłocha przyznaje jednak, że w inwestycjach Dzielna 64 i Studio Centrum realizowanych przez Ochnik Development na Muranowie stawki zostały utrzymane na tym samym poziomie, jak na początku budowy. W Studio Centrum, gdzie deweloper oferuje mikro-apartamenty lokal można kupić w kwocie od 180 tys. zł netto.
Ceny mieszkań w górę za coraz droższymi gruntami
Ceny nowych mieszkań w poszczególnych warszawskich lokalizacjach w największym stopniu uzależnione są od wartości ziemi. Dostępność i wycena gruntu wpływa na wielkość oferty mieszkaniowej w danym rejonie miasta. Brak działek inwestycyjnych w Śródmieściu sprawia, że deweloperzy niewiele na tym obszarze budują, a ceny utrzymają się na najwyższym poziomie. Najwięcej inwestycji w Warszawie powstaje na Białołęce i Mokotowie. Dzielnicami, w których firmy budujące mieszkania są bardzo aktywne jest również Wola i Praga-Południe.
W bardzo wyraźny sposób ceny mieszkań w Warszawie podbija Wisła. W nowych inwestycjach znajdujących się w lokalizacjach nadwiślańskich, szczególnie w centralnym obszarze miasta ceny należą do najwyższych. Na wysokość stawek wpływ ma rewitalizacja Bulwarów Wiślanych, które usiane są teraz licznymi miejscami kulturalno-rozrywkowymi, kawiarniami i gastronomią, a także nowe inwestycje komercyjne, jak EC Powiśle, czy The Tides. W okolicy Starego Miasta i na terenie całego Powiśla, a zwłaszcza w okolicy Centrum Nauki Kopernik, czy Wybrzeża Kościuszkowskiego stawki za metr kwadratowy przekraczają nawet 20 tys. zł.
Stawki podbija metro i Wisła
Ceny w tym rejonie Warszawy są wysokie także ze względu na bezpośredni dostęp do drugiej linia metra. Warszawska podziemna kolejka działa na nabywców nieruchomości jak magnes. Mieszkania przy metrze sprzedają się od ręki i z czasem tylko zyskują na wartości. Stąd ziemią najbardziej poszukiwaną przez deweloperów są grunty, zarówno w pobliżu istniejących stacji metra, jak również w miejscach, w których kolejka jest dopiero planowana.
Lokale w sąsiedztwie metra rozchodzą się błyskawicznie przede wszystkim wśród osób planujących je wynajmować, które stanowią dziś silną i stale rosnąca grupę klientów deweloperów. Ceny mieszkań przygotowywanych dla inwestorów w projektach przy podziemnej kolejce są wyższe o około 1 tys. zł za mkw. od nieco dalej położonych w tym samym rejonie. Kawalerki i małe dwójki przy metrze oferowane są nawet w kwocie powyżej 10 tys. zł za mkw. Dzięki rozbudowie drugiej linii metra zyskuje głównie Wola, Praga Północ, Praga Południe i Bemowo.


Autor: Ochnik Development
Więcej wiadomości na http://ochnikdevelopment.pl/
Autor dompress 12:58 31/10/17 | Komentarze (0)
Zmiany infrastrukturalne i komunikacyjne oraz konkurencyjna cenowo oferta wciąż przyciąga nowych najemców do służewieckiego centrum biurowego
Wbrew zapowiedziom, warszawski Służewiec biurowy nie traci na znaczeniu. Wprawdzie wciąż jeszcze boryka się z trudnościami infrastrukturalnymi, ale zostały już podjęte działania, które mają doprowadzić do ich rozwiązania. Największe zagłębie biurowe w kraju, oferujące ponad 1 mln mkw. powierzchni biurowej, wciąż przyciąga najemców. Zachęca przede wszystkim bardzo atrakcyjnymi stawkami czynszowymi.
Konkurencyjne ceny idą w parze z dobrą ofertą. Większość znajdujących się na terenie Służewca biurowców zapewnia nowoczesną powierzchnię biurową klasy A. A stawki są tu średnio o 30 proc. niższe niż w biurowcach położonych w okolicy warszawskiego Śródmieścia.
Nowe projekty biurowe
O tym, że lokalizacja nadal jest atrakcyjna, zarówno dla inwestorów, jak i dla najemców świadczą nowe kontrakty najmu i realizacja kolejnych, dużych inwestycji. Na zabezpieczonych przez inwestorów gruntach na terenie Służewca może powstać jeszcze 300 tys. mkw. biur, ale niektórzy deweloperzy rozpatrują możliwość zamiany funkcji części planowanych inwestycji. Obecnie, według danych firmy doradczej Walter Herz, w budowie jest tu ponad 70 tys. mkw. powierzchni biurowej.
Mimo coraz większej konkurencji, przede wszystkim ze strony inwestycji realizowanych z dużym rozmachem w centralnym obszarze miasta i na bliskiej Woli, Służewiec pozostaje silnym ośrodkiem biurowym. Nowe, warszawskie centrum biznesowe, rosnące w okolicy ronda Daszyńskiego oferuje ponad 600 tys. mkw. biur, a kolejne blisko 300 tys. mkw. nowej powierzchni jest w budowie, oblicza Walter Herz.
Powstawanie nowych centrów biznesowych i migracja między nimi najemców to naturalna konsekwencja rozwoju warszawskiego rynku biurowego. Rosnąca rywalizacja w sektorze nieruchomości biurowych może jednak przynieść tylko pozytywne skutki, w postaci lepszej i bardziej różnorodnej oferty i poprawy infrastruktury miejskiej.
Nowi najemcy na Służewcu
O niezachwianej pozycji Mokotowa mówi Mateusz Strzelecki, partner w firmie doradczej Walter Herz. – Służewiec przechodzi obecnie transformację infrastrukturalną pod względem aranżacji przestrzennej, a dzięki konkurencyjnym cenom i poprawiającej się komunikacji lokalizacja spotyka się nadal z szerokim zainteresowaniem firm poszukujących powierzchni biurowej w Warszawie. Ostatnie transakcje, m.in. w budynku Domaniewska Office Park, przy których doradzaliśmy są dla nas jasnym sygnałem, że inwestorzy cały czas postrzegają Służewiec jako dobre miejsce do lokowania biznesu – informuje Mateusz Strzelecki.
– Nowym najemcą budynku DOP Beta została niedawno agencja PR Multi Communications, którą wspieraliśmy w negocjacjach. Z początkiem 2018 roku firma obejmie w biurowcu powierzchnię 400 mkw. – dodaje.

Na zlokalizowanie swojej siedziby przy Domaniewskiej zdecydowała się również Fundacja Avalon. - Wywarzenie kilku zmiennych, w tym lokalizacji, przy rozsądnych warunkach komercyjnych skłoniły nas do wyboru Domaniewska Office Park. Motywujące było również pełne dostosowanie budynku do potrzeb osób niepełnosprawnych – przyznaje Łukasz Wielgosz, pełnomocnik zarządu Fundacji Avalon.

Zmiana przestrzeni publicznej, nowe inwestycje mieszkaniowe i hotele
Jak zauważa Mateusz Strzelecki, Służewiec dostał znowu wiatru w żagle. – Widoczny jest napływ nowych najemców, a obecne na tym obszarze firmy decydują się na przedłużenie umów najmu. W 2016 roku w mokotowskim zagłębiu podpisane zostały kontrakty na wynajem ponad 100 tys. mkw. biur. A duży popyt na powierzchnię, który wciąż utrzymuje się w tym rejonie potwierdza również malejący współczynnik powierzchni niewynajętej – przekonuje ekspert.

- Dzieje się tak za sprawą poprawy infrastruktury towarzyszącej obiektom biurowym. Pomiędzy służewieckimi biurowcami powstają projekty mieszkaniowe. Poza tym, Służewiec Przemysłowy w końcu zyskał zainteresowanie inwestorów z sektora hotelowego, którzy planują realizację dwóch inwestycji na tym terenie – dodaje Mateusz Strzelecki.

W ubiegłym roku na tamtejszy rynek trafiło ponad 1000 nowych mieszkań. W inwestycjach mieszkaniowych powstają także powierzchnie komercyjne pod usługi i gastronomię. To sprawia, że największe w kraju centrum biznesowe zyskuje kolejne funkcje i staje się miejscem do życia, a nie tylko do pracy.
Zmiany na Służewcu obejmują również przestrzeń publiczną. Inwestorzy oswajają Mordor tworząc ogólnodostępne miejsca, w których pracujący w tej części miasta i mieszkańcy mogą spotykać się i spędzać czas w przyjemnym otoczeniu.
Poprawia się komunikacja

W opinii Strzeleckiego, na poprawę sytuacji na Służewcu w największym stopniu wpłyną zmiany komunikacyjne, w tym przebudowa ulicy Marynarskiej oraz przedłużenie ulicy Suwak od Domaniewskiej do ulicy Cybernetyki wzdłuż torów kolejowych. - Do 2019 roku ma zostać także przedłużona ulica Woronicza w kierunku alei Żwirki i Wigury – wymienia specjalista Walter Herz.

Ponadto, jak podaje Mateusz Strzelecki, sytuację poprawi także nowy tor przy stacji Wierzbno, który pozwoli na wahadłowy ruch tramwajów pomiędzy metrem a Służewcem, co znacznie zwiększy przepustowość linii. Powstać ma również nowa trasa tramwajowa, biegnąca od metra Wilanowska do Galerii Mokotów. Dostępność komunikacyjną dzielnicy zwiększyć ma też modernizacja i rozbudowa linii kolejowej prowadzącej ze Służewca do Piaseczna. Plany zakładają także rozbudowę ścieżek rowerowych i wprowadzenie nowych linii autobusowych.

Autor dompress 02:12 30/10/17 | Komentarze (0)
Jak aranżowane są teraz inwestycje mieszkaniowe? Co zmieniło się w projektowaniu osiedli na przestrzeni ostatnich lat? Jakie, nowe rozwiązania wprowadzili deweloperzy? Wyniki sondy prezentuje serwis nieruchomości Dompress.pl

Katarzyna Dąbrowska, Senior Marketing Manager w Nexity Polska
Trendem, który w ostatnim czasie widoczny jest zarówno w budownictwie jednorodzinnym, jak i wielorodzinnym, jest wdrażanie ekologicznych i ekonomicznych rozwiązań. Szczególnie popularne są te nowinki, które pozwalają oszczędzać energię, np. specjalne instalacje,
czy kolektory słoneczne. Dlatego w naszych inwestycjach wdrażamy systemy, które pozwalają na ekonomię energetyczną, czyli panele fotowoltaiczne, w które planujemy wyposażyć budynki w osiedlu NextUrsus w warszawskim Ursusie.
Drugi ważny kierunek to innowacyjne technologie, ułatwiające życie mieszkańcom. Aktualnie w ramach czwartego etapu osiedla SkyLife na Woli oferujemy SmartHome, tj. inteligentny system sterowania domem przez telefon.
Od kilku lat można zauważyć, że nabywcy mieszkań poszukują lokali ergonomicznych, o przemyślanym i funkcjonalnym rozkładzie, pozwalających na indywidualne zaaranżowanie wnętrza przy maksymalnym wykorzystaniu przestrzeni.
Bardzo istotny czynnik w zakupie mieszkania stanowi całe otoczenie osiedla i przestrzenie wspólne. Jeszcze kilka lat temu garaż lub komórka lokatorska w cenie, była wabikiem
dla przyszłych lokatorów, a teraz coraz częściej to standard. Staramy się sprostać zamieniającym się potrzebom klientów, toteż na terenie naszych inwestycji można znaleźć m.in. place zabaw, plac do gry w boule, fontanny, czy strefy fitness. W najnowszym przedsięwzięciu, w osiedlu LifeTown na warszawskim Ursynowie oddamy mieszkańcom
do dyspozycji prywatne jezioro.
Trendem ostatnich lat jest także: dążenie do maksymalnej prostoty oraz harmonijne łączenie materiałów. Popularne stają się kombinacje z pozoru nieprzystających do siebie elementów, jak: drewno i stal, czy beton i szkło. Nowoczesna przestrzeń mieszkalna jest jasna i przestronna.
Adrian Potoczek, dyrektor ds. sprzedaży w Wawel Service
Nieruchomości zostają obecnie dopasowywane wyglądem do charakteru otoczenia inwestycji i wyróżnia je duże poczucie estetyki. Rozwój nowoczesnych technologii sprawił, że coraz więcej mieszkań jest lub może być wyposażonych w systemy smart home, które umożliwiają całodobową kontrolę lokum, a także zdalne sterowanie sprzętami RTV czy AGD.
Duży nacisk kładzie się także na budownictwo energooszczędne. Mieszkania są przyjazne dla środowiska naturalnego, ponieważ emitują mniej CO2 do atmosfery. Deweloperzy coraz częściej stosują najnowsze rozwiązania ekologiczne m.in. kolektory słoneczne, panele fotowoltaiczne i gruntowe wymienniki ciepła.
Rozplanowanie części wspólnych jest ważne z perspektywy zarówno mieszkańca, jak i dewelopera. Dziś standardem są wygodne i przestronne garaże oraz wystarczająca liczba miejsc postojowych. Większą uwagę przywiązuje się do zielonych dziedzińców, które są miejscem spotkań mieszkańców, placów zabaw, miejsc na rowery, czy wózki. Wszystkie inwestycje Wawel Service są również dopasowane do potrzeb osób niepełnosprawnych.
Wioletta Kleniewska, dyrektor marketingu i sprzedaży w Polnord S.A.
Aktualne trendy zakładają istnienie przestronnej części wspólnej w formie tzw. open space’u oraz wygodnej, kilkunastometrowej sypialni, jednej lub kilku. Nasze mieszkania projektujemy zgodnie z tym modelem. Część klientów chce mieć jednak duży salon, ale woli osobną kuchnię, zamiast otwartego aneksu. Z myślą o nich staramy się tak konstruować ofertę, by można było łatwo dopasować aranżację mieszkania w zależności od preferencji nabywcy.
W naszych budynkach zwracamy także uwagę na łatwą dostępność do wind, które mają dowozić mieszkańców z poziomu garażu podziemnego. Komórki lokatorskie umieszczamy na piętrach mieszkalnych lub też w części hali garażowej. W windy z poziomu hali garażowej wyposażamy nawet niskie, dwupiętrowe budynki, czego przykładem jest osiedle Brama Sopocka w Gdyni.
Tomasz Sujak, członek zarządu Archicom S.A.
Klienci nie kupują samego mieszkania, ale raczej styl życia, jaki oferuje nieruchomość i jej otoczenie. Coraz większe znaczenie dla mieszkańców ma dodatkowa infrastruktura związana ze spędzaniem wolnego czasu. Osiedlowe centra rekreacji cieszą się dużym zainteresowaniem mieszkańców, którzy codzienny trening lub weekendową rekreację mogą rozpocząć tuż za progiem mieszkania. Kluby fitness, miejsca spotkań, czy boiska powoli stają się standardem w wieloetapowych osiedlach społecznych Archicomu.
Takie rozwiązania pozwalają mieszkańcom nie tylko integrować się, ale również zachęcają do dalszego rozwijania oferty osiedla w ramach wspólnot mieszkaniowych poprzez startowanie w konkursach, czy w ramach działań z budżetu obywatelskiego. Tak stało się m.in. w Olimpii Port, gdzie mieszkańcy rozpisali projekt konkursowy, który wygrali i dziś mają do dyspozycji osiedlową bazę kajakową.
Mirosław Kujawski, członek zarządu LC Corp S.A.
Trudno mówić o jakieś rewolucji w projektowaniu budynków, gdyż wymagania jakim powinno sprostać budownictwo mieszkaniowe jasno opisane są w warunkach technicznych i stosownych rozporządzeniach. Natomiast zauważalna jest większa dbałość w podejściu do wykończenia części wspólnych i rekreacyjnych, mamy też lepsze projekty elewacji. W ostatnich latach nastąpił postęp w zakresie nowych technologii wykończenia. Rynek wymaga wprowadzania projektów, które są atrakcyjne dla klienta, nie tylko pod względem ceny, ale również estetyki i ogólnie pojętej jakości życia.
Zuzanna Kordzi, dyrektor ds. handlowych w Eco Classic
W ciągu ostatnich 10 lat najwięcej zmian zaszło w standardach wielkościowych mieszkań. Metraże, które w latach 2005 – 2006 były normą dla lokali dwupokojowych, dziś mieszczą trzy pokoje. Kawalerka sprzed dziesięciu lat obecnie musi być mieszkaniem dwupokojowym.
Z biegiem lat coraz większe znaczenie w projektowaniu i realizacji budynków mają późniejsze koszty eksploatacji. Dziś używa się rozwiązań i materiałów, które gwarantują mniejsze zużycie energii elektrycznej, czy ciepła. W coraz większym stopniu zastosowanie ma ergonomia, również w rozwiązaniach funkcjonalnych pomieszczeń.
Małgorzata Ostrowska, członek Zarządu oraz dyrektor Pionu Marketingu i Sprzedaży w J.W. Construction Holding S.A.
Zmiany widoczne są w strukturze powierzchni mieszkań. Współcześnie projektuje się więcej mieszkań dwupokojowych o powierzchni około 40 mkw. Jeszcze dekadę temu standardowe mieszkania z dwoma pokojami miały tyle metrów, ile dzisiejsze trzypokojowe - około 55 mkw. Kolejna zmiana zaszła w samych projektach, w których duży nacisk kładzie się na funkcjonalne rozplanowanie pomieszczeń, duże przeszklenia oraz aneksy kuchenne otwarte na salon.
Deweloperzy zaczęli też projektować i aranżować w ciekawy sposób przestrzeń wspólną na terenie osiedli. Siłownie plenerowe, place zabaw dla dzieci to już standardowe elementy niemal każdego nowoczesnego osiedla. Następną modyfikację widać również na etapie budowania. Na przykład tradycyjna wentylacja grawitacyjna została zastąpiona lepszą wentylacją mechaniczną, która nie tylko zapewnia stały dopływ świeżego powietrza, ale też oczyszcza i ogrzewa powietrze nawiane ciepłem odzyskanym z powietrza wywianego. Takie rozwiązania stosujemy w naszych budynkach, nawet w przypadku tych z niewielką liczbą kondygnacji.
Mirosław Bednarek, prezes zarządu Matexi Polska
W ostatnich latach rynek stał się znacznie bardziej wymagający, a także bardziej sprofesjonalizowany. Estetyka budynków, ich dopasowanie do istniejącej tkanki miejskiej i charakteru projektu to jedno z kluczowych kryteriów wyboru mieszkania wśród stołecznych klientów. To właśnie dlatego postawiliśmy na bardzo dopracowane projekty budynków jako jeden z głównych wyróżników oferty Matexi w Warszawie. Wybieramy przede wszystkim nowoczesne, ponadczasowe projekty architektoniczne i współpracę z ambitnymi, polskimi projektantami.
Janusz Miller, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu Home Invest
Z pewnością aktualne inwestycje mieszkaniowe są bardziej atrakcyjne wizualnie, dzięki zastosowaniu zróżnicowanej kolorystyki oraz użyciu lepszych materiałów i dodatków na elewacji, takich jak kamień, szkło lub drewno. Obecnie także architektura budynków jest ciekawsza poprzez projektowanie dużych balkonów i tarasów, które nadają wyjątkowego charakteru całemu projektowi. Obserwujemy także zmiany w kwestii struktury projektowanych w budynkach mieszkań, gdyż zdecydowanie zmniejszyły się powierzchnie poszczególnych typów lokali. Coraz częściej w budynkach zastosowanie mają również nowoczesne materiały, nabiera znaczenia ich jakość, energooszczędność i walory ekologiczne. Powszechniejszy staje się montaż inteligentnych systemów w mieszkaniach, dzięki którym za pośrednictwem np. smartfona można sterować ogrzewaniem, oświetleniem, czy roletami.
Jeśli chodzi o projektowanie, nie było większej rewolucji na przestrzeni ostatnich lat, a różnice dotyczyły przede wszystkim kwestii związanych z izolacyjnością termiczną budynków. Natomiast istotne zmiany dopiero mają wejść w życie wraz z nowelizacją rozporządzenia Ministerstwa Infrastruktury i Budownictwa ws. warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie.

Opracowanie:
Kamil Niedźwiedzki, analityk serwisu Dompress.pl

Autor dompress 12:52 25/10/17 | Komentarze (0)
Wyjątkowe oczekiwania firmy względem powierzchni i lokalizacji biura w pełni zaspokoić może tylko projekt realizowany na wyłączność
Od kilku lat segment biurowy w naszym kraju przeżywa tak szybki rozwój, jak nigdy wcześniej, a ten rok jest pod tym względem szczególny. Przyniósł już kolejne rekordy, zarówno pod względem nowej podaży, jak i popytu na biura. Łączne zasoby nowoczesnej powierzchni na największych rynkach biurowych w Polsce przekroczą wkrótce poziom 10 milionów mkw. W budowie jest rekordowa ilość biur, a pierwsza połowa tego roku była najlepsza pod względem ilości wynajętej powierzchni w całej historii polskiego rynku biurowego.
Rynek jest coraz bardziej dojrzały, oferuje szeroką gamę różnorodnych powierzchni, ale popyt na biura jest tak duży, że inwestorzy zmuszeni są rezerwować miejsce w obiektach, które dopiero powstają. Szczególnie w lokalizacjach regionalnych niezwykle trudno jest wynajęć dużą powierzchnię od ręki.
Realizacje we wskazanym punkcie na mapie
Co może zrobić więc jeszcze firma, która ma trudności ze znalezieniem biura spełniającego jej wymagania? - Jeżeli na danym rynku nie ma dostępnej, określonej powierzchni firma może zdecydować się na BTS, czyli budowę obiektu szytego na miarę, który powstanie zgodnie z jej wytycznymi – informuje Mateusz Strzelecki, partner w firmie doradczej Walter Herz.

- Inwestycje w formule BTS są najlepszym rozwiązaniem dla firm, które mają specyficzne wymagania ze względu na prowadzoną działalność i zależy im na dużej powierzchni. Sprawdzają się także w przypadku, kiedy firma ma ściśle sprecyzowane oczekiwania, co do lokalizacji, w której dostępność biur jest mała. Możliwość wskazania lokalizacji jest też często w ogóle argumentem decydującym, przemawiającym za wyborem BTS - mówi Mateusz Strzelecki.

Wybór kształtu projektu
Ekspert przekonuje, że taka opcja ma wiele zalet. – Przyszły najemca ma wpływ, nie tylko na położenie biurowca, ale również kształt całej inwestycji, specyfikację techniczną, wielkość budynku oraz powierzchni, która będzie przez niego zajmowana. Może decydować o układzie i podziale przestrzeni, oświetleniu, wyposażeniu, udogodnieniach dla pracowników i innych parametrach, w tym także tych, które wiążą się z kosztami późniejszej eksploatacji - wymienia Mateusz Strzelecki.
Zdaniem Strzeleckiego jest to szczególnie ważne dla dużych firm i korporacji, których wszystkie oddziały muszą być podobne i spełniać określone funkcje.
Specyficzne wymagania

Specjalista podkreśla, że firma, dla której powstaje obiekt może decydować niemal o każdym aspekcie projektu. Ma również możliwość zaspokojenia indywidualnych wymagań, które wynikają z charakteru prowadzonej przez nią działalności. - Na przykład firmy ochroniarskie oczekują centrum monitoringu, czy ośrodka szybkiego reagowania, firmy medyczne - laboratoriów, a przedsiębiorstwa usługowe i podmioty państwowe specjalnych punktów obsługi, czy biur podawczych na parterze. Niektóre firmy z kolei ze względów bezpieczeństwa potrzebują niezależnych, kameralnych budynków, oferujących od 1500 do 5000 NLA/GLA - wyjaśnia Mateusz Strzelecki.

- Czas realizacji projektu build-to-suit w przypadku prostych budynków wynosi 10-12 miesięcy od rozpoczęcia prac budowlanych. Czasochłonność inwestycji zależy od wyboru miejsca, w którym obiekt ma powstać. Najpierw trzeba sprawdzić, czy istnieje możliwość nabycia danego gruntu i zbudowania na nim wymaganego budynku. Z drugiej strony, tego typu realizacje to szansa dla lokalnych deweloperów, którzy mają zabezpieczone grunty albo możliwość przeprojektowania planowanych obiektów pod BTS’y – zauważa Strzelecki.

Różne formy transakcji

Zaznacza, że w tym systemie dowolny jest również charakter współpracy. – Może to być transakcja najmu z deweloperem lub budowa, a następnie sprzedaż inwestycji klientowi. Opcja build-to-suit jest bardzo elastycznym rozwiązaniem, bo w czasie trwania najmu umożliwia najemcy szybką reakcję, kiedy zmienia się zapotrzebowanie firmy na powierzchnię. W inwestycjach typu BTS poza biurami tworzonymi dla najemcy, pojawia się także czasem dodatkowa powierzchnia, która podlega później komercjalizacji – dodaje.

Ekspert Walter Herz uważa, że BTS jest lepszym wyborem od zakupu budynku, bo nie nakłada na inwestora obowiązków właścicielskich. – W czasie najmu wynajmujący może nadal dbać i ponosić odpowiedzialność za nieruchomość, zgodnie z życzeniem najemcy, nawet jeśli budynek wynajęty jest przez niego w całości. A wraz z końcem okresu najmu, firma może zdecydować się na przeprowadzkę, pozostawiając biurowiec w gestii właściciela – przekonuje Strzelecki.

Specjalista podaje przykłady ostatnich realizacji tego typu, wśród których wymienia m.in. warszawski budynek Artico, który powstał dla firmy CBRE i biurowiec stworzony w Katowicach w ciągu 12 miesięcy przez Bremę dla firmy informatycznej BPSC SA.


Autor dompress 01:18 24/10/17 | Komentarze (0)
Rozpędzony rynek mieszkaniowy z każdym kwartałem przynosi kolejne rekordy i prawdopodobnie w najbliższym czasie nic się pod tym względem nie zmieni

Niedawno deweloperzy poprawili rekord z 2008 roku, jeśli chodzi o ilość rozpoczętych budów. Wtedy, na przestrzeni roku weszło do realizacji około 83 tys. mieszkań. Teraz, jak podaje GUS, w okresie 12 miesięcy, licząc do sierpnia br. rozpoczęła się budowa ponad 99 tys. lokali. Z szacunkowych obliczeń wynika, że w całym 2017 roku firmy wprowadzą do sprzedaży ponad 100 tys. mieszkań, co pozwoli przebić rekordowy wynik osiągnięty dziewięć lat temu o niespełna 20 proc.

Wszystko wskazuje również, że 2017 będzie też rokiem, w którym sprzedane zostanie najwięcej mieszkań w historii rynku deweloperskiego w Polsce. W okresie pierwszych 9 miesięcy br. deweloperzy notowani na warszawskiej giełdzie zwiększyli sprzedaż o prawie 27 proc. w porównaniu z tym samym okresem rok wcześniej. W ostatnim kwartale największe firmy deweloperskie w większości utrzymały dwucyfrowe tempo wzrostu, a w niektórych przypadkach ustanowiły swoje, nowe, kwartalne rekordy sprzedaży.

Nigdy nie było lepiej
Na naszym rynku mieszkaniowym nigdy nie działo się lepiej i wydaje się, że w najbliższym czasie nic się nie zmieni. Największy wpływ na popyt, jak sadzi Tomasz Sadłocha z Ochnik Development, wywarłoby prawdopodobnie podniesienie stóp procentowych, które od dawna pozostają na tym samym, niskim poziomie i wpływają na oprocentowanie kredytów oraz lokat bankowych. - Prognozy mówią jednak, że przynajmniej do końca przyszłego roku stopy pozostaną niezmienione, co oznacza, że w najbliższym czasie obecne tempo sprzedaży mieszkań zostanie zachowane - uważa ekspert.

- Jeśli oczywiście jakieś inne czynniki nie wpłyną negatywnie na rynek. Takie, które mogłyby gwałtownie pogorszyć sytuację gospodarczo-ekonomiczną w kraju lub na świecie, a tym samym nastroje nabywców nieruchomości – dodaje Tomasz Sadłocha.

Stopy procentowe z dwóch powodów ważne dla mieszkaniówki
Niskie stopy procentowe to dla mieszkaniówki podwójna korzyść. Po pierwsze, taka sytuacja zachęca do zaciągania zobowiązań kredytowych, których koszt jest niższy i są łatwiej osiągalne. Duże zainteresowanie kredytami widoczne jest choćby w tegorocznych statystykach. Już od sześciu lat nie zaciągane było tak wiele zobowiązań. Szacuje się, że sprzedaż kredytów w tym roku osiągnie wartość 45 mld zł, podczas gdy rok ubiegły zamknął się wynikiem 39,5 mld zł.

Poza tym, niski poziom stóp przekłada się na drastyczne obniżenie popularności depozytów bankowych, których oprocentowanie jest mizerne. Niskie dochody z lokat sprawiają, że uwaga inwestorów zwrócona jest w stronę rynku nieruchomości. Stąd ponad dwie trzecie mieszkań kupowanych jest obecnie za gotówkę, a wiele z nich przez inwestorów, którzy zamierzają zarabiać na wynajmie.

Oszczędności wypływają z banków
Według danych Narodowego Banku Polskiego na depozytach bankowych w Polsce zgromadzonych jest ponad 730 mld zł, ale gotówka powoli jest uwalniana i na pewno w dużej części wpływa na rynek mieszkaniowy. Od początku roku wypłacone zostało 17 mld zł.

Jeśli, po podniesieniu stóp procentowych lokaty stałyby się bardziej opłacalne, chęć do inwestowania w nieruchomości może osłabnąć. Jak wnioskuje Tomasz Sadłocha, nie jest to jednak pewne. - Motorem popytu inwestycyjnego jest przede wszystkim potrzeba zbudowania zaplecza finansowego na dłuższy okres czasu, a nie doraźny zysk. Jak wynika z rozmów z klientami, którzy kupują w naszych warszawskich inwestycjach Dzielna 64 i Studio Centrum, nabywcy raczej inwestują w mieszkania z myślą o zabezpieczeniu emerytalnym – przyznaje przedstawiciel Ochnik Development.

Ważne stabilne ceny i dobre nastroje społeczne
Negatywnie na rynek mógłby podziałać także wzrost cen mieszkań. Rosną bowiem koszty budowy, szczególnie robocizny oraz ceny gruntów. Na razie jednak stawki ofertowe, choć wykazują tendencję zwyżkową, rosną w wolnym tempie.

Entuzjastycznemu inwestowaniu w nieruchomości sprzyja z kolei dobra sytuacja na rynku pracy i coraz wyższe dochody Polaków. Młodzi ludzie, kupujący swoje pierwsze mieszkanie na początku przyszłego roku mogą liczyć jeszcze na ostatnią transzę środków na dopłaty w programie Mieszkanie dla młodych, który cieszy się wielkim powodzeniem.

Z drugiej strony nabywców może ubywać. Kolejne roczniki nie będą już tak liczne, bo od lat 90 tych nastąpił spadek liczby narodzin. Jeśli jednak chcielibyśmy wyrównać do standardów europejskich, jeśli chodzi o współczynnik liczby mieszkań przypadających na tysiąc osób, zapotrzebowanie na nowe mieszkania musielibyśmy liczyć w milionach.


Autor: Ochnik Development
Więcej wiadomości na http://ochnikdevelopment.pl/
Autor dompress 03:38 23/10/17 | Komentarze (0)
Firma doradcza Walter Herz, świadcząca kompleksowe usługi w sektorze nieruchomości komercyjnych, powołała pierwszą w kraju Akademię Najemców oferującą bezpłatne szkolenia stacjonarne dla najemców powierzchni biurowych z całej Polski

W ośrodku szkolenia odbywać się będą cykliczne spotkania z ekspertami z różnych dziedzin, którzy podzielą się wiedzą i doświadczeniem związanym z pracą na rynku biurowym. Panele eksperckie prowadzić będą doradcy, negocjatorzy, zarządcy, architekci prawnicy oraz specjaliści fit-outowi. W czasie szkoleń poruszone zostaną najważniejsze kwestie dotyczące wynajmu i użytkowania powierzchni, zmiany biura, umów najmu, czy aranżacji i wyposażenia przestrzeni biurowej.
- Stworzyliśmy Akademię dla najemców z całego kraju reprezentujących różne branże, jak również osób zainteresowanych wszelkimi aspektami związanymi z procesem wynajmu biur, także tych, które nie są stale związane z rynkiem nieruchomości. To całkowicie innowacyjny projekt, pierwsze tego typu przedsięwzięcie organizowane w Polsce na tak dużą skalę - mówi Bartłomiej Zagrodnik, prezes zarządu Walter Herz.
Podczas spotkań podejmowane będą tematy które, jak wynika z naszej wiedzy, są najbardziej istotne dla najemców powierzchni biurowych. Nasi wykładowcy pokażą mechanizmy, które mają największy wpływ na segment biurowy i stawki najmu oraz skomentują najważniejsze trendy zarysowujące się na rynku biur. Będą omawiać zagadnienia dotyczące m.in. zapisów zawartych w umowach, efektywnego wykorzystania powierzchni biurowej, renegocjacji kontraktów, relokacji siedziby firmy, praw i obowiązków najemcy, rozliczeń, czy najnowszych sposobów aranżacji przestrzeni biurowej. - Poruszane będą wszystkie kwestie, które mają istotny związek z rynkiem powierzchni biurowych i użytkownikami biur. Serdecznie zapraszamy do udziału wszystkich chętnych – zachęca prezes Walter Herz.
Akademia Najemcy mieści się przy ulicy Prostej 32 w Warszawie, w biurowcu Prosta Tower, w którym znajduje się siedziba firmy Walter Herz. Moderatorami paneli eksperckich będą specjaliści Walter Herz z działu wynajmu powierzchni biurowych, reprezentacji najemcy i działu zarządzania nieruchomościami, a także zaproszeni eksperci z firm specjalizujących się w różnych dziedzinach, związanych z rynkiem nieruchomości. Twórcy Akademii zapewniają, że prezentacje prowadzone będą w lekkiej i przystępnej formie, a wiedza przekazywana w przystępny sposób zrozumiałym językiem.
Walter Herz to wiodący, polski podmiot, prowadzący działalność w sektorze nieruchomości komercyjnych. Firma świadczy kompleksowe, specjalistyczne usługi w zakresie doradztwa inwestycyjnego, zapewnia pełną obsługę firmom oraz instytucjom związanym z rynkiem nieruchomości. Doradcy WH wspierają klientów w poszukiwaniu i wynajmie powierzchni, komercjalizacji inwestycji, a także w procesie zarządzania i administrowania projektami. Agencja jest zrzeszona w organizacjach i stowarzyszeniach wspierających rozwój sektora BPO/SSC w Polsce.

Autor: Walter Herz

Autor dompress 12:51 19/10/17 | Komentarze (0)
Jakie inwestycje wprowadzają deweloperzy? Jakie mieszkania w nich oferują? Wyniki sondy prezentuje serwis nieruchomości Dompress.pl

Tomasz Sujak, członek zarządu Archicom S.A.
Właśnie wprowadziliśmy bardzo ważną dla wrocławian inwestycję – Browary Wrocławskie. Na terenie XIX-w zakładu przemysłowego stworzymy multifunkcyjny kompleks będący jednocześnie miejscem zamieszkania, pracy i rekreacji. Klienci będą mogli wybierać spośród sprawdzonych układów mieszkań, apartamentów z widokiem na Odrę i klimatycznych loftów. W pierwszym etapie do sprzedaży trafiają ustawne mieszkania w nowoczesnych budynkach Formierni i Nowej Beczkowni, które swoimi detalami nawiązują do zabudowy historycznej.
Rozwijamy również ofertę chętnie wybieranych osiedli społecznych we Wrocławiu. Do sprzedaży trafił niedawno kolejny etap Słonecznych Stabłowic, inwestycji zlokalizowanej nad Bystrzycą, gdzie klienci znajdą m.in. osiedlowy klub fitness, czy miejsca do grillowania. Wkrótce uruchomimy również sprzedaż na terenie jednego z największych budowanych przez nas osiedli - Czterech Pór Roku.
Wioletta Kleniewska, dyrektor marketingu i sprzedaży w Polnord S.A.
W bieżącym roku sukcesywnie wprowadzamy do sprzedaży 11 inwestycji, zlokalizowanych na największych rynkach w Polsce. Strategicznie najważniejsze dla naszej działalności są Warszawa i Trójmiasto, ale inwestycje realizujemy także w Olsztynie, Łodzi, Wrocławiu, czy Szczecinie.
Nasza oferta jest dostosowana do podaży, projektujemy głównie mieszkania kompaktowe, a więc bardzo atrakcyjne cenowo, ale o maksymalnie funkcjonalnych układach: dwustronne z widną kuchnią, odrębną łazienką i WC. Stawiamy na dodatkowe atuty, można u nas wybrać np. jednopokojowe studio z 30 metrowym tarasem lub z antresolą, na której może powstać dodatkowy, pełnowartościowy pokój.
Wybieramy lokalizacje położone maksimum kilkanaście minut od centrów miast, jednak w większości przypadków mają one także unikalne walory przyrodnicze, jak widok na jezioro (Fotoplastykon w Gdańsku), panorama na Zatokę Gdańską (Studio Morena), czy sąsiedztwo parku (Brama Sopocka).
Dbamy o to, by mieszkańcy mieli do dyspozycji miejsca parkingowe w halach garażowych oraz wygodne komórki lokatorskie. Do mieszkań zlokalizowanych na parterze często przynależą ogródki. W wielu naszych inwestycjach oferujemy widne kuchnie, budynki są wyposażane w cichobieżne windy, wideo-domofony, czy trzyszybowe okna. Oprócz bardzo dobrej jakości budowanych przez nas mieszkań, równie istotna jest dla nas aranżacja przestrzeni zewnętrznej wokół nich. Osiedla cechuje dbałość o detale małej architektury zewnętrznej, jak wewnętrzne dziedzińce, czy place zabaw.
Adrian Potoczek, dyrektor ds. sprzedaży w Wawel Service
Kilka dni temu do sprzedaży trafiła nowa inwestycja Wawel Service – Piasta Park II, zlokalizowana u zbiegu ulic Piasta Kołodzieja i Ognistych Wici na krakowskich Mistrzejowicach. W ofercie znalazło się 280 komfortowych mieszkań. Spodobają się one szczególnie tym, którzy cenią spokój i lubią kontakt z naturą, a także poszukują alternatywy dla zamieszkiwania w centrum bez rezygnacji z dogodnej komunikacji miejskiej. Do końca roku planujemy wprowadzić na rynek jeszcze trzy nowe inwestycje.
Mirosław Kujawski, członek zarządu LC Corp S.A.
Jak dotąd do sprzedaży wprowadziliśmy blisko 1400 mieszkań w 8 projektach. W czwartym kwartale tego roku planujemy wprowadzenie kolejnych inwestycji, które uzupełnią naszą ofertę o kolejne 871 lokali. W nowej ofercie znajdą się mieszkania w nowych etapach już realizowanych inwestycji, takich jak Osiedle na Woli w Warszawie, Świętokrzyska Park w Gdańsku, czy Centralna Park w Krakowie. Ponadto 251 mieszkań weszło do sprzedaży w nowej, wrocławskiej inwestycji, która realizowana jest przy ulicy Kamiennej. Są to projekty skierowane, zarówno dla klientów poszukujących mieszkań inwestycyjnie, jak również dla zaspokojenia własnych potrzeb lokalowych.
Mirosław Bednarek, prezes zarządu Matexi Polska
W ostatnich miesiącach zakupiliśmy wiele gruntów, na które przeznaczyliśmy kwotę ponad 130 mln zł. Pracujemy aktualnie nad przygotowaniem nowych inwestycji i rozpoczęciem kilku budów w kolejnych lokalizacjach, w tym także jednej poza Warszawą. Mam nadzieję, że część z tych lokalizacji trafi do sprzedży już w najbliższych miesiącach. Nie potrafię jednak określić, czy będzie to koniec tego roku, czy pierwszy kwartał 2018, ale na pewno czeka nas dynamiczny rozwój oferty.
Marcin Liberski, dyrektor marketingu i sprzedaży w Atlas Estates
Jesteśmy obecnie na etapie uzyskiwania pozwolenia na budowę inwestycji mieszkaniowej przy ulicy Nakielskiej na warszawskiej Woli. Powstanie tam 251 mieszkań, z których najmniejsze będą miały powierzchnię 31 mkw., zaś największe 93 mkw. W ofercie na parterze budynku znajdą się również lokale usługowe.
Małgorzata Ostrowska, członek Zarządu oraz dyrektor Pionu Marketingu i Sprzedaży w J.W. Construction Holding S.A.
Z początkiem października wprowadziliśmy do sprzedaży inwestycję Wrzosowa Aleja, położoną na warszawskiej Białołęce, przy ulicy Lewandów. Osiedle składa się z trzech dwupiętrowych budynków zaprojektowanych według najnowszych trendów architektonicznych. W pierwszym etapie do sprzedaży trafiło 81 mieszkań w najpopularniejszych wśród nabywców rozkładach: jedno i dwupokojowych. Ceny mieszkań w tym osiedlu rozpoczynają od ponad 186 tys. zł za kawalerkę i przeszło 217 tys. zł za mieszkanie dwupokojowe.
Przygotowujemy się również do wprowadzenia do oferty ostatniego etapu naszej, flagowej inwestycji – osiedla Bliska Wola. Sprzedaż mieszkań powinna rozpocząć się jeszcze w tym roku.
Eryk Nalberczyński, dyrektor ds. sprzedaży Lokum Deweloper
Właśnie wprowadziliśmy do sprzedaży kolejne mieszkania w osiedlu Lokum Victoria, zlokalizowanym przy ulicy Tęczowej na Starym Mieście we Wrocławiu. Do oferty trafiło 87 lokali dwu, trzy i czteropokojowych o metrażach od 33 mkw. do 88 mkw. Tak jak w poprzednich etapach zaprojektowane zostały atrakcyjne i funkcjonalne układy mieszkań.
Dotychczas w osiedlu Lokum Victoria oddane zostały do użytku dwa etapy. Kolejne 215 mieszkań oczekuje na pozwolenie na użytkowanie i w budowie są następne budynki.
Na terenie osiedla znajdują się zielone dziedzińce z fontannami, bezpiecznymi placami zabaw i strefą z przyrządami do ćwiczeń na wolnym powietrzu oraz unikatowa roślinność i starodrzew przy ulicy Tęczowej. Wyjątkowy charakter inwestycji został doceniony w konkursie Dolnośląska Budowa Roku, w którym pierwszy etap osiedla zajął drugie miejsce w kategorii Budownictwo mieszkaniowe Wrocławia.
Janusz Miller, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu Home Invest
Jesteśmy na etapie przygotowania do wprowadzenia na rynek kilku nowych projektów mieszkaniowych zlokalizowanych na terenie Warszawy. Stale poszukujemy również nowych gruntów pod nowe osiedla. Już niebawem rozpoczniemy sprzedaż mieszkań w nowej inwestycji zlokalizowanej na warszawskiej Ochocie przy ulicy Mszczonowskiej 9. Będzie to kameralny budynek o ciekawej architekturze, zlokalizowany wśród terenów zielonych, idealnie wpisujący się w zabudowę dzielnicy. W ofercie znajdą się przemyślane kawalerki, a także funkcjonalne i komfortowe mieszkania dwu i trzypokojowe. Niezaprzeczalnym atutem projektu jest lokalizacja i komunikacja z centrum miasta, dzięki znajdującej się w odległości 150 m od budynku stacji WKD Reduta.
Poza tym, jesteśmy w trakcie pozyskiwania pozwolenia na budowę dla kolejnych inwestycji mieszkaniowych w Warszawie, które będą zlokalizowane m.in. na Woli, Bielanach i Pradze Północ. Sprzedaż mieszkań w tych projektach być może również rozpoczniemy jeszcze w tym roku. Rezerwacji mieszkań można też dokonywać w planowanych inwestycjach - Przy Agorze 6 i Okopowa 59.
Opracowanie:
Kamil Niedźwiedzki, analityk serwisu Dompress.pl
Więcej informacji: info@dompress.nieruchomosci.pl

Autor dompress 12:23 18/10/17 | Komentarze (0)
Jeśli chcemy uzyskać dobry kredyt musimy negocjować w bankiem różne warunki umowy

Nieoczekiwanie, nawet dla samych banków, zainteresowanie kredytami mieszkaniowymi w tym roku znacznie wzrosło. Szacuje się, że 2017 będzie najlepszym rokiem od wielu lat pod względem sprzedaży hipotek, jeśli druga połowa roku będzie tak samo dobra jak pierwsza.
Jak zauważa Tomasz Sadłocha z Ochnik Development, dotąd boom na rynku mieszkaniowym nakręcała przede wszystkim gotówka. – Większość naszych klientów, kupujących w inwestycjach Dzielna 64 i Studio Centrum, które prowadzimy w centrum Warszawy nie korzystała z kredytów. Szczególnie osoby, które nabywały inwestycyjnie mikro-apartamenty w budynku aparthotelowym planując ich wynajem, płaciły przeważnie ze środków własnych. Teraz nasi klienci coraz częstej sięgają po kredyt. Inwestują pieniądze pożyczone w banku, a kredyt zamierzają spłacać z dochodów z najmu. Ta tendencja jest jedną z przyczyn systematycznego wzrostu popytu na mieszkania, a ostatnio także większego zainteresowania kredytami - wyjaśnia Tomasz Sadłocha.

Co można negocjować z bankiem

Chętnych na zakup nieruchomości na kredyt nie brakuje, ale nie wszyscy wiedzą, że z bankami można, a nawet należy, negocjować różne warunki umowy. Negocjacjom podlega nie tylko kwota kredytu, okres spłaty, czy prowizja za jego przyznanie i wcześniejszą spłatę, ale także i przede wszystkim marża ustalana przez bank. Jest ona o tyle istotna, że jej każda dziesiętna i setna procenta wpływa w sposób wyraźny na wielkość raty spłaty, która jest przecież istotnym obciążeniem domowego budżetu przez wiele lat. Drobna różnica w wysokości marży może oznaczać nawet kilkaset złotych więcej do zapłaty w miesiącu.

Na obniżenie raty wpływa okres spłaty kredytu. Im bardziej go wydłużymy, tym rata będzie mniejsza. Dłuższy okres spłaty zwiększa naszą zdolność kredytową i kwotę, jaką skłonny jest nam przyznać bank. Może to być nawet jedyny sposób na uzyskanie interesującego nas kredytu. Musimy jednak pamiętać, że im dłużej będziemy spłacać kredyt, tym jego koszt całkowity będzie większy. Redukcja raty o kilkadziesiąt złotych poprzez wydłużenie okresu spłaty może kosztować nas w ostatecznym rozrachunku kilka lub kilkadziesiąt tysięcy złotych.

Wcześniejsza spłata

Jeśli uda nam się wynegocjować z bankiem obniżkę marży i prowizji pobieranej za udzielenie kredytu jego koszt będzie dużo mniejszy. Także obniżenie lub zwolnienie z prowizji za wcześniejszą spłatę zobowiązania może nam się bardzo opłacić, jeśli planujemy oddać pieniądze w ciągu kliku lat po zaciągnięciu kredytu. Okres, który zwykle objęty jest karą finansową za przedterminową spłatę obejmuje pierwsze 3 do 5 lat kredytowania. Wysokość prowizji, jaką pobiera bank zapisana jest w umowie lub tabeli opłat i prowizji, ale można negocjować zniesienie tego warunku, albo jego zmianę.

Przeważnie mamy do wyboru standardowy kredyt hipoteczny albo kredyt w sprzedaży wiązanej z innymi produktami banku. Jeśli wybierzemy ofertę pakietową musimy zdecydować się na jeden lub kilka dodatkowych produktów, jak na przykład konto osobiste, karta kredytowa, ubezpieczenie na życie, produkt inwestycyjny, itp. Bank może wymagać, aby na konto wpływała co miesiąc określona kwota z tytułu wynagrodzenia albo dokonywania co najmniej jednej transakcji w miesiącu kartą na wyznaczoną, minimalną kwotę. A opłacanie produktu inwestycyjnego może obciążać nas przez wiele lat.

Co da zakup dodatkowych produktów banku

Połączenie kredytu hipotecznego z dodatkowymi produktami banku może dać nam jednak możliwość uzyskania korzystniejszych warunków kredytowania, niż w przypadku oferty podstawowej. Pojawia się wtedy szansa, że bank zrezygnuje z prowizji za udzielenie kredytu i zgodzi się na niższą marżę. Do cross-sellingu trzeba jednak podejść bardzo uważnie. Wszystkim warunkom dotyczącym produktów dodatkowych należy przyjrzeć się bardzo dokładnie, bo niedopatrzenie może nas sporo kosztować.

Warunki umowy możemy pertraktować, nie tylko przed jej podpisaniem, ale również w trakcie jej trwania. Wtedy wciąż mamy możliwość prosić o zmianę wysokości raty, czasu trwania kredytu, oprocentowania, czy rezygnacji z zabezpieczeń. Drogę do negocjacji otwiera nam korzystanie z dodatkowych produktów banku, ponieważ instytucja, w której zaciągnęliśmy zobowiązanie może nas w takiej sytuacji łatwo ocenić na podstawie odnotowanej historii.

Rozmawiaj w kilku bankach

Umowę kredytową dobrze jest przeanalizować z prawnikiem, który doradzi, które z klauzul w niej zawartych najlepiej będzie usunąć, a jakie trzeba dopisać. Chodzi na przykład o zapisy chroniące nas w niespodziewanych sytuacjach, jak choćby w przypadku, kiedy pogorszy się nasza sytuacja finansowa i wystąpi konieczność przesunięcia terminu spłaty.

Warto podjąć trud negocjowania warunków kredytu w kilku bankach, ponieważ oferty mogą się od siebie bardzo różnić. Sprawdzając ich zestawienie w internetowych porównywarkach kredytów hipotecznych możemy wstępnie wyselekcjonować najkorzystniejsze propozycje. Kalkulatory dostępne w sieci na podstawie kilku podstawowych parametrów, jak miesięczny dochód, źródło jego uzyskania, zobowiązania, ilość osób w gospodarstwie domowym, czy zgromadzone oszczędności wskażą nam najtańsze kredyty hipoteczne na rynku.

Popraw scoring

Do wyliczenia naszej zdolności kredytowej bank weźmie pod uwagę zarobki z ostatniego roku, inne wpływy oraz ponoszone koszty, jak również historię kredytową. Dla instytucji finansowych ważny jest scoring, czyli nasza ocena jako kredytobiorcy na podstawie zgromadzonych informacji, mówiących o tym, jak spłacaliśmy karty kredytowe, czy wcześniejsze zobowiązania.

Jeśli spłaty nie były regularne będziemy mieć zły scoring i problem z uzyskaniem kredytu. Można to jednak poprawić zaciągając jeden lub kilka krótkoterminowych kredytów gotówkowych i spłacając je w terminie albo przed czasem. Można też poczekać pięć lat, żeby negatywny scoring wyzerował się, a żeby sprawdzić sytuację możemy zamówić raport BIK na własne potrzeby.

Podciągnij zdolność kredytową

Ponadto, bank weźmie też pod uwagę nasze transakcje, sprawdzi w billingach z karty płatniczej na co i ile wydajemy, więc jeśli chcemy zwiększyć swoją zdolność kredytową płaćmy tylko gotówką. Wtedy bank w wyliczeniach przyjmie minimalne koszty utrzymania. Wyższą kwotę dostaniemy też, jeśli zlikwidujemy wszystkie karty kredytowe i limity na kontach, które posiadamy oraz spłacimy kredyty gotówkowe.

Żeby zwiększyć zdolność kredytową można też podpisać umowę na wynajem własnego mieszkania lub pokoju w zajmowanym lokalu, czy przenieść na inną osobę własność samochodu, który używamy. Wtedy nasze przychody wzrosną, a koszty utrzymania zmaleją i tym samym podskoczy zdolność kredytowa i ocena banku.

Aby uzyskać dziś kredyt hipoteczny należy posiadać pieniądze na obowiązkowy wkład własny w wysokości 20 proc. ceny nieruchomości. Większość banków daje jednak możliwość ubezpieczenia brakującej części wkładu własnego, co pozwala na obniżenie minimalnej, wymaganej wpłaty do 10 proc. wartości mieszkania.


Autor: Ochnik Development
Więcej wiadomości na http://ochnikdevelopment.pl/
Autor dompress 02:10 13/10/17 | Komentarze (0)
Co zdaniem deweloperów może spowodować spadek zainteresowania zakupem mieszkań? Jakie widzą zagrożenia dla rynku? Wyniki sondy prezentuje serwis nieruchomości Dompress.pl
Mirosław Kujawski, członek zarządu LC Corp S.A.

Wszystko wskazuje na to, że w tym roku zostanie pobity kolejny rekord w sprzedaży mieszkań, która od 2013 roku rośnie średnio rok do roku o 20 proc. Nikt nie spodziewał się takich wyników, a wręcz oczekiwano spadku tempa sprzedaży, ale to nie nastąpiło i prawdopodobnie w najbliższych miesiącach nie nastąpi. Ma na to wpływ kilka czynników, jak np. stabilna sytuacja gospodarcza, niskie bezrobocie, rosnące zarobki. Czynniki te w połączeniu z niskimi stopami procentowymi sprawiają, iż kupujący mają niemal dwukrotnie wyższą zdolność nabywczą niż 10 lat temu.
Dodatkowo, od kilku lat mocno aktywni są klienci inwestycyjni, dla których zakup mieszkania pod wynajem jest jedną z zyskowniejszych inwestycji. W tym miejscu warto zaznaczyć, iż Polacy na kontach bankowych mają ponad 700 mld złotych oszczędności, a dla porównania roczne koszty programu 500+ to około 25 mld zł.
To co ujemnie będzie wpływało na rynek to rosnące ceny mieszkań, co jest już zauważalne i jest pochodną wzrostu kosztów zakupu gruntów z uwagi na ich ograniczoną podaż oraz rosnących kosztów wykonawstwa. Nie bez wpływu na rynek jest również wygaszenie programu MdM, który jest nie tylko finansowym wsparciem dla klientów przy zakupie mieszkania, ale również często w ogóle pomaga w jego nabyciu, kiedy dopłata MdM traktowana jest przez bank jako ustawowo wymagany wkład własny, który obecnie wynosi 20 proc., co dla niektórych klientów jest wymogiem nie do spełnienia.
W dłużej perspektywie czasu nie ma też co liczyć, aby stopy procentowe nie wzrosły, a to zmniejszyłoby zdolność nabywczą oraz spowodowało wzrost kosztów kredytu.

Wioletta Kleniewska, dyrektor marketingu i sprzedaży w Polnord S.A.

Trwa rok, w którym Polnord notuje historyczne rekordy sprzedaży, więc trudno mówić o ewentualnych zagrożeniach, które wyhamowałyby popyt na mieszkania. Na popyt nie wpłynęło zaostrzenie przez banki kryteriów przyznawania kredytów hipotecznych, a wydłużyło jedynie procedurę kredytową. Nie zmniejszyło go także w istotny sposób szybkie wyczerpanie pieniędzy z puli przeznaczonej na program MdM.
Wśród czynników, które w przyszłości mogą wpłynąć niekorzystanie na popyt jest na pewno możliwy wzrost kosztów kredytu związany z oczekiwanym, w trudnej do sprecyzowania perspektywie czasowej, podniesieniem stóp procentowych.

Janusz Miller, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu Home Invest

Z pewnością na zahamowanie popytu na mieszkania może wpłynąć znaczący wzrost ich cen oraz podniesienie stóp procentowych. Oba scenariusze są jak najbardziej realne. Biorąc pod uwagę wysokie ceny, jakie trzeba obecnie zapłacić za grunty pod budowę osiedli, coraz droższe wykonawstwo, które związane jest z rosnącymi cenami materiałów budowlanych, można spodziewać się, że również ceny mieszkań wkrótce mogą poszybować w górę.
Z kolei wzrost stóp procentowych może spowodować, że pewnej grupy chętnych do zakupu po prostu nie będzie stać na zaciągnięcie droższego kredytu. Poza tym, część inwestorów może wrócić do lokat bankowych, zamiast inwestować w mieszkania na wynajem.
Kolejnym czynnikiem, który mógłby wstrzymać ruch na rynku mieszkaniowym jest niż demograficzny. Ludzie, którzy nie zakładają rodzin nie potrzebują większego mieszkania. Wolą inwestować w siebie, we własne wykształcenie, podróże, korzystać z luksusowych dóbr materialnych. Bardzo często finanse na zakup mieszkania pochodzą z kredytu. W tym roku popyt na kredyty mieszkaniowe wzrósł o 16 proc., pomimo pogorszenia warunków ich przyznawania, np. wzrostu wymaganego wkładu własnego do 20 proc.
Również zmiana mentalności ludzi może mieć negatywny wpływ na rynek mieszkań w Polsce. W krajach zachodniej Europy nie przywiązuje się tak dużej wagi do własnego M, bardzo często mieszkanie wynajmuje się przez całe życie. Związane jest to z niskimi kosztami za wynajem w porównaniu do kosztu zakupu nawet skromnej nieruchomości. W Polsce ceny wynajmu utrzymują się na wysokim poziomie. Porównanie kredytu na kawalerkę z wynajęciem takiej samej nieruchomości wypada praktycznie identycznie. Jeśli jednak chęć dalszej migracji np. za granicę będzie popularna kupno własnego mieszkania nie będzie już głównym celem młodego człowieka.

Eryk Nalberczyński, dyrektor ds. sprzedaży Lokum Deweloper

Od kilku lat obserwujemy utrzymujący się na stabilnym, wysokim poziomie popyt na mieszkania. Sprzyjają temu niskie stopy procentowe, dostępność kredytów, rosnąca siła nabywcza Polaków, a także bardzo dobra sytuacja gospodarcza. Kupujący nie tylko realizują swoje potrzeby mieszkaniowe, ale również kupują mieszkania w celach inwestycyjnych, często ze względu na to, że ta forma pomnażania kapitału jest niezwykle popularną alternatywą dla nisko oprocentowanych lokat bankowych.
Jednocześnie sytuacja na rynku pracy sprawia, że nasi podwykonawcy stoją przed wyzwaniem pozyskania i zatrzymania wykwalifikowanych pracowników. Wzrastają również koszty zakupu, a także materiałów, co może mieć przełożenie na wzrost cen, a w konsekwencji na dynamikę zakupu mieszkań. Są to czynniki wywołujące impuls inflacyjny, co w rezultacie może doprowadzić do mniej korzystnych stóp procentowych w obszarze kredytów hipotecznych. Mało prawdopodobne wydaje się jednak, żeby była to najbliższa perspektywa.

Mirosław Bednarek, prezes zarządu Matexi Polska

Istnieje wiele zmiennych definiujących rynek, jak również istotnych czynników wpływających na aktywność poszczególnych grup nabywców mieszkań. Patrząc na przykład na obecną strukturę rynku i silną pozycję klientów gotówkowych potencjalnym zagrożeniem dla dynamiki sprzedaży mieszkań mogłyby okazać się podwyżki stóp procentowych, co spowodowałoby prawdopodobnie odpływ części pieniądza inwestowanego w mieszkania z powrotem na lokaty bankowe. Jednocześnie wzrosłyby także koszty finansowania dla klientów kupujących na kredyt.

Na trwałe zmiany koniunktury wpływa jednak na ogół kilka czynników, ale trudno przewidzieć, kiedy wystąpią. Sadzę, że przy słabszej koniunkturze to właśnie jakość oferty będzie wyznacznikiem konkurencyjności i kluczem do wzmocnienia pozycji rynkowej.

Tomasz Sujak, członek zarządu Archicom S.A.

Ostatnie raporty rynkowe wskazują, że w najbliższym czasie wysoki popyt na mieszkania będzie się utrzymywał. Wpływa na to m.in. korzystna sytuacja na rynku pracy i warunki makroekonomiczne, jak również niskie stopy procentowe. Zmiana tych czynników mogłaby wpłynąć na spowolnienie na rynku mieszkaniowym, ale w najbliższym czasie nie przewidujemy takiej sytuacji. W trzecim kwartale br. sprzedaliśmy 391 mieszkań, co stanowi ponad 46 proc. wzrost w porównaniu do tego samego okresu w roku ubiegłym. Zainteresowanie zakupem mieszkań w naszych inwestycjach nadal utrzymuje się na wysokim poziomie.

Zuzanna Kordzi, dyrektor ds. handlowych w Eco Classic

Na razie nie widać żadnych niepokojących symptomów. Rynek jest dość stabilny. Ceny mieszkań rosną, ale są to kilkuprocentowe podwyżki. Czynnikami, które mogą negatywnie wpłynąć na popyt jest ewentualne pogorszenie sytuacji makroekonomicznej i spadek optymizmu nabywców.

Adrian Potoczek, dyrektor ds. sprzedaży w Wawel Service

Największym zagrożeniem, które może wpłynąć na zahamowanie popytu na mieszkania to załamanie gospodarcze, czyli dekoniunktura. Są również czynniki, które mogą zdecydowanie zmniejszyć zainteresowanie zakupem mieszkań, jak m.in. brak możliwości zaciągania kredytów hipotecznych i znaczny spadek liczby inwestycji w infrastrukturę. Mamy jednak nadzieję, że żaden z nich nie wystąpi.

Małgorzata Ostrowska, członek Zarządu oraz dyrektor Pionu Marketingu i Sprzedaży w J.W. Construction Holding S.A.

Nie widzimy zagrożeń, które mogłyby znacząco wpłynąć na spadek popytu na mieszkania. Polska nadal jest krajem, który ma bardzo duży deficyt mieszkań w porównaniu z krajami Europy Zachodniej. Potrzeba jeszcze wiele czasu, by te różnice się wyrównały. Społeczeństwo polskie cały czas się rozwija oraz bogaci, co wpływa na zwiększone zainteresowanie kupnem nowych mieszkań.

Niskie stopy procentowe zachęcają do zaciągania kredytów oraz do inwestowania w nieruchomości, ponieważ jest to korzystniejszy sposób na pomnażanie pieniędzy niż lokaty bankowe, czy inwestowanie w akcje na giełdzie. Dlatego rośnie zainteresowanie nie tylko mieszkaniami, ale również apartamentami, w przypadku wynajmu których roczna stopa zwrotu z inwestycji dochodzi nawet do 10 proc.


Opracowanie:
Kamil Niedźwiedzki, analityk serwisu Dompress.pl
Więcej informacji: info@dompress.nieruchomosci.pl
Autor dompress 12:46 11/10/17 | Komentarze (0)
Mateusz Strzelecki został partnerem w firmie Walter Herz, świadczącej kompleksowe, specjalistyczne usługi doradcze na rynku nieruchomości komercyjnych w Polsce.

Nominacja Strzeleckiego jest naturalną konsekwencją, wpisaną w proces kariery eksperta, a jednocześnie wyrazem uznania wkładu, jaki wniósł w rozwój spółki przez ostatnie 5 lat. Dzięki jego zaangażowaniu firma Walter Herz znacząco zwiększyła obecność na krajowym rynku nieruchomości.

Jako partner wiodącego, polskiego podmiotu prowadzącego działalność w segmencie komercyjnym, Mateusz Strzelecki będzie odpowiadał za rozwój rynków regionalnych oraz usług oferowanych przez firmę, w tym także rozbudowę zespołu powołanego do obsługi sektora nieruchomości hotelowych.
Do jego obowiązków należało będzie także zarządzanie relacjami i współpraca z kluczowymi klientami firmy oraz koordynacja strategicznych projektów prowadzonych na rzecz najemców i właścicieli nieruchomości na terenie całego kraju.

Mateusz Strzelecki ma wieloletnie doświadczenie we współpracy z firmami funkcjonującymi w różnych obszarach rynku. Reprezentował klientów m.in. z sektora IT, BPO/SSC, branży wydawniczej, hotelarskiej, czy sektora publicznego, przeprowadzając transakcje, zarówno na terenie Warszawy, jak i w wielu miastach regionalnych.

- Jesteśmy firmą z innowacyjnym podejściem, w której nieustannie poszukujemy nowych, nieszablonowych rozwiązań by zapewnić klientom najwyższy standard obsługi i dostarczyć najlepszej jakości informacje. Dzięki temu tworzymy wyjątkowe miejsce do rozwoju najzdolniejszych osób, które wyróżniają się dużym potencjałem, niezbędnym do budowy i rozwoju biznesu. Systematycznie wzbogacamy zakres naszych usług, a posiadane doświadczenie w transakcjach w sektorze prywatnym, korporacyjnym oraz publicznym sprawia, że możemy zagwarantować najwyższą jakość obsługi - podsumowuje Bartłomiej Zagrodnik, prezes zarządu Walter Herz.


Autor dompress 01:26 10/10/17 | Komentarze (0)
W jakiej cenie deweloperzy oferują najtańsze mieszkania w poszczególnych miastach? Wyniki sondy prezentuje serwis nieruchomości Dompress.pl


Mirosław Kujawski, członek zarządu LC Corp S.A.

Ceny mieszkań, które mamy w ofercie zaczynają się od 143 tys. zł i są to lokale w inwestycji Świętokrzyska Park w Gdańsku. Niewiele droższe mieszkania można znaleźć również w projektach zlokalizowanych w Krakowie i Wrocławiu. W takiej cenie oferujemy mieszkania jednopokojowe o powierzchni 25-28 mkw., usytuowane na niższych piętrach w budynkach.

Wioletta Kleniewska, dyrektor marketingu i sprzedaży w Polnord S.A.

Najbardziej atrakcyjne cenowo mieszkanie - w kwocie 146 tys. zł to położone na trzecim piętrze, jednopokojowe studio o powierzchni 31 mkw. w osiedlu Chabrowe Wzgórze w Gdańsku. W podobnej cenie - 150 400 zł można kupić w Gdańsku parterową kawalerkę o metrażu ponad 28 mkw. w osiedlu Fotoplastykon. W ofercie gdańskiego Studio Morena najtańsze mieszkanie kosztuje 245 700 zł. Są to dwa pokoje o powierzchni ponad 35 mkw. usytuowane na parterze.

W łódzkim osiedlu City Park w ofercie zostały duże mieszkania rodzinne, trzy i czteropokojowe, najtańszy taki lokal kosztuje 311 tys. zł. Natomiast w osiedlu Ku Słońcu w Szczecinie wciąż jest dostępne jednopokojowe studio o powierzchni ponad 31 mkw. w cenie 172 500 zł.

W województwie mazowieckim najbardziej atrakcyjne ceny można uzyskać w podwarszawskich Ząbkach. Kawalerka na pierwszym lub drugim piętrze o metrażu ponad 28 mkw. kosztuje tu od 157 tys. zł. W warszawskim Wilanowie, gdzie do wyboru są dwie nasze inwestycje: Osiedle Brzozowy Zakątek i Rezydencja Brzozowy Zakątek, dwa pokoje o powierzchni 46 mkw. kosztują 370 500 zł. W zbliżonej cenie - 364 700 zł – można też kupić dwupokojowy lokal o metrażu 47 mkw. w Stacji Kazimierz na warszawskiej Woli.

Tomasz Sujak, członek zarządu Archicom S.A.

Kompaktowe mieszkanie dwupokojowe, położone na trzecim piętrze w budynku A1 w inwestycji Forma zlokalizowanej w północnej części Wrocławia, można nabyć za 191 700 zł. Ceny mieszkań w tym projekcie zaczynają się od 5 150 zł/mkw. Wybierając osiedle Forma klienci zyskują ustawne wnętrza, a także dostęp do klubu fitness dla mieszkańców i siłowni zewnętrznej. Inwestycja jest monitorowana, a o bezpieczeństwo mieszkańców i ich mienia dba ochrona.

Adrian Potoczek, dyrektor ds. sprzedaży w Wawel Service

Najtańsze mieszkanie w naszej ofercie to dwupokojowe lokum o powierzchni 32 mkw. w inwestycji Piasta Park II w krakowskich Mistrzejowicach. Lokal na pierwszym piętrze można kupić w cenie 168 tys. zł. Natomiast najtańsze mieszkanie pod względem ceny za metr kwadratowy, które oferujemy w tym projekcie to lokal na parterze o metrażu ponad 39 mkw. z prywatnym ogródkiem, który jest do kupienia w kwocie 3999 zł/mkw.

Małgorzata Ostrowska, członek Zarządu oraz dyrektor Pionu Marketingu i Sprzedaży w J.W. Construction Holding S.A.

W naszej ofercie w Warszawie najtańsze mieszkanie można znaleźć w osiedlu Zielona Dolina na Białołęce. Za kawalerkę na parterze o powierzchni 22 mkw. trzeba wydać 148 764 zł brutto. W Katowicach w osiedlu Nowe Tysiąclecie mieszkanie o metrażu 33 mkw. kosztuje 204 963 zł brutto. Natomiast w Gdyni w osiedlu Bernadowo Park za lokal o powierzchni ponad 49 mkw. zapłacimy 327 888 zł brutto.

Eryk Nalberczyński, dyrektor ds. sprzedaży Lokum Deweloper

We wrocławskim osiedlu Lokum di Trevi oferujemy mieszkania w cenie od 343 tys. zł. Część z nich dostępna jest w limitowanej ofercie, z łazienką wykonaną w ramach programu Lokum pod klucz. To gotowe do wprowadzenia się, komfortowe mieszkania trzypokojowe w metrażach od 56 do 69 mkw., przygotowane z myślą o wygodzie całej rodziny.

W inwestycji Lokum Vista, która powstaje w południowej części Krakowa, przy ulicy Walerego Sławka wciąż dostępne są mniejsze mieszkania o powierzchni 31- 46 mkw. w kwocie od 239 tys. zł. Na terenie osiedla powstaną bezpieczne place zabaw, fontanny i strefy fitness z przyrządami do ćwiczeń oraz ścieżkami do biegania, a także starannie zaprojektowane strefy zieleni z unikatową roślinnością.

Mirosław Bednarek, prezes zarządu Matexi Polska

Najtańsze kawalerki w naszej, warszawskiej ofercie dostępne są w projekcie Człuchowska-Bemowo. Mieszkania o powierzchniach nieco poniżej 30 mkw. można kupić w cenie 230-250 tys. zł. W inwestycji Kolska od Nowa:) także mamy jeszcze w ofercie niewielkie kawalerki, zakup najmniejszych z nich to wydatek około 270 tys. zł.

Zuzanna Kordzi, dyrektor ds. handlowych w Eco Classic

Najtańsze mieszkanie, jakie oferujemy znajduje się w naszej, gdańskiej inwestycji Wolne Miasto i kosztuje 5434 zł/mkw. W takiej cenie można kupić czteropokojowy lokal o powierzchni 74 mkw. usytuowany na pierwszym piętrze.

Mirosław Łoziński, prezes zarządu Waryński S.A. Grupa Holdingowa

W warszawskiej inwestycji Miasto Wola najtańsze mieszkanie o powierzchni ponad 44 mkw. zlokalizowane na czwartym piętrze mamy w sprzedaży w cenie 361 tys. zł. W projekcie Stacja Kazimierz w Warszawie w cenie 249 tys. zł można kupić lokal o powierzchni ponad 29 mkw., który także mieści się na czwartym piętrze.

Ewelina Krosta, reprezentująca WAN S.A.

Najtańsze dostępne mieszkanie w naszej krakowskiej inwestycji Apartamenty Wielicka kosztuje 191 tys. zł. To lokale o powierzchni 28 kw., które dostępne są jeszcze na trzecim, czwartym i piątym piętrze.

Janusz Miller, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu Home Invest

Mamy w sprzedaży mieszkania o bardzo zróżnicowanym metrażu, co pozwala nam przygotować atrakcyjną ofertę dla każdego klienta. Najtańsze mieszkanie, jeśli chodzi o cenę całkowitą, oferujemy obecnie w Warszawie w inwestycji Krasińskiego 58 zlokalizowanej na Żoliborzu. Dwupokojowy lokal z aneksem kuchennym o powierzchni ponad 43 mkw. można nabyć w tym projekcie w cenie ponad 382 tys. zł brutto. Mieszkanie znajduje się na parterze i posiada przyległy balkon oraz ogródek o powierzchni 32 mkw.


Opracowanie:

Kamil Niedźwiedzki, analityk serwisu Dompress.pl

Więcej informacji: info@dompress.nieruchomosci.pl
Autor dompress 02:51 05/10/17 | Komentarze (0)
Podstawą dzisiejszego boomu w mieszkaniówce są długoterminowe inwestycje w nieruchomości, a nie zarobki spekulacyjne, jak przed dekadą

Każdy kolejny rok przynosi deweloperom nowy rekord pod względem sprzedaży mieszkań. I wszystko wskazuje na to, że rok 2017 nie będzie różnił się pod tym względem od poprzednich. Obecny boom na rynku nowych mieszkań jest jednak zupełnie inny niż ten sprzed 10 laty. Przede wszystkim dlatego, że za wysoką sprzedażą nie idą galopujące podwyżki cen, a notowany jest jedynie niewielki wzrost średnich stawek.

Nie mamy też teraz do czynienia z rosnącą w niekontrolowany sposób podażą nowych mieszkań, jak wtedy. Oferta jest spora, ale mieszkania wchodzące na rynek od razu znajdują nabywców. Utrzymanie odpowiedniej podaży jest obecnie jednym z podstawowych wyzwań deweloperów. Zbalansowanie popytu i podaży to warunek utrzymania cen na stabilnym poziomie i od kilku lat świetnie się to udaje. Głównie dlatego, że firmy zręcznie dopasowują wielkość i strukturę oferty do stale rosnącego popytu.

Optymalizacja struktury oferty
Poza tym, dziesięć lat temu projektowanych było wiele mieszkań o dużej powierzchni, na które kiedy rynek wyhamował brakowało chętnych między innymi dlatego, że banki przestały udzielać wysokich kredytów. Deweloperzy, żeby odzyskać zainwestowany kapitał, zmuszeni byli obniżać ceny. Więcej było też inwestycji z wyższej półki z mieszkaniami, które oferowane były w wyższych cenach od średniej rynkowej.
Dzisiejsza oferta zbudowana jest zupełnie inaczej. Bazuje głównie na nieruchomościach w standardzie podstawowym, a zdecydowana większość mieszkań wystawionych do sprzedaży to lokale kompaktowe, które mają największe wzięcie i zawsze znajdą odbiorców. Tak wśród osób potrzebujących własnego lokum, jak i inwestorów planujących je wynajmować.
Podłożem boomu na rynku mieszkaniowym przed laty były zakupy spekulacyjne, podyktowane chęcią szybkiego zarobku na sprzedaży nabywanych nieruchomości, których ceny szybowały w górę. Bańkę spekulacyjną wspierały wtedy banki, które masowo udzielały kredytów bez ograniczeń i wkładu własnego. Obecnie uzyskanie finansowania w banku nie jest już takie łatwe. Przede wszystkim trzeba mieć gotówkę na pokrycie minimum 10 proc. wkładu własnego do zaciąganego kredytu, nawet jeśli uda się ubezpieczyć drugie 10 proc. brakujące do wymaganego teraz, minimalnego wkładu.
Masowe inwestowanie oszczędności w nieruchomości
Kredytowanie ma dziś jednak mniejsze znaczenie, bo większość nowych mieszkań kupowanych jest ze środków własnych, bez wsparcia kredytowego. Osoby nabywające nieruchomości za gotówkę stanowią obecnie największą grupę klientów deweloperów. Jak szacuje NBP, z oszczędności kupowane jest teraz więcej niż dwie trzecie nowych mieszkań. I to właśnie nabywcy gotówkowi stoją za tak dużym ożywieniem na rynku deweloperskim w Polsce, jakie nie było notowane nigdy wcześniej.
Inwestowanie w mieszkania ma dziś jednak inne podstawy. Nabywcy nie nastawiają się na szybki wzrost wartości nieruchomości, bo ceny utrzymują się od dawna na stabilnym poziomie, ale na długoterminowy przychód z wynajmu. Mogą zarobić w ten sposób więcej niż na lokatach bankowych, których oprocentowanie z trudem pokrywa inflację. Dochody, jakie można uzyskać z najmu, w zależności od lokalizacji, sięgają od 5 do 8 proc. rocznie.

Mieszkania w nowych projektach wyprzedają się dwa razy szybciej niż kilka lat temu

Drugą, podstawową grupą klientów deweloperów są kupujący lokale na potrzeby własne, którzy mogą pozwolić sobie teraz na więcej, bo zdolność kredytowa jest obecnie dość wysoka. Część nabywców, których motywuje chęć poprawy warunków życiowych, zmienia mieszkania na większe, czy lepiej zlokalizowane, co jest spowodowane poprawą statusu ekonomicznego Polaków.

Szybko rosnący popyt pozwolił deweloperom znacznie skrócić czas sprzedaży. Mieszkania w inwestycjach w stolicy sprzedają się średnio w 1,5 roku, podczas gdy pięć lat temu potrzeba było na ich wyprzedaż ponad dwa razy tyle czasu. A najatrakcyjniejsze lokale, które trafiają na rynek, znikają jeszcze przed rozpoczęciem budowy.

Od kilku lat spada też liczba gotowych mieszkań w ofercie deweloperów. W Warszawie jest dziś w sprzedaży zaledwie około 10 proc. mieszkań, których budowa została ukończona, a w 2012 roku gotowe lokale stanowiły prawie 23 proc. oferty.

Stabilizacja poziomu cen z tendencją do wzrostu

Jak przyznaje Tomasz Sadłocha z Ochnik Development, warszawski rynek nowych mieszkań charakteryzuje się bardzo dużą stabilizacją cenową. Od sześciu lat średnia stawka ofertowa w Warszawie oscyluje w granicach 7,5 - 7,9 tys. zł za mkw.

Ekspert Ochnik Development zauważa również, że w większości największych miast ceny mieszkań deweloperskich w ciągu ostatniego roku poszły w górę. – Podwyżki wynikają głównie z rosnących kosztów budowy i zakupu gruntów, których dostępność jest coraz bardziej ograniczona, także z uwagi na ustawę o ustroju rolnym. Wyższe są nie tylko ceny materiałów budowlanych, ale i stawki za robociznę, co jest spowodowane choćby wzrostem minimalnych płac. Generalnie na rynku brakuje rąk do pracy. A do tego dochodzą coraz większe wymagania dotyczące standardu budynków pod względem energooszczędności i w aspekcie ekologii – przyznaje Tomasz Sadłocha.

W ostatnich analiz wynika, że w ciągu minionego roku ceny nowych mieszkań od 4 do 6 proc. wzrosły we Wrocławiu, Łodzi, Krakowie i Szczecinie. W Warszawie, Trójmieście i Poznaniu podwyżki przekroczyły tylko 1 proc. Większe zmiany cen nie zostały odnotowane natomiast w Katowicach i Lublinie. Na przestrzeni ostatnich czterech, pięciu lat średnia stawka za metr na krajowym rynku deweloperskim wzrosła o około 8 proc.


Autor: Ochnik Development
Autor dompress 01:41 04/10/17 | Komentarze (0)
Online: 0 Login i 97 Goście